Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Ja też się cieszę :) :D
  2. [quote name='bico']w domu na mnie krzyczą, że histeryzuje, ale ja nie mogę się uspokoić:-( te wieści mnie dobijają - koszmar ludzi i zwierząt:-( i cały czas myślę co by się działo, gdyby taka woda nas ogarniała i moje psy - no jak nic, takich dużych psów nikt by zabrać nie chciał...ja bym nie mogła z tym żyć...jakbym psa zostawiła i już go więcj nie zobaczyła:shake::-( no ale są i tacy, co to nawet psa z łańcucha nie uwolnią:placz: z 1997 r. prześladuje mnie do tej pory, a teraz mocniej odżył, obraz słonia z zoo chyba w Pradze...był na dużym wybiegu betonowym w dole, taka niecka betonowa...powódź...woda tam się wlała błyskawicznie...słoń oszalały ze strachu...próbował się wspiąć po betonie, po gołym betonie...stawał na dwóch nogach...utopił się...nikt mu nie był w stanie pomóc, bo nie przypuszczano, że woda tam się wedrze....:-( a tutaj - dogomanka straciła cały dom i dobytek, nawet nie wiem czy ma do czego wrócić:-(:-(:-( była DT dla wielu psów...są bezpieczne...na szczęście, ale jej dom...:-( http://www.dogomania.pl/threads/176574-ALMA-pi%C4%99kna-m%C5%82oda-zamojszczanka-a-la-dalmat-wy%C5%BCe%C5%82-czeka-na-dom-w-DT bico, ja też nie mogę przestać myśleć o tych biednych zwierzętach :( :( :( :(
  3. [quote name='ilon_n']jak to Zosi nie było?? znowu gdzieś się zapodziała??[/QUOTE] Co z Zosią????
  4. Jakie cudne zdjęcia :D :D :D i wspaniałe wieści :D :D :D Molly kochana :D :D :D
  5. [quote name='Florentynka']Zaraz w pierwszym poście poprawię opisy. Fotki fajne są pod linkami w pierwszym poście. I dziękuję bardzo![/QUOTE] Popraw Florentynko to ja też zaktualizuję opisy na allegro.
  6. http://www.echodnia.eu/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Site=ED&Date=20100521&Category=GALERIA13&ArtNo=571067344&Ref=PH&Item=51&MaxW=610&MaxH=610&border=0 :placz::placz::placz::placz: przerażający widok :placz::placz::-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  7. [quote name='Akrum']Talcott, proszę Cię kochana, przyjmij tam godnie wszystkie zwierzaki, które już straciły życie i nadal tracą podczas tej powodzi, która nawiedziła Polskę w tym tygodniu. Nie tylko potopiły się psy i koty, ale bardzo dużo zwierząt gospodarskich. Dlatego proszę, zaopiekuj się tam nimi i przeproś je za to, że ludzie nie potrafili ich uratować :( Śpijcie w spokoju wszystkie zwierzaczki [*] [*] [*][/QUOTE] Dołączam się.
  8. [quote name='dog193']Marysiu, jeśli mogę coś od siebie poradzić, to jeśli byś się kiedyś zdecydowała na królika, adoptuj od razu parkę. Króliki to zwierzęta stadne i nie ma nic piękniejszego, niż widzieć ich zupełnie naturalne zachowania, ich wzajemne relacje, zabawy, gonitwy, czułości. Naprawdę, królik, który ma towarzysza jest o niebo szczęśliwszy, a wraz z nim właściciel. Ich przywiązanie najlepiej widać, gdy jeden z pary umiera - ja właśnie jestem w takiej sytuacji. Niedawno musiałam uśpić mojego królika, został mi jeden. Jej zachowanie zmieniło się diametralnie, nie ma ochoty na zabawę, siedzi w kącie, nie bryka, czasami dostaje ataków paniki, ot tak, bez powodu. Na początku go szukała, węszyła, potem zrezygnowała. A ja na razie nie jestem w stanie jej pomóc, rany są jeszcze zbyt głębokie, by móc adoptować kolejnego królika. Było tak - dzień witałam z królami w nogach. Zawsze tak było, odkąd się zaprzyjaźniły i żyły sobie bezklatkowo. Kiedy już wyczuły, że się obudziłam to nie ma zmiłuj - spokoju mi nie dały, dopóki nie wstałam i nie dałam im śniadania. Później nic ciekawego - dzień królik spędza wcinając siano i odpoczywając. Ożywiały się wieczorem - zaczynały się wiercić, kręcić i marudzić o kolację. O 21 dostawały jeść, potem godzinka odpoczynku i się zaczyna zabawa... Gonitwy, wybryki, skoki (czasem nawet na 1 metr w górę), chwila spokoju i znowu. W nocy ze mną nie spały - w nocy ciąg dalszy zabawy. Czasem z rozpędu wskoczyły na łóżko, przebiegając po nim (czyli też po mnie) i leciały dalej, wtedy zostawałam brutalnie obudzona ;) Kiedy uznały, że już dalej im się nie chce bawić, to hop na łóżko, układały się w moich nogach i przytulone zasypiały, aż do rana. Teraz jest pusto, smutno i cicho i budzę się sama... A dlaczego radzę od razu parkę? Bo z zaprzyjaźnianiem królików są cyrki, wiem z doświadczenia. To często skomplikowany i bardzo męczący (zarówna dla królików jak i dla właściciela) proces, nie zawsze kończący się sukcesem. Aha, no i żeby trzymać króliki beklatkowo, trzeba najpierw zabezpieczyć dom (pochować kable, wszelkie rośliny i cenne rzeczy tak, że króliki nie miały do tego dostępu). Ogólnie polecam forum: forum.kroliki.net Kopalnia wiedzy na temat królików i mnóstwo wspaniałych ludzi :) Tak wiem, rozpisałam się jak głupia, na dodatek nie na temat Suzuki, ale kurcze nic na to nie poradzę, że jak zaczynam gadać o królikach, to skończyć nie mogę.[/QUOTE] To tylko najlepiej pokazuje jakie króliczki to są mądre bestyjki :)
