[quote name='Mika31']ja adoptowałam jamnika z Milanówka musiałam czekać 3 tygodnie maile telefony wizyta ustalenie transportu i co miesiąc melduje co słychać u jamola a nagle to można umrzeć a nie psa adoptować[/QUOTE]
Adopcja mojego królasa też trwała z 3-4 tygodnie. Ludzie są porąbani.
[quote name='bianka0']Gdzie go wypatrzyli ?
Wybaczcie ciekawość, ale jest to dla mnie wskazówka do ogłoszeń dla pozostałych psiaków.[/QUOTE]
Faluś nie miał jeszcze ogłoszeń, może tak przyszli do schronu?