Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Tak, już zmieniam. Byłam dziś w schronie, ale nie miałam numeru Mirki. Siedzi sama w boksie, więc myślę, że nie będzie problemu wziąć ją na spacer, tylko trzeba znać jej numer. Siedziała i szczekała, źle nie wygląda, ale już tyle tam siedzi... masakra. Jak będę za tydzień to wtedy postaram się ją wziąć na spacer. Ewentualnie poproszę kogoś kto będzie we wtorek żeby już ją wziąć.
  2. Tak, już zmieniam. Byłam dziś w schronie, ale nie miałam numeru Mirki. Siedzi sama w boksie, więc myślę, że nie będzie problemu wziąć ją na spacer, tylko trzeba znać jej numer. Siedziała i szczekała, źle nie wygląda, ale już tyle tam siedzi... masakra. Jak będę za tydzień to wtedy postaram się ją wziąć na spacer. Ewentualnie poproszę kogoś kto będzie we wtorek żeby już ją wziąć.
  3. [quote name='Rybka_39']Psy są w schronisku i to wystarczy, powód myślę nie jest istotny. Ja dziś nie dałam rady niestety. Powód nieistotny? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: myślę, że nie na co dzień psy z dt wracają do schroniska... dalej nie będę tu ciągnąć dyskusji. Dziś w schronisku było bardzo mało osób. Ja, kuba123, Reyes, soboz4, jeszcze jedna wolontariuszka, której nie kojarzę + jej dwóch kolegów. Mocno sypał śnieg, zwłaszcza momentami. Ja miałam Julkę na spacerze, soboz4 najpierw Sarę, potem jakąś nową sunię, nazwała ją Zara. Na spacerze był jeszcze Foksio, psiak szorściak - nie pamiętam imienia, i jeszcze jeden psiak. maciaszku, do Ciebie prośba. Amikat mówiła żeby lepiej na stronie schroniska wyszczególnić psy, które są szkolone. Stworzyć jakąś zakładkę.
  4. [quote name='emilak']dokładnie:)a oprócz tego 3 szczurzyce, 3 myszki, 2 ptaki i psa:)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye: jestem pod wrażeniem! :)
  5. Zwariować z dogo, non stop dwukrotnie wysyła wiadomość...:shake:
  6. I o to mi Moniko jedynie chodziło. Dziękuję, że to tak dobitnie napisałaś, czarno na białym.
  7. [B]Rybko[/B], to skoro znałyście Wy, "dziewczyny", sytuację to dlaczego nie powiadomiłyście mnie o tym na przykład? Nie uważasz, że mi należało się znać choć trochę informacji skoro to ja wyciągnęłam Blacky z dt i zawiozłam ją do Wiewiórki, to ja prowadzę jej wątek? Teraz to mam i do Was o to żal... [I]"Masz coś do zarzucenia jeśli chodzi o sposób traktowania psów wiewiórce?"[/I] Nie mam, i nie o to chodziło. Chodzi o sytuację, która wydarzyła się w związku z oddaniem psów do schroniska. To trzeba było ogólnie wszystkim wytłumaczyć. [I]"Powód do dania na czarne kwiatki? Przestań..wystarczy napisać brak odpowiedzialności."[/I] No właśnie i to jest to co napisałam o Wiewiórce. Jedynie tyle, nic więcej. [I] "Wiewióra niepotrzebna, spalona, to użalajmy się nad biednymi pieskami dalej jak to źle były traktowane, ale bez mojego udziału."[/I] Nie uważasz, że pewne sprawy należy najpierw wyjaśnić? Nikt nie pisze, że były źle traktowane. Celem tego co napisałam było pokazanie nieodpowiedzialnego zachowania Wiewiórki i jej rodziców. Tyle.
  8. [B]DO INFORMACJI WSZYSTKICH: mój post nie miał na celu obsmarowania Wiewiórki czy jej rodziców. Napisałam o sytuacji jaka jest obecnie, gdyż myślę, że wszyscy powinni ją na tyle znać żeby żaden psiak nie poszedł już do dt do Wiewiórki. Jeśli Wiewiórko napisałam za dużo to wybacz. Nie moją rolą jest oceniać Ciebie czy Twoich rodziców, bo nie znam całej sytuacji. Jednak wszyscy muszą wiedzieć jak jest. [/B]
  9. [B]DO INFORMACJI WSZYSTKICH: mój post nie miał na celu obsmarowania Wiewiórki czy jej rodziców. Napisałam o sytuacji jaka jest obecnie, gdyż myślę, że wszyscy powinni ją na tyle znać żeby żaden psiak nie poszedł już do dt do Wiewiórki. Jeśli Wiewiórko napisałam za dużo to wybacz. Nie moją rolą jest oceniać Ciebie czy Twoich rodziców, bo nie znam całej sytuacji. Jednak wszyscy muszą wiedzieć jak jest. [/B]
  10. DO INFORMACJI WSZYSTKICH: mój post nie miał na celu obsmarowania Wiewiórki czy jej rodziców. Napisałam o sytuacji jaka jest obecnie, gdyż myślę, że wszyscy powinni ją na tyle znać żeby żaden psiak nie poszedł już do dt do Wiewiórki. Jeśli Wiewiórko napisałam za dużo to wybacz. Nie moją rolą jest oceniać Ciebie czy Twoich rodziców, bo nie znam całej sytuacji. Jednak wszyscy muszą wiedzieć jak jest.
  11. [B]Bjuta,[/B] wyróżnionego allegro nie ma, przydałoby się te kilka groszy żeby chociaż jej wyróżnione zrobić. Zgłaszając ją na czarne kwiatki też musiałabym podać powód, wytłumaczyć DLACZEGO.
  12. [B]Bjuta,[/B] wyróżnionego allegro nie ma, przydałoby się te kilka groszy żeby chociaż jej wyróżnione zrobić.
  13. Sorry, ale zaczynam mieć tego dość. Teraz ja mam jazdę na wątku Blacky, bo za dużo szczegółów podałam. To ja już nie wiem co mam pisać, a czego nie. Myślałam, że osobom, które wpłacały na Manię należą się choć takie śladowe informacje, ale wg niektórych też za dużo napisałam...
  14. [quote name='Rybka_39']Jak chciałaś tak bardzo znać szczegóły, mam nadzieję, żeby pomóc wiewiórce a nie z ciekawości, trzeba było pytać. Nie wiem jaki cel ma wywalanie brudów z czyjegoś domu, chyba, że Wiewiorka wyraziła na to zgodę, myślałam, że każdy ma prawo do prywatności. Jednak są wyjątki jak widać, jak bierzesz psa z dogo to już nie ma czegoś takiego jak prywatność, nieważne jakbyś nie miał przesrane to i tak napiszą o tym na dogo. W sumie dobrze, teraz wiem, żeby się nie spoufalać i nie opowiadać o sobie nikomu z dogo, prócz przyjaciół, których dobrze znam. Przyda mi się na przyszłość. A tak w ogóle nie wiem kto daje niepełnoletniemu psa. W takich sytuacjach można zobaczyć komu można ufać. No chyba, że wiewiórka prosiła Cię i zrobiła z Ciebie swojego pełnomocnika w takim razie zwracam honor. [B]Piszesz, że w jej gestii jest to by to odplątać? Ja bym się nie pokazała więcej na dogo to raz, jakby już mnie obsmarowali, dwa komuś się życie wali na głowę, a Ty piszesz, że ma coś odkrecać?[/B] Ktoś tu się czuje oszukany? "Bo mówiła, że ma 16/17" A nawet jakby miała 17,5 to i tak nie ma 18, jak się daje psa na DT, choćby nie wiem jak miłej, wygadanej osobie to się rozmawia z opiekunem, nikomu nie przyszło do głowy, że ona nie mieszka sama? Nie podałaś szczegółów tak? No tak w sumie..nie podałaś adresu i danych personalnych...chyba, że nie znasz może to i dobrze. Piszesz, że podałaś tylko te info, żeby sprawę wyjaśnić tak? PO co to dogomaniakom pootrzebne? Do robienia ogłoszeń psom? Będziecie to pisać w ogłoszeniach, że takie potrzebne tak? [B]Gratuluję dyskrecji i zdrowego rozsądku w kryzysowych sytuacjach, bo właśnie w takich poznaje się prawdziwych przyjaciół[/B].[/QUOTE] Możesz mnie nie oceniać? nie znasz mnie, więc sobie tego nie życzę. Tak odkręcać coś, w co było zaangażowane masę osób. Tak jak napisała to Bounty. Na tym polega DOROSŁOŚĆ! Myślę, że na wątku Mani kilkudziesięciu osobom, które płaciły na dt dla Manii należą się choćby jakieś informacje, nie uważasz??? a co, mam powiedzieć, róbcie ogłoszenia, to już Was nie obchodzi? A żebyś wiedziała, że rozmawiałam z jej rodzicami. Więc proszę nie oceniaj mnie tak szybko.
