Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. [COLOR=Indigo]Pipi -gdy TY się cieszysz i śmiejesz -a szczegolnie tak do rozpuku jak teraz -to nam serca też się radują i lżej nam na sercu ,że choć od czasu do czasu możesz się śmiać i radować ,choćby z takich powodów jak te prezenty i pomoc dla Ciebie oraz także dla twej gromadki .:loveu::p Obyś tylko miala mnie kłopotow i zmartwień dnia codziennego a za to więcej zdrowia i pogody ducha . No i psy i koty też byly zdrowe -a niektore znalazly dobre ,nowe domy i dobrych ludzi .A Gandzia wrócila do zdrowia także.I Sabcia też zostala wyleczona zupelnie i oswojona. No -na dziś tyle koncertu życzeń .:p [/COLOR]
  2. http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2010,38/2010-woj-slaskie,380.html Może przyda się ten link o akcji tańszych sterylek w marcu -ale trzeba wszędzie pytać dokladnie o czas trwania akcji u danego weta -bo niektorzy mają tylko 2 tyg. -a ceny też są różne /np.sunia do 10 kg-160 zl +fartuszek / a ponad 10 kg-200 zl .No i trzeba umowić się wczesniej na termin oraz wykonać niezbędne badania suni-/oraz odrobaczenie i odpchlenie chyba też/- a szczegolnie morfologia krwi oraz badanie serca /Ekg lub osluchowo choć/. http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2010,38/przygotowanie-zwierzaka-do-zabiegu-i-opieka-po-zabiegu,318.html http://www.setery-adopcje.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=24023&sid=e54c83399031fae802a6faf0802dff7b Jesli jest jedna sunia z okolic Poznania -wystarczy wpisać haslo Akcja tanszych sterylizacji psów i kotów w woj.Poznań /podaję przykladowo/ .
  3. Czyli wynika jednak z tego -że to zbieranie psów do kojców przy wysypisku śmieci -a potem wywożenie ich nie wiadomo dokąd -to jest jednak podejrzana sprawa - jeśli ani Urząd Miasta ani straż Miejska nie chcą na ten temat nic mowić oficjalnie ? A w raporcie Biura Ochrony zwierząt nie ma od 2007 r. żadnych danych o stanie i losach bezdomnych psów. Prasa lokalna też nie przejmuje się za bardzo losem bezdomnych psów- nie naraża się tym samy wladzom. Zrozumialam wcześniej ,że te psy w kojcach to psy wylapane z ulic miasta -a nie oddawane przez samych "wlaścicieli".
  4. Wątek psów ze schronu w Kędzierzynie -Kozlu jakoś cichutko tu egzystuje . Czyżby dziewczyny z wolontariatu w tym schronie nie mogly tam juz pracowac i pomagać psom?. Wcześniej pytalam o Gretę -niewidomą ONkę -ale też nikt mi ani slowa nie napisał.A szkoda /Mogę co prawda zadzwonić do kier. schronu -ale mi chodzilo o informacje z wasze ręki . Widocznie praca w przytulisku i pomoc tamtych psom jest bardziej realna -a tak nie jest chyba w schronie-niestety. .Dobrze ,że tam pomagacie ,ale te psy w schronie też czekają na waszą pomoc -a tym bardziej,że są zamknięte i jest ich dużo więcej. Szkoda,że schron nie ulatwia pomocy wolontariuszom.Oby zmienilo się to na lepsze jak najprędzej.
  5. Mimo uspokojeń anity,to chyba warto sprawdzić ,dokad są zabierane i czy docierają tam te psy zbierane do kojców na wysypisku śmieci .Kto je zabiera i dokąd wiezie i czy tam są potem rzeczywiście -i czy to jest schron -a jesli tak -to gdzie są potem konkretnie i co dalej z nimi się dzieje . Było tak w naszych gminach k/Czwy ,gdzie w koncu okazalo się ,że kilka gmin podpisalo umowę z rakarzem/hyclem , ktory wczesniej byl skazany za znęcanie się nad zwierzętami -a schronisko do ktorego niby caly czas odwozil wylapane psy -wcale nie istnialo/o tym na koncu artykulu .Oby tak nie bylo z tymi psami . [URL]http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,7141446,1000_zl_za_kundla__Wole_dac_na_cos_innego.html[/URL]
  6. Nie pytam o psy ,ktore zabieracie do dt i hotelikow -a o te bezdomne psy ,ktore są trzymane w kojcach na wysypisku śmieci a potem gdzieś wywożone -ale nie podaje się konkretnie ,gdzie,do jakiego schronu ?? Czy możecie to sprawdzić i mieć na bieżąco inf. oraz osobiscie co jakiś czas widzieć ,że te psy tam faktycznie dotarly i żyją . Nie bylabym taka spokojna -dopóki nie widzialabym tych samych psów z kojców -umieszczonych w konkretnych schronach -czy schronie .Gdyby ktoś mogł spr.soobiście ,czy są tam te psy w schronie pozniej -po zabraniu ich z wysypiska z tych kojców.
  7. Aimez_moi - A czy macie pewność ,że te psy umieszczane w kojcach przy wysypisku trafiają na pewno do jakiegos schroniska? Bo mówić ktoś tam może wszystko .A może te psy trafiają w ręce hycla i są likwidowane-czyli zabijane po cichu potem -zamaist trafiać do jakiegoś schronu ? Jeśli tylko potraficie i możecie - dotrzyjcie do konkretnych informacji ,kto i dokąd zabiera te psy i kto je odbiera -czyli gdzie są umieszczane !! /Zeby nie zasmiecać wątku ,skrócilam tego posta/.
  8. Cala ta sesja fot. Borys i sam Borys są to piękno i urok sam .Taki pies jest wyjątkowy pod każdym względem -nie tylko urody .Zasluguje na wyjątkowy dom i ludzi .:p:loveu:
  9. No Anitka -jestem teraz pelna podziwu dla ciebie -Waszej rodziny - i tej gromadki wpatrzonych w was waszych psów -no a Borys jest śliczny ! To nie pies na podwórko -a faktycznie kanapowiec - on za delikatny na dwór i za bardzo pokojowy .Sliczny kudlacz z niego .:p Bardzo mi się podoba ta gromadka a Borysek szczegolnie .Cudny pies -no i reszta stadka także . Duży Borys i niemaly Asti-jak bracia zgrani .:p
  10. Jeszcze jedno zagrożenie dla bezdomnych psów /i nie tylko bezdomnych / przypomnialo mi się ,a związane to jest z tematem z lata tego roku i smalcowni pod Klobuckiem oraz także wcześniej m.in.pod Tarnowem wczesniej a i często u górali -i nie tylko zresztą. Takich "gospodarstw" jest niestety ponoć nadal dużo w naszym katolickim kraju . A co do hycli-to nie zawsze dane psy wylapane muszą być z danej gminy -a hycle mogą je dostarczać chyba tam,gdzie mają płacone.Kto im udowodni,że ten pies byl gdzie indziej nieco,niż dana gmina.. Rozumiem z tego co piszecie ,że Cywil jest już namierzony i jest szansa go dziś zlapać ? No i jeszcze jedna mozliwość-powód zniknięcia grupy bezdomnych psów naraz : byc może polecialy za jakąś suczką z cieczką i tam lataly calą grupą -i wygląda na to chyba ,że tak moglo być .I oby tak bylo .. Cioteczki szydlowskie i inne :-a gdyby tak dać potem do tej pani do kojca -w miejsce Cywila tego jego kolegę czarnego ,kudlatego -to bylaby szansa mu pomóc ? Bo gdy zostanie sam ,bez swego kumpla Cywila -to prędko i on zostanie pogryziony jak Cywil -bo będzie sam jeden .:shake: .Jakoś może da sie uzbierać nieco na karmę choć i może oglaszać psa potem...Może pomyslimy o tym zaraz po zabraniu Cywila do Jamora ? Tak duzo jest tych psów w Szydlowcu i nie da się pomóc wszystkim -ale mam nadzieję ,że ruszy sprawa schroniska i opieki Urzędu Miasta nad bezdomnymi psami z terenu miasta i powiatu . Zajrzę na wątek Borysa i Astiego też.
  11. Obawiam się ,że ktos z Szydlowca albo zlecil albo wylapał te psy o ktorych tu piszemy -a możliwe ,że nie tylko w schronach czytają te nasze wątki na dogo -ale i hycle mogą z nich korzystać ,a wtedy mają wiecej latwej kasy ...:shake: Obym nie miala racji i psy jednak się odnalazly .Dziwne to jednak ,że nagle zniknelo sporo bezdomnych psów. :shake: a w tym nasz Cywil . Trzeba jednak mniej pisac na wątkach chyba a wiecej na pw czy maila -dla bezpieczenstwa .
  12. A te informacje obszerne zmieniają postać rzeczy -dziekuję za doinformowanie zatem.Nie bylo więc zupelnej ciszy w sprawie Cywila ,jak widać -no i dziewczyny robily co mogly by jakoś psu pomóc .Nie dziwcie się ,że tak się dopytuję ,ale nie jestesmy ws tanie wiedzieć o sobie i o wątkach wszystkiego ,bo to nie jest raczej możliwe .A nie znamy się wszyscy wokol i nie każdy wie co inni robią i jak pomagają na swoim terenie zamieszkania czy gdzie indziej.Zatem-zwracam honor. Mnie wątek Cywila podeslala wlasnie Anett -to b.energiczna cioteczka - i pewnie malo kto jej prośbom sie oprze ;). Inaczej bym chyba wątku nie zauwazyla wcale -choć czasem rzucam okiem na forum ale tak pobieżnie .Oby z każdą cioteczka tak milo i energicznie oraz konkretnie się pracowalo -jak z anett. :p
  13. Oj Nescca ,nie bądz taka niedobra dla pięknej Maszeńki ,nie wyganiaj jej tak z tego cieplego łózeczka -ona też lubi wygodę i miękką pościel -no zrob jej troszeczkę miejsca obok ..;):evil_lol: trochę będzie ciasno ,ale jakoś się przemęczysz do rana ..:p:evil_lol:
  14. Mam jeszcze pytanie do ninci -dlaczego od 14 stycznia nie podnosilyście cioteczki wątku tego Cywila ? bo jakoś nie byl zauważony -a utknął w przepaścistym dogo na ponad m-c ...a można bylo dużo prędzej mu pomóc i pewnie nie bylby wtedy ranny a bylby juz w dt czy hoteliku .Gdyby nie Anett-to wątek psa i sam pies by zniknął czy zginął.:shake:
  15. Widać wyraznie ,że pies jest przerażony. Niczego dobrego nie zaznal tam żaden pies od tego faceta ,tylko strach i ból pewnie. No i samotność oraz zdziczenie,gdyż jest z dala od ludzi i nie ma kontaktu z innymi psami ,chocby z daleka. Gdyby znalazl się jakiś sposób ,żeby uniemożliwić temu chytremu ,ograniczonemu chlopu posiadanie następnych psów,to dopiero wtedy możemy zaznać nieco spokoju ,że u tego chlopa nie będzie już rozmnażania psów przez kolejne lata a psy nie będą u niego glodować ,cierpieć i umierać z glodu oraz zaniedbania w samotności i zapomnieniu. [URL]http://wiadomosci.onet.pl/2682,2116446,wydarzenie_lokalne.html[/URL] Warunki życia tego Karo2 wcale nie są dużo lepsze od tych drastycznych opisywanych w prasie. Poprzednik Karo już zostal tam zaglodzony na śmierć . Można zaświadczenie o zaglodzeniu tamtego psa i nie leczeniu go nigdy ,wydane przez weta,poslużylo by w odebraniu mu wszystkich psów i wydania mu zakazu posiadania psów na zawsze.Jesli to możliwe.
  16. Na ile moglam tyle pomoglam Cywilowi i wam -ale mam jedną prośbę teraz -dla dobra Cywila -a chodzi o te ewentualną adopcje -chcialabym mieć możliwość choc krotkiej rozmowy z chętnymi do adopcji Cywila -lub wymianę informacji z osobą ,ktora będzie zajmować się sprawami adopcji ,gdyż mam pewne powody .Jesli to będzie możliwe oczywiście . Podkreslam ,że to tylko i wylącznie dla dobra i bezpieczeństwa Cywila . Nie chcę skladac deklaracji stalych -ale na początek dorzucę na ratowanie Cywila 20 zl -a potem postaram się też kilka zł wysylac -ale jako luzne wplaty /ok.5-10zl/.
