Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. [quote name='wapiszon']Danusiu, Garfield odzyskał apetyt. Jada teraz rarytasy- makrela. pierś z kurczaka, droga karma;) Ale żeby nie było wesoło Mysia złapała koci katar :( a Reks uszkodził sobie łapę przy przeskakiwaniu przez płot :( Dzisiejsza wizyta Mysi 80 zł , jutro Reks ;) Czekamy co jeszcze wywinie Kora ;)[/QUOTE] Wapiszon, cieszę się, że z Garfieldkiem lepiej. Wiesz, jak to w życiu jest, jak się polepszy to się ......;). Mam nadzieję, że Mysia też zdrowieje. Czytałam na jakimś wątku, jak pięknie pisałaś o Korze. Wiem jak to jest, nie jest to wszystko takie proste, ale warto, my o tym wiemy :lol:. Kiedy widzę jak zmienia się cały czas Murzynek, mimo tego, że nieustannie pojawiają się jeszcze jakieś detale i niuanse zachowania wskazujące na ślady niemiłych wcześniejszych przeżyć, to wiem, że warto było... a mały odpłaca taką wielką miłością. Co z łapą Reksa ? A propos, ostatnio też sporo wydaliśmyu wterynarza ;).
  2. [B]Lida[/B], cieszymy się z chłopakami, że do nas zaglądasz:lol:. Szelek pilnujemy, są zdejmowane po spacerze, obróżka zostaje, wolę, żeby mały miał na sobie coś identyfikującego ;). Tym bardziej, że adresówki okazują się jakieś .... takie nietrwałe:shake:. Aktualnie kolejne wcięło nam skutecznie, a blaszki ze szczepienia już od dawna nie mamy... Uśmiałam się z tego kryzysu i negocjacji, samo życie... Bari z Murzynkiem nie tłuką sie na spacerach, jak Lilka z Tinką, jest natomiast czasem problem z zabieraniem piłeczek, to mały najczęściej je kradnie :shake:, muszę pilnować, żeby była jakaś sprawiedliwość ;). W obawie o takie analogiczne jak u Twoich suniek wpadanie do wody, profilaktycznie nie podchodzę z chłopakami za blisko rzeki :cool1:, chociaż panowie na pewno by się w wodzie świetnie bawili ;).
  3. [B]Wapiszon[/B], napisz, co z Garfieldkiem, please :lol:. Okazało się, że nasz mały Murzynek broni mnie, jak jakiś bodyguard. Na wsi nie spotyka się wielu przechodniów, czasem jednak to się udaje :evil_lol:. Maluch naszczekał na pana, który szedł sobie z rowerem :crazyeye:, wyraźnie nas bronił, Bari dołączył swoje potężne szczekanie i była zabawa :lol:. Nieźle się zdziwiłam :crazyeye:. Ciocia [B]Lida[/B] ostatnio do nas dawno nie zaglądała:-(, a my mamy już nowe szelki (oczywiście czerwone). To już trzecie, w pierwszych klamerka sama pękła, w drugich sprzączkę załatwił Murzynek. :lol:
  4. Też mam mokre oczy :oops:. Majowa, wyrzucają różne psy, stare i szczeniaki... Taki psiak, jak Tuptuś, ograniczony brakiem zmysłu wzroku ma zwsze mniejsze szanse na poradzenie sobie.. Nasz Murzynek był znaleziony w wieku kilku miesięcy, szczeniak jeszcze, a też wyrzucony... Ten świat jest straszny :-(. Gallegro, dziękuję :loveu:.
  5. [quote name='zuzlikowa']...... Trudno powiedzieć by funkcjonowały w pełni... Ty i wapiszon wpłacacie regularnie ( ale przyznam,że tylko Was mogłam zidentyfikować)... ..... Zerknijcie proszę na [URL="http://www.bernardyn.org.pl/p133,marcin.html?zs=3"][B]stronę Marcinka[/B][/URL] w FDundacji... tu świeższe zdjęcia dziadeczka... oraz wykaz wszystkich wpływów na jego konto... określone są także potrzeby cudnego oraz wydatki.. ....... [/QUOTE] [B]Zuzliczku[/B], dziękuję Ci bardzo za wieści o Marcinku i fotkę, na stronkę zajrzałam, obejrzałam zdjęcia :lol:. Jak myślisz, czy Marcinek ma jakąś szansę na adopcję ? Taki cudny wielkopies, aż szkoda, że nie ma takiego prawdziwego, swojego człowieka :-(. Może pomogłyby nowsze ogłoszenia (ubolewam, że nie potrafię ich robić, poza tym, tak szczerze, nie miałabym naprawdę na to czasu). Może znajdzie się ktoś zdolny i chętny do zrobienia nowych ogłoszeń ? Mizianko dla Marcinka :loveu:.
  6. [quote name='Aimez_moi']Jakas taka cisza......to dobrze?[/QUOTE] Nie wiem [B]Aimez[/B], czy dobrze, nie wiem, czy te stałe deklaracje dla Marcinka jeszcze funkcjonują :roll: . A propos, wysłałam dzisiaj swoją SD na kolejne dwa miesiące... Poproszę o wieści o psiaku, co się z Marcinkiem dzieje, czy jest zdrowy :lol:.
  7. Sama Tuptusiowa słodycz http://img205.imageshack.us/img205/49/tuptu013.jpg :loveu:.
  8. Witaj w klubie :evil_lol:, też nie ogarniam :evil_lol:. Wysłałam dzisiaj podobnie jak FIFA, stałą deklarację za trzy miesiące. Bardzo proszę o rozpisanie po 10 złotych na kolejne trzy miesiące. Mizianko dla Jasperka :loveu:.
  9. Cudnie, że Garfieldek wreszcie je :multi:. A co mówi weterynarz, czym był spowodowany ten brak apetytu ? To niezły wędrowniczek z Waszego Reksa :crazyeye:. A jak sąsiadka ? Nie rozmawiałam z moją sąsiadką od czasu tego incydentu, wszystko się dobrze skończyło. Myślę, że nasz Murzynek chyba sobie wcale nie zdawał sprawy z tego, że byli obaj w niebezpieczeństwie...
  10. Tak, wiem, dlatego NIC nie zrobiłam, nie było wypominania ;). Ale bałam się o moje psiury okropnie... Dotarło do mnie, jakby jeszcze bardziej, o ile to możliwe ;), jak je kochamy. A jak Twój maluszek ?
  11. Mieliśmy naprawdę niezły hardcor, jeszcze się nie mogę uspokoić... Wyruszyłam na spacer z moimi piesami. Murzynek z Barim oczywiście na smyczy. Idąc do lasku musimy przejść koło sąsiadów, którzy mają przygarniętego, dość ostrego onka. Pies biegał sobie po posesji. Spuściłam Bariego ze smyczy, kiedy byliśmy już prawie na polu. Murzynek szedł w tym momencie jeszcze ze mną na smyczce a wtedy... ten onek szczekając na nas, przedostał się jakimś cudem pod siatką i ruszył w naszym kierunku.... Krzyknęłam do onka: "nie wolno", ale jednocześnie bezwiednie, wypuściłam z ręki smycz.... Murzynek niestety podleciał do onka, który ... zaczął małego obwąchiwać. Jednocześnie sąsiadka już biegła po swojego psa. Bari inteligentnie zatrzymał się na polu, a mały, kiedy zawołałam, natychmiast był przy mojej nodze :crazyeye:. Kochane słoneczka, tak się o nich strasznie bałam... [URL="http://smajliki.ru/smilie-86091783.html"][IMG]http://s.rimg.info/92c8c75f7d4da665a7031b9c42344789.gif[/IMG][/URL]
  12. [B]Wapiszon[/B], najmądrzejsi w tej kwestii to powinni być weterynarze, a też nie są... A jak się dzisiaj czuje maleństwo, coś zjadł ? Jeśli pije normalnie, to może jakieś płynne odżywki ?
  13. Znalazłam coś takiego: [URL]http://www.weterynarz.com.pl/portal/koty-mainmenu-59/koty-choroby-mainmenu-61/520-wsparcie-ywieniowe-kotow-z-brakiem-aknienia[/URL] i jeszcze to: [URL]http://www.vetopedia.pl/article109-1-Brak_apetytu_u_kota.html[/URL]. Może to są te złogi sierści w żołądku i stąd zmiany, które wyszły w USG? :roll: Też nie wiem, co o tym myśleć.... Garfieldku, trzymaj się :loveu:.
