-
Posts
931 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mike i Morgan
-
Ale ciekawy ten wątek jest aż sobie go zapiszę:D psia.mamo widzę że lubisz rozmawiać o Prywatnym schronisku w Nowodworze lecz jakoś nie zauważyłem że jak o nim mówisz zawsze zapominasz napisać że jest ono prywatne dziwne na wątku właśnie dotyczącym Nowodworu też robiłaś awantury teraz tu przyszłaś ale masz frajdę z tego no nie?
-
[quote name='zuzlikowa'][B]Kuba123 i cioteczka A umówiły się z domkiem w Będzinie na wizytę przed adopcyjną dla Oliwki na jutro po 10,30..[/B].niech będzie to ten domek najwspanialszy dla naszej sunieczki...niech będzie ten najwspanialszy!!! No,to teraz czekamy...cioteczki bardzo dokładnie go sprawdzą![/QUOTE] Módlmy się o ten domek by się nadał dla niej:D Ale Oliwka jak pulpet wygląda:evil_lol: Musicie jej w tym hoteliku przestać dawać tą "paszę dla świnek" i na jakąś dietetyczną ją przerzucić bo się nie zmieści w drzwiach może u nowego właściciela:diabloti:
-
Kreciu na pierwszą:D
-
[quote name='rita60']Mike jesli tak dobrze znasz uklady panujace w Stowarzyszeniu i schematy działania,to odpowiedz na jedno pytanie- [B]Jak odebrac Kamyka i czy widziałes umowe dotyczaca jego adopcji ?[/B][/QUOTE] Umowy dotyczącej Kamyka nie widziałem ale moim zdaniem nie zmieniła się od czasu jak byłem w stowarzyszeniu a jak go odebrać też nie wiem. To musicie się Luizy pytać co z Kamykiem teraz bo to ona mu znalazła dom i niech weźmie odpowiedzialność za swoje decyzje a nie teraz my się martwimy jego losem a Luiza nie raczy się nawet odezwać na wątku.Schematów działania w stowarzyszeniu już sam nie czaje tam jakoś inaczej podchodzą do tematu adopcji psa niż czytałem na dogo i ogólnie jak w schroniskach jest więc nie wiem co poradzić na ta sytuację!
-
Ja nie nie mam Marleno osobistego urazu do stowarzyszenia :diabloti: Ale zdziwiło mnie to że skoro wiedzieli o tym że nie ma tam ogrodzenie to po co dawali tam psa skoro na logikę biorąc można było się domyślić że pójdzie na łańcuch:shake: To tylko moja osobista uwaga jest :evil_lol: Kiedyś chyba czytałem tą umowę adopcyjną stowarzyszenia ale nie pamiętam czy tam było coś o trzymaniu psa na łańcuchu. Czytałem tą umowę gdy załatwiałem domek psu ale wiem i mogę zapewnić że pies ma się dobrze rozrabia i jest taki fajny ale także wiem że stowarzyszenie nigdy nie zrobiło wizyty poadopcyjnej u tego psa:angryy: I ja nie zaczynam kłótni tylko jakoś mi się tak zebrało na podsumowania:evil_lol:
-
Jak mogło Stowarzyszenie wydać psa do domu w którym nie ma ogrodzenia wiedząc że będzie on siedział na dworze czyli co jest logiczne na łańcuchu:shake: Oni poprostu chcieli pozbyć się psa bo nie mieli zapewne gdzie go trzymać i dali go do pierwszego lepszego domu jaki się zapytał o Kamyka zapewne nie sprawdzając nawet go :-( Dziwne jest to że Luiza raz twierdziła że to jest dobry dom potem że trzeba psa z tamtą zabrać bo dzieje mu się tam krzywda a teraz znowu mu jest tam dobrze dziwne:diabloti: