-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malibo57
-
BERNARDYN - OMAR, kolejna kastracja w stylu rzeżnika MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tak, bo nie mamy jeszcze umowy... I chociaż wpłaciłyśmy zaliczkę, to..No, cóż. -
Wieści sa dobre. Wczoraj ostatni kontakt z panią Bożeną miałam koło północy - pani Bożena ma zadatki na Dogomaniaczkę;-) Otóż - Velvet jest bardzo grzeczny, chociaż kompletnie nie umie chodzić na smyczy. Problem znaczenia terenu został rozwiązany jednym stanowczym :"nie wolno!" Velvecik obawiał się wyjść z klatki schodowej i wrócić do niej po spacerze. Ale do drzwi mieszkania leciał jak najbardziej. Został przekupiony na początek kluskami z gulaszem:) Pani Bożena wysyłała wczoraj w nocy kilkakrotnie zdjęcia śpiącego Velveta, niestety, żaden MMS nie doszedł:( Ostatnie pytanie przed północą dotyczyło planowanej kąpieli, bo Velvet strasznie się drapie - mam nadzieję, że to nie pchły... A tu wkleję info od pani Bożeny na GG: [COLOR=#9AAEC5][FONT=Arial][B]Bożena-Velvet [/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial]23:13:45 [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]czy otrzymala Pani spiacego kolo mnie Welweta?,.ktory co kilka chwil otwiera jedno oko i zerka na mnie.Jeszcze jedno .jak Pani mysli czy mozna go dzisiaj wykapac?[/FONT][/COLOR]
-
Red, nie panikuj! Kaja jest w hotelu Mokry Nosek, mieszka w domu u właścicielki. Zdecydowały względy ekonomiczne. Kaja jest tam na przechowaniu, bo ma cieczkę. Potem wróci do Renaty5. A Tobie skąd przyszło przytulisko do głowy, mogę wiedzieć? Pies jest pod naszą opieką i nic mu nie grozi. Zmianę miejsca można potraktować jak trening przed adopcyjny. Psom wychodzi to raczej na korzyść.
-
Przeleję Tytusowi jednorazówkę wys.400,-. Może coś przez ten czas się uzbiera. Jak to możliwe, żeby on miał tylko 2 delkaracje stałe?:( Może jakiś dodatkowy marketing potrzebny? Zmiana tytułu, bo się opatrzył? Coś na kształt "Paluch - on nie może tam wrócić!" Sytuacja Tytusa jest naprawdę dramatyczna.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mmm, ależ tu się ożywiło - miło wpaść:) To ja też przeleę Dorkowi 40,- . Po 5,-za 8 miesięcy. Pozdrawiam wszystkich!
-
Zdjęcia wspaniałe, bo obiekt wdzięczny:) Chciałam zapytać, czy dotarł e-mail z zaświadczeniami? I, czy ta nieszczęsna książeczka dotarła? Pozdrawiam!
-
BERNARDYN - OMAR, kolejna kastracja w stylu rzeżnika MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Faktura w Wilawecie jest niezapłacona - 8 dni X 80,- (sic!) = 640,-. W Bobrowcu 500+ ok. 700 = 1200,- Kastracja zapłacona w Luxvecie - 470,- z jakimś dodatkiem. Nie mam faktur przy sobie. Stąd zaokrąglenia. -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Owszem, miały być załatwione formalności - trzeba było wysłać dokumenty z podpisem osób upoważnionych. Jednak nikt tego nie zrobił.[/QUOTE] To szkoda, że te dokumenty nie dotarły do osób upoważnionych. I ta informacja. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
malibo57 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale to może się odbic na zdrowiu psa, szczególnie staruszka. Nie ryzykowałabym przypadku Świata ludzkiego zamiennika, chociazby ze względu na ciut inny metabolizm. O wieku i stanie psa nie wspomnę. Czasem można używać ludzkich leków, ale nie zawsze. -
Jejku, są zdjęcia! Juz wysyłam albo...juz wysłałam..?
-
Sochaczew - LARA onka po przejściach - znalazła dom
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Byle nie za bardzo, Elmirko:) -
Sochaczew - LARA onka po przejściach - znalazła dom
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jestem. Śliczna sunia, jestem pewna, że zrobisz z niej cacko. Trzeba by na przegląd do weta, jak myślisz? I szczepienia, jednej i drugiej. -
A, tak! Testuje wytrzymałość elektromagnesu u omarowej furtki;-) He, he. Jutro nie dam rady, ale może w czwartek skoczę z wizytą.
