-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anciaahk
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Byłaś na diecie?? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise nie załamuj mnie, jak Ty w 9 miesięcy 18 kg a ja w miesiąc 6kg, to co to będzie dalej?? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Magda [/B]przeżyłam 2 operacje ginekologiczne, to i poród muszę przeżyć. Tylko takie opowieści w moim stanie niezbyt dobrze na mnie wpływają, nie mogę tego czytać. Ale akurat operację wspominam strasznie, nie wyobrażam sobie przeżyć cesarkę i potem tak szybko opiekować się dzieckiem, to musi być mega ból. Póki co, to odległy temat, nie myślę o tym. [B]Eloise [/B]- przesyłam ciepłe myśli i dobry nastrój! ja pomału zaczynam wyglądać jak słoń, w jakiś miesiąc przybyło mi z 6-7 kg ;). I mam to w nosie! -
Magda, z anginą nie ma żartów! Już wiesz, jak przechodzona grypa skończyła się dla TŻ. A praca nie zając, nie ucieknie! Marsz do łóżka :).
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przy takiej kreatyninie i moczniku ważna jest też dieta, z tego co kojarzę niskobiałkowa, dzięki tej diecie wyciągnęłam z mocznicy sunię. Leki brała takie same. Rufiku, jesteś w dobrych rękach, wszystko będzie dobrze! -
Najważniejsze, że już w domu, teraz będzie tylko lepiej. Powodzenia:).
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U mnie zwierzaki śpią po akcji. Przedwczoraj zbity termometr, wczoraj tradycyjnie doniczka ;). Dzisiaj jeszcze nic... sza :). O porodzie jeszcze nie myślę, za daleko, ale czytać o tych przerażających rzeczach nie chcę. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise takie rzeczy piszecie, że chyba przestanę tu zaglądać :(. -
To już 2 lata. Pamiętamy. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8058/2007071701222.jpg[/IMG]
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Róż to podstawa ;). -
Luna ;). Karmel słysząc płacz dziecka był niespokojny, koniecznie chciał zobaczyć, powąchać. Oswoi się, to dobry psiak. A ja leżę i rosnę. I nie mogę się nadziwić temu wszystkiemu. Jeszcze w listopadzie pisałam o nawrocie choroby, złamana byłam w pół, a tu taka niespodzianka. Prawdziwy cud!
-
Magda cały czas jestem z Wami myślami!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Synuś cudny!!! Raz jeszcze moje gratulacje :).Amelia jest po prostu niemożliwa, że tak chce spać z Jonatanem! -
Karmel raczej dzieci uwielbia - jak mąż z nim wychodzi, to obskakuje go tak z 5 dzieciaków i wszystkie go glaszczą - Karmel wykłada się kołami do góry ze szczęscia i leży. Moja chrześnica (10lat) to kładzie się na nim, przytula - on to znosi dobrze, jak mu się znudzi to ucieka i tyle. To zresztą nie jest żadne zmartwienie, jakoś przecież sobie poradzimy. Teraz najważniejsze to szczęśliwie dobrnąć do końca.
-
Jeszcze nie dziękuję :), bo za wcześnie. Z mojej "zmiany" szczęśliwe są póki co przede wszystkim zwierzaki, bo spędzają ze mną 24h :), Karmel się ode mnie nie odkleja. Jestem ciekawa jak zareaguje, bo generalnie straszny z niego zazdrośnik, np. o Agrafkę. Agrafka oczywiście ma wywalone na jego zazdrość i jak on ją za mocno okazuje, to ona pokazuje mu pazurkami, kto tu rządzi :). Ostatnio mieliśmy gości z 4 miesięcznym maleństwem, maleńka płakała - i Karmel potwornie był ciekaw, co to takiego. Ku jego rozpaczy, nie pozwolili mu zajrzeć, a chciał bardzo. Dla Agrafki za dużo ludzi to znak, że trzeba się zabunkrować w jakimś cichym i bezpiecznym kąciku.
-
Grunt, że udało się znaleźć dojście, miejscowi lekarze są często naprawdę niekompetentni. Trzymam kciuki za zdrowie Męża, trzymajcie się!!