Jump to content
Dogomania

Kawon5

Members
  • Posts

    457
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kawon5

  1. [quote name='Zosia123']Na szczęście jest to suczka, nie samiec, i to w miarę młoda i rasowa. To trzy atuty...[/QUOTE] Właśnie się dowiedziałam, że dzisiaj po suczkę zgłosiła się właścicielka.
  2. [quote name='Zosia123']Tę suczkę prawdopodobnie wcześniej znalazła moja znajoma "od psów". Akurat dzisiaj na spacerze opowiadała mi, że jakiś czas temu znalazła na wałach bardzo grzeczną sunię collie. Sunia miała na szyi nr telefonu, ale okazało się, ze jest to nr telefonu weterynarza, który ją szczepił. Ta pani weterynarz podała jej nr tel do właścicielki. Z rozmowy z tą ostatnią wynika, że właścicielka nie interesuje się suką, ostatnio suczka mieszkała tymczasowo w jakimś warsztacie czy zakładzie, dokąd moja znajoma ją odprowadziła. Czyli najprawdopodobniej nikt się po nią nie zgłosi i można jej szukać domu. Podobno sunia jest zapatrzona w człowieka, jest niezwykle łagodna i spokojna, bardzo grzecznie chodzi na smyczy, ładnie dogaduje się z psami.[/QUOTE] To rozwiałaś moje nadzieje na znalezienie właściciela...:-(
  3. 3 września w godzinach popołudniowych na Wałach nad Odrą pomiędzy Mostami: Warszawskimi i Szczytnickim znaleziono dorosłego, ok. 5 letniego owczarka szkockiego collie. Suczka czeka na właściciela w Schronisku dla Zwierząt, ul. Ślazowa. Nr schroniskowy 1456/12
  4. 3 września w godzinach popołudniowych na Wałach nad Odrą pomiędzy Mostami: Warszawskimi i Szczytnickim znaleziono dorosłego, ok. 5 letniego owczarka szkockiego collie. Suczka czeka na właściciela w Schronisku dla Zwierząt, ul. Ślazowa. Nr schroniskowy 1456/12
  5. Załączam informację z Fundacji, która jest istotna do wpłat dla Gacusia: Z dniem 30.12.2011 został zlikwidowany rachunek bankowy konta zbiórkowego o nr 69 1050 1399 1000 0090 7715 1463. Zgodnie z nowym zezwoleniem MSWiA wpłaty o charakterze zbiórkowym można kierować na nowy nr rachunku PKO S.A. 86 1240 1330 1111 0010 4268 4506. Za wszelkie utrudnienia i niedogodności z góry przepraszamy.
  6. [quote name='misiu']czy można posłac Gacusiowi jakieś smakołyczki gryzaczki typu : pedigree schmackos ? jeśli tak to jaki adres ?[/QUOTE] Oczywiście, że można ;). Pluszaki też będą mile widziane. Gacuś z pewnością ucieszy się z takich prezentów. Adres do wysyłki: KOMITET POMOCY DLA ZWIERZAT SKR POCZT 79 43 100 TYCHY Można też skontaktowac się telefonicznie: TEL KONT 501 241 784
  7. Na prośbę Doroty z Ocalenia podaję numer konta: 69 1050 1399 1000 0090 7715 1463 Za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe z dopiskiem „dla Maciusia” KPdZ z serca dziękuje.
  8. Widzę, że Daszka po trzech latach działkowej biedy i przepędzania z kąta w kąt, w końcu czuje się szczęśliwa. Bardzo dziękuję za opiekę nad nią - ma znacznie lepsze warunki niż ja mogłabym jej zapewnić. Teraz i ja jestem naprawdę szczęśliwa - wypadek w zimie sprawil, że dla Daszki zaczęło się nowe życie. To jest jak szczęście w nieszczęściu.
  9. Czy w Waszej okolicy jest rozsądny hotelik dla psów, który dysponuje wolnym miejscem? Pewna fundacja zainteresowała się losem tego biedaka .... I proszę na PW o telefon kontaktowy do osoby nadzorującej psiaka.
