Nikus,ta pani od Rufusa odezwała się ostatnio 3 lipca, to chyba sam rozumiesz jaki jest jej stosunek do problemu. Psie staruszki spożytkują przynajmniej sensownie te pieniądze.
Chyba nigdy się człowiek nie pogodzi z tym, że one choć na jedną chwilę przed śmiercią nie poznają co to dom, ciepłe posłanie i człowiek, który kocha. Strasznie mi przykro, choć psinki nie poznałam :-(
Niee, Figunia to mniejsza chyba jest :)
W sobotę wezmę aparat i zrobię zdjęcia, bo telefonem dość marnie wychodzą, i dowiem się o konkretne imiona, i mniej więcej napiszę ile ważą :)
Mam pytanie do osób często odwiedzających geriatrię: Maja, która już skończyła kwarantannę ma zaleconą karmę hepatic. Jak mniemam, takiej karmy schron jej nie zasponsoruje. Czy gdybym ją kupiła, i zawiozła z przeznaczeniem dla Majeczki, to czy mogę być pewna, że ona ją będzie dostawać?
Na kolejny tydzień wyróznione OLX. Na FB naprawdę ma masę udosatępnień, myślę, że już około 80 osób udostępnia Spajka na swojej Tablicy, ale odzewu nadal żadnego. Usiąść, płakać, albo sobie w łeb strzelić, bo ja już innego wyjścia nie widzę.
Jestem tam dopiero drugi raz, i nie wiem jakie są te starsze geriatryki :( Czy spokojne, czy chcą wychodzić, czy stawiaja się na spacerach do innych? :(
Wszystkie staruszki z geriatrii z tych pomieszczeń po prawej stronie byly dzisiaj na spacerze. Wczoraj lub przedwczoraj trafila tam maleńks, niewidoma Maja. Ma jeszcze kwarantannę. Strasznie kochane stworzonko :(
Dlaczego Ty jesteś taka niesympatyczna? :( Pytanie było zadane stronę wcześniej, nie wiem, nie zauważyłaś go, bo nie odpisałaś. Beata zgodnie z prawdą odpowiedziała, bo przecież to są rzeczy dla staruszków? :(