Po za tym to dosyć niebezpieczne dać wejść jednemu psu na głowę, a co jakby się np. powiększyła rodzina o dzidziusia? Pies musi wiedzieć, że to nie od rozdaje karty. Moja sunia też jest bardzo o mnie zaborcza, wobec mojego męża wyraża taką zazdrość o mnie... wiem, że jakbym wprowadziła drugiego psa to byłaby wojna, ale myślę, że musiałaby się nauczyć żyć z drugim psem.