-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ageralion
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
ageralion replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Syn dojedzie, opowie a synowa opiszę, bo ja nie chcę psuć wrażenia. Musiał coś złego przejść w gabinecie.....psy się boją to naturalne ale aż tak?:shake:[/QUOTE] Oj bokser moze wrecz byc bardzo agresywny ze strachu przed weterynarzem... normalnie cud, miod i orzeszki a u weta bestia agresor... widzialam Lakiego w akcji, zreszta Mireczka moze potwierdzic... normalnie nie ten sam pies... -
[quote name='Kapsel'][B]Kochani moi. Jestem najszczęśliwszą osobą dzisiaj na całej kuli ziemski[/B]ej :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [B][U]Domek przecudowny, sprawdzony,[/U][/B] można o takim tylko marzyć. Ja o nim już dawno myślałam, tylko tak jakoś wychodziło, ale gdy dziś moja Szefowa przyjechała, a domeczek w tym czasie zadzwonił do Szefowej, coś mnie tknęło.... wysłałam zdjęcia Szczylasa i Domek decyzję podjął w trzy minuty!!!!!!!!!!!!!!!!! i szukał Szczylasa i nawet widział go gdzieś w necie... i był na liście wziętych pod uwagę. To było przeznaczenie :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Domek najlepszy z najlepszych!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gwarantuję głową !!!!!!!!!!!!! Kochani ja oszaleję z radości :cunao::cunao::cunao::cunao:[/QUOTE] [CENTER]:mdleje::grins: :laola: [/CENTER]
-
[quote name='Rudamania']Heheheh jak pisałam ,że się raczej nie nadadzą Ty zdążyłaś już dopisać to ,że poczekają heheheh , oby tylko to czekanie nie skończyło się tym ,że wezmą innego psiaka.. Jeżeli to ich pierwsze dziecko nawet nie wiedzą ile przy nim roboty więc rzucaja się z motyką na słońce:D:D:D Normalnie muszę wygrać w totka nie widzę innej możliwości :D:D:D jak wygram , domek na wsi i wszystkie bulowate moje:D:D:D i Pokakulki także heheheh i będa mnie nazywać Violettą Villas :D:D:D[/QUOTE] I obowiazkowo zapusc wlosy albo zbieraj psie, splataj, zafarbujemy i peruka gotowa 0X
-
To ja napisze jeszcze od siebie jedna rzecz. Nie trudne jest powiedziec ludziom, ze nie dostana psa. Oni sie powkurzaja, badz nie i wezma zwierza z innego miejsca, gdzie ktos im go odda z pocalowaniem w reke. Tragedia gotowa. Dlatego od kilku dni rozmawialam z tymi ludzmi, przedstawialam rozne punkty widzenia i klopoty zwiazane z psem, opisywalam im moje doswadczenia wlasne i zaslyszane itp itd Spotkanie z Azana mialo byc ta kropka nad i, gdyby jednak sie uparli bardzo mocno na adopcje psa w tym momencie. Udalo sie bez fatygowania ich do Szczecina, bo zaufali moim slowom i doswiadczeniu. Dlatego mam wlasnie takie rachunki za telefon :evil_lol:
-
[quote name='agnieszka32']Nie mam takiego doświadczenia, ale nie byłabym taka pewna.:eviltong: Kiedy wprowadzasz psa do domu, poznaje on od razu wszystkich domowników i poznaje swoje miejsce w stadzie. Kiedy pojawia się nowy członek stada w postaci dzieciaka, to hierarchia zostaje zaburzona. To tak na mój (nie całkiem)zdrowy chłopski rozum :diabloti::evil_lol: Poza tym, w przypadku tych ludzi pies nie zaaklimatyzowałby się w nowym domu, nie nauczył porządnie zasad w nim panujących, a po kilku tygodniach zostałby pozostawiony sam sobie, bo rodzice będą się zajmować dzieckiem. A