-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Dawno nie zaglądałam do Twoich psiaków, [B]Mestudio[/B], a tu takie wiadomości... Najwidoczniej to nie był ten właściwy domek dla Fąfelki :shake:. Masz rację, pan to pozer, wszystko miało się stać samo, tylko że w realu samo - nie dzieje się nic... Ta chwila według nich, jak machnięcie czarodziejską różdżką, miała wystarczyć ? Z psem trzeba się chociaż troszkę;) napracować, żeby były efekty, z kotem też. Murzynek też ma ADHD, więc wiem coś o tym ;), ile trzeba mieć cierpliwości.A propos, [B]Mestudio[/B], Murzynek już ma dom :multi::multi::multi:. Pozdrawiam serdecznie :lol:.
-
[quote name='ulvhedinn']Załóż, załóż :) Ja byłam w szoku, że on jeszcze chodzi i to całkiem raźnie...... Fotki pogrubiają.[/QUOTE] [B]Ulvhedinn[/B], jeśli ta fotka pogrubia: [URL]http://img42.imageshack.us/img42/9470/dsc0013bcc.jpg[/URL], to ja chyba nie chcę wiedzieć, jak to biedactwo wygląda w realu :-(:-(.
-
[B]Ulvhedinn[/B], to cud, że taki zagłodzony psiak jeszcze żyje, biedak :-(. Ile waży, przcież to onkowaty pies, powinien sporo ważyć... Dobrze, że właściciel się nie wymiga od odpowiedzialności :angryy:. Może dobrze byłoby ten przypadek nagłośnić... co ten pies przeżył :-(. Biedny, smutny pycholek, oby szybko zaświeciło dla tego psiaka słonko :thumbs::thumbs:
-
Boluś...DRASTYCZNE FOTY! Już w domku :)
Dana i Muszkieterowie replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana'][B]Budrysku,[/B] ponownie poproszę o potwierdzenie, czy dotarły pieniążki dla Bolusia :lol:. Boluś to już zupełnie inny psiak, wyprzystojniał :lol:.[/QUOTE] Teraz to już bardzo dawno temu powinny dotrzeć, poproszę o potwierdzenie ... -
Ponieważ poszukiwany wredny :mad: kabelek się nie znajduje :shake:, wyparował sobie w najlepsze :evil_lol: będziemy zmuszeni w tym tygodniu ruszyć na poszukiwania w markecie. Murzynek będzie miał w tym tygodniu zdjęte szwy. Zainteresowanie rejonem po zabiegu się zmniejszyło... Początkowo po zabiegu mały więcej siusiał, zdarzyło Mu się nawet raz popuścić w domu, prawdopodobnie także po antybiotyku, teraz to siusianie się zdecydowanie unormowało. :lol: Murzynek jest bardzo kochany, zastanawiamy się, czy czasem nie wydaje Mu się, że jest .... kotem :kociak: ? Uwielbia polegiwać na kolankach, przytulać się, mruczeć :crazyeye: i kokosić... Fantastyczny jest widok Murzynka i Bariego leżących jednocześnie na kolanach, oczywiście u jednej osoby :evil_lol::evil_lol:.
-
pseudohodowla 9 psów w syfie potrzebne DT na CiTO
Dana i Muszkieterowie replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[B]Marto[/B], czy pojawiło się coś nowego w sprawie ? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Dana i Muszkieterowie replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Saeta']A może powiadomić CBŚ? :roflt: :ghost_2: :roflt: :ghost_2: :roflt: :ghost_2:[/QUOTE] I agenta Tomka :crazyeye: [B]Saeta[/B], przecież wszyscy mamy prawo do powiadamiania moderatorów, w pewnych przypadkach :cool3:. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Dana i Muszkieterowie replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Spoko orinoko. Misiu, spocisz się jak będziesz się tak bulwersował. :eviltong: Podtrzymuję w całości to co napisałam. Rzeczone wystąpienie do PG to merytoryczne dno w każdym szczególe i w całej rozciągłości. Słyszałam że nowa ustawa ma obowiązywać najwcześniej od 1 stycznia 2012 roku, a zatem będziesz miał dużo czasu aby koleżankę doszkolić a nie piać z zachwytu nad [B]tym żałosnym bele czym[/B]. Czy takie szkolenie coś da? Wątpie.[/QUOTE] [B]Syllepsis[/B], określenie "żałosne bele co", nie jest adekwatne dla dokonań [B]Odi[/B]. Polecam lekturę poniższego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/145348-MATRIX-mroczna-tajemnica-wieluńskiej-Fundacji-Zwierzyniec?highlight=matrix[/URL]. -
[quote name='emilia2280']To odnosnie morderczyni. Ale co dalej z oszukanczá fooondacjá? [B]jest szansa na zakonczenie "dzialalnosci" tego magla?[/B][/QUOTE] Ten MATRIX niestety się jeszcze nie skończył :shake:. [B]Odi[/B], pozostaję pod wielkim wrażeniem Twojej determinacji i konsekwencji w działaniu:loveu:.
