maciaszku, nie dziwię się, że się wkurzyłaś, kolejni, którzy chcą dopasować sobie psa do swoich widzimisię :angryy: bo tamtego jamnika córka może ciągnąć za uszy, :angryy: to niech najpierw nad córką popracują, że pies to żywe stworzenie i nie można z nim robić czego się chce :angryy:
Jasne, oddać, po kilku dniach, bo uczucia zwierzęcia się nie liczą :angryy: widać, że patrzą tylko na siebie, co za %#$%^#$% egoiści :angryy::angryy::angryy: niecierpię takich ludzi :mad::mad::mad: