Co Wy tu wypisujecie.... siedzę w pracy i się sama do siebie zaczęłam śmiać , że sie mnie oytają z czego leję ;) .......
Ja to sobie tłumaczę tak, że nigdy nie jest tak żle, żeby nie mogło być gorzej .... Madzia jak tam , lepiej?
Mnie tylko żal, że się psiolubny człowiek ujawnił inaczej.... walki są o psy, ale tego to ja nie odpuszczę :)