Jump to content
Dogomania

Redpit

Members
  • Posts

    770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Redpit

  1. Sonia:cool1: jak na razie nie chce się polubić z Sarą :roll: (szczekają i szczerzą na siebie kły) - fotki z dzisiaj, po południu: - http://img204.imageshack.us/i/1012756.jpg/ - http://img708.imageshack.us/i/1012757.jpg/ - http://img24.imageshack.us/i/1012758.jpg/
  2. Wcale nie uznałem tego za atak ;) - i dzięki za radę - dla mnie mogłyby wogóle być bez kagańców (ale niektóre psy dzięki "właścicielom", swojemu charakerkowi i niestety przepisom muszą mieć :( ) Sara nie nosi i mam nadzieję, że Sonia też nie będzie. Pozatym jak pisałem dostanę inny i będzie tylko zakładany w potrzebach opisanych :) - ale dzięki i sorki, że przyjęłaś to jako moją obronę przed atakiem ;)
  3. Do Lazy - nie ma chodzić ;) - Sara nie chodzi i mam nadzieję, że Sonia nie będzie musiała - dzisiaj była już bez. Nie ma co kupować, szkoda pieniędzy, które można inaczej spożytkować. Tamten jest Sary i prawie nie jest używany. Wczoraj miała go - bo to pierwszy wspólny spacer, powoli chyba ustawia Sarę - widać, że ulega Soni - więc może będzie dobrze. Kolega mi odda po swoim ONku i jeden licytuję (może będzie 2) i jeśli będą nosiły, to tylko gdy np. do weta, do miasta na spacer itp. tu wieś i z psami na kagańcach nie chodzą ;)
  4. :shake: dlaczego tak szybko odchodzą ... :-( Za jakiś długi czas troszkę będzie mniej bolało, ale i tak zawsze będzie w Twojej pamięci, nieraz jak popatrzysz po długim czasie łezka się zakręci - ale to tylko świadczy o tym jacy jesteśmy. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy z Nimi :) :( wrócił do mnie 19.02.10 21.20 :shake: To głupie i sam bym nie uwierzł - ale po powrocie od weta już bez Izy - i odejściu od samochodu alarm sam się włączył i wyłączył (nie było tego nigdy przed tym ani potem) - a wiele razy przejeździła nim do weta). :oops: głupie, ale myślę, że się tak pożegnała. Chociaż była tylko na DT myślę, że będzie czekała na mnie a nie na "właścicieli". Współczuję i jestem z Wami :candle: Sambusiu :-(
  5. :( przykra wiadomość - bardzo współczuję, bo też niedawno to przechodziłem... Trzymaj się. Co do Soni to może trochę przesadziłem z wyglądem - nie wygląda tak źle, tyle, że troszkę ma mniej ciałka niż na tych zimowych (ale to może futro dodało). Byliśmy na spacerku i cały czas próbowała zaatakować Sarę (niestety na razie pochodzi w kagańcu :() Jak szły 1-2 metry od siebie to w miarę, ale bliżej to już próbowała Sarę czapnąć ;) Troszkę przeszliśmy - więc są obydwie padnięte i teraz śpią. Ze skórą to kłopot - ale tylko na głowie (na czubku), takie coś jak Iza miała chyba po karmie i musiała mieć na alergików (coś z rodzaju Lamb&Rice) - dostała szampon i witaminy (i te właśnie zostały). To jedzenie też jej chyba nie smakuje, bo miska pełna - może dlatego troszkę mniej ciałka. Ugotuje się ryż z jakimś kurakiem i zobaczymy :cool1:. Zdjęcia jakoś mi nie wchodzą - więc linki: http://img812.imageshack.us/i/1012747.jpg/ - przed spacerkiem, gdy do niej szliśmy http://img37.imageshack.us/i/1012748.jpg/ - tu już zjeżona na Sarę http://img695.imageshack.us/i/1012750.jpg/ - odpoczynek http://img43.imageshack.us/i/1012751.jpg/ - ciągnie za Sarą... :diabloti::shake: Muszę je odsłonić na razie od siebie - bo Sara już nie jest tak potulna jak się mogło mi wydawać i nie chce się dać podporządkować. Pozostają wspólne spacery i częste przebyanie z nimi razem. Karmę, szampony i witaminki ma i pewnie starczą do końca VI a może dłużej (poza karmą). Kupię Jej nową szczotę na sierść, zamówię też adresówkę i chyba obrożę. Pozdrowienia od Sońki:) :candle: Sambusiu :( bądź za TM szczęśliwa - choć pewnie nie będziesz taj jak tu ze Swoją Pańcią :-(
