Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. [quote name='andegawenka']Alu z Barona zrobił się Sasha. :roll:[/QUOTE] Sasha bardziej mu pasuje :eviltong: Baron to tak jakos sztywnie i oficjalnie, a on wydaje mi sie takim wesolkiem ;)
  2. [quote name='gonia141']Właśnie przed chwilką trafiłam przypadkiem na ten wątek. Nie będę mogła przeczytać teraz całego, bo muszę wracać do domu. Bardzo proszę o podanie na priva dokładną nazwę karmy dla suni i adres na jaki trzeba ją wysłać. Tyle mogę dla małej zrobić. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy pomagali i pomagają maleńkiej. Małgorzata Słonawska.[/QUOTE] Malgosiu dziekuje bardzo za pomoc :kiss_2: Jutro popoludniu Malwinka bedzie u weterynarza i upewnimy sie jaka karme powinna teraz dostawac. Beda wyniki krwi i plan dalszych badan suni. Jak tylko sie cos wyklaruje, napisze szybciutko na watku i wysle do Ciebie informacje :)
  3. Przepiekny chlopak ale mozna sie na nim uczyc anatomi :( Dobrze, ze tak szybciutko znalazl DT i bedzie go mozna podtuczyc :)
  4. [quote name='Kajusza']dziewczyny - dzwonił do mnie chłopak z Katowic, jest zainteresowany Zeusem, ja w sumie nie mogłam za bardzo rozmawiać, ale na podstawie tej krótkiej rozmowy wydawał się sensowny, ale ...... tak naprawdę to niewiem o co dokładnie pytać, na co zwracać uwagę? czy jest możliwość żeby ktoś bardziej doświadczony, najlepiej z TTB spotkał się z tym chłopakiem i jego dziewczyną w Katowicach i zobaczył kto to jest, bo taka telefoniczna rozmowa to nic o człowieku nie mówi. Ja mu dzisiaj powiedziałam, że taka rozmowa to jest "na dzien dobry", a potem pomyslimy co dalej.[/QUOTE] Pierwsze co, to popros go o maila i wyslij ankiete przedadopcyjna, jesli chcesz podesle Ci wzor takowej...w miedzy czasie wpadnij na CZK i sprawdz, czy tego Pana tam nie ma... jesli w ankiecie nie powypisuje jakis glupot, to trzeba bedzie poszukac ciotki bullowatej z Katowic na wizyte przedadopcyjna... jesli wsio bedzie ok, to szukamy transportu ;) A pytalas czemu akurat Zeus, a nie jakis bull z jego okolic? Jest tam ich ogrom :(
  5. [quote name='furciaczek']To ja Ci przypomne:diabloti:[/QUOTE] Dooooooobra :)
  6. [quote name='furciaczek']Ta babeczka co miala ja brac zrezygnowala, pewnie obawia sie bo ma dziecko- w sumie nic dziwnego...moze ktos inny sie zakochal?? Jak na ogolnych to pewnie tam bedzie siedziec i siedziec i siedziec...Elza za ok 2 tygodnie smiga do DS jesli po drodze nic niespodziewanego sie nie wydazy. Wtedy bede prosila o jakas pomoc tam na miejscu zeby ja zarezerwowac i wyslac w podroz. Jesli bedziecie wczesniej w schronie to moze jakies foteczki uda sie cyknac?[/QUOTE] Jesli uda mi sie w przyszly weekend pojechac do schroniska, to sprobuje znalezc sunie, chociaz ciagle to sobie obiecuje i zapominam (ostatnio nawet zapomnialam o Treworze, wiec starosc nie radosc...) i porobie jej fotki...
  7. [quote name='furciaczek']Ciotki a wiadomo cos wiecej o tej suce w typie CC?? Jak Elza pojedzie do DS to chce ja do hotelu zabrac.[/QUOTE] Ja jej w boksach pojedynczych nie widzialam, wiec pewnie schronisko nawet nie ma pojecia co to za sunia i wrzucili ja do zbiorowych (wtedy sie nic nie dowiemy o niej, procz stosunku do psow) albo juz ma dom, tylko strony nie uaktualnili..
  8. [quote name='szczecinianka']Zgodnie z naszą prośbą skierowaną do schroniska pies zostanie wydany do adopcji dopiero po przeprowadzonej przez nas kontroli adopcyjnej. W ciągu kilku najbliższych dni zostanie także wykastrowany w schronisku. Ten pies na bank nie ma dwóch lat - reklamuję go jako rocznego[/QUOTE] Super ze sie udalo :) Zeby tak kazdego asta kastrowali przed wydaniem, to bylaby bajka... A co do wieku, to sie zgadzam, jak dla mnie chlopak niedawno minal roczek :)
  9. A do mnie dzisiaj napisala pani w sprawie Stefka, a ze ten juz dawno w domku, to podeslalam jej Szczylka... moze zadzwoni.. Malwi telefon wlaczony i naladowany? ;)
  10. [quote name='agnieszka32']No widzisz? Ja nie mogę nawet dzwonić do takich ludzi, bo zaraz bluzgam. :angryy::angryy::angryy: I w ogóle, mam jakiś chyba dar odstraszania wszystkich przez telefon - co z kimś rozmawiam, to ten traci zainteresowanie adopcją, albo zaczyna się jąkać, że ciężko go zrozumieć :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Ja sie szkolilam przy roznych okazjach w tematach interpesonalnych itp ale wiesz, ze i mi potrafia poscic nerwy... staram sie jak moge ale czasem poprostu pekam przy debilach... ehhhhhhhh
  11. [quote name='fioneczka']a ja bym chciała zobaczyć fotkę jak niunia sama idzie na spacerku :oops: da się to jakoś załatwić :razz:[/QUOTE] Ja planuje jakis filmik nagrac i wyciagnac pierwsze nagranie od Agi, dla porownania. My mialysmy to (nie)szczescie, widziec ja na poczatku i teraz. Roznica jest ogromna! :) Ciekawe co dzisiaj pokaza wyniki krwi...
  12. [quote name='choleraa']"Przyjaciele sa jak ciche anioly, ktore podnosza nas, gdy nasze skrzydla zapomnialy jak latac.." Znalazlam i od razu Malwinka stanela mi przed oczami.. To do Was dziewczyny..[/QUOTE] Oj tak. Wczoraj jak zobaczylam Malwinke, gdy sama wychodzila z klatki, gdy ciagnela Adriane do mnie jak szalona, zeby sie przywitac, gdy krecila ta swoja dupenka twista i to wszystko stojac pieknie na lapkach... odrazu mi motywacja urosla, a skrzydelka rozwinely :)
  13. [quote name='szczecinianka'][U]01.10.2010 - ul.Policka - pies nieodebrany ze schroniska - 1206/010 [/U] [I]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie przekazało nam listę właścicieli psów, które zaczipowane trafiły do schroniska we wrześniu 2010r. i nie zostały odebrane przez właściciela. Jeden z tych psów to młody, brązowo-biały samiec w typie amstaffa. Do jego właścicieli udała się wol. Agnieszka Filoda. [/I][U]1.10.2010 [/U] Ponownie udałam się pod wskazany adres. Drzwi otworzył mi młody mężczyzna, który nie był zdziwiony faktem, iż pies przebywa w schronisku. Spokojnie stwierdził, że psa nie porzucił tylko mu uciekł i cytuję "co miałem robić, miałem za nim latać po całym mieście?" Na pytanie dlaczego psa nie odebrał wcześniej (przebywa on w schronisku od 05.09.2010) odparł, że nie mógł i nie miał czasu. Nie wyraził chęci zrzeczenia się psa, zapewnił, ze jutro ma zamiar odebrać go ze schroniska. wol. Agnieszka Filoda Jutro z samego rana skontaktuję się ze schroniskiem by nikomu go nie wydawali bez naszej wcześniejszej kontroli i poproszę o ciachnięcie jajek.[/QUOTE] Nosz co za kretyn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Kastracja to bardzo dobry pomysl. Moze jak nie dostanie psa ot tak, to da sobie spokoj a my szybciutko znajdziemy mu domek... Bardzo fajny psiak z niego... Nie no nie moge!!! Ja bym nie mogla pojsc na ta interwencje, bo bym go wlasnymi rekoma.... :mad:
  14. Hej hej! Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze pamieta Rokiego ale mam nadzieje, ze tak ;) Dostalam pozdrowionka od naszego przystojniaczka i jego pana :multi: [QUOTE]Roki jest zdrowy, wesoły, najwyższą aktywnośc zabawowo-wariacką ma zawsze około godziny 22.00 [IMG]http://1.s-nk.pl/storage/smileys/img/icons/1[/IMG]. Od około lutego zaczął wybrzydzać w jedzeniu. Pewnie jak osiągnął odpowiednią wagę ( tydzień temu ważył 40 kg) to juz nie zje wszytskiego. Ale ma ulubione dania. Ostatnio uwielbia makaron z jogurtem naturalnym i gotowane piersi z kurczaka. Z psimi kolegami i kolezankami z osiedla jest róznie jak to w życiu. Z niektórymi jest przyjaźń a z niektórymi to szkoda gadać [IMG]http://0.s-nk.pl/storage/smileys/img/icons/7[/IMG]. Ale jest jedna rzecz, która spowodowała u mnie szok. To,ze trosze obawia sie duzych samochodów cięzarowych to normalne. Nieraz jak sie idzie z nim chodnikiem to widac,ze troszke sie ich boi ale dostaje niewyobrażalnych drgawek i wpada w popłoch jak widzi śmieciarkę. Za pierwszym razem nie mogłem go utrzymac na smyczy tak chciał uciekać. Pisk, totalne skulenie, na nic nie zwracał uwagi byle uciekać. W domu sie trząsł jeszcze jakis czas. Teraz juz znam terminy i godziny kiedy są wywozone smieci. Musiał coś biedak przeżyc ze smieciarką[IMG]http://1.s-nk.pl/storage/smileys/img/icons/2[/IMG]. Ale tak jest super. Tylko szuka zaczepki do zabawy. Dla gości jest przyjacielski ( a ostatnio jest ich sporo), nie ma oporów. W czasie najwiekszych upałów leżał na mokrym ręczniku i było ok. [/QUOTE][video=youtube;EhDquxhtl1M]http://www.youtube.com/watch?v=EhDquxhtl1M[/video]
