-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
[quote name='panbazyl']o. coś się kręci :) dajcie znac - może hurtowo będzie niższa cena ;)[/QUOTE] E tam, [B]Marysiu[/B], u każdego znalazłoby się zawsze coś do małej korekty :evil_lol:. Też się piszę na ten hurt :diabloti:, taka niewielka :evil_lol: poprawka byłaby całkiem, całkiem sensowna :-D, troszkę dodać, trochę odjąć, podrasować :roll:.... Ostatnio podobno bardzo trendy są właśnie takie "women- home party" ;).
-
Pani mnie naprawdę kocha :multi:, a ja uwielbiam się przytulać :Cool!::Cool!::Cool!:. [IMG]http://i53.tinypic.com/b4b97s.jpg[/IMG] Tak sobie ładnie zasypiam, łapka mi troszkę spada, ale ogólnie jest bosko :cool2:. [IMG]http://i53.tinypic.com/2wqy81x.jpg[/IMG] I zupełnie nie rozumiem, dlaczego Dana się śmieje, że jestem, jak to powiedziała, rozpsuty :shake:, przecież ja tylko sobie tak pięknie ;) zasypiam :lol:. [IMG]http://i56.tinypic.com/28i56v7.jpg[/IMG]
-
[quote name='danka4u1']bo działa cenzura ....:angryy: to jest dozwolone od pewnego wieku, a my z Marysią już przekroczyłyśmy te magiczną cezurę :multi: :shake: :multi:[/QUOTE] Cenzury to ja nie lubię :shake:. Dozwolone od lat 18 ;). Przypuszczam, że to był papierosek ( nie wiem, czy Marysia pali :roll:) albo dobry drink :drink1:( też by mi się przydał;)) ?
-
Nesca, rozwaliło mnie totalnie to, jak opisałaś to spojrzenie Dusia w nocy, sprawdzające, czy jesteście oboje... Nasz Murzynek też tak sprawdzał, długo.. Sprawdzał po kilka razy dziennie, czy nadal ma swoje łóżeczko, które kupiłam... One są takie mądre, tak genialnie czują, że jest im lepiej, że są wreszcie kochane. Życzę Wam, aby Dusio zdrowiał, abyście mogli się długo cieszyć jego szczęściem, tym, że doznał piękna miłości, opieki i dobra człowieka. :loveu: Nieustannie przesyłam dobre fluidy :lol:. A teraz proza życia. Nesco, napisz może , proszę, czego Wam najbardziej potrzeba. Na wątku Tessy Isadora sporządziła taką listę potrzebnych rzeczy. Może to dobry pomysł ?
-
[quote name='danka4u1']Psiury super, a jamniora udałoby sie jakoś upchąć do większej torby. Marysiu, ako [I]matka[/I] muszę Ci pro forma udzielic nagany za to, co trzymasz w ręce:mad:cieszy mnie, że tyle nas przyjemnie uzaleznionych...;)[/QUOTE] Dlaczego ja nie widzę, co takiego strasznego :crazyeye: Marysia trzyma w ręce :mad: ;).
-
[quote name='Isadora7'][FONT=verdana][SIZE=5][COLOR=#ff0000][B]TESSY WALKI O ŻYCIE DZIEŃ 39[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B]pozostaje się tylko modlić![/B][/SIZE] [FONT=verdana]Tessa wymiotuje; ma także ropny wyciek z dróg rodnych. Niezwłocznie pojechaliśmy do lekarza.[/FONT] [FONT=verdana][COLOR=#ff0000][B]Istnieje podejrzenie ropomacicza.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=verdana]Konieczne jest potwierdzenie tej diagnozy badaniem usg.[/FONT] [FONT=verdana]W przypadku potwierdzenia – leczenie zachowawcze nie wchodzi w rachubę.[/FONT] [FONT=verdana][COLOR=#ff0000][B]Operacja na cito byłaby przeprowadzona jutro.[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=verdana][COLOR=#ff0000]Jest ona obarczona bardzo wysokim ryzykiem.[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=verdana][COLOR=#ff0000]Tessa może nie przeżyć zabiegu.[/COLOR][/FONT][/B] [FONT=verdana]Natomiast po pomyślnym zakończeniu operacji, bardzo prawdopodobna jest ponowna inwazja nużeńca.[/FONT] [FONT=verdana]W tej chwili suka dostaje kroplówkę wzmacniającą. USG będzie wykonane popołudniu przez jednego z najlepszych w Warszawie specjalistów – doktora Marcińskiego.[/FONT] :-([/QUOTE] [B]Isadorko[/B], jak się teraz czuje Tessa ? Czy dalej wymiotuje ? Jak wyszło to USG ? Sorry, że piszę same pytania... Ropomacicze, dlaczego jeszcze to :-(. [B]Tessuniu[/B], walczysz tak dzielnie, wytrwaj :thumbs: please... :modla:.
