Dopiero teraz się dowiedziałam... smutna i przykra wiadomość, był zapał jak zbierało się kasę dla Retro, cieszyło, gdy był już bezpieczny, poza schronem. Umrzeć to naturalna kolej rzeczy, choć trudno się z nią pogodzić. Już piesku nie cierpisz, na pewno biegasz z innymi psimi przyjaciółmi. Bądź szczęśliwy.
Cieszę się, że Retro nie umarł w schronisku. Dziękuję wszystkim. Dziękuję Budrysek.