  15. Szanta trzymaj sie dziewczyno! Przed toba kawal cudownego i wesolego zycia...
  16. [quote name='cole32']Niestety nie udało mi się z blacky764 znaleźć astki :shake: Przeszłyśmy całe Gryfino wszerz i wzdłuż i jak by się zapadła pod ziemie . W kojcu również jej nie było .[/QUOTE] Moze ktos ja przygarnal albo sie bidula schowala gdzies w kacik :(
  17. [quote name='choleraa']Marta, ten plakat TTB trzeba chyba zaktualizowac troszke, bo ja go sobie nosze w torebce na wszelki wypadek, jakbym znalazla miejsce gdzie by go powiesic... ale tu juz troche zmian nastapilo..[/QUOTE] Wiem ale nie mam do tego kiedy usiasc :( Teraz w pracy siedze na mac'u i nie mam dostepu do Photoshopa, a do domu docieram w nocy i guzik z roboty :(
  18. No to moja na szczescie sika tylko na dywany, kocyki, poduszki, legowisko (juz mam posciagane wszelkie dywany, procz jednego w pokoju u malego, ktory i tak juz byl zasikany i wyhaftowany :/ Potrafi nasikac, zeby pokazac ze chce wyjsc. Sika, kiedy chce mi pokazac, ze cos sie jej nie spodobalo... albo sika, bo nie ma co robic, a panstwo za dlugo poza domem... kiedys w gosciach u mojej mamy, nasikala na fotel, na ktory babcia pozwolila jej wejsc i to patrzac sie nam w oczy ;) Malych codziennych zniszczen i ofiar zebow nawet nie fotografuje...
  19. [quote name='cole32']Mam nadzieje że uda mi się jej dziś pomóc o 16 ruszam w miasto . Będę Was tu informować .[/QUOTE] To czekamy na wiesci...
  20. [quote name='cole32']Tylko ciastka miałyśmy przy sobie , wezmę jakieś psie przysmaki mam tego pełno bo Gajce już psie ciasteczka się przejadły się przejadły , albo kawałek kiełbaski wezmę . Ja całą noc myślałam o tym psiaku , mam nadzieje że jest w kojcu . Może uda mi się ją złapać , zabiorę ze sobą sprzęt Gaji jakbym znowu miała czekać godzinę .[/QUOTE] cole32 dziekuje za Twoje dobre serducho :buzi: Jak sie bedzie bala podejsc, to kucnij z wyciagnieta lapka i staraj sie na nia nie patrzec... mam nadzieje ze zaufa... oby :(
  21. [quote name='cole32']Pójdę dziś do kojca zobaczyć czy psiak tam jest , jeżeli nie to znowu po kręce się po Gryfinie jak znowu ją zobacze to nakrzyczę na tą babkę ze straży żeby ruszyli swoje 4 litery i przyjechali .[/QUOTE] Moze zaopatrzcie sie w cos bardziej wonnego, niz ciastka.... teraz mi ta sunia z glowy nie wylezie ;(
  22. Osz kurcze :( Moze jest w kojcu albo uda sie Wam ja spotkac jeszcze raz? Noce zaczynaja byc bardzo zimne... cholera by wziela tych wszystkich "odpowiedzialnych" wlascicieli:(
  23. [quote name='choleraa']Jestem i przepraszam, ze do tej pory jeszcze nic mu nie napisalam..[/QUOTE] Znajdziesz wene to napiszesz :) Ja tez nie mam za duzo o nim do powiedzenia, bo myslalam ze nie zabawi dlugo w schronisku :(
  24. [quote name='fioneczka']dzwoniła do mnie Agata ... koniec dobrych wieści :placz: rozmawiałam też z Danusią ... mała ma parwo dziś uwidoczniły się objawy dostała surowicę i kroplówki ... powiadomiłam Kasię żeby obserwowała swoje zwierzaki, powiadomiono też nowych właścicieli astki z Gaju która wiózł do domu Adam w drodze powrotnej[/QUOTE] O mamo!!! Tylko nie parwo :placz:
×
×
  • Create New...