-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by __Lara
-
[quote name='Reyes']Podpisuje się pod tym. Niech chociaż na stronie fundacji będzie w news/ach. Wikuś - Masz PW.[/quote] Dokładnie. Każdy kto choć trochę liznął teorii organizacji dobrze wie, że jakakolwiek organizacja - firma, fundacja, etc. - bez dobrej komunikacji, bez wewnętrznego PR padnie. Prędzej czy później.
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
__Lara replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Ciotki, napiszcie coś więcej, o co chodzi, jaka mordownia, jaki wyrok? -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
__Lara replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
To już jutro! Mam nadzieję, że nic nam nie przeszkodzi. Zadzwonię do Państwa zaraz albo jutro rano, na okienku. -
[quote name='maciaszek']Czyli szukamy domu bez kominka :evil_lol:.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja myślę, że jest tak jak napisała Biafra - ona może mieć więcej różnych "dziwactw", tylko trzeba do niej z sercem podejść, tak jak Biafra ;)
-
Oj chętnie to ja bym tą słodką mordkę przytuliła :loveu: ale pewnie by się nie dała, dla niej pewnie jedynym człowiekiem godnym zaufania jest ZuziaM ;) i się nie dziwię!!! tak się nią opiekuje! :loveu::loveu:
-
Nuka - wesoła suczynka o duchu szczeniaka ... Nuka za TM ...
__Lara replied to Ola la's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchajcie, dzwoniła do mnie fajna Pani z Siemianowic, chce zaadoptować Amidę :loveu: mam już adres. Jasza może zwizytować Panią najwcześniej w niedzielę. Szukamy więc kogoś na wizytę prędzej ;) -
[quote name='czarna1977']Żabka ma prawie 40 ogłoszeń i nic. Może gdyby miała jakieś lepsze zdjęcia byłby większy odzew.[/quote] A czy w ogłoszeniach jest napisane coś o trudnym charakterze Żabki?
-
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
__Lara replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Wrzucę ją do allegro ze szczeniakiami. piechcia, tylko jaka pomoc konkretnie jest potrzebna? Sunia inna do wykarmienia maleństw? czy znalezienie domków maluchom? -
Kieszonkowa Zoja kiedyś zabrana z piekła.Teraz po 2,5 roku traci DS
__Lara replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolina_g_k']Lara a co z ta sunia?[/quote] Sunia jest w schronisku w Chorzowie. Innego pomysłu nie miałam :( sama psa wziąć nie mogę. Chciałam podjechać do schronu, zrobić jej zdjęcia, poogłaszać, ale tam nie ma wolontariatu, więc muszę czekać na zdjęcia na ich oficjalnej stronie. Wtedy ruszę, założę jej wątek. Sunia wspaniała, duża, wielkości owczarka, cała czarna. Straszny misiek, bardzo łagodna, jak baranek, troszkę się bała, ale zaufała mi. Tuliłam ją do siebie, dałam kanapkę, bardzo grzeczna, posłuszna. Nie wiem kto mógł takiego psa wyrzucić :angryy::angryy::angryy: zaczepiała ludzi, jakby kogoś szukała, za mną też zaczęła iść, więc nie mogłam jej samej zostawić. Serce by mi pękło. -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
__Lara replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
agatko, sprawdzę, 1 post poproszę MartynęP o aktualizację ;) Dzięki Marinka :loveu::loveu::loveu: [B]Chyba dzięki tekstowi ciotki Negri coś podziałało - na allegro jest już 2 obserwatorów :D :D :D[/B] -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