  14. Może to tylko jakieś wredne robale ( oby) :roll:. Jak zachowanie Garfieldka, czy jest osowiały, markotny, czy ma gorączkę i ile teraz waży ? Co sugerował wterynarz ?
  15. [B]Marysiu[/B], wreszcie :eviltong: się pojawiłaś. Fotki piękne, jaki Borys jest już inny :loveu:. Ten pierwszy tydzień Nowego Roku, też mogę włożyć do tej puszki Pandory... nie był najlepszy... [B] Panbazylku[/B], przykro mi z powodu kota :-(. Trzymajcie się, mimo wszystko, niedługo będzie wiosna (mam nadzieję :evil_lol:).
  16. [B]Wapiszon[/B], padłam :mdleje::mdleje:, to były Święta, które będziecie długo pamiętać :evil_lol:. Co się dzieje z Garfieldkiem ( to kotek, tak?) ?
  17. [quote name='romenka']Niestety !!Powiedział że póki pies jest u nas on nie wraca ;( Romenko, mój mąż chciał mieć psa, ale... jednego. Jak przyprowadziłam do domu Murzynka, mieliśmy już przecież naszego Bariego, labradora. Małżonek pewnego dnia stwierdził, że przecież Murzynek jest taki kochany, to nie szukamy już dla malucha tego domu :evil_lol::evil_lol:. Będzie dobrze, maluch jest śliczny, męża oczaruje, zobaczysz :loveu:.
  18. [quote name='NinaOstasiuk']W pełni się z tym zgadzam :( ''świata się nie zmieni, ale można zmienić świat dla zwierzaka'' :( Ninka, znam to powiedzenie w takiej wersji: "Ratując jednego psa, nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego psa". :lol: Mam nadzieję, że udało się nam to właśnie zrobić, a na dowód;), oto wątek Murzynka, wychudzonego małego psiaka, którego znalazłam. Początkowo był u nas na BDT, szukałam małemu domku, a teraz ... domek to ma... u nas :evil_lol:: http://www.dogomania.pl/threads/204199-MURZYNEK-AGAT-wychudzony-maluch-jest-już-wreszcie-w-swoim-domku.?p=18384199#post18384199 :lol:.
  19. Dana wreszcie sobie przypomniała :shake: o tym, że robiła jakieś fotki... Przecież to była moja pierwsza Gwiazdka w moim własnym domku :lol:. My z Barim pod naszą choinką :lol:. [IMG]http://i41.tinypic.com/1z69r0m.jpg[/IMG] Taką mamy ładną choinkę. Powiem Wam, że naprawdę uważałem na te całe bombki, żeby ich przypadkiem nie zbić ;). [IMG]http://i40.tinypic.com/5oia8y.jpg[/IMG] Prezent :multi::multi::multi:. [IMG]http://i40.tinypic.com/27ypqhl.jpg[/IMG] Bari się bardzo zmęczył tym świętowaniem ;). [IMG]http://i42.tinypic.com/2zejj10.jpg[/IMG] Ja też sobie powoli zasypiam bardzo zmęczony na poduszce... jakie fajne są jednak te Święta :lol:. [IMG]http://i41.tinypic.com/207mh5t.jpg[/IMG]
  20. W takich sytuacjach naturalne jest zastanawianie się nad sensem, a raczej bezsensem istnienia okrucieństwa tego świata ... Żal tych wszystkich cierpiących biedactw, bezsilność, opadają ręce, czasem wyć by się chciało, po prostu... Moja Rodzinka zawsze mi mówi: "świata nie zbawisz, nie ma szans".
  21. Głęboko wierzę w to, że samo życie zapłaci temu, kto zgotował biednej suni tak straszny los.
  22. [quote name='izatemka']Niezbyt dobre wieści od jednej z czekolad.....[/QUOTE] Nie jestem mściwa, ale... nie wiem, co bym zrobiła, gdybym dorwała :angryy::angryy:. Aż mi przykro, że tak piszę... [B]Kropeczko[/B], maleńka, tyle przeszłaś, taki ogrom cierpienia :-(.
  23. [quote name='ihabe']śliczne zdjęcia, banerkiem juz się poczęstowałam:-)[/QUOTE] Witaj [B]Ihabe[/B], ja też :lol:.
×
×
  • Create New...