-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
MyrkurDagur replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Dawno do Dramka nie zaglądałam :oops: Muszę przyznać, że jego ostatnie zdjęcia powaliły mnie na kolana :crazyeye: Ależ on piękny jest :loveu: Mam wrażenie, że ta jego sierść jeszcze bardziej puszysta się zrobiła :loveu: Prawdziwe cudo :cool3: -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
MyrkurDagur replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Brawo Alfiku :multi: Dzielny i silny przystojniaku :cool3: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W pierwszym poście wspominałam o jego stosunku do kotów ;) Psiak kompletnie się nimi nie interesuje, poza tym odwiedziłam go ostatnio i byłam pod wrażeniem tego, jak niesamowicie spokojne z niego stworzenie !!! Nie zwraca uwagi na nikogo i na nic, jest cichutki, grzeczny i bardzo sympatyczny :) Dlatego też, myślę, że w przypadku dzieci, również nie byłoby żadnego problemu ;) -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
MyrkurDagur replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Dzwoniłam do lecznicy. Jest lepiej - biegunka ustąpiła, Ariel od wczoraj się nie wypróżniał. :multi: Zawiozę mu gotowanego kurczaczka z ryżem. Pan doktor pozwolił, a nawet zalecił![/quote] Bardzo się cieszę :multi: :multi: :multi: -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
MyrkurDagur replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawno nie zaglądałam do Rudzika i widzę, że pojawił się pomysł umieszczenia go w hoteliku... Tylko te pieniążki... Jeśli udałoby się coś zorganizować, to mogę wpłacać Rudzikowi 10 zł miesięcznie... To malutko, ale zawsze jakiś początek... :roll: -
Loluś w pieluszkach szuka wyjątkowego domu !!
MyrkurDagur replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Brawo dla Lolusiu :multi: Ukłony dla jego opiekunek :Rose: -
LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!
MyrkurDagur replied to dogeviper's topic in Już w nowym domu
Dawno mnie u Dropka nie było, ale wiedziałam, że gdy ponownie odwiedzę ten wątek, to na sercu cieplej będzie i humor się człowiekowi poprawi :loveu: A [B]muzzy[/B] to naprawdę Super Pancio :cool3: :laugh2_2::jumpie::biggrina::laugh2_2: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie cisza... :shake: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wracając do dyskusji o rodzinie... Moja rodzina, a głównie rodzice, także kochają zwierzęta, ale w moim przypadku te wszystkie uczucia są zdecydowanie silniejsze, a to co im przeszkadza, a dokładnie martwi to fakt, że tak bardzo przeżywam wszelkie psie tragednie... A oni sami wiele razy udowodnili, że los zwierząt nie jest im obojętny... Choć przyznaję, że mama traktuje swojego yorka jak własne dziecko :roll: co czasem doprowadza do dość komicznych sytuacji... :razz: A miłość, którą go darzy, spokojnie mogłaby podzielić między kilka psów i każdy miałby jej wystarczająco dużo... I tak zamiast jednej księżniczki, mogłoby być kilka przeszczęśliwych psiaków... Jednakże, oprócz tego yorka, jest jeszcze jeden psiak... Wiele lat temu w okolicach zakładu mojego taty, przy drodze, błąkał się jakiś przestraszony bidulek - możliwe, że ktoś wyrzucił go z samochodu... Mój tato zaczął go dokarmiać, wyścielił mu kocyk pod daszkiem, ale pewnego dnia psiak przyszedł do niego z uszkodzoną tylną łąpką, kulejący - zapewne potrącony przez samochód... Tato zabrał go do weterynarza i postanowił, że przygarnie go na dobre. Wtedy mój dziadek postawił mu na terenie zakładu prześliczną budę, wokół której psiak ma wiele zieleni i terenu do biegania, a z przestraszonego, skulonego bidulka przeobraził się w niezwykle silnego, zwariowanego i przeszczęśliwego psiaka, po uszy zakochanego w moim tacie :loveu: A co Violetty Villas... Zawsze gdy opowiadam babci, o tym, iż w przyszłości chciałabym mieć dom z wielekim ogrodem i dużo psiaków, to babcia z obawą i zaniepokojeniem pyta, czy chcę skończyć jak Villas... :razz: -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
MyrkurDagur replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Kruszynko, oby tak dalej :multi: -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
MyrkurDagur replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
Jestem pod ogromnym wrażeniem przemiany Lajli :crazyeye: :multi: Każde kolejne zdjęcie dziewczyny to wielkie i bardzo pozytywne zaskoczenie ;) Ze skulonej, przestraszonej kruszynki, Lajla przeistoczyła się w dumną, pełną życia, piękną damę :lol: I te uszka stojące :cool3: -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
MyrkurDagur replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Witaj Arielku ;) Właśnie odglądałam Twoje ostatnie zdjęcia i cieszę się, że już troszkę sierści Ci przybyło :) Ale ten katar, biegunka... :shake: Biedaku... czekamy na dalsze wieści... -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry ;) Renato i bico mam troszkę do dodania od siebie, ale rozpiszę się zapewne, a na to czasu potrzeba :shake: A że praca czeka, to uczynię to wieczorem lub w nocy ;) Mam nadzieję :razz: Pozdrawiam :multi: -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
MyrkurDagur replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
O matko... nie... :-( Lilu... kruszynko... :-( Bądź silna... Ty także trzymaj się Budrysku... -
Z rowu do kliniki - co dalej? Połamana sunia już po operacji MA DOM!
MyrkurDagur replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Karmen :loveu: Ależ Ty piękna jesteś :loveu: Wspaniałe zdjęcia !!! A to ostatnie jest po prostu genialne !!! :loveu: -
Ależ wspaniałe wieści :multi:
-
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
MyrkurDagur replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
Witajcie ponownie :multi: Troszkę mnie tu nie było, bo z Dogo same problemy miałam :angryy: Ale dziś na szczęście nie mam na co narzekać :eviltong: Widzę, że misja "Obawa" udała się :multi: z czego serce moje bardzo się cieszy :loveu: Widzę także, że nasza czarnulka nowe imię zyskała :cool3: Lajla - zgadza się ??? ;) Faktycznie, sunia wydaje się być większa na tych nowych zdjęciach, no nawet taka całkiem spora :cool3: Wspaniale jest czytać, że dzięki Tobie Ola szalona i cioci Twojej, sunia znalazła swój ciepły kąt i teraz może być szczęśliwa :loveu: Właśnie wysłałam jej obiecane 10 zł ;) Uściski dla czarnej Lajli od mrocznego MyrkuraDagura :lol: -
FUKSIK następny starachowicki rudzielec czy BEZ SZANS???!!!
MyrkurDagur replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Koszmar... :-( :shake: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bico']no ja właśnie tego nie rozumiem - jak można nie chcieć pomóc psiemu staruszkowi?:-( jakbym miała warunki, dom i ogród, to bym założyła domo-hotel dla psich staruszków i psów kalekich...marzenia:-( Ja również bico, ja również... A najgorsze jest to, że moi rodzice mają domek z niewielkim ogrodem i to wszystko do jedno psa należy... jednego, małego Yorka... i tyle przy tym przestrzeni się marnuje... Przeprowadzałam z mamą już wiele rozmów na ten temat, ale nic osiągnąć mi się nie udało... :angryy: