Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='ULKA12']Tak, ale to nic nie daje, nie wiem, nie widzę poprawy, sama nie wiem co byłoby dla niej lepsze...[/QUOTE] Ulka, ale co jej właściwie dolega?? Wet nic nie mówi? :( No bo, że organizm wyniszczony, to ja zasadniczo to wszystko rozumiem, tylko że tutaj chodzi chyba o coś naprawdę poważnego :( To nie jakies przeziębienie, tylko jakaś cholernie poważna choroba. A jak ona się załatwia? Kupy normalne, sika normalnie?
  2. [quote name='rita60']Nikt nawet nie zajrzał co u małej:shake:[/QUOTE] Zajrzał, ale nie tu, tylko na FB :)
  3. W tym miesiącu zaszczepiliśmy Spajka na wściekliznę - 25 zł, a kupiona została obroża przeciwkleszczowa - 14 złotych.
  4. [quote name='rita60']Brakuje jeszcze 100,- deklaracji:-([/QUOTE] Ritka, jakkolwiek by to głupio nie zabrzmiało powiem tak: bez względu na te brakujace 100 złotych, trzeba ją stamtąd zabrać. Szczyty to nie miejsce dla niej, dla żadnego psa. Mają bardzo, ale to bardzo złą opinię. Wygrzebałam gdzieś zdjęcia w necie, nawet nie wstawię ich tutaj bo to dramat.
  5. Spajkuś zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, i Joasia mu kupiła nową obrożę przeciwkleszczową.
  6. Nie dam rady w tym miesiącu, ale w lipcu obiecuję choć troszkę finansowo pomóc. Strasznie biedna jest :( Co do tego kręcenia się za swoim ogonem to nie musi to być jakaś zmiana neurologiczna. W Ostrowi w schronie był taki onek, który robił to samo, nie zatrzymując się nawet na chwilę próbował zjeść własny ogon. Jak go z Felą zabrałyśmy, trafił do DT, później do DS, wszystko absolutnie przeszło. Prawdopodobnie to ze stresu było.
  7. [quote name='Aldrumka']no i co z tym domkiem dla Spajka ?[/QUOTE] Cisza :shake: A ja to już nawet nie wiem co pisać na wątku.
  8. Nikt pani nie straszy, ale dlaczego nie chce pani pokazać zdjęć Brutusa?
  9. A mnie ręce opadają na to co pani tutaj wysmażyła. Martę znam nie od wczoraj, i nie życzę sobie żeby pani ją obrażała, bo ten kto ją zna, i ma pojęcie o tym ilu psom pomogła, nie jest chyba w stanie doczytać do końca tego bełkotu. Co się nagle stało, że zalogowała się pani na Dogomanii? Ktoś za mocno docisnął, nadepnął na odcisk? Skoro adoptowała pani psa to jest pani zobowiązana do informowania co się z nim dzieje, w jakim jest stanie psychicznym, fizycznym, a co jakiś czas należy również przekazać meilem, bądź też mmsem zdjęcia psa. Czy pani ma coś do ukrycia, że tak strasznie boi się pani wizyty osoby, której na sercu leży dobro psa?? Btw. Dlaczego pani w ogóle nie odpisywała na meile, a teraz zachowuje się jak obrażona primadonna, która notabene obraża osobę, która poświęciła masę swojego czasu, a także i pieniędzy na pomoc bezdomnym psom??
  10. [quote name='Kamila Proc']a ja nigdy nie mialam takiego drzewka[/QUOTE] Trzeba było mówić, wysłałabym Ci sadzonkę ;)
  11. Taaaa, jechać to ja mogę, tylko jest tyci problem. To drzewko, na którym rosły banknoty było długo nie podlewane i zwiędło. Teraz nawet monety nie rosną :eviltong::evil_lol:
  12. [quote name='3 x'] edit dwa. ciagle nie namierzyłam przewodników :shake: w ksiazkach go nei ma więc wsadzilam gdzies indziej wszystkie przewodniki i mapy kiedy jedziesz?[/QUOTE] 11 lipca już na urlop wybywam, jeszcze troszkę czasu zostało :) A co do Spajka - wiecie, że swego czasu mieszkał na moim osiedlu jego sobowtór?? :) Miał ciut mniejszy krawacik, ale zasadniczo budowa ciała, wielkość, kolor - był po prostu identyczny! Rzeczywiście w porównaniu z telefonami sprzed roku, dwóch, coś się wreszcie ruszyło, szkoda tylko, że tak mało sensownie. A dziewczyna, która dzwoniła z Norwegii, i cały czas jest chętna na adopcję, zaczepiła mnie ostatnio na FB. Jeśli pytacie, czy ja jestem za adopcją, to powiem szczerze - nie. Bo ja osobiście musiałabym tam pojechać i sprawdzić warunki, to raz, a dwa, że później fiksowałabym za każdym razem gdyby nagle kontakt się urwał.