  17. Jeśli Cywil ma iść do hoteliku -i to już za kilka-kilkanaście dni być może -to musimy natychmiast zbierac deklaracje -inaczej nie da rady.Nie można ryzykować wysylania psa nie mając pewnych ,stałych deklaracji -a tym bardziej .że czasu jest b.malo . Prosimy rozsylać wszędzie wątek -gdzie i komu tylko się da.Wygląda na to ,że kolejność dzialania jest odwrotna-niestety. Zatem zamiast dlugich postów -muszą być na wątku konkretne deklaracje.Anita -czym zaplacicie za hotel psa-jesli wyslecie go tam bez pakietu deklaracji ? Nikt nie zaloży chyba swoich pieniędzy-domyślamy się.Chyba ,że jest ktoś chętny taki-to ok.Zatem do roboty cioteczki i zbieramy w tempie ekspresowym fundusze na hotelik i leczenie Cywila . B.pilne !! No i prośba do Jamora -aby trzymać miejsce dla Cywila.:p
  18. Funia -a te psy mogą miec miejsce u ciebie w hoteliku ? takie plany byly chyba . Bo ten szef SDZ wyraznie powiedzial ,że oni nie mają gdzie podziać zabieranych z interwencji psow i trafią do najbliższego schronu -czyli Zamościa- inaczej mordowni i wykańczalni psow -jak slychać od kilku lat o tym schronie ...Chyba ,że trafią do DT albo do hoteliku Funi -ale trzeba zaczynać zbierać juz fundusze na to.
  19. Co zrobić ,zeby ten kat i oprawca już więcej nie dręczyl i nie glodził ani mordowal oraz rozmnażał tych suczek i kolejnych psów ? Ten podly chlop nie powinien miec juz nigdy żadnego psa.Nigdy . Zeby go dialbli wzięli jak najprędzej -tego potwora . Musimy wymysleć cos ,zeby on nie nie dręczyl i nie mial już żadnych psów. Może wysłać "odpowiednich" ludzi , ktorzy odwiedzą go i "wytlumaczą" że jest oprawcą zwierząt -nie tylko psów ,/bo konie też maltretuje /i że dluzęj tak nie będzie dręczył tych zwierząt. Kolejny pies będzie dziczał ,marzl i zginie z glodu -bo prymitywny ,chytry chlop-prostak postawil go na odludziu ,żeby pilnowal jego pustej chalupy .No i kolejne szczeniaki w drodze -a gdy sunia po raz 10-ty pewnie oszczeni się -chlop zarobi na szczeniakach kilkaset zł - i tak będzie dopoki mu to uniemożliwimy -albo dopóki on bedzie żył. .:angryy: Przypominam tylko ,że ja w porozumieniu i na prośbę Dory już wtedy -na początku wątku Karo -dzwonilam do szefa Straży dla zwierząt w Lublinie i zglosilam sprawę tych glodzonych /i zaglodzonego psa na śmierć/ oraz zaniedbanych koni -trzymanych na dworze w gnoju i nie wyprowadzanych na łąkę nigdy.Potem na wątku byla dyskusja ,że byla niepotrzebna moja inicjatywa i odwolalam tę interwencję SDZ . Może jednak to jest jedyne wyjście teraz .Ale trzeba by znależc DT czy DS dla tych psów-bo inaczej trafia do schronu w Zamościu -a tam dlugo mogą nie pożyć .
  20. Napiszę do Jamora i Astaroth po 23-ej dziś -teraz muszę wyjsc pilnie z psem .Roamwialyśmy dlugo tel. z Anett na temat Cywila i hoteliku -przekażę to na pw dziś jeszcze -choć tak ogolnie.
  21. No to jest rozwiązanie -bo Jamor na szczęscie nam i mi odpowiedzial na moje b.pozne nocne pw - a do tego rozmawialam teraz z Astaroth i jesli pies bylby zgodny z innymi psami -to po sobocie może -w takiej pilnej sytuacji i rannym psie jak Cywil -wziac go do domu -ale nie może to być agresywny pies !! Ale trzeba jednak już jutro zabrac psa koniecznie do weta !! tym bardziej ,że pies już niedawno nie wstawal i mial ptoblemy z chodzeniem -a leczenie tej polamanej czy pogryzionej łapy musi być jak naszybsza -bo mzoe dojść do amputacji albo nawet pies umrze !! Prosze o podanie mi na pw tel. do ktorej ciotki z Szydlowca -zeby cos konkretniej uzgodnić . Myślę ,że Cywila trzeba wyslać do jamora - a b.chorą starą sunię z Palucha -do Astaroth -o co proszą ciotki ,bo czasu malo i sunia z Palucha w b.ciężkim stanie . Decydujcie proszę -muszę zaraz miec decyzję co do hoteliku dla Cywila .
