[I][B]Sunia, której ukradziono szczęście.[/B][/I]
[I]Jest piękna. Delikatna i wrażliwa, otwarta na czułość i ciepły dotyk.
Z oczu płynie nutka psiej radości, która zagubiła się gdzieś po drodze.
Błyszczą oczy jak paciorki, spragnione kontaktu z człowiekiem.
Niewielka sunia, do tego młodziutka, a przeszła już tak wiele.
Potraktowana gorzej niż śmieć, który trafia do odpowiedniego pojemnika.
Wyrzucona na bezdroża, bezbronna, bez pomocy.
Teraz jest w schronisku, ale to nie miejsce dla tej spokojnej, łagodnej istoty.
Sunia potrzebuje bliskości i przytulenia, a nie zimna schroniskowego boksu.
Myślę, że jej historia przyćmiewa radość dnia, burzy szczęście,
gdy pomyślisz, że ta drobna istotka musi walczyć o przetrwanie
w schroniskowym boksie. Czy Twoje serce jest gotowe wyjść naprzeciw
i otulić sunię płaszczem miłości?
Czy nie pozostaniesz obojętny?[/I]