-
[quote name='wapiszon']Teraz doszło :)[/QUOTE] To może wreszcie jakaś wspólna mała kawka :kaffee_2: :kaffee_2: ? :lol: Murzynek już się lepiej czuje, Scanodyl podziałał. Kabelek wcięło chyba skutecznie i na dłużej :roll:. Leje u nas strasznie, wszędzie mokro, lato chyba zapomniało, że teraz powinno być cieplej :shake:. Psy dużo śpią, nawet za bardzo im się nie chce wychodzić, przecież jest tak brzydko i mokro :evil_lol:.
-
Murzynek dzisiaj rano płakał, musiałam Mu zaaplikować pół tabletki Scanodylu, widocznie malucha zabolało... Je bardzo ładnie, w dalszym ciągu pilnuje nas nieustająco. We wtorek jedziemy do lecznicy pozbyć się szwów i, mamy nadzieję kołnierza... Nasz Murzynek chciałby już sobie poszaleć i pobiegać. Całe szczęście, że teraz nie ma upałów, dla Murzynka ta aura jest super, dla nas niekoniecznie ;). Bari jest nadal bardzo zainteresowany tym, co się stało maluchowi, zagląda i się dziwi. Chciałam wstawić zrobione fotki i ...... okazało się, że po urlopie zginął nam wiadomy kabelek. Poszukujemy zguby nader intensywnie, ale jakimś cudem kabelek chyba ... wyparował :evil_lol:, nie ma go nigdzie :shake:. Nie wiem, czy można taki kabel kupić ewentualnie osobno, mam jeszcze nadzieję, że się jednak znajdzie.... [B]Wapiszon[/B], czy dotarło wreszcie do Ciebie to powielone, stare PW ?
-
;)[quote name='wapiszon']Też tam bywamy :) PW nie dotarło :([/QUOTE] [quote name='wellington']Moje wielkie UFF wczorajsze ze Agatek juz 'po' tez wcielo :( Dana - wspaniale ! Zobaczysz jak Agatek sie uspokoi jak mu hormony przestana stopniowo buzowac w glowce ...i nie tylko :)[/QUOTE] [B]Wapiszon[/B], a tak się naprodukowałam;), napiszę wobec tego do Ciebie ponownie.:lol: Swoją drogą jest to irytujące, czasem po prostu już się nie chce pisać drugi raz posta, który tak sobie z dogo zniknął . Miało się poprawić,a najwidoczniej znowu dogo wywija jakieś numery :mad:. Pisałam, że maluch dostaje Scanodyl i Tamax ( wczoraj ostatnie tabletki ). Wcinał je bardzo chętnie w twarożku ;). Bariemu też oczywiście musiałam dawać twarożek:evil_lol:. [B]Wellington[/B], mamy wielką nadzieję, że te hormony Murzynka przestaną szaleć;). Czytałam jednak, że odbywa się to stopniowo i może trwać nawet trzy do sześciu miesięcy, zanim nastąpi po zabiegu pełna stabilizacja hormonalna w organiźmie psa. Po kilku dniach od zabiegu ADHD jest już w pełni, tego sreberka wszędzie pełno, zdziwiony jest bardzo, że nie pozwalamy mu szaleć, a przecież musi uważać. Jeszcze news, wczoraj zabrał się za moje buty, włoskie, już się nie nadają do użytku :-(. Nie wiem kiedy mu się to udało zrobić :crazyeye::crazyeye:. Ale Bari uwielbiał klapki i bawił się nimi dość długo, tak, że jestem przyzwyczajona;).
-
[quote name='wapiszon']No to Murzynek odjajczony :) :) :) A gdzie go odjajczałaś?[/QUOTE] Co się dzieje z dogo? Znowu mnie wywaliło po napisaniu długiego posta, który oczywiście sobie zniknął :angryy::angryy:. Napiszę wobec tego krótko ;). [B] Wapiszon[/B], u dr Boguckiego, który jest naszym stałym weterynarzem. Czy dotarło moje PW?