  22. Rozumiem ,że nie jestescie zainteresowane tym co pisalam -a Jamor nic nie odpowiedzial wam do tej pory ? Niepotrzebnie siedzialam pol nocy wtedy i pisalam o pomoc i radę do ciotek.No trudno. Widzę ,ze szukacie jednak tego miejsca u weta w Radomsku ,gdzie pobyt sam kosztuje 600 zl /chyba z karmą?/ -a do tego dojdą koszty leczenia oraz doprpwadzenia go do dobrego stanu . -Czy macie na to wszystko fundusze ? No i jeszcze trzeba by dowieżć psa -czy do Warki czy gdzie indziej-a pies ma b.chorą łapę . Zatem nie potrzebujecie juz pomocy w kierunku uzgodnienia hoteliku -rozumiem ? Prosila mnie o pomoc Anett -zatem staralam się coś doradzić i prosilam inne ciotki . Nie zapominajcie jednak ,że pomoc weta i leczenie pogryzionej czy zlamanej,spuchniętej i zainfekowanej łapy psa musi być NATYCHMIASTOWA - NAWET JUTRO -A NIE ZA TYDZIEŃ CZY DWA ,GDY UDA SIĘ ZEBRAĆ FUNDUSZE NA WETA I HOTELIK . Zeby leczyć i zlapac psa -trzeba mieć -wylozyć kasę na niezbędne leczenie chorej łapy i mieć miejsce ,gdzie będzie choć na parę dni ulokowany . Za 2-3 dni pies może mieć juz lapę bardziej chorą a nawet może to skonczyć się amputacją- jesli pomoc weta będzie spozniona !! Czy naprawdę w Szydlowcu i okolicy nie znacie nikogo ,kto może przetrzymać Cywila choć kilka dni -czy tydzień ,zeby mogl być natychmiast leczony ?? Mialam dzwonić teraz do tych wymienionych 3 hotelikow -ale byc moze same juz cos uzgodnilyście -i nie chcę wam mieszać planów .W jednym mam rezerwację -a jest pilnie potrzebne miejsce b.chorej suni - proszą o zamianę kolejki ,jesli nie mam pilniejszych potrzeb niż oni.
  23. Jesli tylko jest miejsce i uda sie zebrać kasę na hotel u jamora czy Astroth albo inny porzadny i bezpieczny-to trzeba umiescić psa blizej -zeby nie wieżc go na 2-3 m-ce na drugi koniec Polski ,bo na paliwo trzeba wtedy sporo kasy a gdy znajdzie dom znow na drugim koncu kraju-to koszty paliwa będą podwojne -a na to tez trzeba zbierac kasę znow-wiadomo. No i drogi teraz trudne -warunki drogowe.Pisalam wczoraj do Jamora ale chyba nie zauwazyl mego pw . Jest jeszcze hotelik w Zgierzu -ale nie mam teraz czasu szukac adresu .Pewnie macie namiar na Zgierz. Udalo sie znalezc tel. na prędko jakos: Amalamutka -Zgierz - tel. 502-326-589 - 15 zl /doba -o ile wiem z tamtego roku...
  24. Zapisuję wątek suni .Trzeba pomoc Megii finansowo-może uda sie zebrac jednak na oplacenie sterylki ,pobytu i innych niezbednych kosztow ?
  25. Anita_happy -już wiem , że to tylko awaryjny ewentualny DT u was -a pozna noc-/ok.godz.2 / nie sprzyja koncentracji -stąd to niedogadanie się . Myślę ,że pomysl wyslanai Cywila do jamora jest b.dobry -a koszt to ok.450 zl/mc z karmą -no i pies ma szansę na resocjalizację -a raczej na przywrocenie jego zaufania do ludzi ,bo widocznie doznal wielu krzywd ,jesli boi się bliższego kontaktu z ludzmi i jest ostrożny bardzo. W hoteliku Wiosny -tez bylby pod świetną opieką -ale tam większe chyba kolejki ...? Trzeba zapytać Jamor i Wiosnę -pewnie to już zrobilyscie dizś. A u Murki, czy w Brodnicy ,.albo u Astaroth ? Gdyby nie dalo rady skierować do Jamora ,czy Wiosny ? Co do Mosii -nie wiem jak wy ,ale rozne informacje o tym hoteliku ostanio docieraly -może lepiej byc ostrożnym .. Jesli jest pogryziony na pysku -to pewnie i ta łapa jest skutkiem pogryzienia Cywila .:shake: . Trzeba jak najprędzej psa zabrać do weta ,bo jesli to zlamanie i pogryzienie -to nieleczone może spowodować fatalne skutki dla psa -do utraty lapy wlacznie . U Bajki B -pewnie też nie ma miejsca wolnego -ale zapytać można-wiadomo .Może akurat gdzieś uda się psa ulokować .
×
×
  • Create New...