-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73'](...) A mialo byc tak pieknie, alez jestem naiwna ...:shake: (...)[/quote] Byłoby pięknie... gdyby Pan z przytuliska dał nam trochę czasu :angryy: :shake: A naiwna również i ja jestem... -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Czyli nadal nic nie wiadomo, nic nie jest jasne, a tak chciałam usłyszeć, że domek jest dobry, Rufus szczęśliwy :roll:[/quote] Pan z przytuliska twierdzi, że dobry... Opowiedział mi dokładnie o wszystkim co widział i słyszał, ale ja nadal spokojna nie jestem... A może to ze mną jest coś nie w porządku...? :roll: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Soniku :loveu: Ty tu takie wspaniałości nam o Tofficzku wypisujesz, że aż serce się raduje, a na twarzy szeroki uśmiech się maluje :loveu: Tofficzek tempo zwiększył ??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Takich wieści to ja się nie spodziewałam :lol: Oj służy naszemu dziadziowi nowy domek, służy :loveu: Soniku :loveu: Dziękuję Ci za każdą informację o Tofficzku :loveu: Ależ ja nadal szczęśliwa jestem :multi: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do Pana z przytuliska z pytaniem o wizytę w nowym domu Rufusa... Pan twierdzi, że na jego oko wszystko jest w porządku. Rozmawiał z kobietą, był jeszcze syn, który się w ogóle nie odzywał, a faceta, który zabrał Rufusa z przytuliska, nie było w domu. Kojec - mieszkanie Rufusa - według oceny Pana, podobno solidny... buda też podobno solidna... jedzenie w misce... Na dzień Rufus siedzi w kojcu, ale wyprowadzany jest na spacery, wieczorem wypuszczają go z kojca. Tak opowiadała Pani... Podobno przez pierwsze trzy dni próbował wydostać się z tego kojca, ale teraz już tego nie robi... Na spacerach podobno spuszczają go ze smyczy i przychodzi, gdy jest wołany... Ci ludzie mają jeszcze jednego, mniejszego psa, ale to chyba domowy... A Rufus to pies pilnujący, bo im się często do domu włamują... Pan z przytuliska twierdzi, że według jego obserwacji, Rufus nadaje się na psa pilnującego i że ma to we krwi... Niestety, Rufus nadal ma biegunkę... podobno już nie tak potworną, ale do końca dobrze z nim nie jest... więc ciągle dostaje leki... Prosiłam Pana by wziął numer telefonu tych ludzi, ale tak jak przypuszczałam, nie zrobił tego... Dopóki sama nie zobaczę tego miejsca i tej rodziny, to spokoju nie zaznam... Ale mój mąż już się złości i twierdzi, że mnie to nic nie zadowoli i ciągle będę doszukiwać się czegoś negatywnego... Może jakaś Cioteczka z niedaleka ze mną by się wybrała...? Mówiłam Panu, że może lepsze miejsce moża było mu znaleźć... że są pieniążki na hotelik/DT... a Pan rzucił coś w odniesieniu do DT u Naa - że podobno Rufus ciągnie, a że ciągnie to został oddany... - nie mówił tego złośliwie, czy nieprzyjemnie, ale swoje niestety myśli... Pytałam Pana, czy odniósł wrażenie, że Pani z jakimś uczuciem o Rufusie opowiada (o miłości nawet nie myślę...) ale Pan nic nie powiedział, tylko znów o tym kojcu i spacerach... ... :shake: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Drogie Cioteczki! [/B] Przepraszam, że dopiero teraz wracam na wątek, ale nie było mnie wczoraj cały dzień w domu, wróciłam późno i prosto spać poszłam :oops: Zwłaszcza, że żadnego telefonu do mnie było... żadnej informacji o Rufusie... :shake: A dziś sprawdzam swoją pocztę, a tam mail od Pani z TOZu z informacją, że Pan z przytuliska był u Rufusa. Koniec wiadomości :cool1: Tyle na razie wiem, czyli prawie nic :razz: Dziś więc wykonam telefon do Pana. Tylko dlaczego on do mnie nie zadzwonił ??? ...a tak go o to prosiłam :shake: Dziś, mam nadzieję, będziemy wiedzieć więcej... ********************* [B]NaamahsChild [/B]- dziękuję za poszukiwania awaryjnego "kąta" dla Rufusa... [B]Basia i Barni[/B] - bardzo dziękuję Ci, że myślisz o Rufusie... ale nie chciałabym pozbawiać "Twojego" staruszka miejsca w hoteliku... :-( Rufus nadal jest także zapisany do ZuziaM - jest jednym z pierwszych w kolejce, choć tam malutko miejsc i wszystkie psiaki dopiero do Zuzi przyjechały... ale nie ukrywam, że cały czas marzyłam o umieszczeniu tam Rufusa... to prawdziwy raj... [B]Randa[/B] - mnie również zdenerwowało to, że ten Pan z przytuliska nie poczekał :shake: a wiedział, że działam w sprawie Rufusa... mówiłam mu, że wiele osób interesuje się losem Rufusem, że chcą mu pomóc, że przekazali pieniążki... Była szansa na znalezienie Rufusowi najwspanialszego domu... :-( [B]Magdina[/B] - na moje konto wpłynęło sporo pieniążków od Drogich Cioteczek i te wszystkie pieniążki czekają na Rufusa :placz: A dokładnie: [I]Magdina [/I]- [B]50 [/B]zł [I]Ffrubka[/I] - [B]10[/B] zł [I]aneta 355[/I] - [B]20[/B] zł [I]Randa[/I] - [B]50[/B] zł [I]Leyla [/I]- [B]50[/B] zł [I]Freya 73[/I] - około [B]500 [/B]zł (dokładnie było 557 zł, z czego 30 zł przekazałam na jej prośbę dla Miki) [B]Dziękuję Wam...[/B] -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak się właśnie zastanawiam, jaki ten nasz dziadzio za młodu był...? :cool3: Czy wyobrażacie sobie go jako polującego, czujnego, aktywnego, zwinnego młodzieńca...? :cool3: :evillaug: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przede wszystkim! Szalona Ola lala! Niezwykle miło jest mi znów Cię widzieć! :cool3: :loveu: Ukrywasz się gdzieś... znikasz... ja już się martwić zaczęłam! :shake: Na szczęście powróciłaś :loveu: i jak zawsze szalone komentarze pozostawiasz :evil_lol: -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
MyrkurDagur replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
..................... :shake: -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
MyrkurDagur replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam... -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
MyrkurDagur replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Wspaniale :multi::multi::multi: Feluś! Tylko tak dalej! :loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Freya73']Co u Miki slychac? Jak sie czuje nasz bohater :loveu:? [B]Ihabe [/B], w lipcu przesle 30 zlotych przez [B]MyrkurDagur.[/B] Z tego miejsca dziekuje jej bardzo za pomoc w przekazywaniu pieniazkow.:Rose:[/quote] Nie ma za co Cioteczko Droga :loveu::loveu::loveu: Widziałam w pierwszym poście, że pierwsza wpłata dotarła ;) ************* Filmik i zdjęcia szczęśliwego Mikiego sprawiły mi ogromną radość :loveu::loveu::loveu: Miki :loveu: Ihabe :loveu:
-
[quote name='Ola la']Oto jestem wreszcie na szczesliwiastym watku:loveu::multi: kurcaki ale odmóżdzona dzis juz jestem(a moze nie tylko dzis:evil_lol: ) nie wiem co by tu fajnego napisac:niewiem::evil_lol:[/quote] [B]Ola lalalalalala[/B] !!! Gdzie Ty się przez ten cały czas ukrywałaś szalona ??? My tu wszyscy tęsknimi za Tobą !!!
-
[quote name='Paulina_mickey']Witam serdecznie, wpadłam dać suni coś ode mnie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mloda-suczka-husky-pilnie-poszukuje-domu-140052-post12464491/#post12464491"][IMG]http://gi178.photobucket.com/groups/w268/J1DHGO8X14/p10605891.jpg[/IMG][/URL][/quote] [B]Paulinko[/B], dziękuję Ci serdecznie za bannerek :loveu::loveu::loveu: ************** Odebrałam właśnie wiadomość od Pani z TOZu, że sunia znalazła dom - nie wiem tylko jaki... Poprosiłam w mailu, by Pani dokładnie napisała, do kogo sunia trafiła... Poza tym, chyba troszkę trzeba poczekać, bo różnie bywa - mam jednak nadzieję, że to ten jedyny dom...
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
MyrkurDagur replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Nie mogę się doczekać info o efekcie wizyty. Inna sprawa, że i chcę ich i boję się. :roll:[/quote] Przyłączam się do tych słów... -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
MyrkurDagur replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Ależ cudny pychol :loveu: I jaki szczęśliwy :loveu: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Po cichutku liczę na to, że to nie ten dom... Mam także nadzieję, iż dziś zadzwoni Pan z przytuliska... Martwię się tylko, że będzie tak jak z tym "kocim testem" - zapomniał, nie miał czasu, itp. Ja wiem, że ona ma dużo roboty z psiakami i ciągle jeździ ratować kolejne... ale sprawa Rufusa także jest bardzo ważna! Rozmawiałam także z Panią z oławskiego TOZu (ona przesłała mi pierwsze, makabryczne zdjęcia Rufusa...) - powiedziała, że jeśli będzie potrzeba, to ona także sprawdzi ten dom. I jeszcze jedno... U tego byłego właściciela Rufusa jest jeszcze sunia, o której kiedyś Wam wspominałam... także na łańcuchu, tyle że wygląda normalnie... Pan z przytuliska pokazywał mi jej zdjęcie - jest bardzo podobna do Rufusa... :-( Pytałam czy nie można jej zabrać, ale on odpowiedział mi, iż teraz Policja tam często jeździ i kontroluje, co się dzieje z tą sunią. Ale przecież ona wciąż jest u chorego człowieka, a jej świat to krótki łańcuch i stara buda !!! -
[quote name='aldira']podajcie numer konta dla suni na sterylizacje i operacje na pewno znajdzie się ktoś kto pomorze finansowo , zanim poszukamy jej domku :loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] Zabieg wycięcia guza, a właściwie wycięcia całej listwy mlecznej był już przeprowadzony. Możliwe, że sterylizacja także - tylko się upewnię. A jeśli chodzi o pieniążki, to nie są potrzebne ;) Oławski TOZ i przytulisko jakoś sobie radzą ;) Tylko dom potrzebny... :roll:
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Kiedy skonczy sie ta gehenna? Kiedy zwierzeta nie beda traktowane przedmiotowo? Metalowa buda, brak przestrzeni ... to wszystko wskazuje na "wlasciciela z pomylki", pies bedzie w budzie, na dodatek metalowej. Oby nie potwierdzilo sie to co mysle, ze Rufus trafi jako gospodarski [B][COLOR=red]przedmiot[/COLOR][/B] na czterech lapach ...[/quote] Ta metalowa buda to bardziej pomieszczenie na narzędzia lub stare graty... :roll: To nie mogłoby być miejsce dla psa. Ale i tak to wszystko nie podoba mi się... Ja również zastanawiam się nad tym, kiedy ludzie przestaną traktować w ten sposób zwierzęta... Nigdy nie zrozumiem ich obojętności i okrucieństwa wobec żywych istot... -
Ta Pani z TOZu, która poprosiła mnie o pomoc w sprawie tej suni, jest bardzo przejęta całą sprawą i odda ją tylko ludziom odpowiedzialnym i sprawdzonym. Miejsce, w którym przebywa sunia to malutkie oławskie przytulisko - jest tam niewiele psiaków, to zaledwia kilka boksów. Pani wydając psiaki przygotowuje zawsze umowę, w której zastrzega sobie prawo do skontrolowania warunków w jakich żyje pies i ewentualnego odebrania go. Sunia na pewno pojawi się też w naszej oławskiej gazecie - tam zawsze są zamieszczane zdjęcia i informacje o oławskich psiakach szukających domu. Jeśli chodzi o sterylkę - nie wiem, czy Pani nie wspominała, że zabieg był już przeprowadzony - ale jeszcze się upewnię. Głównie pytałam o tego guza i o zabieg usunięcia go...
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Boję się o Ciebie Rufusku.. Ja będę dalej szukała dt z ogrodem, dobrze..?[/quote] Dobrze... szukaj, proszę :-( Nie potrafię się pogodzić z tym, że ten Pan z przytuliska tak szybko Rufusa oddał... a byli przecież ludzie zaangażowani w jego sprawę, były (są...) pieniążki, a przede wszystkim możliwość znalezienia najlepszego, sprawdzonego domu :shake: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']kurcze, to teraz juz słysze bicie własnego serca:-([/quote] Marysiu... :-( A może źle trafiliśmy...? Tam nawet nie było napisane jaka to ulica :cool1: Tyle, że wcześniej mój mąż sprawdził w nawigacji samochodowej, gdzie to jest... a to raczej solidne źródło informacji... i pojechaliśmy... Przy czym tam żadne ulice w okolicy nie były opisane... - przecież to takie typowo polskie :shake: :angryy: ...i jeszcze ta świadomość, że Rufus ma być psem do pilnowania... Rufus to pies do kochania, przytulania, biegania... -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Ech... Pan z przytuliska na razie nie dzwonił... ale ja pojechałam na "zwiady" z mężem, zobaczyć co to za okolica i dom... Choć Oława jest małym miastem, to ulica, na której mieszka nowy właściciel Rufusa była mi nieznana... Pierwszy raz byłam w tych okolicach i nie ukrywam, że to "zadoopie"... :roll: Ciężko było się tam odnaleźć... Numeracja domów przypadkowa... ale ukazał nam się w końcu ten z numerem 1, czyli przez nas poszukiwany... Przejechaliśy bardzo powoli samochodem i właściwie to nie wiem, co napisać... Liczyłam na to, że moim oczom ukaże się ładny domek z wielkim ogrodem, a po ogrodzie będzie biegał nasz Rufus... Oczywiście moje wyidealizowane wyobrażenia zderzyły się brutalnie z rzeczywistością... Był to dom "bliźniak" a wokół sporo innych domków, jeden przy drugim... z przodu jakiś malutki ogród, a właściwie dużo wszelkiej roślinności - na pewno nie miejsce do biegania... jakieś przejście na tyły domu, ale tam dostrzegłam tylko jakąś metalową budę/garaż - nie wiem właściwie co to było... Wydawało się, że przestrzeń z tyłu domu była dość zagracona... i to właściwie wszystko... Wciąż czuję potworną niepewność... wciąż bardzo się boję... i czekam na ten telefon :shake: