Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7837/boguchwaa27022011116.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1787/boguchwaa27022011130.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/8932/boguchwaa27022011131.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/5656/boguchwaa27022011133.jpg[/IMG]
  2. No to ja zaraz dołożę dzisiejszych przytulaśnych fot. A w tajemnicy Wam powiem ( nie rozgłaszjacie tego ;) ) że Luiśka to jest niezła cwaniara, łazi po wszystkich boksach i wyżera po cichutku innym psom najlepsze kąski :)
  3. He, he :) Serce się raduje:multi: Z budy prosto na słynny narożnik:lol::lol: Słodka jest strasznie:loveu::loveu: Andzike a jak tam drożdże??:evil_lol::evil_lol:
  4. Miałam kolejny telefon, dobrze brzmiący, znający rasę i zdecydowany dom .....z Płocka:roll:...nad problemem transportu jakoś się mamy naradzić jeszcze ( mówiłam, że na pewno nie dowieziemy na miejsce ) czekam jeszcze na maila od nich z adresem, są gotowi na wizyte przedadopcyjną. Mam też obiecującego maila, poprosiłam o dalszy kontakt telefoniczny, więc zobaczymy. Nie wiem co z tymi kotami w końcu wyszło , dzisiaj się do przytuliska wybieram, to zobaczymy ...
  5. Znalazłam na wątku Ajaxa z łódzkiego schronu, ale chyba świetnie tutaj się przypasuje ;) [video=youtube;yJHuJNyIB7k]http://www.youtube.com/watch?v=yJHuJNyIB7k&feature=player_embedded[/video]
  6. Hłe, hłe, ja też drugą opcję wybieram :)
  7. Co Wy tam palicie w tej pracowni :cool3:? tam się jakieś dziwne rzeczy dzieją:diabloti:
  8. Chciałabym tylko, żeby tam gdzie są były szczęśliwe, bezpieczne i koniecznie wybiegły wszystkie na spotkanie pewnego dnia.... Jak nasz czarnuszek Misio zginął pod kołami samochodu, poprzysięgłam, że nie ma opcji, żebym wzięła drugiego kota, bałam się, że powtórzy się sytuacja....i kilka dni później znalazłam Śrubę rojechaną na środku drogi - prawie identyczna jest z urody jak Misio :) Ciekawe kto w tej całej sytuacji maczał palce:razz: :) ?
  9. No właśnie, wróci do kojca, a jeszcze w dodatku będzie tam teraz mnóstwo błota, po za tym, przeciez tam nie ma ludzia do opieki przez większość czasu, jakby nie daj boże coś się stało...... Oczywiście tymczas potrzebny, a z tym już nie raz mieliśmy problem , tym gorzej będzie znaleźć dla Merlina - awanturnika
  10. Jasne, że może tak być, po prostu musi trafić w ten odpowiedni dom
  11. Nie mam żadnych wiadomości, po prostu tak fajnie napomknęłaś w allegro, że i mamuśka czeka na dom, a nuż, komuś serducho piknie do parki, przecież to malizny takie
  12. Może się to unormować, ale wcale nie musi:roll: Ten pan , z którym rozmawiałam miał duże psy, radził sobie z nimi, myślę, że z Merlinem podołałby, jemu po prostu musi ktos pokazać, że nie jest najważniejszy
  13. Ja właśnie wszystkie zdjęcia z Polduniem obejrzałam , chciałam tu jakies wkleić...ale nie wiedziałam jakie, na wszystkich jest taki kochany....tęsknię za dziadem, chciałam se go przytulić, potarmosić trochę ,a tu doopa:-(
  14. Nie wiem czy Justyna robi taką?
  15. Aśka, chyba wiedziałaś, że nie bierzesz normalnej suczki tylko parówę z charrrakterem :)
  16. Cudne Małgosiu :) A może akuratnie wypali podwójna adopcja :)
  17. Może tak...tylko wiesz, że u nas nie ma warunków, musimy to uzgodnić z potencjalnym domem
  18. Miałam dziś telefon całkiem obiecujący z Tarnowa, dom z ogródkiem, w którym mieszka ojciec z dorosłą córką, mają kota:roll: Poprosiłam Magdę, żeby przetestowały w lecznicy Merlina na koty, ale obawiam się , że nie zda testu, po za tym Magda mówiła, że "gówniarz" zaczyna dokazywać, dominuje wszystkie psy w przytulisku, awanturuje się, pogryzł sie z młodym ONkowatym ( niegroźnie ) i warczał na Magdę jak go chciała zamknąć do boksu z powrotem :roll: Jedynie Luśka mu się potrafi odgryźć jak ją napastuje, dzielna sunia;) Nie wiem co z tym gadem się dzieje:roll:
  19. [quote name='AMIGA']No nie wiem, ona chyba da dyla jak się do niej zacznie za bardzo zbliżać.[/QUOTE] Sama już nie wiem, ale wiecie jak jest, dostaje się telefon, przyjeżdża na miejsce ( oczywiście po czasie ) a z psa ani śladu.....
  20. Jak nie jak tak :D
  21. [QUOTE]nawet kawałek pączka zjadła...[/QUOTE] ..i myślisz , że jej nieba przychyliłaś tym kawałkiem:shake::eviltong::lol:
  22. Noooo...dałam do pieca :D Tyle co czytałam wieści z nowego domu Marcela :D
  23. Nie wiem czy nie powinno pisać na plakacie , żeby próbowac łapać a dopiero potem dzwonić
  24. [QUOTE]Jeżeli 1.pytanie było o transport, to chyba nie TEN domek.[/QUOTE] I pierwsze i drugie i trzecie...nie ma o czym mówic wogóle.... Czekamy Marcelku, ja wiem, że znajdziesz ten jeden jedyny dom :)
×
×
  • Create New...