-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
C.D. :lol: Taki jestem dzielny, wcale się nie boję tej wielkiej wody (no, może troszkę :roll:). [IMG]http://i41.tinypic.com/nv5f7m.jpg[/IMG] Bari czeka, aż Dana rzuci kija, znowu będzie aportował:cool1:. [IMG]http://i40.tinypic.com/2hxnfno.jpg[/IMG] Troszkę mi się nosek ubrudził piaskiem :cool1:. Ale dzielnie zniosłem tą sesję zdjęciową :lol:. [IMG]http://i43.tinypic.com/2uxttab.jpg[/IMG] A to my obaj z Barim, niedaleko falochronu:cool1:. Nawet kaczki tam sobie pływały, chciałem je trochę pogonić, ala mi nie pozwolili :roll:. Pogoda była piękna, świeciło słoneczko, bardzo dużo spacerowaliśmy i odpoczywaliśmy :lol:. [IMG]http://i41.tinypic.com/2508lep.jpg[/IMG] C.D.N. :lol:
-
Pamiętacie, byliśmy niedawno z Barim nad morzem. To nasze powitanie z pięknym kołobrzeskim parkiem :lol:. [IMG]http://i41.tinypic.com/7255it.jpg[/IMG] A to moje przywitanie z tym wielkim morzem, podobno nazywa się - Bałtyk :roll:. [IMG]http://i42.tinypic.com/b3mux5.jpg[/IMG] Bari oczywiście biegał jak zwykle z tymi swoimi kijami :shake:. [IMG]http://i43.tinypic.com/2uqmbr6.jpg[/IMG] Ja byłem na smyczce, ponieważ Dana się bała, żebym się nie zgubił w tym nowym miejscu:roll:. [IMG]http://i42.tinypic.com/2di20y1.jpg[/IMG] C.D.N. :lol:
-
Dokładnie 03 grudnia minęło już 9 miesięcy, od kiedy Murzynek jest u nas. To bardzo ciekawy czas wzajemnego poznawania. Teraz maluch czuje się już chyba w pełni u siebie, mam nadzieję, że coraz mniej przypomina sobie ten poprzedni trudny okres w swoim życiu. Jazdę samochodem znosił fizycznie dobrze od początku, natomiast aktualnie, ewidentnie coraz mniej płacze podczas jazdy, jakby uwierzył w nas, że zawsze będzie z nami wracał do swojego domku. Uwielbia powroty do domu, nawet ze spacerów wraca z ogromną radością, na słowa: "idziemy do domku", cały się nakręca, podskakuje i sam szybciutko prowadzi prosto aż do furtki. W domu pilnuje wszystkiego i wszystkich, sprawdza co się dzieje. Jest taką przytulanką, kocha się wtulać, leżeć na rękach, sam wskakuje na kolanka. Jest wesoły i radosny, lubi rozrabiać, biegać i bawić się. Wszyscy małego lubią, nasi znajomi się Murzynkiem wprost zachwycają, nie mogą zrozumieć, jak można było wyrzucić takie cudo:shake:. Ostatnio mieliśmy nawet propozycje adopcji, ale przecież nasz Murzynek już dawno znalazł swój dom :multi:. No, ale mi wyszło resume;).
-
[quote name='Iljova']To nie to że ma smutne spojrzenie te oczy są zupełnie inne niż u innych psiaków. Smutek w oczach to jedno ale jego oczy mają w sobie coś dziwnego, coś czego nie potrafię nazwać. :-( One są nieobecne, matowe a nie tylko smutne, takich oczu nie widziałam jeszcze u żadnego psiaka, nawet bardzo skrzywdzonego ... niewiem co o tym myśleć :-( W tych oczach jest cały ocean bólu :-( :-(. A do tego apartamentu : http://img835.imageshack.us/img835/8130/img0535d.jpg niech się wprowadzi własciciel :angryy:.
-
Hektor wyjaśnił bardzo konkretnie i merytorycznie sytuację i potrzeby Plebana. Wystąpił też z apelem o konkretną pomoc dla psiaka. Kto może pomóc Plebanowi, czy są osoby, które mieszkają niedaleko i mogą się w taką pomoc zaangażować ? Kłótnie zupełnie nie są tu potrzebne, zaś konstruktywne działania, owszem ... Przy okazji, [B]Hektorze[/B], dziękuję Ci bardzo serdecznie za wszystko to, co zrobiłeś i robisz dla Plebana, życzę zdrowia i wytrwałości w działaniach :loveu:.
-
[quote name='Justyna_wolontariat']Po rozmowie z fundacją Emir p Sroczyńska zgodziła się Szirę przejąć w takim stanie w jakim jest i suczkę leczyć, licząc na pomoc finansową bo lecznie bedzie długie i kosztowne. Szira wygląda gorzej niz na początku :-( [B]Potrzebny jest pilnie transport do Warszawy [/B] Myslę, ze na teraz to najlepsze wyjscie w tej sytuacji [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][/QUOTE] Poczęstowałam się banerkiem. Tessa była chyba jednak mimo wszystko w lepszym stanie niż ta biedniusia maleńka :-(. Dobrze, że EMIR się zajmie malizną.
-
Od kilku dni mam problemy z wejściem na dogo:shake:, a jeśli już udawało mi się wejść, to okazywało się, że pojawiał się komunikat " error", niemożliwe było napisanie postu, czy zmiana wątku, co się dzieje z tą dogomanią ? :roll: Nadrabiam wobec tego zaległości ;). C.D. No wiesz, Dana, mogłabyś się pośpieszyć :shake:. [IMG]http://i42.tinypic.com/wbbadw.jpg[/IMG] Złapałem i pilnuję :lol:. [IMG]http://i41.tinypic.com/2vx50yt.jpg[/IMG] Bieganie z piłeczką jest super, ale oprócz tego jest tu tyle do wąchania, same ciekawe rzeczy :multi:. Dana nas już woła do domu, robi się późno, słońce zachodzi... [IMG]http://i43.tinypic.com/6zmw5h.jpg[/IMG] Żegnamy zachodzące słoneczko :bye::bye:. [IMG]http://i39.tinypic.com/2zdyrkn.jpg[/IMG]
-
[quote name='panbazyl']a myślisz ze ja to skąd się urwałam? ano z bloku. Znam te metraże. że też wytrzymywałam w takim świecie????? I też zawsze byl w domu spory pies. a teraz sa 3 :) i moze za jakiś czas i czwarty bedzie :)[/QUOTE] Panbazyl, ja też się z bloku urwałam :-D, a nasz Bari - labrador się w bloku całkiem ładnie socjalizował ;). Danusiu, ale z tym TM to sobie pojechałaś :mdleje:. Marysiu, cieszę się bardzo, że zaglądasz do Murzynka i Bariego :loveu:. Czekamy zatem na newsy Marysino - Przemkowo - Boryskowe :bye:.
-
[B]Lilka[/B], a to z Ciebie taki nocny marek ;). Ja szybko chodzę spać, wczoraj poszedłem sam grzecznie do swojego łóżeczka już po 22.00. Bari poszedł spać chwilkę po mnie:lol:. Wstajemy wcześnie rano - koło 7.00 i idziemy na spacerek. Podczas podróży nad morze rzeczywiście zmienialiśmy się z Barim miejscami na kolanach u Dany ;). Jednak częściej to ja byłem na kolankach :lol:. Całą drogę pilnowałem, czy wszystko jest w porządku, bo .... najlepiej to jest w domku :multi:.
-
Kraków - 1,5 kg nieszczęście już w DS :)
Dana i Muszkieterowie replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Alu, a co tu tak cicho od września u małego Pakusia :crazyeye:. Jak zdrówko ?