  13. Wiem, że nie można wrzucać wszystkich do jednego wora, ale zycie mnie nauczyło, nie tylko jesli chodzi o telefony w sprawie Spajka od obcych ludzi, ale obserwuję to wśród znajomych, którzy ze wsi przeprowadzili się do miasta, że tzw. "wsiowa mentalność" jest nie do przeskoczenia. Duży pies równa się buda, kojec, w najgorszym przypadku łańcuch. Im sie taki pies nie kojarzy ze spacerami, z głaskaniem, z przytulaniem. Duzy pies musi pełnić funkcję stróża, psa, który będzie pilnował domostwa, po cholerę takie "coś" w domu?
  14. Wczoraj wieczorem kolejny telefon, tym razem z Grójca. Pani bardzo zainteresowana, nie interesują ją wcale to, że Spajk to już dorosły pies, bo co to jest 5 lat? Na moje pytanie, czy w domu są jakieś zwierzęta, pani mówi, że tak, taki domowy kotek i domowy, 3-letni piesek. A gdzie byłby Spajk? Na dworze - duży kojec, duża buda, na noc wpuszczany do domu. A w dzień? Czy mógłby sobie swobodnie chodzić po terenie? (dom wolnostojący, duży, ogrodzony teren). No nie, nie mógłby, siedziałby w kojcu, bo są przecież kury, kaczki, a przecież pies to pozagryza. Ludzie, weźcie mnie trzymajcie, bo mam ochotę pozabijać wszystkich dzwoniących :roll:
  15. Mnie to już nic nie zadziwi. Widać niektórzy uważają, że duże psy nie mogą być trzymane w domu. Zresztą nie ma co nad tym deliberować, bo pani już nie oddzwoniła.
  16. [quote name='Nutusia']Boże, przecież jeszcze z 10 lat życia przed nim co najmniej! Ludzie kompletnie nie mają pojęcia o czym mówią...[/QUOTE] Widzisz Nutusiu, dla niektórych ludzi psiak, który już wyrósł z wieku szczenięcego to już za stary chyba :( [quote name='Ewa Marta']Najbardziej wkurza mnie jak kobieta ma grubo ponad 60 lat i szuka szczeniaczka:-( Zero odpowiedzialności za psa za kilkanaście lat:-( Wpłaciłam dzisiaj czerwcową deklarację dla Spajkusia.[/QUOTE] Wiem Ewa, też tego nie pojmuję, tym bardziej, że co tu kryć, z szczeniakiem jest masa pracy, wymaga większego zaangażowania, sił, czasu :( Btw. Dziękuję za deklarację!
  17. [quote name='Aldrumka']spusciła z tonu ale czy rozważa, czy juz zrezygnowała z naszego przystojniaczka[/QUOTE] Powiedziała, że dzisiaj podejmie decyzję i oddzwoni do mnie
  18. Wczoraj dzwoniła pani z Wołomina. Spajk bardzo jej się podobał, tylko troszkę spuściła z tonu jak powiedziałam, że ma ok. 5 lat, a może ciut więcej. Pani niedawno pożegnała swoją piętnastoletnią suczkę i chciałaby bardzo młodego psa, żeby "nie musieć się z nim szybko żegnać". Doprawdy, ludzie zaczynają mnie załamywać :roll: Pani ma duży dom, ogrodzony teren, a Spajk mieszkałby w olbrzymiej budzie, bo jeśli chodzi o dom, to w domu mieszka już bardzo domowa sunia, i kot. W razie zimy, deszczu, śniegu i gradobicia to Spajkuś wpuszczany byłby do domu. :roll:
  19. Czyli dobrze zgadłam ;)
  20. Oczywiście na welsha jest ciut zbyt wysoka i kilogramowo też oscyluje ciut poza wzorzec ;) ale gdzieś tam się wkradły geny. Na jej wątku na Dogo dziewczyny się jeszcze zastanawiały, czy czasem nie airedale, ale na welshu stanęło.
  21. Koszmaria, zgadłaś!! :) :) Zdjęcie, które wstawiłam może nie bardzo oddaje wyglądu rasy, do której Froci najbliżej, ale nawet przez weta została określona jako "niemal 100% welsh" :)
  22. Ni cholery nie sznaucerek :) :eviltong: Co do psiaka na zdjęciach, które wstawiłaś to coś mi się zdaje, że może z tego wyrosnąć każda rasa, ale na ostatniej fotce, nie wiem czemu, bo niby kufa w ogóle na to nie wskazuje, ale kojarzy mi się to maleństwo z buldożkiem :)
  23. Dość pocieszny wątek, ale wstawię sobie moją psicę :) Proszę bardzo, przedstawiam: to jest Frotka, adoptowana przeze mnie w 2009 roku przez Dogomanię :) Jaka to mieszanka ras? :)
  24. Ale ja nie mam na myśli psa, i nie podważam absolutnie tego, że jest jej tam dobrze. Miałam na myśli samą organizację, i jej była panią prezes. Bo nie bardzo rozumiem pod czyją jest teraz opieką, skoro Emir stracił status OPP, i status schroniska. Edit: Jak rozumiem, jedną osobą wpłacającą jest Asiaczek? Bo wątek "pieniązkowy" aktualizowany był w 2011 roku.
×
×
  • Create New...