__Lara replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Glutofia']No tak...jedna pani drugiej pani.. Bounty powiem tak: każdy dzwoni do Anety "pomóż znalazłem/am psa nie mam co z nim zrobić help help!!!"(zarówno wolontariusze jak i obcy ludzie z miast ościennych: Będzina, Czeladzi, Dąbrowy, Katowic itd) po czym podrzucają te psy na Brynów i na tym kończy się ich zainteresowanie. Jak Aneta odmówi- obraza majestatu bo "przecież tez pomagam" nikt nie zapyta o powód odmowy. Podrzucic psa fundacji łatwo a zając nim mają się inni. Z brynowa te psy gdzieś trzeba zabrać, teraz pytanie dokąd??? Bo nasi wolontariusze wolą sobie psa wybrać jaki mu pasuje np. ze schroniska, z dogamanii z innej fundacji (sic!) a te fundacyjne niech siedzą w remontowanych maciejach niech im się tynk na łby i do oczu sypie a co tam! tam jest Jarek to zrobi. Potem "ta osoba" czy inna, co to ze słyszenia znasz a nie dokońca wiesz o co chodzi -robi larum ze z jakiej to niby racji ma być na liście rezerwowej jak ona/on wolontariusz, ma tymczasowicza- to nic ze nie "naszego". Fakt każde zwierze potrzebuje domu ale nie wydaje ci się to dziwne ze jak fundacja o coś prosi to jakoś chetnych brak natomiast w drugą stroną to tłumy?? Wszystkim naraz nie damy rady pomóc czy tak trudno zrozumieć??? Jest nas 5 osób na które ciągną fundację reszta tylko -podrzuca i ma roszczenia.Pieniądze niby skąd na to brać? Jak nie zrobi maciaszek bazarku to nikt nie zrobi. I teraz co dalej z psami które koczują u Anety/Na Maciejach!!/Rafała/ u mnie czy u Janki??? Mają dalej siedzieć bo pobrażajcie się jak dzieci?? Nawet nie ma kto wątku podnieść bo każdego interesuje tylko stricte jego tymczasowicz reszta moze siedzieć. Jesli mamy od ludzi zgłoszenie okrucieństwa/ potrącenia/zagłodzenia - psa odbieramy i umieszczamy w DT i temu te domy służą a nie po to by wyciągać psy ze schronisk, bo potem fundacja połamańce wiezie do schroniska bo nie ma gdzie ich umiescic(!!!!) nie widzisz braku sensu w tym?. Chcesz wyciągnąć ze schroniska pieska- proszę uprzejmie działasz na własną rękę to działaj! Nie chodzi o to ze wolontariuszowi nie wolno -znaleźć biedy na ulicy, w lesie, gdziekolwiek. Tylko uzgadniajcie ze bierzecie na tymczas z Janiną/ Anetą bo dowiadujemy się dwa dni przed akcją ze mamy jakiegoś psa którego:nie ma na stronie, nie ma wątku rzekomo jest nasz (bo wolontariusz nasz więc pies siłą rzeczy również) a pretensje jak najbardziej są. Tak wygląda wolontariat w niektórych wydaniu. A ty Bounty zanim puścisz w świat jakąś zasłyszaną plotę upewnij się najpierw o co dokładnie chodzi. Zeby porozmawiać na zebraniu najpierw trzeba na nim być. Na tym kończę temat bo powtarzamy jedno i to samo w kółko i widzę ze jak się nie chce czegoś zrozumieć to nic na siłę się nie da.. I powtarzam raz jeszcze: nikt nie ma pretensji zwyczajnie nie dajemy w parę osób ogarnąć takiej ilości zwierząt (przecież są jeszcze koty!) mogliśmy porozmawiac o tym na zebraniu by pewne rzeczy ustalić tylko trzeba mieć partnera do rozmowy. Liczę na to ze spotkamy się wszyscy i ustalimy zasady bo efekt będzie taki ze się zajedziemy i wypalimy i będzie ...nie fundacja o co zapewne też będą wszyscy mieć żal. Ps byłam na kilku różnych zebraniach nikt się nie przekrzykiwał, postarajcie się zrozumić nie mamy co zrobić z taką ilością zwierząt każdy ma oczekiwania... PODKREŚLAM: KAŻDY Z NAS JEST BARDZO POTRZEBNY CHOĆBY ROBIŁ NIEWIELE ZAWSZE JEST TO JAKAŚ KOLEJNA CEGIEŁKA! Widzę, że lubisz pisać nieprawdę To jest kłamstwo: "Pieniądze niby skąd na to brać? Jak nie zrobi maciaszek bazarku to nikt nie zrobi." może zaglądnij czasami na katowicki wątek i zobacz kto robi bazarki poza maciaszek??? ok? Jest jeszcze Jasza, ja...obrażasz nas. Kolejne kłamstwo: "Nawet nie ma kto wątku podnieść bo każdego interesuje tylko