  6. Tarzanka dziś wracała, więc Sonia już na miejscu (po 17 - pogoda :shake: za ciekawa ). Jest dość spokojna, tylko trochę poszczekała na sąsiedzkie psy i troszkę pokazały sobie kły z Sarą (jednak nie jest taka bojąca jak kiedyś...:roll:). Troszkę z nimi pochodzimy na spacerki na smyczy, to się w końcu przyzwyczają do siebie. Jutro popstrykamy fotki, dziś 2 strzeliłem, ale komórką i muszę poszukać kabel. Sambie szybkiego powrotu do zdrówka życzymy ;) - będzie dobrze - bo musi :)
  7. :( się czyta takie wieści - ale trzeba mieć nadzieję, mimo, że Iza była z nami nie cały rok, ale jak odeszła, to wszystkim nie jedna :-( popłynęła i też ten :diabloti: się przyczynił. Trzymam kciuki za dobre wyniki i polepszenie zdrówka. Wiadomości będą jak szybko się da - co do sterylki i miejsca po niej - to trzeba uzgodnić, bo myślę, że powinna być w bardziej ludzkich warunkach po tym, ale przy Jej charakterku i zwierzakach w domu - musi ktoś z nią być w domu, czyli raczej mój urlop :roll: i podobno latem rany goją się gorzej :shake:. Jeśli ktoś mówi - "to tylko pies" i podobne - raczej staram się już unikać kontaktów z taką osobą :evil_lol:.
  8. :-(... :candle:
  9. Nie narzucam się i jeśli Sonia trafi do Tarzanki sam dorzucę 10.- a poniżej coś o co pytała ossa98 :) : Net jako, że to wieś chodzi słabo - nie chcą mi się wklejać fotki, ale taki jest kojec - w tej chwili bez panelu w środku... widać jak Sara kopie dół (nie by się podkopać, ale zawsze tak robiła, by poleżeć w norze. Ta buda po lewje jest właśnie użyczona dla Izy przez fundację - więc chyba troszkę mówi to o tym jak mają psiaki. :evil_lol: Na razie jest piasek w kojcu i podesty drewniane - jeszcze latem będą meby lub kostka. http://img28.imageshack.us/i/1012233f.jpg/ Tak Iza wygladała w swoim "domu" i po przyjechaniu do mnie: http://img69.imageshack.us/i/5edf9ca8ec12fa82.jpg/ http://img576.imageshack.us/i/1011704.jpg/ a tak po paru miesiącach z Sarą: http://img717.imageshack.us/i/1012290.jpg/ http://img155.imageshack.us/i/1012288.jpg/ i w swojej kwaterze... http://img704.imageshack.us/i/1011907.jpg/
  10. Tak było też z Huskim u mnie - rzucał się na Sarę, a po jakimś czasie biegał za nią (nawet w gipsie). To nie tak, że Sara się boi wszystkich - jest raczej bardziej uległa i sama nie szuka konfliktów, ale też potrafi pokazać ząbki ;) Moja propozycja to tylko coś między trafieniem tam gdzie Tania - a hotelikiem, na który nie ma jeszcze pełnej skarpety. Z pewnością lepszy byłby hotelik u Tarzanki i jeśli do tego czasu będzie pełna skarpeta - to oczywiście niech tam jedzie :)
  11. Tego nie wiem, ale w kojcu jak było widać była z innym - i tak bedzie podzielony - co do Sary, to raczej jest uległa i będąc w domu nawet malej kotki się boi. Pozatym lubi inne psy czy też psice ;) Gorzej z domowym - ale ten byłby osobno wypuszczany :) (jak do niedawna zresztą z Sarą). Co do karmy - tak zasegurowałem Zofiji - może też na Allegro - kurier za 0 zł i też dodatki dodają :) - też zamawiam, np. Brit 2x17 kg co starcza na ponad 2 miesiące za 169...+ gryzaki ;)
  12. :oops: więc może trochę napiszę... wszystko jest jak już napisała Zofija - kojec był zbudowany dla 2 psiaków - dla mojego otrzymanego jako dodatek do domu i zagłodzonej Izy z Dogo (i dzięki Jej przybyciu powstał szybciej). Niestety odeszła :-( - w tej chwili został zdjęty panel odgradzający, ale zamontowanie go - to kwestia parunastu minut. Marzę by kojec był tylko dodatkiem, ale troszkę trzeba wykończyć ogrodzenie - więc niestety pod nieobecność dla BEZPIECZEŃSTWA psa (-iaków) muszą w nich przebywać. Teraz jest dużo do roboty na podwórku, więc psy są na podwórku wolne często. Muszą też się zgodzić by razem być - a to trochę trwa - ale po kilku psach stwerdziłem, że potrafią się dogadać - przynajmnej, te które były (czasami to trwało, ale w tej chwili może nie miłość - ale pełna tolerancja). Kwestię budy opisałem Zofiji - co do opłat, to niestety w tej chwili karma i jakieś poważniejsze rzeczy związane z wetem (mam nadzieję, że NIE będzie potrzeby :) ), co też juz omówione :oops:. Pozdrawiam i spokojnej nocy.
  13. :( dobrze, że odszedł wsród "swoich" :( :candle:
  14. Chciałem zagłosować na niego - ale jako, że to jednak "zabójca" zwierząt mojego głosu nie otrzyma... i zgadzam się, że to pic na wybory - po wygranych z pewnością wróci do zabijania:angryy::shake: - dla mnie nie ma już żadnego wyboru :-( czerwonych nie lubię, jeden z K. już był i dla mnie wystarczy - a reszta :shake::lol:...
  15. Już nawet czytać się nie chce, ni oglądać :shake: TRAGEDIA dla tych zwierzaków... jak można zostawiać je na pastwę wody :-( :angryy: :mad: - nasze domowe, te schroniskowe, błąkające się - ale mające jakąś szansę - te pozostawione :shake: o ludziach nie wspomnę :angryy:, bo nimi nie są - dobytek :angryy:... - ale są na szczęście jednak i dobrzy... Oby zaświeciło Wam słonko :)
  16. :-( to już trzy miesiące :shake: Szakir w końcu dogadał się z Sarą - a Ciebie już nie ma :-( :candle: Izuniu - pamiętamy o Tobie. :-( :-( :-(
  17. :( na Wybrzeżu wyszło słonko - a tam duszyczki dzięki takim...:shake: odchodzą - mógł je chociaż dureń pospuszczać :angryy: - zwierzęta mają instynkt i z pewnością wiele by się uratowało - jeśli jakiekolwiek zginie - powinien odpowiedzieć za to :mad: Ludzie mają rozum - zwierzęta instynkt - ale i tak są mądrzejsze :cool3:
  18. :candle: Skrzaciku :( obyś spotkał się kiedyś ze swoim oprawcą - ciekawe czy spojrzy w Twoje oczy ...
  19. Współczuję :( - ale daliście mu parę miesięcy dobrego życia :) :candle: Piesku :(
  20. :candle: współczuję Tobie psinko - takich kierowców - to .... :angryy: :(
  21. :shake: ... oby wydających popchopnie wyroki śmierci spotkała kiedyś zasłużona "nagroda" :angryy: :candle: Chudzinko i pamiętaj tam o ... :-(
  22. Jeśli ktoś uważał, że nie można używać jej lica do obrażania - to przedstawię jej wiadomość na NK do mnie - nie pisałem o jej faktycznie strasznej facjacie - a o tym, że kiedyś los jej to odda... widać nie tylko jest straszna, ale bardzo niedokształcona - jak tam mógł trafić ten psiak :shake: :angryy:: " hej gdy patrze na twa twarz do widze ze sam jestes okrutnym złym czlowiekiek nie osadzaj kogos kogo nie znasz sam osobiscie uważam ze mimo tego co sie stalo nic nie otwruci Los bywa okrutny ale jak sam zroumiesz Ze zycie tostaławalka Alewiec ze nie Nam jest osadzać bo bedziesz sam oasdzcony prze los sorry mimo tego jest tyle zła na świecie ze nie dajemy rady ja nie zabiłma psa On odzedł i już nie cierpi dziś wiem że nie jest ładwo ale życie doczysię dalej popatrz Sam do okoła ile jest zła a Ty osadzasz Mnie pozdrawiam " po twarzy poznaje, żem strasznie okrutny - owszem jestem okrutny - dla takich jak ten babsztyl :diabloti: - zapiszę ją sobie na moją krótką listę :evil_lol:
×
×
  • Create New...