[quote name='Zofija']Oj dziewczyny.... Frania jakiś dzień przed świętami uciekła. Uciekła jak ja wyprowadzała znajoma. Puściła ją przed blokiem ze smyczy i Frania poszła przed siebie. Byłam na nia zła, ale generalnie wiem, ze nie chciała żle, sama kocha zwięrzęta, ma 4 przygarnięte koty. Ona się zasugerowała mną. Ja wypuszczałam Franie koło bloku, ale ona się nas bardzo pilnowała. Nie wchodziłam na ten wątek bo nie miałam siły. Bardzo to przeżyłam. Wszędzie ja szukałam, codziennie jeździłam na tą melinę sprawdzić, czy się tam nie przybłąkała, Dałam ogłoszenia. Nie wiem, ciągle mam nadzieję, ze ona się znbajdzie, więc nie zmieniam tytułu.[/QUOTE]
O kurcze :( ale się porobiło...