-
A, no to się kokoście, na zdrowie:)
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
malibo57 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ivette3']Po 12 kwietnia wątek Świata stał się miejscem żenującej (dla mnie) dyskusji wywołanej zaskakującym mnie postem goni..., na który usiłowałam (trzykrotnie) grzecznie odpowiedzieć i zgodnie z realiami, uzasadnić zawartą tam przeze mnie prośbę (strona 198 ). Wywołało to lawinę jej nadinterpretacji i zmiennych pomysłów (coraz sprzeczniejszych z prośbą moją).Doszło nawet do goni żądania o zabranie od niej pieniędzy i roli skarbnika . Zadeklarowanie się xmartix do objęcia tego zadania i wykonanie potrzebnych zawiadomień na PW, jednak zostało przez gonię nagle, samowolnie i znów z zaskoczenia, wbrew postom Marty cofnięte.Ja zamilkłam,aż do dziś po zadziwiającym interpretowaniu goni mojego rozliczenia, oraz domniemanych długów i moich rzekomych roszczeń w związku z nimi.Wizja goni jest diametralnie różna, niż zawarta w nim moja intencja. Sposób, w jaki od kilku dni gonia próbuje zarządzać wątkiem, Martą (która jako pierwsza pomogła Światusiowi i była cały czas obecna na wątku), mną (jako opiekunką Światusia), pieniędzmi ,przekręcanie faktów oraz podejmowanie decyzji za wszystkich-za Was też, jest dla mnie nie do zaakceptowania. Dalsza moja współpraca z gonią jest niemożliwa, proszę więc Was (którzy znają wątek od dawna) - fanów Światusia o zdecydowanie o dalszym jego losie. Według mnie są dwa możliwe rozwiązania, kończące tą upokarzającą i szkodliwą sytuację na wątku. Pierwsza opcja : moje odejście z dogo (na co otrzymałam już od goni radosną akceptację poza tym forum) . Spowoduje to jednak konieczność odpowiedzenia na pytanie : jakie zmiany będą musiały nastąpić w życiu Światusia.....? i jakim kosztem (moralnym)? Druga opcja, abyście zaaprobowali przeniesienie funkcji skarbnika na Martę (xmartix) i na jej konto przekazywali dotychczasowe deklaracje. Przywrócenie na wątku formy i atmosfery sprzed 12.kwietnia,która służyła Światusiowi, a Nam wszystkim,jak sądzę dawała radość i satysfakcję. Proszę o możliwie szybką opinię, co dalej ze Światusiem? Po 4 miesiącach, w moim przekonaniu, udanej między nami współpracy, opartej na informacji, współdbaniu, szacunku obustronnym i zaufaniu,jest możliwy powrót do wesołego wątku przy opcji drugiej.Jest ona korzystniejsza dla dziadzia i Tych którzy go kochają ...i wiele już mu pomogli wierząc ,że będzie miał dobro ofiarowane w grudniu u.r. do końca swoich dni. Proszę gonię aby nie komentowała tego wpisu, gdyż jej stanowisko ( niejedno) jest już znane. Decyzja jednak nie należy wyłącznie do niej. Światuś czeka na rozstrzygnięcie o jego losie.Ja opowiadam się za opcją nr 2. Przepraszam, ze dopytuję. Co ma oznaczać sformułowanie, że decydujemy o dalszym losie Świata? Czy to, że jeśli wybierzemy pierwszą opcję, to Świat musi opuścić DT u Ciebie, Kasiu? Sądziłam, że mamy się wypowiedzieć na temat, kto ma prowadzić finanse Świata, a nie decydować o jego losie. Czy Twoje odejście z Dogo, Kasiu, oznacza odejście Świata z Twojego domu? Niektóre sformułowania w Twojej wypowiedzi brzmią niejasno i mocno mnie zaniepokoiły. Czy możesz rozwiać lub potwierdzić moje przypuszczenia? -
Cudny ten NOS też:) My kochamy świnki! Zdjęcia miały być dziś - na razie nie widać. Z doniesień: Szanta uparcie próbuje forsować furtke, na szczęście tusza nie pozwala jej na sukces;-) Poza tym, miodek, zero problemów.
-
Dziś o 7.07 dostałam od Renatki wieść hiobową, że Kaja rozpoczęła właśnie cieczkę, si! Wpłynęło to bardzo ożywczo na całe męskie, lekko geriatryczne stadko, niemniej włączył się alarm. Jak pech, to pech. Na szczęście - chyba psi anioł Hariel maczał w tym skrzydełka:) - "urodziła" nam się Elmirka Ratunkowa. Kaja została błyskawicznie zabrana od Renatki do Elmirki, aby oszczędzić Dziadeczkom zbędnych i nadmiernych emocji. Tak więc, sterylka Kai dopiero za jakieś 3 tygodnie, a ten czas Kaja spędzi na wakacjach u cioci Elmirki:) Prosimy o relacje z akcji!
-
Było o nią zapytanie, odpowiedziałam, na razie cisza. Siedzi sobie u Renatki, Orzeszek:)
-
Czekam na resztę zdjęć, ale już je widziałam - Margo raczej nie ma zdjęć statycznych. Ona jest bardzo dynamiczna;-)
-
BERNARDYN - OMAR, kolejna kastracja w stylu rzeżnika MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pytałam prawnika - popatrzył na mnie z politowaniem. Jeśli Luxvet nie wykaże dobrej woli, to możemy góra zrezygnować z jego usług. Nie mamy nawet dokumentacji fotograficznej, bo nikt wtedy o tym nie myślał. -
[MLB] - Maja - przyszła z wiosną (Pitbull Red Nose)
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Tak. I po coś przyszła. Z wiosną.