  15. [quote name='Rybka_39']Jak chciałaś tak bardzo znać szczegóły, mam nadzieję, żeby pomóc wiewiórce a nie z ciekawości, trzeba było pytać. Nie wiem jaki cel ma wywalanie brudów z czyjegoś domu, chyba, że Wiewiorka wyraziła na to zgodę, myślałam, że każdy ma prawo do prywatności. Jednak są wyjątki jak widać, jak bierzesz psa z dogo to już nie ma czegoś takiego jak prywatność, nieważne jakbyś nie miał przesrane to i tak napiszą o tym na dogo. W sumie dobrze, teraz wiem, żeby się nie spoufalać i nie opowiadać o sobie nikomu z dogo, prócz przyjaciół, których dobrze znam. Przyda mi się na przyszłość. A tak w ogóle nie wiem kto daje niepełnoletniemu psa. W takich sytuacjach można zobaczyć komu można ufać. No chyba, że wiewiórka prosiła Cię i zrobiła z Ciebie swojego pełnomocnika w takim razie zwracam honor. Piszesz, że w jej gestii jest to by to odplątać? Ja bym się nie pokazała więcej na dogo to raz, jakby już mnie obsmarowali, dwa komuś się życie wali na głowę, a Ty piszesz, że ma coś odkrecać? Ktoś tu się czuje oszukany? "Bo mówiła, że ma 16/17" A nawet jakby miała 17,5 to i tak nie ma 18, jak się daje psa na DT, choćby nie wiem jak miłej, wygadanej osobie to się rozmawia z opiekunem, nikomu nie przyszło do głowy, że ona nie mieszka sama? Nie podałaś szczegółów tak? No tak w sumie..nie podałaś adresu i danych personalnych...chyba, że nie znasz może to i dobrze. Piszesz, że podałaś tylko te info, żeby sprawę wyjaśnić tak? PO co to dogomaniakom pootrzebne? Do robienia ogłoszeń psom? Będziecie to pisać w ogłoszeniach, że takie potrzebne tak? [B]Gratuluję dyskrecji i zdrowego rozsądku w kryzysowych sytuacjach, bo właśnie w takich poznaje się prawdziwych przyjaciół[/B].[/QUOTE] Możesz mnie nie oceniać? nie znasz mnie, więc sobie tego nie życzę. Myślę, że na wątku Mani kilkudziesięciu osobom, które płaciły na dt dla Manii należą się choćby jakieś informacje, nie uważasz??? a co, mam powiedzieć, róbcie ogłoszenia, to już Was nie obchodzi? A żebyś wiedziała, że rozmawiałam z jej rodzicami. Więc proszę nie oceniaj mnie tak szybko.
  16. Ale jak? myślisz, że przyjadą od Was z Jastrzębia po nią?
  17. Ale to nie Wiewiórka oddała psy do schronu tylko jej ojciec. A to, że jej rodzice sobie z nią nie radzą - chciałam naświetlić to, że nie powinna już dostać żadnego psa, bo sprawa jest trudna.
