jak zaczynałam pomagać w schronie też tak miałam - gdy tylko szedł mój ulubieniec do domu też ryczałam dniami/tygodniami. Teraz się ciesze, bo wiem, że nei ma nic lepszego niż domek ;)
Zrobiłam banerki dla Kładziulki, ale cos mi nie wyszły... :roll:
[CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wielki-dlug-help-kladka-bezpieczna-ciagle-bez-domu-kto-ja-pokocha-133585/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7331/kladkabaner1.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wielki-dlug-help-kladka-bezpieczna-ciagle-bez-domu-kto-ja-pokocha-133585/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4719/kladkabaner2.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wielki-dlug-help-kladka-bezpieczna-ciagle-bez-domu-kto-ja-pokocha-133585/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5262/kladkabaner3.jpg[/IMG][/URL]
[/CENTER]
[quote name='Dora']No to w takiej sytuacji trzymam kciuki za suuuper domek dla chlopaka :)[/QUOTE]
I ja również. Cieszę się, że tak Pan podchodzi do sprawy.
Mam nadzieję, że właściciele go tak szybko nie oddadzą...
...Chociaż dobrze by było, gdyby zrobili mu jakieś fotki i przesłali...
A może schronisko ma ich numer telefonu? Może dali by ten numer Tobie Ata? Wtedy można by coś działać...
Nie wiem jak tam w schronie jest... u nas coś takiego jest możliwe.
Szczerze mówiąc nie wiedziałam :lol: Obiło mi się coś o uszy, ale nie wiem nic dokładnie ;)
Zdjęcia postaram się niedługo wkleić, najpóźniej jutro :oops:
Kurcze, ciekawa jestem, co z ranką na jajeczkach. Zauważyliśmy, że rana po kastracji się babrze :roll:. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
No i pojechał... Wskoczył do samochodu bez proszenia, od razu wiedział co się szykuje. Grzeczny chłopak :loveu: Ciekawe jak w drodze :diabloti:
Jeszcze raz wielkie dzięki !!
Fotek kilka mam, później postaram się wstawić. ;)