-
Nie wiem dlaczego dogo mnie wywala, miałam problem z napisaniem postu :mad:. Cioteczki, poczytałam sobie dokładnie o kastracji, przedyskutowałam wszystko z weterynarzem. Jak we wszystkim, są bardzo rózne zdania na temat plusów i minusów tego zabiegu. Zdecydowaliśmy jednak po burzliwej, wojennej naradzie, że kastracja jest rozwiązaniem optymalnym, mamy też nadzieję, że wyeliminuje nadpobudliwość Murzynka. Upałów nie ma,temperatury sprzyjające, decyzja zapadła. Mały jest już po zabiegu. We wtorek byliśmy o godzinie 11.00 w lecznicy, mały miał założony wenflon, podane leki znieczulające, byliśmy z Murzynkiem cały czas, oprócz samego zabiegu. Koszt to prawie 200 złotych, razem z kołnierzem ochronnym i lekami przeciwbólowymi oraz antybiotykiem. Pewnie to jedna z przyczyn, dla których ludzie nie decydują się tak łatwo na kastracje i sterylizacje swoich zwierzaków... Bari był bardzo zaniepokojony, zaglądał, co się z Murzynkiem dzieje.... Murzynek był bardzo dzielny, we wtorek do wieczora spał. Wychodzi tylko na smyczce, na krótkie spacery. Od dzisiaj nie dostaje już środka przeciwbólowego, tylko antybiotyk. Na spacerze biorę małego na ręce, kiedy przechodzimy przez wyższe zarośla, sam mi się ładuje na rączki :evil_lol:. Ma założone trzy szwy, będą zdjęte po dwóch tygodniach. Rankę psikam profilaktycznie Octeniseptem. Zrobiłam fotki, ale wstawię później, muszę bowiem tego malucha z ADHD pilnować;).
-
[quote name='Felka z Bagien']A co było Bariemu z tymi przestrzeniami międzypalcowymi?Mój labcio też je wylizuje,nic tam nie ma a liże.Wet to ciągle ogląda i tylko sporadycznie coś mu się tam "lęgnie" od tego lizania.Wg mnie ma za suchą skórę na tych poduszeczkach.Zaczę łam podawać od kilku dni olej z pestek winogron.Zobaczymy.[/QUOTE] [quote name='Pies Wolny']Labki to nadwrażliwce skórne, im trzeba trochę więcej oleju. Można jeszcze stosować zwilżanie skóry między palcami Dermatisanem - nie za często, np. co drugi dzień. Także u Labków mam dwa sukcesy.[/QUOTE] [quote name='Felka z Bagien']Tak Pies Wolny,masz rację,że im trzeba więcej oleju,ale ..............do głowy.A tak serio, to u mojego jest trądzik młodzieńczy na bródce,te łapki,lizanie doopki,uszy latem, to już powtórka z rocka.Ale opanowaliśmy drapanie.[/QUOTE] Nie wiem dlaczego dogo mnie wywala :mad:, to już kolejna próba napisania postu :shake:. [B]Felko[/B], Bari miewa okresowo stany zapalne przestrzeni międzypalcowych na tle alergicznym. Sygnałem nawrotu problemu jest zwykle właśnie nadmierne zainteresowanie łapami oraz wylizywanie przestrzeni międzypalcowych. Pojawia się też widoczne zaczerwienienie. Bari miał pobrane zeskrobiny, zaś pobrany materiał został zbadany w Niemczech, nic nie znaleziono, przyczyną jest alergia. Problem nasila się w deszczowe, wilgotne dni, po kąpieli w morzu ( nawet nie usiłuję labka powstrzymać przed władowaniem się do morza ;)). [B]Felko[/B], na te zmiany na bródce pomaga też Hexoderm, można w nim też psa kąpać. Olej z pestek winogron jest super, zobaczysz jaka piękna będzie sierść. :lol: [B]Psie Wolny[/B], stosuję u Bariego Hexoderm, jest skuteczny, Dermatisanu nie próbowałam. Zwilżam przestrzenie międzypalcowe w okresie nawrotu problemu, szczególnie sumiennie po spacerze wieczornym, tak, by zadziałał środek. Od kilki dni stosuję też zaleconą przez Ciebie większą dawkę oleju z pestek winogron. :lol: [B]Temido[/B], mizianko dla Nero. :lol:
-
ONka podpalona żywcem MA KOCHAJĄCY DOM!!!
Dana i Muszkieterowie replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś napisał już do[B] Myszy 1[/B] w sprawie opatrunków żelowych ? -
Przypomnę ten wątek. Przerażające to wszystko, ile jeszcze takich historii czeka na zdemaskowanie ? Biedne psy :-(, wyrachowani, okrutni ludzie... Wellington, dziękuję za link do tego wątku.