stricte jego tymczasowicz reszta moze siedzieć." Wchodzę na wątki, podnoszę, ostatnio robiłam ogłoszenia. Do tego szczerze to bardziej zajmuje się psami ze schroniska w katowicach, bo wiem przynjamniej na bieżąco jaka jest sytuacja. Tak, maciaszek jest w tym potęgą, z nią potrafię współpracować, bo wiem jakie są zasady od początku do końca i wiem jak pomagać. Więc zajmuje się adopcją psów z katow. schroniska. Ale nie tylko. Masą innych z całej Polski. Mam w subskrypcjach dogomanii prawie 300 wątków. Dziennie dogo mi dużo czasu zajmuje. I nie tylko na pisanie postów. Następne kłamstwo: nie wszyscy dzwonią do Anety. Ja zadzwoniłam kiedyś raz, z prośbą o samochód. Tyle było moich telefonów z prośbą. Częściej kontaktuję się z Jaszą, maciaszek, JOMĄ. Uważam, że Fundacji brakuje PR od środka - przede wszystkim dobrej komunikacji. Od tego powinna być jedna osoba - od informowania wszystkich na bieżąco o sprawach fundacji. Wtedy większość osób będzie czuła się związana z Fundacją. Będzie więcej wiedziała co się dzieje = będzie więcej robić. Edit: miałam właśnie namyśli to co napisała maciaszek ;) Do tego też mam takie same pytanie co ona: jak będzie z wolontariatem w schronisku? właśnie z tego względu: "Bo niefajnie by było, gdyby potem okazało się, że znowu są kwasy bo wolontariusze zajmują się psami schroniskowymi a nie fundacyjnymi. Przegryźcie ten temat i ustalcie co i jak zanim sprawa ruszy." A szkoda jakby się okazało, że będziemy mogli zajmować się tylko psami fundacyjnymi. Bo ja bym chciała zająć się też psami, które latami siedzą w schronie i nikt się nimi nie zajmie. -
Kudłaty musi wreszcie znaleźć dom!
-
Wydaje mi się, że po części Fundacja nie funkcjonuje tak jak powinna. Ja np. o żadnych spotkaniach nic nie wiem.... nikt mnie nie poinformował, to jak mam przyjść? Poza tym na żadnej akcji nie byłam ze swoim tymczasem, zawsze zbieram kasę, ewentualnie pomagam jak się da, przychodzę, bo chcę pomóc psom, bez względu czy to są psy fundacyjne czy nie. Fundacja powinna mieć coś takiego co się ładnie nazywa "wewnętrzny PR". Tutaj nie ma sprzężenia zwrotnego. Powinna być jedna osoba, która ma np. bazę maili wolontariuszy, rozsyła wszystkie ważne wydarzenia dot. fundacji na bieżąco wolontariuszom. To się nazywa komunikacja w dobrym tego słowa znaczeniu. PS. Ja nawet nie byłam w stanie dziś przyjść - byłam na "interwencji" psa w Chorzowie, którego przemarzniętego odwiozła Straż Miejska do schronu, a ja sama wróciłam do domu po 16.00 przemoczona i zmarznięta. Nie mam nawet butów żeby wyjść z domu :(
-
No u nas na Śląsku paskudnie zimno :shake: Dobrze, że Dagusi nie jest zimno :loveu:
-
Kieszonkowa Zoja kiedyś zabrana z piekła.Teraz po 2,5 roku traci DS
__Lara replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Mi się niestety nie udało dotrzeć do Państwa, wybaczcie :shake: po prostu na swojej drodze znalazłam przemarzniętą, zmoczoną sunię, nie mogłam jej zostawić, w tą śnieżycę. Do tego Straż Miejska jechała z pół godziny, do tego czasu sama przemarzłam i przemokłam. Nie dali mi nawet schronić się z psiakiem w MOPSIE, bo psom nie wolno :angryy: siedziałam z nią pod schodami, tam zwinęła się w kłębek i spała. Potem nie umiałam znaleźć domu Państwa :shake: zawsze mogę podjechać w inny dzień, tzn. jutro nie, ale np. w piątek. Negri, skontaktuj się z Państwem proszę. -
Katowice - pomocy 4 szczeniaki i matka na Francuskiej
__Lara replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Ja też jutro nie dam rady, mogłabym dopiero w piątek. -
:multi: do góry Kuba! w poszukiwaniu dt!