jaki biedny ten pies :(
szkoda, że pani Teresa Borcz jest zapchana psami, bo ona ma jakieś takie cudowne ręce, że u niej nawet łyse i chore psy zamieniają się w śliczne pluszaki,
ale może warto do niej napisać, żeby zajrzała na wątek i dała kilka rad, bo ona naprawdę wie, co z takimi przypadkami robić