-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
To są często rodzice lub dziadkowie dzieci, które za pracą wyjechały do krajów, do których nie chciało im się zabrać psa, albo tego zrobić nie mogli (vide podlinkowany wątek o astach w Anglii). To bardzo niepokojące zjawisko. Widuję dużo takich osób, w tym jedną szczególnie udręczoną matkę z malamutem, która chodząc z psem powtarza mantrę: "mój syn zwariował".
-
Ja tego nie kwestionuję w żadnym wypadku. Chodzi mi tylko o to, że jednak lubimy zapatrzeć się we wzorce, kupić sobie jakiś atrybut tej siły lub urody, którą ma idol. Bo z pieskiem w torebce będzie się wyglądać bardziej jak Paris Hilton, w lexusie bardziej jak ten z TV, który ma jeszcze na dodatek helikopter, a z amstafem będzie się wyglądać tak, że wszyscy od razu - szacun. A potem nagle jak się czegoś wystraszymy w naszym psie, to z łatwością na uspokojenie znajdziemy masę informacji o tym, jakie to cudowne psy rodzinne, urodzone niańki i tylko media robią im taką gębę. I się kręci.
-
Nic nie musimy robić. TO się samo robi. Takie perpetum mobile. Najpierw Paris Hilton z psem w torebce. Potem polska aktoreczka żali się na łamach "Mojego psa", że ją niedobry pan ochroniarz nie wpuścił do banku z pieseczkiem w torebce. Potem jakaś Ewelina Flinta foci się z pudelkiem i nagle po wakacjach okazuje się, że w klasie na szesnaścioro dzieci przybyło 6 yorków. Inni mają oczywiście innych idolów. Mogą tarfić np na tekst w internecie, w którym hodowczyni amstafów, która sprowadziła tę rasę do Polski (przepraszam, ze nie zapamiętałam nazwiska) żali się, że gdyby wiedziała, że pójdzie to w takim kierunku, nigdy by się na to nie porwała. Bo pierwsze pieski, poszły w ręce "panów z Pruszkowa" a oni mieli wystaczająco silne charaktery do takiego psa. Błąd korektorski? Chochlik drukarski? Ktoś podredagował wypowiedź hodowcy i nie przesłał tekstu do autoryzacji? Nie wiadomo, ale tekst ujrzał światło dzienne. I oto mamy nowy ciąg skojrzeń: "pan z Pruszkowa" = mocny charakter = amstaf. No i emo chce.
-
W tym medialnym i statystycznym kontekście to chyba chciałeś napisać, że w średniowieczu było bardziej ciekawie. Owszem - było (rzecz jasna w przeliczeniu na jednego mieszkańca - powiedzmy - Europy) :eviltong:
-
Shin, to czarnowidztwo. Ludzie czytają, oglądają, czasem nie zmieniają zdania, a czasem zmieniają szybciej niż myślisz. Nie jest aż tak źle, że nie da się znaleźć dwunastu sprawiedliwych. Choć rozumiem, że po dłuższym czasie pisania ciągle na ten sam temat, można się poczuć znużonym. No, ale - praca u podstaw się kłania. Bez tego lepiej nie będzie.
-
Katica, przepraszam - nie chciałam Ciebie urazić. Zdjęcia są śliczne, pies piękny a dziecko urocze. I widać, że wszystko ok. Naprawdę podziwiam ludzi, którzy potrafią pracować z psem od podstaw i roztropnie przewidywać z góry przeróżne sytuacje, które mogą zaistnieć. Tylko że jest ich tak strasznie, strasznie mało. Patrząc na takie zdjęcia widzę sąsiada, sąsiadkę, którzy też tak chcą. I dziadka, co posyła wnuczkę z kiełbaską do burka zza płotu - on też tak chce. I te wszystkie pokaleczone dzieci - bo chciały tak samo, jak w filmie. Przepraszam - to naprawdę nie było personalne, po prostu mnie sprowokowało - dla mnie problem jest natury - że tak powiem - ogólnej.
-
Ja to wszystko rozumiem. Sama mam na pęczki zdjęć psa i córki. Ale jakoś nie miałabym odwagi umieścić ich w takim wątku. Jestem tu nowa, ale o Was (dogomaniakach) mówi się gdzieś tam, nawet wśród nieinternetowych psiarzy - macie jakiś wpływ na opinię. Podobno cywilizacja ma stać się obrazkową - siła przekazu obrazu jest wielka i przekonywująca. No i - sorry - ale dlaczego tutaj, a nie w galerii na przykład? Co będzie, jeśli zajrzy tu ktoś, kto planuje kupno - załóżmy amstaffa - i tak się na chwię zawahał z powodu tego newsu (i słusznie się zawahał, bo zielony jak ten emo z innego wątku) i nagle zobaczy własne dziecko w takiej roli. Pięknie przecież wygląda, nie? Real jest niestety inny - przypadkowe psy, przypadkowi właściciele, żadnych metod pracy z psem, a jeśli to też przypadkowe. Ludzie "lecą" na to, co ładnie wygląda. A te zdjęcia wyglądają naprawdę ładnie. Żyć, nie umierać.
-
OT: Nie jestem fanką Formuły, więc w zasadzie nie miałabym nic przeciwko temu. Szczególnie, że co parę nocy na pobliskim rondzie, o około 2 nad ranem, urządzają wyścigi młodzi Jamesowie Deanowie. A potem na urazówce raz pogryzione dziecko, raz ofiara wypadku drogowego (na własne życzenie). Media są wielkie. Niestety.
-
Eh, od początku wątku miałam wielkie postanowienie, żeby się powstrzymać, ale jednak nie dam rady. Pewnie będę tego gorzko żałować. Dawajcie więcej takich fotek. "Mój pies" też publikuje takie zdjątka małych dzieciątek przytulonych do wielkich piesków, które rodzice przysyłają do redakcji, żeby się światu pochwalić, jaka to u nich sielanka. A potem wszyscy tak chcą. I Kowalski, i Nowak, i iksiński, i igrekowska. Mają dzieciątko i mają pieska. I mają takie śliczne fotki - całkiem jak Ci inni wspaniali, fachowi właściele psów. I jak te śliczne reklamy w TV z pełną (czyli upsioną rodziną) w tle, i jak w "Lessie, wróć". A potem mamy takie newsy. :-(
-
[quote name='aneta']Ja używam Elsev do szybkiego rozczesywania, [/quote] Odżywki Elseve zmieszanej z wodą? Do rozczesywania codziennego czy wykąpanego psa? Wiecie, od dwóch lat lecę na 1# All System, KW, Herry. Toż miałabym już profesjonalną maszynkę za te ceny :roll: a ciułam na nią od jakiegoś czasu, bo już nie chodzimy do groomerów - sama go strzygę nożyczkami (w końcu nie musi być bardzo piękny ;)) Bardzo jestem ciekawa, jak zniesie ludzkie kosmetyki :)
-
[quote name='Gośka']No kurcze to już teraz mamy odpowiedż dlaczego pudel to nie pies:lol: Patrzysz na tego pudla i widzisz jak on spogląda na inne rasy i na Ciebie i "mówi" - My Ludzie i te psy:evil_lol: [/quote] Czytaliście "Tajemnice psiego umysłu" Corena? Pisze tam o tym, że porównano genom człowieka i pudla i wyszła 75% zgodność ;)
-
O rany, ile nowinek - będę musiała to wszystko na spokojnie przetrawić, ale na pewno spróbuję Patene pro-v, bo sama go używam
-
[FONT=Arial]Dzięki wielkie za wyjaśnienie. Z powodu tego niewiadomego pochodzenia nerwowo reaguję na wszelkie anomalie – sierść wyrasta w innym kolorze, to już myślę, że to choroba skóry, pies utyka przez pięć minut – na pewno dysplazja, nie widzi piłki, która leży niedaleko – PRA. Jednym słowem, mam za swoje.[/FONT]
-
A co z częstotliwością kąpieli - z ludzkimi kosmetykami można kąpać tak samo często, co z psimi? Mojego muszę wykąpać przynajmniej raz na półtora miesiąca - w przeciwnym razie czesanie jest męką. On się kołtuni od powiewającego wiatru. Nie mogę sobie pozwolić na kąpiel bez uprzedniego rozczesania, bo wyszedłby z niej z dredami a'la bergamasco
-
[quote name='martyna.']Hihihihi :evil_lol: I teraz prawda wyjdzie na jaw - połowa pudlarzy leci na ludzkich kosmetykach :diabloti::lol:[/quote] No właśnie tak czytam, i czytam, i oczom nie wierzę :cool3: Coś mi się wydaje, że szanowni forumowicze będą mieli zbawienny wpływ na mój budżet domowy ;)
-
[quote name='WŁADCZYNI'] jak uciszyć cudzego wyjca? Bo płakać mi się chce jak od bladego świtu, do wieczora słyszę koncert psa mniej lub bardziej intensywny. Do łazienki się praktycznie wejść nie da - najlepsza akustyka/pies zamknięty w łazience. Uczyć się przy tym nie idzie, głowa pęka. :shake:[/quote] Trzeba myśleć pozytywnie;) Mój sobie np. czasem zawyje ale to pikuś w porównaniu z psem sąsiadów i jeszcze większy pikuś w porównaniu z codziennym rzępoleniem na flecie córki drugich sąsiadów. Mam czyste sumienie jak łza. Przy takich sąsiadach zawsze można sobie pozwolić na trochę więcej...
-
To bardzo proszę, zastanów się jeszcze raz i nie rób tego. Naprawdę proszę. To jest strasznie przygnębiające - wziąć takiego psiaka niewiadomego pochodzenia, bez badań i tylko się potem zastanawiać, rok po roku, kiedy i co wylezie. Po co? Można utyskiwać na ZK i hodowców, że to czy tamto jest nie tak jak trzeba, ale nie ma alternatywy. Zwierzęta dopuszczane do hodowli powinny być ocenione, czy się do tego nadają. Dlaczego akurat szczeniaki po tej suczce? Nie ma żadnej gwarancji, że odziedziczą wygląd czy charakter. Jeden szczeniak dla Ciebie, drugi dla siostry - a co z resztą? A jeśli je ktoś dalej rozmnoży udając, że to psy rasowe? Bardzo kocham swojego "rasowego bez rodowodu" ale równie bardzo czuję się oszukana - przez osobę, która uznała, że wolno jej tak zrobić - rozmnożyć psa bez uprawnień i twierdzić, że jest to pies rasowy. Na dobrą sprawę to na to jest paragraf.
-
Chciałabym podpytać pudlowych fachowców o taki drobiazg, który nie ma dla mnie praktycznego znaczenia ale jednak ciekawi i troszkę niepokoi. Jak już napisałam w innym wątku - no mam to kochane, pseudopudlowe :flaming:psisko, które miało być czarne ale z czasem zrobiło się grafitowe. Dwukrotnie mieliśmy do czynienia z niewielkim stanem zapalnym skóry (miejscowy obrzęk) - raz po szczepieniu, w miejscu iniekcji, i raz po kleszczu, którego psina złapała mimo regularnych zabezpieczeń. W obu tych miejcach sierść bardzo szybko odrosła jako kruczo-czarna. Od kleszcza minęło ponad pół roku, od szczepienia ponad rok - i nadal mamy psiaka z pasemkami. Nie są już tak granatowo-czarne jak na początku, ale zdecydowanie ciemniejsze od reszty sierści - takie łatki. W niczym nam to nie przeszkadza, wet powiedział, że wszystko ok, ale jakoś tak się czasem martwię tą zmianą koloru - czy to aby na pewno tylko kosmetyczna a nie zdrowotna sprawa?
-
Nio - tak byłoby najlepiej, tylko czy nie jest za późno, czy Autorka wątku nie uciekła już z forum? To ważne, żeby na spokojnie tłumaczyć i nie odstraszać. Ja mam psa "rasowego bez rodowodu" :placz: I powiem Wam, że załapanie (musztarda po obiedzie), że mam tylko trochę mniej zwykłego kundelka trwało sekund parę, ale potem trzeba było zacisnąć zęby i dłuuugo posypywać głowę popiołem zanim się na forum (innym) zasłużyło na sensowne rady i pomoc. Nie każdy to wytrzymuje - i choć "obrywa" zasłużenie, to czasem tarci się szansę na kolejnego neofitę.
-
[quote name='aga_21']Bio-Groom Ear-Fresh (puder do uszu)[/quote] Znawcą nie jestem, ale myślę, że z tego pudru będziesz zadowolona. Wyrywanie włosków z uszu jest nieporownywalnie łatwiejsze. Dobrze jest tylko pamiętać, żeby zrobić to przed planowaną kąpielą albo na tyle ostrożnie, żeby puder nie posypał włosów na zewnątrz ucha, bo one po pudrze zrobią się sztywne i suche - właśnie dlatego łatwiej je chwycić i usunąć.
-
Dzięki wielkie :multi: W przyszłym tygodniu chciałabym psisko wykąpać, może uda mi się upolować jedwab do tego czasu - zobaczymy, co się będzie działo ;)
-
Wielkie dzięki :multi: Jeszcze jedno pytanie: jak już wykonam wszystkie w/w punkty a potem pies pochodzi sobie z tym jedwabiem przez parę dni i przyjdzie czas, żeby go znowu rozczesać (już bez kąpieli) to co wtedy do rozczesywania? Jedwab czy rozcieńczona odżywka?
-
[quote name='martyna.']Ja polecam i sama używam jedwabie z Biosilku, badź tańsze z Joanny :) Stosuje je po kąpieli, na wilgotny włos - nie spłukuje, ma to na celu zabezpieczenie włosa.[/quote] Właśnie gdzieś już wyżej czytałam o tym Biosilku - chodzi o firmę Farouk, tak? Czy to można kupić w jakimś normalnym sklepie w realu, czy tylko przez internet? Sprawdziłam kilka drogerii, ale nie mają. Moze Sephora by miała? No i jeśli uda mi się go kupić, to wtedy zrezygnować z odżywki, czy najpierw odżywka, płukanie, potem jedwab? (Używam Botanical conditioner z All system - odżywka do spłukiwania.)
-
[quote name='Reno2001']Nasze środowisko i tak prędzej przetrawi te niewielkie i cienkie torebeczki z psimi odchodami (których w chwilo obecnej i tak jest niewiele) niż wielkie ilości codziennie wywalanych do śmietników, zasranych dzieciących pampersów ;). A rodzice jakoś nie przejmują sie ekologią w tym temacie.[/quote] No tak, ale przecież chcemy zmieniać świat. Na lepsze oczywiście ;) Problem w warunkach polskich jest rzeczywiście nieco akademicki. Niemcy potrafią zrobić funkcjonalne torebki ze 100% celulozy, my nie. Jest nader prawdopodone, że oni robią je z makulatury, ale jeśli my zaczniemy je robić, to pewnie okaże się, że [EMAIL="M@d"]M@d[/EMAIL] ma rację - pójdą na to drzewa, bo przecież u nas śmietniki z pojemnikami na segregowane śmieci tak samo ze świecą szukać jak i koszy przeznaczonych na psie odchody:shake:
-
[quote name='pati']ja używam jedwabnego serum dla ludzi i jest ok lanoliny to tylko troszke bo jej nie lubie[/quote] A to jakieś konkretne/konkretnej firmy serum jedwabne, bo nie widzę linka? (Nie znam się, moje włosy nie wymagają, bo są za często i zbyt krótko ścinane ;) ) Ono jest wzamian lanoliny (ochronnie) czy jako odżywka do rozczesywania, po kąpieli?