  18. [B]Rybka_39[/B], robię co uważam za słuszne. Chyba nie zrobiłam nic złego pisząc, że jest niepełnoletnia? nie przesadzaj, nie podałam wielu innych szczegółów. I to, że jej rodzice sobie z nią nie radzą??? naprawde, nie przesadzaj.
  19. bela51, nazwisko zaraz Ci podam na Pw. Ada-jeje, nie mam serca prosić amikat o dt. Zresztą gdyby mogła to napewno by je wzięła, była dziś w schronie, zna całą sytuację. Poza tym psy są teraz na kwarantannie. Nie można ich wziąć.
  20. Zaraz poproszę ich o te książeczki.
  21. [quote name='Rybka_39']Ludzie czy Wy nie możecie szczegółów zachować dla siebie, albo pisać między sobą? Zamiast się użalać nad sobą można szukać domu.:)[/QUOTE] Szczegółów wszystkich nie podałam, ale na tyle dużo żeby wiedzieć jaka jest sytuacja i żeby ostrzec innych, że Wiewiórka nie może dostawać żadnych psów na dt. [quote name='Rybka_39']PS. nie dziwię, że wiewióra nie odpisuje na smsy, albo nie odbiera.[/QUOTE] To chyba powinno być teraz w jej gestii żeby to jakoś odplątać. [quote name='Kana']Piękna sunia.. przypomina mi mojego psa z dzieciństwa... Czy potrzebny jest platny DT ?[/QUOTE] Kana, dzięki, że pytasz. Jest bardzo potrzebny dt, ale z płatnym nie damy rady, chyba że jedynie płatnym za karmę i wet.
  22. Jestem ciotki, już piszę, przepraszam, że tyle musiałyście czekać. Sprawa jest o wiele bardziej grubsza niż nam się wydaje. Nie ulega wątpliwości jedno: rodzice Wiewiórki to ludzie, którzy nie radzą sobie z własną córką. Ja osobiście czuję się oszukana i przez Wiewiórkę, i przez jej rodziców. Okazało się, że Wiewiórka nie ma 17 lat, jest osobą młodszą. [B] Co do psów:[/B] numery Manii i Blacky to: 2/10 i 3/10. Nie wiem która ma jaki numer, bo P. Ola (kierowniczka) sama nie wiedziała. Psy przywiózł ojciec Wiewiórki. Tak jak pisze maciaszek, bez żadnych książeczek, więc muszą siedzieć na kwarantannie i czekać na szczepienia... [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] powiedziałam też, że Blacky ma szwy po sterylce nie ściągnięte, o tym oczywiście też nie raczyli powiedzieć. Więcej: nie raczyli nawet powiedzieć jak mają na imię. Schronisko nie dostało żadnych informacji o tych psach. Jedynie, że były na dt u Wiewiórki. Powinny znaleźć się w Sosnowcu w schronie, tam gdzie mieszka Wiewiórka, a to jedno z gorszych schronisk na Śląsku. P. Ola poszła w tej sytuacji na rękę i powinniśmy być za to wdzięczni. Zwłaszcza był problem co do Mani. Nie jest z katowickiego schroniska, więc nie powinna być przyjęta. Albo w Sosnowcu, albo w Jastrzębiu. Samych psów nie widziałam, choć byłam na boksach suczek, ale nie wszystkich chyba, albo tak się schowały, że ich nie dostrzegłam. Nie siedzą na korytarzu, tylko są już na boksach normalnych. Tam jest dosyć dużo psiaków, po kilka w klatkach. Wszystkie głowy i łapki wkładają żeby tylko się wydostać... widok jak wiecie nie za miły. [B]Sytuacja rodziców jest na tyle nieciekawa, że: Aneta proponowała im (amikat, prezes Fundacji SOS dla Zwierząt, które działa w schronisku) schronienie dla Blacky i Mani to [COLOR=Red]odmówili!!! [/COLOR][/B]Powiedzieli, że ich nie dadzą, że sobie poradzą, po czym kilka razy zmieniali decyzję i psy wylądowały w schronisku.... Myślę, że trzeba by ich przymusić żeby chociaż książeczki wydali. Wtedy Blacky i Mania nie musiałyby siedzieć 2 tygodnie na kwarantannie, bo takie są przepisy. [B]Wiem jedno: Wiewiórka nie może dostać żadnego psa na dt. [/B]Ogólnie mam teraz jej całkiem inny obraz, raczej zbuntowanej nastolatki, która nie ma kompletnie ułożonych stosunków z rodzicami. Z rodzicami, którzy tak naprawdę.... łagodnie mówiąc mają problemy z jej wychowaniem.