  10. [FONT=Arial][SIZE=3]Miejsce Lenki w hoteliku zajęła Daszka, suczka z działek. Oto Jej historia:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Trzy lata temu w okolicy pewnych ogrodów działkowych we Wrocławiu pojawiła się wilkowata suczka. Początkowo była przeganiana, bo działkowcy nie życzyli sobie Jej obecności. Przylgnęła zatem do mieszkającego w pobliżu działek bezdomnego człowieka, który jako jedyny okazał jej serce. Sam mając już dwa psy, zaopiekował się nią bez zastanowienia. Suczka, mimo ogłoszeń, nie znalazła swojego poprzedniego właściciela - nie wiadomo więc, czy się zgubiła, czy została porzucona.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial]Jedynym schronieniem był kawałek wygiętej dykty i rzucone na ziemię resztki odzieży. Z przeprowadzonej jesienią ub. roku zbiórki pieniędzy, udało się zakupić wspaniałą budę z wyposażeniem (materac, koc, miski), którą szybko zaakceptowała; to był Jej azyl i zaciszny zakątek podczas śnieżnej i mroźnej zimy. Daszka, pierwszy raz odkąd "stała się bezdomna", miała w końcu swoje własne miejsce na ziemi. Odwiedzana przeze mnie nie chodziła głodna w zimowe dni, do szczęścia brakowało Jej swojego człowieka na własność ;). Daszka jest przesympatycznym, mądrym psem i zasługuje na wspaniały dom. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]Pod koniec stycznia (mróz był tęgi, nad ranem było minus dwadzieścia stopni), jak zwykle pojechałam z siostrą z ciepłym śniadaniem do Daszki. Po krótkiej rozmowie z bezdomnym mieszkającym obok, okazało się, że Daszka miała wypadek samochodowy. Rozdygotana Daszka natychmiast została zabrana do schroniska, gdzie szczegółowe RTG wykazało zwichnięcie stawu skokowego; pęknięta była torebka stawowa oraz naderwane ścięgna. Po operacji drutowania nogi suczka przebywała ponad 2 miesiące w ambulatorium na leczeniu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Daszka jest spokojną, starszą suczką, wyjątkową pieszczochą, spragnioną kontaktów z ludźmi, na widok opiekunów cieszy się jak szczeniak, dzielnie znosiła wszystkie zabiegi weterynaryjne. Bezkonfliktowa w stosunku do innych psów. Od razu podbiła serca pracowników i wolontariuszy schroniskowych. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Niestety Daszka nie będzie już w pełni sprawna - będzie kuśtykała, ale przy cierpliwości i rehabilitacji łapka może wrócić do pewnej sprawności. Ponieważ w takim stanie na działki nie mogła już wrócić, Komitet Pomocy dla Zwierząt zdecydował się pomóc Daszce oraz znaleźć jej odpowiedzialny, kochający dom na spędzenie ostatnich lat swojego życia, bo po latach tułaczki zasługuje na swojego człowieka.. Suczka tymczasowo zamieszkała więc w hoteliku dla psów razem z Murzynkiem ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Proszę o wsparcie finansowe dla Daszki. Za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe [B]KPdZ - 69 1050 1399 1000 0090 7715 1463 [/B]z dopiskiem „dla Daszki” z serca dziękuję. Tym samym Z CAŁEGO SERCA bardzo dziękuję za pomoc Daszce.[/SIZE][/FONT]
  11. [quote name='beka']Jakiej on jest wielkosci? jaka waga?[/QUOTE] Beżyk, wg mojego "informatora" ;) max.waży 10 kg. Więc jest z serii mniejszych psiaków. Przed wydaniem do DT/ DS zostanie odrobaczony i zaczepiony, wet zaloży mu książeczkę zdrowia. [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Straszna z niego przylepa; jak mu się podaje ręke to liże i się przytula - ten widok łapie za serce.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Na razie może przebywać w kojcu, ale gdyby przyszedl jakis pies do kliniki, wtedy kojec musi zostać zwolniony.[/SIZE][/FONT]
  12. Wg informacji pozyskanych od ludzi spacerujących z psami w tym rejonie, trop się urywa w piątek-sobota. Pomimo instensywnych poszukiwań Cherries i moich, nie natknęłyśmy się na niego. Do schronu też nie dojechał, bo wczoraj tam byłam. Siedział za to inny biedak czekający na przydział karceru ;(
  13. [quote name='cherries']Potrzebna suczka z cieczką ;)[/QUOTE] Moja, cieczki co prawda nie ma, ale zawsze zwabia masę adoratorów:) Nie wiem jak ona to robi:D [B]diuna_wro - [/B]to się cieszę! Mam nadzieję że Graff znajdzie super domek:) dziewczyny w ogóle to nie patrzcie na te błędy me cytatowe itp. ale w pracy mam jakiś dziki komputer...[/QUOTE] Z takim zapleczem, ufam, że się uda poskromić kolegę;)
  14. Zobaczę jak zareaguje, ale sama pewnie niewiele zdziałam. No i nie będą za nim ganiała, bo jeszcze mi wpadnie pod samochód. Potrzebna suczka z cieczką ;)
  15. [quote name='diuna_wro']wg mnie największym wrogiem odwagi jest wyobraźnia:diabloti: każdy z nas się boi:diabloti: ja np. zgodnie z definicjami Karen Horney "w neurotycznej osobowości naszych czasów" zamieniam widoczny, obiektywny STRACH, na ukryty i subiektywny LĘK:diabloti: Tym sposobem zamykam to cholerstwo w sobie i skupiam się na założeniu najpierw kagańca, co i Tobie proponuję... Pętla ze smyczy też będzie lepsza i szybsza do założenia, niż obroża. Najpierw kaganiec jednak, podaj mu parówkę w kagańcu, ustaw się wygodnie i szybko zapnij paski, zarzuć pętlę na szyję.[/QUOTE] Oglądam zaklinacza psów ;), teoretycznie... Punkt 1. planu już niemożliwy do realizacji - nie mam kagańca. Ze smyczy zrobię petlę, no i mam jakąś puszkę NO NAME, kupioną rano w Tesco.
  16. Za 2 godz. będę w okolicy, więc na spokojnie się rozejrzę. Też się boję, bo to amstaff: rasa, której prasa zrobiła szyld "psy - mordercy" :diabloti:. A ja kompletnie nie mam doświadczenia....
  17. [quote name='Uru']tymczasu ast raczej nie ma. sami mamy psa z ktorym nie mamy co poczac,Parys,jest obecnie pod opieka fundacji ast.[/QUOTE] czyli w opcji pozostaje nasz niechlubny schron i stosowane tam praktyki regulacji populacji psów niewygodnych...
  18. [quote name='cherries'][B]Kawon5- [/B]wysłałam na PW:)[/QUOTE] Odebrałam i wysłałam.
  19. Podaj na PW mobilka do siebie. Będę przejeżdżała tamtędy po pracy to możemy się ew. spotkać. Na DT trzeba mieć na pokrycie kosztów pobytu - zagadaj - może akurat się uda.
  20. [quote name='cherries']Wysłałam wczoraj na pomorską kuzyna, by go poszukali ale niestety nic nie widzieli:shake: [B]Kawon5 - [/B]powiedz wiesz w jakim psiak jest stanie? Ja też dziś jadę z siostrą go szukać, ale kurcze najgorsze jest to, że złapiemy go i co dalej- schron?:placz:[/QUOTE] Stał na trawniku i wąchał zapachy. Mignął mi kątem oka (siedziałam w autobusie), ale zajarzyłam, że to może być ten nieszczęśnik. Trudno mi powiedzieć konkretnie, w jakim jest stanie.... Za krótko go widziałam
  21. [quote name='paniMysza'][B][COLOR=red]BARDZO PROSZE O POMOC WSZYSTKICH Z OKOLIC DUBOIS, POMORSKIEJ, ŁOKIETKA, WYSPY SŁODOWEJ![/COLOR][/B] [COLOR=black]dzisiaj przed godzina 12 na ulicy dubois przy domu kutury i straganach z warzywami i ciuchamidwóch młodych ludzi wyrzuciło z samochodu psa w typie amstaffa (większy niz rasowy, ze stojacymi uszami, bardzo umięśniony, biały w jasno-brazowe łaty, łagodny) i odjechali śmiejąc sie. jest to relacja pani ze straganu z warzywami.[/COLOR] pies ma ewidentnie bolesny kręgosłup, kupę robił na stojąco. zadzwoniłam po schronisko, ale kierowca przestraszył tego ufnego psiaka i biedak uciekł:( bardzo sie o niego martwię, szukałam go długo, ale kierowca nie chciał mi pomóc i chciał jak najszybciej odjechać:| zgłosiłam do strazy miejskiej, zeby mieli na uwadze takiego psiaka i ewentualnie go odłowili. [COLOR=red]dziewczyny, jesli mieszkacie w okolicy rozgladnijcie sie za nim. jest to samiec bez obroży. podejrzewam, że bedzie sie kręcił w okolicy dubois, gdzie został wyrzucony, bo do przyjazdu kierowcy ze schronu nie ruszał sie praktycznie z miejsca.[/COLOR] [COLOR=#ff0000]boje sie, ze wpadnie pod samochód, nie wiem tez, czy on potrafo przez ten bolesny krego słup usiąść, czy sie położyć:([/COLOR][/QUOTE] Pies był dzisiaj o 7 rano w rejone Drobnera, tam gdzie dochodzi na ślepo Jedności Narodowej. Z pewnością ten, bo odpowiadał opisowi. Mogę się dołączyć do poszukiwań - nawet przed południem z pracy wyskoczyć. Dzwoniłam do Staży Miejskiej na nr 986, ale nic nie wiedzieli i nie odławiają sami psów...
  22. [quote name='paniMysza']:( wielka szkoda. dzieki, ze sie porozglądałaś. on dużo sie krecił po tym placyku koło MDKu i budowy. moze jutro sie tam zjawi. tam jest taka ruchliwa ulica:([/QUOTE] Pies był dzisiaj o 7 rano w rejone Drobnera, tam gdzie dochodzi na ślepo Jedności Narodowej. Z pewnością ten, bo odpowiadał opisowi. Mogę się dołączyć do poszukiwań - nawet przed południem z pracy wyskoczyć. Dzwoniłam do Staży Miejskiej na nr 986, ale nic nie wiedzieli i nie odławiają sami psów...
  23. [FONT=Arial][SIZE=2]Z powodów losowych odwiedziny w Przystani zostały czasowo wstrzymane i będą możliwe dopiero po Świętach Wielkanocnych. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]KPdZ liczy na zrozumienie sytuacji, i jednocześnie zaprasza wszystkich chętnych w późniejszym terminie.:)[/SIZE][/FONT]
  24. [quote name='malawaszka']czy Mamba sznaucerka/terierka ros. jest w schronisku????[/QUOTE] malawaszko, dzisiaj pojechałam do swojej podopiecznej i w 100% potwiedzam, że tej 8-letniej suki nie ma już w schronie. Została wydana 7-10 dni temu. Jej roczny syn jeszcze jest na boksach.
×
×
  • Create New...