  9. Wspaniałe wieści :D :D :D dużo zdrowia dla psinki!
  10. [quote name='Livka']Mam do wpłaty pieniążki z bazarku dla Wampirka i kociej ferajny ;) czy wpłacić je na podane w pierwszym poście konto?[/QUOTE] A to mają być pieniążki na karmę dla kociaków z portu? może lepiej jak się Cudak wypowie ;)
  11. Cudowne wieści! Zadziwiające, po tym co ten piesek przeszedł. ;)
  12. Ooo, widzę, że u Pręgusia zrobił się miły ruch :)
  13. Od agaty51 przyszły pieniążki na wyróżnione allegro - zrobię nowe i wtedy wyróżnię, bo to się już kończy.
  14. [quote name='aisai']Sunia allegro już ma. [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1048465411[/URL][/B] Cioteczki, trzymajcie kciuki żeby się suńcia dogadała z koleżanką, to będzie miała kanapę, ogródek, dwie psie towarzyszki i bardzo kochającą pańcię! Nie zapeszam. Trzymam kciuki i milknę póki co. aisai[/QUOTE] Byłoby cudownie! :D trzymamy!!!
  15. [quote name='kamilawa']Na ale.gratce 100 odsłon, a nikt nie zadzwonił? :([/QUOTE] 0 telefonów :(
  16. [url]http://images8.fotosik.pl/329/e540574795d8ca6f.jpg[/url] Jakie biedactwo :(
  17. [quote name='mona0205']Na początku tego wątku też są zdjęcia - psy są zadbane, nie brakuję im jedzenia ani opieki weta. Tylko w azylu jest bardzo mało miejsca - dlatego zwierzaki są w małych klatkach. I tu zgadzam się, że jest to nie do zaakceptowania - chociaż od razu podkreślę, że psy są regularnie wyprowadzane. Dodam, że nigdy Klembów nie odmówił mi pomocy gdy znajdowałam kolejnego psiaka w tarapatach. A to co zrobiono w mediach tylko dlatego, że ktoś był przeciwny temu, że ten azyl się tutaj znajduje to masakra - niestety pewne procedury zostały już wszczęte i tylko obawiam się jednego, czy rzeczywiście los tych psiaków dzięki temu się poprawi.[/QUOTE] Zdjęcia pokazane na innym wątku pokazywały sytuację inaczej, dlatego tak napisałam... teraz już wiem, dzięki.
  18. Dobrze, że już za wczasu się szykujecie. Gorzej, że od poniedziałku znowu obfite deszcze :(
  19. [quote name='Ra_dunia']w tej chwili pomyślałam to samo... Martwię się o Negrii. Zwłaszcza, że jak pisze Wiosna jej telefon milczy. Nie ma sygnału wołania, zajęcia - tylko poczta lub brak zasięgu. [B]Obarczuś[/B] - bardzo proszę spróbuj się dowiedzieć co się stało. [B]Wiosno[/B] - nie martw się, nie zostawimy Cię samej z Nadinką. Damy radę :) Będzie dobrze. Ja ze swej strony postaram się przejąć wątek - oczywiście, jeśli się zgadzacie. Zaznaczam od razu, że dość często wyjeżdżam, ale przeważnie nie dłużej niż na tydzień ;)[/QUOTE] Ja też się martwię o Negri...
  20. [quote name='Florentynka']biedny pies - tyle się nacierpiał. Tym bardziej się należy dobry domek już na zawsze.[/QUOTE] Dokładnie. Wrzucę go na allegro, gdzie są też pieski u Florentynki.
×
×
  • Create New...