-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
mala_czarna replied to Viris's topic in Bazarek
W rozsądnej cenie kupię dwie książki Zygmunta Miłoszewskiego - "Uwikłanie", "Ziarno prawdy" - mogą być miękkie okładki :) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
mala_czarna replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Z całym szaunkiem, ale po prostu przestaję Cię już kompletnie rozumieć. -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Zostałóa zakupiona obroża przeciwkleszczowa - koszt 18 zł, zaraz dopiszę do rozliczeń -
Człowiek się całe życie uczy. Byłam pewna, że sterylka chroni przed nowotworem sutka. No ale nie jak się ją robi u dorosłej suczki, która w dodatku w schronie szczenięta już miała.
-
Już mi coraz głupsze pomysły przychodzą do głowy, co by było gdybym zostawiła ten guz i nie operowała :(
-
U nas przy tym pierwszym rtg płuca były czyste, nie kaszlała, teraz też nie kaszle, samopoczucie rewelacyjne, sama już nie wiem. Może na cud liczę, że to jakiś kaszak, zrost, nie wiem co jeszcze, żeby tylko nie guz.
-
Ja byłam przekonana, że jeśli już miałyby się pojawić to na tej drugiej listwie, a tu du...pa :( No nic, czekam do 15-go i zobaczymy co powie onkolog, ale pewnie będziemy szybciutko operację umawiać. Płakać mi się chce, bo pamiętam jak ją bolało to po pierwszym cięciu, zwłaszcza, że listwa cięta była ze sporym marginesem tkanki, szef wielgachny, ciągnęło ją to jak jasny piorun, tyle tylko, że dość szybko doszła do siebie, a i proces gojenia b. ładnie przebiegał. Marne to jednak pocieszenie
-
U nas ponownie nowotwór - po dwóch latach od wycięcia listwy mlecznej. 15 maja idziemy na wizytę do onkologa, ale ja już mam siwe włosy :( Co dziwne, guzek w miejscu wyciętej już listwy mlecznej. Ktoś miał już takie doświadczenia?? :( Jakie rokowania?
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, im jestem starsza tym bardziej tracę wiarę w ludzi. Ja jestem w stanie wszystko zrozumieć, bo różnie się w życiu plecie, czasm są pieniądze, czasem ich nie ma, ale to wystarczy się odezwać, napisać, i tyle. -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Zapłaciłam za hotel za kolejny miesiąc. Osoba, o której pisałam, że zawsze się odzywała, i zawsze regularnie wpłacała, po prostu mnie juz olała, czyli co miesiąc ubędzie nam 30 zł. Z ogłoszeń cisza. -
:( :( :( „Śpij piesku, śpij… już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma… Śnij, piesku śnij… w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy”
-
Kurde, no to tak jak mówisz, starość, problemy ze stawami :( A może by tak komórki macierzyste? Działają cuda, ale kosztowne, no i pojęcia nie mam, czy byłaby możliwość podania mu.
-
Kuźwa, że tak powiem, to jest niestety straszne i smutne, że na pewne rzeczy nie mamy wpływu Monia :( Bardzo mi przykro z tego powodu, bo to boli cholernie..
-
Tak mi jeszcze do łba przyszło, że może ewidentnie mu się od wenflonu zrobiło zapalenie żyły - raz mnie tak mądra pielęgniarka w szpitalu załatwiła po operacji, albowiem ona akurat zapomniała, że 4 dni wenflon w jednej żyle tkwił. No ale mam nadzieje, tak jak jambi, że dzisiaj jest już lepiej, i czarne chmury gdzieś przegnało :)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
http://olx.pl/oferta/spajk-przyjaciel-na-dobre-i-na-zle-CID103-ID6FeRr.html#535f499407;promoted Już wyróżnione -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Wyróżniłam dzisiaj Spajkowi na 30 dni OLX - odejmuję z jego rozliczeń 5,99 zł. Jak tylko będzie ogłoszenie aktywne wkleję link. Z deklaracji odeszło nam zdaje się 30 zł od jednej z deklarowiczek - nie odpisuje na smsy, na FB mnie unika. -
Biedaczek. Nie wiem jak Cie Monia pocieszyć :( zeby chociaż bylo w 100% wiadomo co go boli, i czy można pomóc.
-
A czy bolą go wszystkie łapki, czy tylko ta, w której był wenflon? Ja te okłady robiłam nawet 4-5 razy dziennie. Taki opatrunek nasączony roztworem sody, później folia i plasterek coby z łapki nie spadło. A obejrzyj, ma napuchniete to miejsce po wkłuciu? Może zaczerwienione?
-
Monia, ja potwierdzam to, o czym pisałaś. Silverek chce żyć, i ja wiem, że pomimo że go pewnie piekielnie boli, to on ma chęci do życia. Chce jeść? Che. Pije wodę? Pije. To jest chwilowa niedyspozycja, uwierz mi :) Wikuni mojej te okłady baaardzo pomagały, a tylko ja wiem, jakie ona miała żyły po chemioterapii. Słabe, kruche, doszło już nawet do tego, że nie każdy lekarz potrafił jej wenflon założyć. Może niech wystarczy Ci tyle, że ostatnia jej chemia, czego do końca życia będę żałować, i pluć sobie w twarz, była podana w... żyłę uszną :(
-
Sodę rozpuszczasz w wodzie. Ja brałam łyżeczkę na szklankę przegotowanej wody. Robiłam okład i zabezpieczałam folią. Naprawdę i łapka przestawała boleć i szybko ta opuchlizna po wenflonie malała.