-
[quote name='Kaja i Aza']Mylisz sie i to bardzo, w szkolach medycznych i weterynaryjnych kazdy pies sie nada do tego zeby studenci sobie na nim pocwiczyli np. wielokrotne otwieranie jamy brzusznej. W Stanach, gdzie mieszkam, wiec znam sytuacje, coraz mniej uniwersytetow wykorzystuje zwierzeta do cwiczen, ale ciagle niektore to robia. Od lat organizacje pro-zwierzece walcza o to, zeby zniesc mozliwosc kupowania psow (kotow i innych zwierzat) przez uniwersytety i inne osrodki badawcze u posrednikow (dealer B), ktorzy zbieraja zwierzeta bezpanskie, adoptuja ze schronisk lub kradna prawowitym opiekunom. Moze tez zauwazylas, ze nikt nie protestuje przeciwko pojedynczym adopcjom zagranicznym do sprawdzonych, docelowych domow; chodzi o to zeby wstrzymac masowe wywozki w nieznane. Nie zastanowilas sie nad tym dlaczego te wywozy odbywaja sie do Niemiec wlasnie? Moim zdaniem musi istniec w niemieckim prawie jakas luka, ktora wykorzystuja handlarze do robienia interesow kosztem psow z Polski (Rumunii, Grecji itd). Naprawde "naiwnosc" to lagodne okreslenie dla tych, ktorzy nie rozumieja, ze takie masowe transporty to mocno smierdzaca sprawa.[/QUOTE] [B]Kaja i Aza[/B], dokładnie tak jest, a może jest jeszcze gorzej :-(. Mała próbka: [URL]http://www.piesprzyjaciel.pun.pl/viewtopic.php?pid=77[/URL] :-( Do eksperymentów niestety nadają się też psy stare, chore, kalekie. :-(
-
[quote name='sosnowieckie schronisko']To chyba pytanie nie do mnie,[B] ja tylko[/B] [B]napisałam, że ja mam dobre doświadczenia i mamy kontakt z domami, które brały od nas[/B] [B]psy i to naprawdę fajne domy, dla psów[/B], które u nas nie miały szans, albo były za przeciętne, tyle, każdy może opisać swoje doświadczenie, na tym polega dyskusja. Nie ręczę za wszystkie organizacje, bo współpracujemy z 1 i mamy pozytywne doświadczenia, zawsze najpierw jest rodzina dla psa, a potem pies jedzie do rodziny, tej konkretnej i zawsze dostajemy @ z relacjami, zdjęciami itp . i psy nie są przekazywane do schronisk. Pozdrawiam[/QUOTE] Ja też tylko :lol: zapytałam, jak to się dzieje, że w Niemczech jest tak wielu chętnych do adopcji polskich psiaków, w sytuacji przepełnienia schronisk niemieckich. :crazyeye: Nie kwestionuję pojedyńczych przypadków dobrych adopcji, trudno mi zaś uwierzyć w rozsądne adopcje 70 psów.
-
[quote name='wellington']Dana, czy ty muszketerowi portki strzyzesz czy on juz takie idealnie rowniutkie ma z natury ? A te gofry ogonowe zawsze mial czy jakas ingerencja czyjas ...? Przekomiczne psiatko :)[/QUOTE] Portki to mu wystrzyżono w lecznicy przed kastracją, cioteczka [B]Wellington[/B] chyba nie zauważyła :eviltong:, już dawno Murzynkowi odrosły :lol:. Przekomiczny to jest ten maluch rzeczywiście, rozrywkowy i wesoły:diabloti:, nie nudzimy się, oj, nie :evil_lol:. Gofry na ogonku miał od początku, tylko najpierw, to chyba pisałam, ten ogonek tak smętnie sobie wisiał... Po pewnym jednak czasie murzynkowy ogonek zaczął się podnosić. Teraz to Murzynek już potrafi pięknie machać tym swoim gofrowanym ogonkiem, ze szczęścia, czy na powitanie :lol:. W dalszym ciągu fizycznie jazdę samochodem znosi świetnie, nie wymiotuje, ale bardzo się boi, płacze i drży. Ewidentnie lepiej znosi podróż w towarzystwie Bariego, gorzej, kiedy jedzie sam, mimo tego, że na kolankach :oops:. Czasem jednak jest taka potrzeba, że musi jechać bez Baritki. Po powrocie zupełnie nie jest zainteresowany żadnym spacerem, tylko natychmiastowym wejściem do domu, co demonstruje głośnym :evil_lol: awanturowaniem się przed drzwiami :evil_lol:. No, bo niby dlaczego tak się wszyscy jakoś bardzo wolno poruszamy :evil_lol:. Acha, uwaga, maluch waży już 8,3 kg:shock:. Ważył na początku 5,9 kg, :confused:, a ja :stupid: się zastanawiałam, że chyba zbyt mało przybiera na wadze... Nasz weterynarz powiedział, że waży teraz idealnie, jak na swój wzrost, żeby malucha już :roll: nie przekarmiać :roll:.... A ten mały drań tylko czeka, aż dołożę do karmy coś pysznego, troszkę twarożku, masełka :evil_lol:.
