Krew kaukaza niestety, żeby nie brała góry...
Myślę, że jakby z Tosią często, w miarę możliwości wychodzić do ludzi i pozwalać jej poznawać dużo nowych osób, to z czasem się nauczy, że obce osoby nie sa złe :)
Cudne zakończenie, bo wydaje się że już psinka ma domek na stałe :) Dziewczyny jesteście wielkie!! teraz Ylva w kolejce dzięki Wam po szanse, Jasperku mizianko !! a imię zostało ? :)
Ale obie sa śliczne, to wszyscy wiemy, ludzie kiedy ja Was odwiedzę :( Wróciłam właśnie z delegacji, jutro ruszamy do schroniska,a jeszcze trzeba by w piątek popracować, noi kolejny tydzień się kończy...
Ja co zobaczę że Murka piszę, to wchodzę zdenerwowana, oby tylko Rufi nie cierpiał, ja uważam, że to najważniejsze.... Ale oczywiście oby jak najdłużej nam żył !!!
Dlatego pytam, może by sie troszke udało na sterylkę pomóc tylko jakie tam u Was ceny? u nas wiem, ze jest dużo taniej niż gdzie indziej dlatego pytam ile by tutaj sterylka kosztowała?
U nas też nie ma w nocy jakby coś się stało do kogo pojechać.... niektórzy "lepsi" mają prywatny numer do pewnego weta, ale nie wszyscy... no taka rzeczywistość...
Rysiek coś to sobie zrobił w łapkę ?
Nie zrozumiałam Twojego postu, ale Isadora powinna na wątku bazarkowym pisać o co chodzi, a wogóle się teraz nie odzywa, choć na dogo jest i pisze na innych wątkach....to jest przesada, a bazarek skończył się 5.XI tamtego roku !!
Z uszami to jak sie zacznie to już masakra, w Brzyściu też Szopen ma chore i ciągle to nawraca, napewno go też bolą.... a teraz Drop w schronisku biedny :(
O kurcze ale niespodzianka !!! bardzo sie cieszę !! Rysiek gruby jest , no bo jak nie być grubym jak sie nie ma ruchu, przecież on siedziął zamknięty, nigdy nie latał po większym terenie, bo jeszcze by zwiał ... teraz na pewno scudnie u siebie :)