Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Dawno tu nie wchodziłam, a jak wchodzę to z kiepskimi wieściami :-( Dzisiaj byłam u weta, bo przedwczoraj zauważyłam u Froci guza. Guz zlokalizowany jest blisko sutka, ale nie bezpośrednio na nim. Nie jest bolący, ale z guza leci brunatna wydzielina. Pan doktor przepisał nam antybiotyki, bo póki co, to 50 na 50, że jest to zapalenie sutka, a jeśli po tygodniu guz się nie zmniejszy to jest to nowotwór :(
  2. [quote name='AniaGucio']Mam nadzieję, że przelałam na dobre konto - potwierdź proszę na bazarku jak tylko dojdą![/QUOTE] Aniu, zaznaczyłam w pierwszym poście rozliczeniowym 88 zł, które Foczka dostała od Ciebie z bazarku :) Jeszcze raz dziękuję, i proszę, podaj mi link do bazarku, zaraz napiszę, że wpłata dotarła!
  3. [quote name='Ewa Marta']Ja też przelałam swoją stałą.[/QUOTE] Ewa, dziekuję, już doszła :)
  4. Oczywiście potwierdzę, i jeszcze raz dziękuję!!
  5. Nie miałam dostepu do netu niestety. Aniu, bardzo pięknie dziękuję, czy na PW wysłać Ci numer konta, czy masz? :)
  6. Baaardzo dziękuję!! :) Miałam troszkę urlopu, a na Dogo wejść nie mogłam z racji braku netu.
  7. Martus, a może w tytule wątku zaznaczyć po jakim czasie Brutek wrócił z adopcji??
  8. No tak. Wyjdzie na to, że Astaroth zamykała ją na co dzień w ciemnej komórce, wypuszczała na krótkie spacery, nie dopuszczała do innych psów i ludzi. Sory, ale to jakaś totalna żenada, tym bardziej, że jak czytam powyższe o jej spokojnym zachowaniu podczas ostatniego spaceru to mi tu wszystko mocno nie gra.
  9. Jeśli się nie mylę to ten hotel Terier ma porażające ceny, a Brutek to kawał psa, więc i płatności będą gigantyczne. U Jamora chyba wczesniej rezerwować miejsce.
  10. Dopóki nie wyjdę z dołka finansowego nie mam jak niestety poratowac, chociaż bym bardzo chciała. Obraczus, czy jest jakikolwiek plan działania w przypadku gdybyśmy jakoś finansowo się zmobilizowali? Czy hotel jakiś da radę załatwić? Nie wiem co powiedzieć, ostatnimi czasy na Dogo wszystko mnie załamuje. I nie mam na myśli psów, tylko bezmyślnych ludzi.
  11. Zrobiłam zaległe przelewy za marzec, kwiecień i maj, i jeszcze raz przepraszam za opóźnienie.
  12. Głosik ode mnie poszedł na Przytulisko. Pani Jolu, trzymam kciuki za wygraną!!!
  13. Jezu, co za uparciuch wstrętny!! Czyli, że Spajk jest na plusie, i ma tak jak poprzednio w rozliczeniu 45 zeta? :)
  14. Nie zgadzam się, pomimo tego, że jest na minusie, kasa zostanie zwrócona, i proszę nie dyskutować. Jestem starsza! Z KS maja pieniądze być przeznaczane na leczenie, na hotel, jak pies ma bardzo złą sytuację, ale nie na karmę. Bez przesadyzmu mi tu! ;)
  15. Biedaczek z niego. Co sie nie polepszy, to się popieprzy. Waszka, gdyby nie Ty, to Dzordżyk chyba by nie doczekał w schronie do maja.
