Nawet nie wiecie jak się ogromnie cieszę. Pożegnanie będzie na pewno smutne, ale przecież będziesz ją odwiedzać. Na pewno będzie jej tam dobrze, jak nie to zawsze można będzie ją stamtąd zabrać.
A co do mieszkania w domu, to jesli oni są naprawde miłośnikami psów, to kłęby sierści ich nie przerażą. Zwlaszcza, że pracują w domu, więc na bieżąco mogą sie ich pozbywać :)
Moja Dabi odkąd zrobiło się ciepło linieje jak oszalała. Dziennie ją wyczesuje, a dochodzi do tego, że jej włosy są wszędzie, dosłownie!