Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Ojejciu! To faktycznie straszna malizna jest :loveu: Pychol cudny! Szeleczki kolorystycznie pasują. Mysza, masz gust ;)
  2. [quote name='max45'] Do czasu konsultacji unikaj proszę konfrontacji, w razie czego z nim nie wygrasz. [/QUOTE] Gusia!! spuszczaj Marleya przez z balkon na kupala, ewentualnie lasso gdzieś pożycz. Ryzyko bezpośredniego kontaktu jest bliskie zeru. No i najważniejsze: w razie problemów skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą. To jeszcze teraz w skrócie, ale od siebie, napisz, jak Gusia ma go bezpiecznie na spacer wyprowadzać. Bo ja jestem cholernie ciekawa. No wiesz, tak bez unikania konfrontacji.
  3. [quote name='gusia0106'] Zła wiadomość jest taka, że rano wystartował do mnie z zębami. Tak na poważnie. Zdążyłam zabrać łapę bo tym razem byłam szybsza ;) Akcja zadziała się przy próbie przywiązania linki. Zdurniałam czasowo i nie zareagowałam w żaden sposób bo zaskoczył mnie ten jego wyskok agresywny. [/QUOTE] Ja pierdzielę. Dlatego pytałam Cię wczoraj, czy się nie boisz jak go głaskałaś. Ja się przyznałam, że miałam pietra. Tak sobie kurde w moim ptasim móżdżku wydedukowałam, że pies wyciągnięty z takich warunków będzie miał swoje schizy. Przed tym wystartowaniem z zębami żadnego ostrzeżenia nie było? Nie warknął, tylko prosto z kłami?
  4. Ciotka, jakie Pola dostała leki na ten pęcherz?
  5. [quote name='mysza 1'] Jutro wiozę ją do dt do mieszkania, dobrze, ze dom doświadczony, bo łatwo nie będzie. Kupię jej jakieś puszki, najchętniej to bym jej coś dobrego ugotowała:eviltong: ale chyba nie zdążę. Dokupię też szelki, bo ma tylko obróżkę. [/QUOTE] Mysza, ja mam chyba jeszcze w domu szelki po mojej sznupce miniaturowej, ale musiałabym sprawdzić. Myślisz, że byłyby dobre? Gdzie suńka będzie w tym dt? W Wawce? Dobrze, że lokum na zimę znalazła i w tę małą dupinę będzie cieplutko
  6. Fajne psisko jest. Cholernie za serce chwyta, i wcale nie mówię tak z sympatii do Gusi. Jak dla mnie masakryczna chudzina, ale jak mi powiedziała i Gusia i Neigh, nie widziałam chyba nigdy psów w gorszym stanie. Fakt, nie widziałam, ale po raz pierwszy mogłam to stwierdzić namacalnie. Wstyd się przyznać, ale miałam lekkiego pietra jak go głaskałam. No ok, głaskanie to za dużo powiedziane. Dotknęłam ;) To cholernie smutne, jaki ten biedaczysko wystraszony, ale Gusia ma serce do takich psich sierotek. Trzymam kciuki, i wiem, że będzie dobrze. Wyprowadzi go na prostą.
  7. [quote name='Ewa Marta']A może jakieś męsko brzmiące? Frodo, Kastor... :loveu:[/QUOTE] Frodo Baggins :cool3: Jak będzie Kastor to Gusia na tymczas musi wziąć koniecznie Polluksa :evil_lol: A może Merlin? :cool1:
  8. [quote name='malawaszka']aminotransferaza ale AspAT czy ALAT? kreatynina za niska ale to może od ogólnego stanu zapalnego przez ten guzior i w ogóle?[/QUOTE] U mojej sznupki, przy stanie zapalnym kreatynina była cholernie wysoka :roll: Niska kreatyninę miała po chemii, gdy gwałtownie schudła, więc może to się wiąże z utratą wagi?
  9. [quote name='rita60'] A moj erdel wczoraj zjadł wuzetke TZ-owi:diabloti:[/QUOTE] No tutaj to stanę w obronie Frotki, bo oprócz kapci, swojej poduszki i pajaca, to Frotka niczego jeszcze nie zjadła :shake: :eviltong:
  10. [quote name='mysza 1']Mała Czarna a może podeślesz tego Calma Gusi do pracy albo do domu? Bo naszemy bohaterowi by się przydało takie lekkie uspokojenie, przeżywa straszny sters. ;)[/QUOTE] No nawet na dzisiaj się z Gusia umawiałam, bo wzięłam calmsa do pracy, ale u Gusi w telefonie cisza.
  11. [quote name='Neigh'] Także torba phi......no jasne......wniesione znaczy nasze. I won z łapami. Prawidłowo sie suka zachowuje.[/QUOTE] No toś mnie zbiła z tropu :roll: Fajnie akurat, że ta babka to typowa psiara, i w nosie to miała. Znaczy żadnych fochów nie puściła, po prostu pełen luz. Gorzej jak przyjdzie ktoś z tych mało lubiących.
  12. [quote name='mariamc'] Rewelacyjny w takich przypadkach jest KALM AID, jest drogi , 250ml kosztuje 54pnl ale możesz go stosować dłużej. Zmiejsza stany lękowe a nie powoduje senności.[/QUOTE] No własnie ja go już dla Gusi mam, bo na moją Frotkę kompletnie nie działał. Tylko cos Gusi nie ma chyba dzisiaj :shake:
  13. Ninka, weź usiądź na chwilkę, ochłoń i pomyśl logicznie!! Skoro nie jesteś organizatorką tej "wielkiej akcji", to po kiego chromolonego grzyba stawiasz wszystkich na nogi i w poście założycielskim, czerwonymi, krowiastymi literami piszesz, że zwracasz się o pomoc??
  14. [quote name='Neigh']Trzymać kciuki, trzymać kciuki!!![/QUOTE] Trzymam kciuki, trzymam kciuki :lol: Zajrzyj no na mój wątek i powiedz mi co sądzisz o zachowaniu mojej Frotki?:oops: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mala-terrierkowata-frotka-szczesliwa-u-malej-czarnej-137285/index84.html#post13431685[/url]
  15. No to się Frotka doigrała :mad: Na spacery będziemy wychodzić w kagańcu, bo ja nie mam (a szkoda) oczu dookoła głowy, i nie wiem, co ta ruda cholera wsadza do paszczęki :lol:No wychodzi to to najedzone, brzuch pełny, a i tak szuka sobie a to kosteczki, a to chlebka, albo innego lokalnego rarytasu. Wczoraj się zdenerwowałam i mówię do niej: wiesz co, ty to prosię jesteś, a nie baronowa! Spojrzała sie na mnie jakoś tak dziwnie, i chyba trochę obraziła, co wcale jej nie przeszkodziło ryć nosem w stercie liści w poszukiwaniu kolejnej zdobyczy. A teraz historia z dnia wczorajszego: do Julki przyszła fryzjerka. Babka około lat 40tu, przemiła, kontaktowa i takie tam. Mnie wprawdzie przy tym nie było, ale zdaję relację zasłyszana od mamy. Frotka wpuściła ją bez żadnego problemu do domu :crazyeye: dawała się głaskać, miziać, no po prostu cud miód, ultramaryna! Babka przyszła z wielką torbą akcesoriów, a torba leżała w kuchni, obok stołu. No wszystko byłoby cacy, gdyby owa nieszczęsna fryzjerka, po skończonych psich postrzyżynach, nie zapragnęła w końcu udać się do domu. Nachyliła się, wyciągnęła rękę po torbę.... i co? Ano to, że Frotka: najpierw pokazała kły, później warknęła ostrzegawczo, a na koniec capnęła ją w rękę. :oops: Wiecie co? Ja się mogę oczywiście mylić, ale moim skromnym zdaniem, Frotka była wybitnie psem pilnującym :eviltong: Wlazłeś do domu? Trudno, ale graj wedle moich reguł. Oddychaj, ale siedź na dupie, nie wyciągaj ręki po przedmioty, które są w MOIM domu, i nawet jeśli przyszedłeś z własnymi klamotami to niech cię szlag jeśli będziesz chciał z nimi wyjść! Tia....:razz::cool3:
  16. [quote name='asiaf1']a wynik pałeczkowate 8 co to znaczy bo podwyższone?[/QUOTE] Może być jakaś infekcja bakteryjna. Kwasochłonnych to też nie powinno być, a są, i jeśli mnie pamięć nie myli, to może być od robali.
  17. [quote name='gusia0106'] mala_czarna jeśli chcesz sięz nami zobaczyć wcześniej to ja w dowolnym terminie zapraszam Cię na Ursynów :cool3:[/QUOTE] Ooo, fajowo :lol: Może być środa? Aga, a jak Ty z pracy wracasz? Znaczy jakim środkiem transportu, bo mogłybyśmy się gdzieś umówić na Mokotowie :p
  18. Myszo kochana :loveu: Bo wyobraź sobie, że moja pracowa koleżanka, wzruszona losem Kruszynki, wpłaciła od siebie również 20 złotych. Z tym, że jest to wpłata jednorazowa, a moje 20 zł to deklaracja comiesięczna.
  19. Ale chudzina straszna. Masakrycznie mu te żebra widać :-(
  20. Mysza, moja deklaracja na hotelik właśnie poszła, tylko się kurde nie zdziw, bo przelew mi kumpela robi, w związku z czym dane osobowe są inne. W tytule będzie "hotelik dla Kruszynki" ;)
  21. Jeny, jaki strach w oczach :roll: No ale mocno wierzę, że teraz będzie lepiej. Musi być lepiej, w końcu znalazł złoty tymczas. Gusia, guzik mnie obchodzi, ale ja chcę go zobaczyć, w związku z czym podrzucę Ci wszystko do lecznicy. I nie protestuj mi tylko, bo ja jak nie drzwiami to oknem wejdę :eviltong:
  22. [quote name='Neigh']HIhih dobrze jest się dziś pośmiać..... Tygrys ma na imię Tygrys a jeszcze nikogo nie zeżarł:eviltong:[/QUOTE] Ale łon jest taki pręgusek, na fotach widziałam! A bezimiennemu (póki co) onkowi jakoś pióra z tyłka nie wyrastają, chyba że Gusia nic o tym nie mówi :cool3:
  23. [quote name='Neigh'] Struś też imię szlachetne:-) [/QUOTE] Ta, jasne. Nazwijcie go Struś to se jeszcze łeb gdzieś o płytę chodnikową rozwali :eviltong::eviltong:
  24. [quote name='gusia0106'] A w kwestii imienia...wiecie, ja się nie mogę zdecydować Bo ja mam tak, że mi imię musi pasować do psa. A mimo, że propozycje fajne, naprawdę, to mi do niego nie pasują. Nie wiem czemu tak, po prostu. [/QUOTE] W przychodni to weź go zarejestruj jako dylus pospolitus, bo takiego dał dyla, że go pół Ursynowa szukało ;) :evil_lol: No dobra, i teraz tak: kiedy idziesz do lekarza, bo jeśli na Białobrzeską, to mogłabym sie tam pojawić. Musiałabym tylko wdepnąć do chałupy po ten preparat uspokajający, i całą wielka puchę animondy mam (albo acany, bo nie pomnę teraz). No chyba, że przy okazji oddania Ci kasy za książki z bazarku, mogłybyśmy się gdzieś w centrum spotkać. Tylko, że to już jutro.
  25. [quote name='gusia0106'] W końcu dzowni facet, który mówi, że od pół godziny obserwuje go z balkony (świr jakiś :cool3:), [/QUOTE] Ciesz się, że takie świry u Ciebie mieszkają, bo gdyby to miało miejsce u mnie to kot z kulawą nogą nie powiadomiłby mnie, że widział kręcącego się psa. Jednak fajnie mieć za sąsiadów takich pozytywnie zakręconych ludzi :roll:
×
×
  • Create New...