Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Juhu!!! Udało mi się zdjęcie dodać :) [url]http://www.facebook.com/events/266752780080120/?notif_t=plan_user_joined[/url]
  2. [quote name='vega36']Cieszę się, że spajkusiowe pieniążki są już na koncie. Czy mogłabyś kasę poza deklaracją przeznaczać na Foczkę? Będę przysyłała co miesiąc.[/QUOTE] Czy dobrze rozumiem, że jeśli będzie naddatek, to księgować go u Foczki? :)
  3. Pisać, czy nie pisać? Ja już nic dzisiaj nie wiem, komórki mózgowe mi nawalają.
  4. [quote name='obraczus87']Mówiłam Ci, żebys mi wysłała dane to poproszę Ziutkę o ogłoszenia.[/QUOTE] Wyślę kochana, tylko jutro, ok? Bo bazarku dzisiaj pilnuję. Przepraszam ;)
  5. Jutro zrobię jej ogłoszenia na animalia, gumtree i pewnie na kilku innych. Nie wiem co to da, jakoś dzisiaj w ogóle wątpiąca jestem strasznie.
  6. Zrobiłam wydarzenie, nie potrafiłam dodać zdjęć i skasowałam :( Nie wiem, jakaś pomroczność jasna mnie chyba dotknęła, bo przecież Foczce robiłam, i Spajkowi :( Póki co wrzuciłam ją na Grupę Dogomanii na FB. Jutro pójdę do koleżanki i zapytam jak sprawy stoją. Martwię się, bo ona chyba myśli, że ja jej coś na dniach wynajdę. To naprawdę fajna i dobra dziewczyna.
  7. Jak przyjdę z psem ze spaceru to zrobię wydarzenie na FB. Raczej wątpię czy to coś pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi. Moi znajomi w rzeczywistym świecie to raczej tacy średnio psolubni, i czasem z politowaniem pukają się w głowę jak mówię o tymczasie czy o hotelikach. No co zrobić ;)
  8. Ewunia, ja sie nie wściekam, to zupełnie nie o to chodzi. Tylko jak juz napisałam wczesniej, sytuacja Sary jest po prostu bardzo niejasna, ona naprawdę jest "niczyja". Koleżance też się nie przelewa, więc nie wiem jak zareaguje na hotel płatny. Zresztą dziewczyny, same wiecie, że ktoś kto nie zna Dogomanii, nie siedzi w tym, nie wie co to są płatne hotele, bezpłatne tymczasy, zrobi wielkie oczy jak powiem, że Sarunia może pójść do hotelu za 300 złotych miesięcznie. Nie wiem, a może by jej zrobić wydarzenie na FB? Chociaż tych potrzebujących psów jest taka ilość, że zdrowy szczeniak mało kogo zainteresuje. Przejęłam się nią bardzo, i to nie dlatego, że ona jest u mojej znajomej, tylko jak usłyszałam o Paluchu to mnie poraziło. Mało tego, że już ktoś jej krzywdę wyrządził, straciła wiarę w ludzi, to teraz po raz kolejny, kolejne piekło? :(
  9. Przepraszam, ja chyba lekko stuknieta jestem, ja juz przestaję wszystko rozumieć. Czy te wszystkie domy muszą byc płatne? :( Czy za karmę i ewentualną opiekę weterynaryjną już dzisiaj nie można pomóc psu? :( Do myszy dzwoniłam, póki co jest w pracy, ale póxniej sie pojawi na wątku, może coś wspólnymi siłami uradzimy?
  10. Ewa, dziękuję za wpis!! :) I jeszcze ja od siebie i myszy 1 też poproszę, gdyby tylko było można zrobić fotki Jasperowi, niewidomemu onkowi! Furciaczkowa, plisssss :loveu::loveu:
  11. Wiem Nutusiu, ale ja nie chcę sie do tego mieszać. Chcę tylko jej pomóc, bo ona nie ma żadnych szans na Paluchu :(
  12. Nutusiu, do myszy juz pisałam :) Co do tego jaki jest stosunek męża do saruni to ja nie chcę wnikać, mogę wam tylko powiedzieć, że facet po prostu jest w ciężkiej depresji po tym jak uśpili swoja sunię.
  13. Gusia już wie, może się uda coś załatwić, ale raczej będzie ciężko. Kurcze, martwi mnie, że Sarunia to taka z miejsca na miejsce jest wypychana. Jej status to taki w 100% "niczyja" :( Hotele to raczej kojcowe są, a jak domowe to sporo kosztują. Ja mogę koleżance pomóc w zakupie karmy, ewentualnie opłatach za weterynarza, ale nie stać mnie raczej na hotel.
  14. [quote name='Ewa Marta']Kolejne nieszczęście:-( Do kiedy ona może tam zostać? Jest szansa, żeby mąż zgodził się na kilka dni?[/QUOTE] Ewunia, powiem szczerze: najlepiej byłoby gdyby Sary już tam nie było. Codzienie mąż przed powrotem do domu dzwoni i pyta, czy to zwierzę jeszcze jest, czy zostało odwiezione. Ona jest taka fajna, przytula się do wszystkich, a jak jeszcze w poniedziałek byłam to podkulała ogonek, i nie bardzo nawet chciała dać się pogłaskać :( Może gdybym znała jakiś konkretny termin, gdyby ktoś podarował jej dt to koleżanka uprosiłaby męża.
  15. Zajrzyjcie chociaż, może coś doradzicie, bo Sarunia trafi na dniach na Paluch :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/225324-Sara-Vel-Afera-ok.-3-5-miesi%C4%99czna-sunia..-PALUCH-albo-pilnie-DT-prosz%C4%99[/url]!!!!
  16. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu jakiegoś DT, choćby za karmę i weta, razem z koleżanką pomożemy w utrzymaniu Saruni w dt. Nie wyobrażam sobie, żeby ona na Paluch trafiła. W domu jest naprawdę przykra sytuacja, Sara nie może tam zostać :shake:
  17. I jeszcze takie fotki Saruni: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1408/84fe1a38f9ae7071gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1408/b99fbf3c67979636gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1416/c634c766f83bcc62gen.jpg[/IMG]
  18. [CENTER][FONT=Century Gothic][SIZE=3][COLOR=red][B]Kochani, zwracam się o pomoc dla Saruni :( Znajoma mojej koleżanki z osiedla znalazła ją w sobotę podczas spaceru nad Wisłą Sara miała na sobie obrożę i przywiązana była do drzewa. Nie płakała, nie skarżyła się, czekała aż jej właściciel po nią wróci.. Może myślała, że to taka zabawa? [/B][/COLOR][/SIZE]Sara nie mogła zostać w domu, do którego trafiła. Rodzice dziewczyny nie wyrazili zgody na kolejnego psa. W domu jest już dorosła suka CC, i kotek. Takim sposobem Sarunia trafiła do mojej koleżanki, zupełnie przypadkowo, i to w dość tragicznym momencie, bo ok. 3 tygodni temu koleżanka musiała uśpić swojego pieska. Sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka: pies ma kategorycznie zniknąć, albo zostanie odwieziony na Paluch. Mąż absolutnie nie zgadza się na pozostawienie psa w domu. Musimy go natychmiast zabrać, albo trafi do schroniska... Mąż nie szantażuje, tylko uprzedza. W domu psa nie będzie. [B]Sarunia [/B]będzie sporym psiakiem, widać to już po łapkach, są spore, grube i masywne. Wet ocenił ją na około 3 do 3,5 miesięcy. Sara została odrobaczona, i odpchlona. Swoje potrzeby załatwia na dworzu. Cieszy się jak córka koleżanki wraca ze szkoły, i wtedy zdarza jej się zrobić siusiu. Płacze jak córka wychodzi z domu, być może wychowywała się z dziećmi? [B]A to własnie Sara: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1274/44734bc7b6224eeagen.jpg[/IMG] [/B] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1454/3fde21ae39f49000gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1453/b5a8618a8477dd50gen.jpg[/IMG] [/FONT][/CENTER]
  19. Sunia jest cały czas u Toyoty i ma się dobrze :)
  20. jak to zleciało.... :( Wczoraj byłam na Białobrzeskiej, i tak mnie tąpnęło, że mi dech zaparło. Wszystko wraca.
  21. Aniu, zgodnie z obietnicą zamówiłam Pieszczochowi karmę. Powinna dojść jutro. Podałam oczywiście Twoje namiary telefoniczne :)
  22. [quote name='obraczus87']Byłam dzisiaj z Myszką na godzinnym spacerze po lesie. Myszka jak zwykle padła, na wieczorny spacerek wyjść nie chciała księżniczka :) Na dzieci w lesie reagowała okropnym strachem :roll: jak Jej rzuciłam patyczka to prawie mi się wyrwała ze strachu :roll: Gdyby ktoś miał na zbyciu smycz flexi i mógłby ją oddać, to byłabym wdzięczna. Niestety skarbonka Myszki jest prawie pusta,a ja niestety jestem teraz znacznie poniżej zera... a taka smyczka by się przydała, gdyż panienkę zaczyna denerwować krótka smycz :evil_lol:[/QUOTE] Zobaczę koło siebie w sklepie, tym z serii "Wszystko za 5 zł" . Rewelacja to nie będzie, ale zawsze a'la flexi :)
  23. Anita była, ale zdjęcia z cyfrowego aparatu wychodzą podobnej jakości jak moje. Przydałaby się jakaś lustrzanka, i naprawdę ładne portretowe fotki, bo nie ruszymy chyba z miejsca..
  24. Twist to raczej odpada, bo jak on ma adhd, a w tej rodzinie, która psa szuka jest dziecko, to chałupę rozwalą ;)
×
×
  • Create New...