  23. Jestem ciotki, już piszę, przepraszam, że tyle musiałyście czekać. Sprawa jest o wiele bardziej grubsza niż nam się wydaje. Nie ulega wątpliwości jedno: rodzice Wiewiórki to ludzie, którzy nie radzą sobie z własną córką. Ja osobiście czuję się oszukana i przez Wiewiórkę, i przez jej rodziców. Okazało się, że Wiewiórka nie ma 17 lat, zdecydowanie mniej (14-15). Co do psów: numery Manii i Blacky to: 2/10 i 3/10. Nie wiem która ma jaki numer, bo P. Ola (kierowniczka) sama nie wiedziała. Psy przywiózł ojciec Wiewiórki. Tak jak pisze maciaszek, bez żadnych książeczek, więc muszą siedzieć na kwarantannie i czekać na szczepienia... :angryy::mad: powiedziałam też, że Blacky ma szwy po sterylce nie ściągnięte, o tym oczywiście też nie raczyli powiedzieć. Więcej: nie raczyli nawet powiedzieć jak mają na imię. Schronisko nie dostało żadnych informacji o tych psach. Jedynie, że były na dt u Wiewiórki. Powinny znaleźć się w Sosnowcu w schronie, tam gdzie mieszka Wiewiórka, a to jedno z gorszych schronisk na Śląsku. P. Ola poszła w tej sytuacji na rękę i powinniśmy być za to wdzięczni. Zwłaszcza był problem co do Mani. Nie jest z katowickiego schroniska, więc nie powinna być przyjęta. Albo w Sosnowcu, albo w Jastrzębiu. Samych psów nie widziałam, choć byłam na boksach suczek, ale nie wszystkich chyba, albo tak się schowały, że ich nie dostrzegłam. Nie siedzą na korytarzu, tylko są już na boksach normalnych. Tam jest dosyć dużo psiaków, po kilka w klatkach. Wszystkie głowy i łapki wkładają żeby tylko się wydostać... widok jak wiecie nie za miły. Sytuacja rodziców jest na tyle nieciekawa, że: Aneta proponowała im (amikat, prezes Fundacji SOS dla Zwierząt, które działa w schronisku) schronienie dla Blacky i Mani to odmówili!!! Powiedzieli, że ich nie dadzą, że sobie poradzą, po czym kilka razy zmieniali decyzję i psy wylądowały w schronisku.... Myślę, że trzeba by ich przymusić żeby chociaż książeczki wydali. Wtedy Blacky i Mania nie musiałyby siedzieć 2 tygodnie na kwarantannie, bo takie są przepisy. Wiem jedno: Wiewiórka nie może dostać żadnego psa na dt. Ogólnie mam teraz jej całkiem inny obraz, raczej zbuntowanej nastolatki, która nie ma kompletnie ułożonych stosunków z rodzicami. Z rodzicami, którzy tak naprawdę.... łagodnie mówiąc mają problemy z jej wychowaniem.
  24. Teraz czuję się tak źle wobec Blacky :( zgotowałam jej piekło.... wyciągnęłam, dałam nadzieję na nowe życie, po czym znowu wróciła za kraty :( :placz:
  25. Tak, będę jutro w schronie, porozmawiam z P. Anią albo P. kierownik, spytam jak wyglądała sprawa oddania psiaków, gdzie są, czy na kwarantannie, czy nie.
×
×
  • Create New...