tak w ogóle, to nie dałabym im nigdy żadnego psa, bo nic nie tłumaczy ich zachowania w postaci oddania psa do schroniska po 3 miesiącach!!! Przemyślałam to sobie na spokojnie i uważam, że człowiek normalnie myślący, czujący, wrażliwy, nie zrobiłby czegoś takiego :shake:[/QUOTE] Widzisz, na szczescie kazda ma z nas inne doswiadczenia i spojrzenie na sprawe dzieci i psow w domu. Dzieki temu mozna sie troche pospierac i przedstawic rozne punkty widzenia. Dobra dyskusja nie jest zla ;) Co do ich oddania psa do schroniska, to ja opisze, bo tylko nam jest ona znana. Wzieli ze schroniska w Stargardzie psa, mix ONka. Wszystko bylo ok przez 2 miesiace, a pozniej zaczelo sie warczenie. Po 3 miesiacach zeczelo sie przerazdzac to w klapanie i proby ugryzien. Nie wiedzieli co z tym fantem poczac, zadzwonili wiec do schroniska po porade. Schronisko powiedzialo, ze maja przywiezc psa, a oni go przebadaja (pies byl po wypadku, mial polamana miednice badz biodro, nie pamietam dokladnie) i jak cos ustala, zadzwonia. Do tej pory nie odzwonili... Niestety ja nie potrafie widziec swiata czarno-bialym i nie kazde oddanie psa, jest uczynkiem godnym potepienia. Zycie pisze rozne historie, trzeba tylko chciec je poznac i zrozumiec. Zawsze daleka bylam od myslenia, za ja na ich miejscu.... nie mam takiego prawa PS pogadalam z tymi ludzmi jeszcze raz, gadalam i gadalam i gadalam i rozsadek wzial gore :) Wstrzymaja sie z adopcja, poki corka im troche nie podrosnie, a oni beda mieli mniej obowiazkow niz z noworodkiem :)
-
Jak?? Gdzie??? Szybko opowiadaj!!!! :D
-
[quote name='agnieszka32']A ja myślę, że ta chętna rodzinka powinna się wstrzymać teraz z adopcją jakiegokolwiek psa, bo pani w każdej chwili może urodzić - zostało jej 6 tygodni do dnia porodu. Wprowadzanie teraz psa do domu jest pomyłką. Pies nie zdąży się zaaklimatyzować, poznać rodziny, która tak naprawdę nie będzie miała dla niej ani chwili czasu - dziecko będzie najważniejsze. Ja jestem przeciwna tej adopcji.[/QUOTE] No ja osobiscie z wlasnych doswiadczen wiem, ze latwiej jest wprowadzic dziecko do psa, niz psa do dziecka. Podzielic obowiazki nie jest trudno, inaczej ludzie nie decydowali by sie na drugie dziecko i wiecej... Ale bede odradzala im adopcje, wiec trzymajcie kciuki za moj dar przekonywania (czyt. zniechecania) ;)
-
[quote name='Inez']Coś nowego? Bardzo bym chciała żeby do Azanki się szczeście uśmiechneło. Bo jak na razie to... :shake:[/QUOTE] Zobaczymy jutro, czy chetna rodzina nie ucieknie, jak pokaze im ta najbrzydsza strone charakteru Azanki ;) Jesli nie wystrasza sie pierwszego spotkania z Azana w domu, to znaczy ze zniosa wszelkie przeciwnosci :D
-
[quote name='blacky764']Ageralion z psiakami chodzi w ciche miejsce (wały) w kierunku Żabnicy, a tam czasami przejdzie piesem z pancią czy panem, czy rowerek przejedzie. Dzieci tam nigdy nie spotkałam... Jak Treworem jest na smyczy wypuszczony z Kojca to pierwsze co ciągnie na siku :) Obwąchać trawke, czyli typowy facecik :loveu: Ogólnie ciągnął Nine jak z nim byłyśmy ale to był jego pierwszy spacer. Także nie moge powiedzieć dokładniej jak się zachowa. Jak sobie chwilke poskacze, pociągnie i pobiega to idzie ładnie.[/QUOTE] Czyli trzeba go bedzie w sobote obadac ;)
-
Rojber - amstaff to czy kozica? - MA DOM!!!