-
Mały muszkieter w pełnej krasie :lol:. Co by tu zrobić ciekawego :roll:..... [IMG]http://i55.tinypic.com/24l7mvk.jpg[/IMG] Już wiem, ukradnę kawałek tej kory, która leży pod iglakami. Na pewno świetnie się nadaje do zabawy, chociaż Dana ostatnio mówiła, żeby tego nie ruszać :roll:. [IMG]http://i55.tinypic.com/2jbmp8z.jpg[/IMG] Chyba jednak wolę tą piłeczkę, którą się akurat bawi Bari:cool1:, ciekawe, czy uda mi się ją ukraść :roll:. [IMG]http://i51.tinypic.com/2cer1e.jpg[/IMG] No i tym razem mi się nie udało zabrać piłeczki, chociaż często się udaje ;). Sam nie wiem, dlaczego zawsze mi się podoba bardziej ta zabawka, którą ma akurat Bari :roll:.... [IMG]http://i54.tinypic.com/2lvlrhy.jpg[/IMG]
-
[quote name='sosnowieckie schronisko']Ale przyznaj, że są jednak psy, które przez swoje kalectwo nie mają szans w Polsce, a ja znam przypadek gdzie psy w Polsce skazywane na uśpienie tam dostały szansę i są już w pełni zdrowe i mają wspaniałe domy. Niestety w naszym kraju opieka weterynaryjna pozostawia nadal wiele do życzenia, a ludzie co raz mniej chętnie adoptują kundelki, czy psy kalekie, wolą rasowe, a i te co raz ciężej znajdują domy. [B]Tam ludzie są prześwietlani, musza spełniać warunki, bo tam posiadanie psa to przywilej, gdyby u nas tak było, to nie trzeba by psów wozić za granicę[/B]. Niestety wrzucanie wszystkich do jednego worka jest krzywdzące, bo pozbawia to szansy dla psiaków, które u nas zostaną uśpione, lub po prostu dożyją późnej starości w schronisku, ja znam wiel epsiaków, które dostały szansę i nie jechały co prawda w masowych transportach, ale jechał i dostajemy @ ze zdjęciami i z relacjami z nowych domków, gdzie w Polsce o takie warunki trudno. Pozdrawiam Nikogo nie broniąc, ja tylko zaznaczę, że w Polsce, osobom z zewnątrz też nikt nie udostępni takich danych, właśnie przez ochronę danych osobowych.[/QUOTE] Lubię konkrety, zatem pozwolę sobie zadać jedno pytanie, nota bene padało już chyba na tym wątku :roll:. Dlaczego ludzie w Niemczech tak pragną adoptować akurat polskie psiaki, skoro jak wiemy, tam w schroniskach jest ich też bardzo wiele ? :crazyeye: :crazyeye:
-
[quote name='AgaG']dziwne, że nie ma wątku..który był..[/QUOTE] [B]Aga[/B],dziwny jest ten świat :evil_lol:. [quote name='epe']Aga! Właśnie przeleciałam całą swoją subskrypcję,bo miałam ten wątek - ale "cudownie" zniknął!:crazyeye: Pamiętam go doskonale - oczywiście,jeśli mówimy o tej samej suni. Ona była w schronisku w Rudzie śl. Zabrała ją pani Draabe, a ona się nigdy nie kryła z tym,że zawozi polskie psy do schronu w Hamburgu! Myślę,że wątek "wyparował",bo pokazano zdjęcia Lary z nową panią - a nową panią była p.Draabe:diabloti: Często korzystałam z tego wątku / zdjęcia,cytaty/ i długo był, ale się zbył:diabloti: Fotki z cudownej adopcji chyba mam na kompie.[/QUOTE] [B]Epe[/B], dokładnie o ten wątek chodzi. To było chyba w okolicach 2008/2009 roku :roll:. W sprawie tej suni się chyba kiedyś kontaktowałyśmy :niewiem:. Wątek zniknął, też go miałam w subskrypcjach... Zdjęcia, jeśli dobrze pamiętam, były robione przed jakimś budynkiem, nie wyglądało to na rodzinny dom.
-
[quote name='AgaG']Wątek Lary został usunięty w ogóle z dogomanii? nie możesz podać linku do niego?[/QUOTE] [B]Aga[/B], niestety wątku nie znalazłam... Pamiętam, że ten wątek został zamknięty. Tytuł był taki: "Oskalpowana sunia..... ". W wyszukiwarce się nie pojawił ten właściwy wątek (sunia nazywała się Lara, myślę, że dobrze pamiętam:roll:). Pojechała do Niemiec. Może wątek jest usunięty z dogomanii?