  16. [quote name='ag2709']kurczę, Spajk na minusie?? Niedobrze! Myslalam, ze jeszcze nie jest najgorzej, a tu taki klops. Za kilka dni wysle troche wiecej, żeby się odkuł chlopak..[/QUOTE] Taka ironia losu. Jak Foczka na plusie, to Spajk na minusie ;) Wstyd się przyznać, bo w domu czeka cały wór ubrań na bazarek, które dostaliśmy od majqi, tylko co przyjdzie weekend to mi coś wypada, i nie mam czasu zdjęć robić. Proszę mnie mocno kopnąć w 4 litery, celem mobilizacji :cool3:
  17. Z Kundelkowej Skarbonki pożyczyliśmy 90 zł na karmę dla Spajka, także rachunek jest na minusie. Karma już zamówiona.
  18. Bric, bardzo przepraszam, że ja zwlekam z deklaracja, ale jak tylko mi wypłata wpłynie na konto wszystko ureguluję. W wyjątkowym dołku jestem ostatnio :(
  19. Dalej trzeba będzie łatać bazarkami. Tak, wiem, że to sie łatwo mówi, bo skąd brać nieustannie fanty, ale ja mam u Natalii w hotelu Fokę, i ona praktycznie jedzie dzięki bazarkom, bo deklaracji ma tyle co kot napłakał. Ona nie może trafić do schroniska, bo pies z kulawą nogą jej stamtąd nie weźmie. A jesli weźmie, to będzie ponowny zwrot z adopcji, i ta psina zgłupieje do końca, że już o całkowitym braku zaufania do ludzi nawet nie wspomnę.
  20. Ja się naprawdę zastanawiam co takiego się wydarzyło, że ze spokojnego psa, biegającego ze wszystkimi innymi u Natalii nagle taki diabeł z niej wyszedł. Czy poczuła się na tyle pewnie, swobodnie, że zaczęła pokazywać tzw. charakterek?? Przecież u Astaroth są staruszki, i Crazy nigdy ich nie atakowała. Tripti, nie gniewaj się, ale nie pisz bzdur, że małe psiaki są czasem wredne, bo to totalna bzdura. Charakter nie jest uzależniony od wielkości psa, raczej od jego temperamentu, sposobu wychowywania go, od jego przeszłości. Mam w domu walijkę (no taka prawie), i sunię yorka. Mimo, że mała, nie jest wredna, nie prowokuje, nie zabiera ani zabawek, ani smakołyków.
  21. Dlaczego w schronisku?? Po adopcji psa, miejsce u Astaroth jest przeciez na ileś tam czasu zaklepane, przecież wiadomo, że zdarzają się nieprzewidziane zwroty z adopcji. Czy to kwestia finansów? Przecież ona w schronisku totalnie się zamknie, z dnia na dzień będzie coraz gorzej.
  22. Nie chcę się wtrącać, może nawet nie powinnam, ale: słyszałam historię o tym, jak Crazy chciała ugryźć tatę tej pani. Chciała, ale nie ugryzła. Odnosiła się nieufnie, warknęła, ale po powąchaniu dłoni zupełnie spasowała. Nie wiem skąd się nagle pojawiło raczkujące dziecko. W ogóle nie było mowy o żadnych dzieciach. Z reszta, o czym my w ogóle mówimy? Zawsze, ale to zawsze, w obecności dziecka, tym bardziej tak małego, ma obowiązek być dorosły. Koniec i kropka, i tutaj akurat jestem stara konserwa, nie warto ze mną dyskutować. W hotelu Crazy atakowała TZ-ta Natalii? Chyba nie, więc o co tu chodzi? I jeszcze jedno: dlaczego nie nadaje się do bloku?
  23. Czyżbym aż tak się pomyliła podczas rozmowy przedadopcyjnej?? :( Czy można prosić o jakieś szczegóły? W jakich okolicznościach doszło do tego pogryzienia dziecka, szczeniaka, dorosłej osoby? Podczas rozmowy z panią, i opowieści o tym jak zachowywała się Crazy w domu u rodziców, na wsi, wywnioskowałam, że jedynym problemem może być kontakt z tą drugą sunią rezydentką, ale pani była gotowa pracować, powoli oswajać sunie, przyzwyczajać do swojej obecności. Byłam w hotelu u Astaroth, była Obraczus, nigdy w życiu nie zaobserwowałyśmy żeby było coś nie tak. Przepraszam, ale powoli przestaję wszystko rozumieć.
  24. Obraczus, zrobimy taki myk! Ja Ci Fokę, Ty mi Myszkę! :evil_lol:
  25. Ludwa, ale było juz tak, że mogłysmy wejść bez robienia zdjęć na terenie schronu.
×
×
  • Create New...