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='choleraa']Rojber! Gratulacje i przepraszam, ze za pozno napisalam Ci ogloszenie... [COLOR=Pink]Ale mozna wyslac nowej[/COLOR] [COLOR=Pink]Panci, zeby wiedziala co ja czeka[/COLOR] :D[/QUOTE] Twoje teksty w polaczeniu ze szczesliwa reka do ogloszen Kamili, to adopcja gwarantowana poprostu :) -
Rojber - amstaff to czy kozica? - MA DOM!!!
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='choleraa']Rojber! Gratulacje i przepraszam, ze za pozno napisalam Ci ogloszenie... [COLOR=Pink]Ale mozna wyslac nowej[/COLOR] [COLOR=Pink]Panci, zeby wiedziala co ja czeka[/COLOR] :D[/QUOTE] Wstawilam na jego strone, nowa pani ma adres, wiec mam nadzieje, ze zauwazy piekny wpis. Zreszta zaraz tez umieszcze to jako informacje, ze Rojberek ma domek :) -
Rojber - amstaff to czy kozica? - MA DOM!!!
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie Roberek ma swietny dom :multi: Dzwonila do mnie dzisiaj rano bardzo fajna kobieta w sprawie Bentleya. Wczoraj byla w schronisku i wypatrzyla go w boksie ale poniewaz ma dwoch synow (17 i 10 lat) odradzilam jej Bentleya, bo on sie nie nadaje do domu z dziecmi. Podeslalam ja na strone, poczytala o psiakach i bardzo zainteresowal ja Rojber, ktorego zreszta tez widziala wczoraj. Podeslalam p. Małgosię do TOZu, zeby dziewczyny pomogly wyprowadzic Robera na spacer. Przyjechali cala rodzina, Rojberek zachwycony rodzina, rodzina zachwycona nim, wiec zapieli mu nowa obrozke i smyczke, wpakowali go do auta Julki, podjechali do TOZu, podpisali umowe, zapisali na kastracje i pojechali przypomniec mu czym jest kanapa i pyszne jedzonko w cieplutkim domu :multi: -
Rojber - amstaff to czy kozica? - MA DOM!!!
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='choleraa'][B]rojber[/B] [I]powsz. [/I][łobuziak, nicpoń, urwis] gwara poznańska [B]R[/B]ozrabiaka- skacze, biegam, uwielbiam towarzystwo ludzi [B]O[/B]gromny pieszczoch- tylko sie ze mną baw [B]J[/B]eszcze dziecko- mam dopiero rok, jestem młodziutki [B]B[/B]ardzo łagodny- pomomo stereotypu mojej rasy, jestem łagodny, choć narwany [B]E[/B]nergiczny- to moje drugie imie [B]R[/B]arytas- jestem piekny i doskonale umieśniony[/QUOTE] SWIETNE!!! :loveu: Lece wstawic na jego strone ;) PS a tak wogole, to czekam na wiesci, bo moze Rojber juz w..... ;) -
Cytuje z niebieskiego :) [QUOTE]Mamy wstępnie wyniki badania krwi, co prawda na razie tylko "na gębę" ale naważniejsze jest to, że krewka zdrowa i wyniki b. dobre Jutro dostaniemy je na piśmie, no i jutro też wet powie co z prześwietleniami, czy tylko łapki, czy też może narządy wewnętrzne. Także, I will keep you posted Poza tym, Malwuszka ma tygrysi apetyt, wciąga nawet suchą karmę, nienamoczoną. Ładnie trzaska kupeczki, rozsmakowała się w spacerkach, potrafi usiąść sobie na środku trawki i zamyślić się na dłuższą chwilkę Dużo śpi, ale jest w porządku. [/QUOTE] O karme sie pytali z 10 razy ale nie dostali konkretnej odpowiedzi, wiec zadecydowalysmy z Adriana, ze zostaniemy przy karmie polecanej przez jej znajomego z Royala, czyli tej: [url]http://www.royal-canin.pl/6krokowdozdrowia/index.php?cmd=mobility_special[/url] Wydaje sie byc dla suni najodpowiedniejsza teraz, a ze Malwinka zaczela jesc suche, to nie ma sensu bawic sie w jakies puszki :)
-
[quote name='blacky764']Juchu ! Super że jest w Metrze ;) Miałam telefon przed 9 rano z numeru prywatnego, także nawet oddzwonić nie mogę :( Jak komuś zależy to zadzowni jeszcze raz (mam nadzieję). Może się jeszcze rozdzowni telefon (Metro to tygodnik ?). Nie wiem jak reaguje na dzieci, ale chyba będzie OK to taka przylepa do miziania i kochania, ale trzeba by jakoś sprawdzić.[/QUOTE] Metro to dziennik, wiec jutro beda kolene psiaki ale ja mialam zazwyczaj telefony tak ok 2 do 3 dni po pokazaniu sie ogloszenia. A na spacerku nei mialyscie okazji spotkac wozka albo dzieciakow bawiacych sie? No nic sprobuje go zobaczyc do mojego malego. On jakos strasznie nei jest narwan, nie? Nie skacze, nie caluje, nie szarpie smyczy itp?
-
Trewor jest w dzisiejszym Metro :multi: Monis powiedz, ze dzwoni o niego duuuuuzo telefonow i bedziemy mialy jakie domki sprawdzac i ludzi na srone spraszac :cool3: Wlasnie powiedzcie mi prosze, jaki Treworek jest do dzieci? Pewnie nei mialyscie okazji sprawdzic, co? :-( Mam domek chetny na adopcje mastaffa ale maja dwojke dzieci, wiec ta informacja bardzo sie przyda...
-
[quote name='kamilqax95x'][IMG]file:///C:/Users/Ania/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG][IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/e52058a556.jpg[/IMG] Trewor w Metro :D tylko zły tel. jest ...[/QUOTE] Telefon jest dobry, bo do Moniki z Gryfina :) Tak naprawde, to ona wie o nim teraz najwiecej. Sadze, ze po weekendzie trzeba bedzie pozmieniac numery kontaktowe w ogloszeniach Trewora. Po raz kolejny dziekuje Kamilka za szczesliwa reke przy wrzucaniu ogloszen naszych psiakow na cafeanimal :) Mam nadzieje, ze ktos konkretny zadzwoni.
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
ageralion replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Szanta z tym chochlikiem w oczach wcale ale to wcale nie wyglada na rekonwalescentke :loveu: -
[quote name='hankasanok'] a potem jak juz bure dostała, to po paru godzinach znów powtórka z rozrywki, kurki ja zainteresowały, gdzies mnie tknęło ze jakoś cicho w domu, wiec co? akcja szukania Belli!!!!! a tu nagle krzyk Tomka - brata Andrzeja, kury u sasiada wysoko fruwają!!!!! a w srodku zamieszania kto? Ruda Małapa Bella i Kola czarny diabeł ( piesek Tomka)!!!!! [/QUOTE] Bella narozrabiala, to chciala Wam w przeprosinach kurczaka na obiad podarowac... Ale Wy niedomyslni :shake::diabloti:
-
Przeczytalam pierwsze posty i cos czuje, ze bede tutaj czestym gosciem. Ale niunia mial straszne zawirowania w zyciu :shake: Teraz na szczescie bezpieczna i szczesliwa i przepiekna!:grins: Buziolki w fafelki i lece czytac dalej...