Jump to content
Dogomania

Kana

Members
  • Posts

    6379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kana

  1. A nie wiesz jak trafily do schronu ?
  2. Alicja a może wykasować już te które są w domu i w pierwszym poście powpisywać tylko te co są? Bo tamte zabierają tylko miejsce. a czy mogłabyś mi Donny, lizy i Spajkiego opis wyslać na pw wraz z info skąd się wzięły w schronie? Napisalabym im jakieś krótkie teksty jakbym miała jak najwięcej info. Głównie zachowania i charaktery.
  3. Postaram się coś z tego napisać.
  4. Dobrze że do mnie ma za daleko :D
  5. "Moja" kochana Sigmusia :D Proszę niech Magda ją wycaluje i podrapie za uszkiem od cioci Kany .!
  6. Ale ja chce tekst kochane, tekst ;)
  7. W poniedzialek osobiście widzialam wszystkie psiaki w Dąbrówce. Biegają, szczekają, dobrze się mają. Zostalam totalnie oszczekana :D
  8. Jeju to Doddy nawet w pracy ludzi nachodzi [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/cool3.gif[/IMG]
  9. [U][B]Dziewczyny czy ja w końcu doproszę się o teksty dla psów? Ja i Dagmara z niebieskiego chcialybysmy pooglaszać je. [/B][/U]
  10. Jak nie będziesz mogla to wyślij mi je na meila [email][email protected][/email]
  11. Z drugiej strony to by wyjaśnialo dlaczego ani widu ani slychu ich w okolicy.
  12. Bardzo proszę o tekst do ogloszeń i kontakt. Jakie miasto i województwo ? Porobię mu serie ogloszeń.
  13. No tak, ale zapytanie na dzień dobry czy jest możliwy dowóz, to mnie to nie za bardzo przekonuje.
  14. A to to szczeka? O w mordę jeża, uważaj groźne to :bigcool:
  15. Tak zadzwoniła do mnie Pani. Mam mieszane odczucia szczególnie po pierwszym pytaniu czy sunie dowieziemy. Pani zapytała o choroby suni i ma się zastanowić czy z mężem pofatygują się.
  16. A czy można wpaść na wizytę do tego gościa? Czy jemu dom ukradli?
  17. Asiorku Kanie a nie Kamie :D Chodzilo mi zarówno o jedno jak i o drugie ;)
  18. Dziewczyny nie gdybajmy z tymi dziećmi. Napisałam wyraźnie bez malutkich dzieci. Jeżeli zgłosi się domek z dziećmi wart uwagi wtedy będę się zastanawiać. Na razie nie ma co dyskutować. A co do wlosów.. No Ilka dziękuje toć nie wiem o czym myślałam pisząc że ma mało włosów :D Tak to jest jak się ma doczynienia z włochatymi psami ;) Tekst wrzucony w pierwszą stronę razem z kilkoma lepszymi zdjęciami do ogłoszeń.
  19. Jakiego Bola?
  20. Mel jest piękna. Szkoda że nie ma wątku. Chętnie pooglądałabym sobie jej zdjęcia ;)
  21. Male dzieci potrafią być bardzo malo delikatne a przy tak drobnej kruszynce .. no może stać się krzywda. Ja dmucham na zimne i szukam domu idealnego ;)
  22. [FONT=Arial]Przedstawiam wam Elizabeth Taylor, w skrócie Lizi lalbo Dejzi. Dejzi to prawie 9 letnia rasowa sunia, nagiego chińskiego grzywacza. Niestety jej życie niczym nie przypominało życia królewny z bajki czy chociażby filmu... no chyba, że dramatu. Przekazywana z rąk do rąk, nie zawsze zaznając potrzebnej miłości, choć zawsze nagradzała to pięknymi szczeniaczkami. Z upływem lat ciężko już było z domaganiem się pieszczot, głaskania czy odrobiny uwagi. Na wystawach zawsze jedna z najlepszych, ale to za mało... Dejzi w końcu trafiła do swojej przystani. Odratowana od osoby której nie zależało już na psie... Za stara? Nie wygrywała wystaw? Najlepiej pozbyć się psa który nie będzie przynosił dochodów. Dejzi do swojej przystani trafiła bardzo zabiedzona, żeby nie pisać skrajnie wyczerpana brakiem szczególnej pielęgnacji dla tej rasy psów. Co bardzo szybko odbiło się na zdrowiu. Cale ciało pokryte wągrami. Skóra w bardzo złym stanie. Zębów praktycznie kilka do tego kamień 2 razy większej wielkości. Zapalenie uszy, nie wspominając o syfie. Wada zgryzu. Guzy na sutkach. Sunia ma także wadę serca - niedomykalność zastawki dwudzielnej. Co powoduje przyjmowanie dożywotnio tabletek, które na szczęście nie są drogie a znacznie ułatwiają i przedłużają życie naszej kruszynki. Dejzi to bardzo kontaktowa i kochana sunia. Jej mikroskopijne rozmiary sprawiają, że ma się wrażenie obcowania z zabaweczką. Dejzi nadrabia swoją wielkość energią, którą posiada. Jest bardzo żywa i wiecznie uśmiechnięta. Przy tym psie nie można się smucić. Sunia jest mila i odważna. Uwielbia spać pod kołdrą. Nie załatwia się w domu i jest typowo kanapowym psem. Ma tyle energii że nie jeden szczeniak jej nie straszny! Uwielbia być pieszczona, noszona na rękach i przytulana. W końcu sunia zasłużyła na to co ją spotkało przez te okrutne życie. Dogaduje się bez problemów z innymi psami. Sunia przebywa w DT w Szczecinie. W chwili obecnej skóra jest prawie wyleczona choć zostaną jej wągry, zaszczepiona i odrobaczona w najbliższym czasie wysterylizowana szuka kochającego domku na dobre i złe. Szukamy domu dla suni takiego w którym nigdy już nie zazna krzywdy ze strony człowieka. Szukamy osoby odpowiedzialnej i potrafiącej pielęgnować tą rasę psów. Szukamy osoby z doświadczeniem i kogoś kto potrafi docenić urok Dejzi. Szukamy domu bez malutkich dzieci. Przed adopcją wymagana jest wizyta przed i po adopcyjna a także podpisanie umowy adopcyjnej. Może to właśnie Ty sprawisz że te ostatnie lata Dejzi będą jak w bajce? Kontakt w sprawie adopcji : Karolina - 505 917 953 meil : [email protected] [/FONT]
×
×
  • Create New...