Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. No nie możesz mieć pretensji, bo się wkurzył chłopak :evil_lol: (oczywiście współczuję ;) ). Proszę o wygłaskanie psiaka!!!
  2. Hahahaha, amstaffik uciekał :D Nie no, to jest psia pociecha :D masz z nią ubaw Ola la :D
  3. Psiak ma domek, ale super wiadomość :D :D :D
  4. Doczytałam do tego momentu i z jednego jestem zadowolona: że ten pies nie już u tych ludzi. Dlaczego? A choćby dlatego, że: 1. padają różne wersje oddania psa, typowe kręcenie, 2. zasłanianie się do tego dzieckiem - jesli ma się małe dziecko i decyduje się na psie - dziecko to trzeba mieć cierpliwość Proszę Państwa, nic nie stanie się w przeciągu sekundy; a takie postępowanie z dzieckiem, jak już pisałam, zakończy się tym, że to będzie egoistycznie wychowany chłopak, 3. skoro decydują się Państwo na psa i nawet gdyby okazało się, że wymaga operacji/ leczenia to nie mają prawa go Państwo oddawać!!! właśnie w tym widać całą odpowiedzialność... każdy kto bierze psa musi być świadomy, że pies może być chory, a już zwłaszcza na starość, i co, wtedy też by Państwo go wykopali z domu, bo chory??? w głowie mi się to nie mieści...a jeśli Państwa nie stać na leczenie to niech Państwo nie decydują się ma psa! dawanie tylko złudnej nadziei. Proszę sobie kupić chomika i się cieszyć... Jestem oburzona...w ogóle, gadka w stylu: "pies miał być mniejszy" - a co to jest, zakup towaru w sklepie z możliwością reklamacji??? :angryy: jak się kocha zwierzęta to się nie postępuje w ten sposób. Widać, że to była chyba typowa zachcianka, nic więcej. Bo uczucia psa, to że jest teraz z miejsca na miejsce targany (był) to już się nie liczy... Ktoś tu mądrze napisał, że dla tych Państwa najlepsza by był pluszowa zabawka, odpowiednich rozmiarów, o odpowiednim materiale, nie psująca się, z możliwością reklamacji, a po zakończeniu gwarancji z możliwością wywalenia na śmietnik. Ja mam nadzieję, że rozważycie czy nie umieścić tych ludzi na czarnej liście.
  5. [quote name='Renata5']Jesteśmy już po;) Według mojej wetki Antoś ma coś koło 14 lat.Serducho w miarę zdrowe,natomiast w buzi-GNÓJ,sama widziałam.Az zielono,kamień kilometrowy,szczególnie na tylnych zębach,przednie w rozsypce,niektórych brak :shake:Stawy siadają,chudy niesamowicie(ważyłam-niecałe 9 kilo,powinien przy jego wzroście koło 15kg ważyć).Dostał antybiotyk na ten stan zapalny w buzi,dostał zastrzyk ze sterydów na stawy i kupiłam mu witaminy dla staruszków.Został tez odrobaczony. Zaraz wracam,bo syn chce coś na CITO zobaczyc w komputerze;) Dobrze, że serducho jest zdrowe :) to się teraz podkurujemy Antosiu :)
  6. Kochany Antoś :D te jego biedne oczka, biedactwo... Renatko, ale masz tam zwierzyniec :p nawet Mini tam widać na jednym zdjęciu :D
  7. [quote name='Lulka']ogromnie dziekuje jesli ktos moze jeszcze sie dorzucic bede bardzo bardzo bardzo wdzieczna :loveu:[/quote] Kto się dorzuci??? cioteczki, wujkowie???
  8. [quote name='Gisic87']Mini wygląda na tych zdjęciach suuper:loveu: Renata5 dziękuję za opiekę nad małą. Co do Ratlerka a raczej Lolka(zmienili z otisa bo bardziej im to pasuje) Dzwoniłam do nich, zastosowali się do rad i zdarza mu się jeszcze chapsnąć kogoś ale to już sporadycznie, teraz w większości jest super przylepą, babci już ani razu nie ugryzł chociaż nadal zdarza jej się go rozpieszczać ale zdecydowanie psiak ma u nich "dożywocie". Kochają go na zabój a te "małe" grzeszki mu wybaczają natychmiast. Jak tylko dostanę zdjęcia to wkleję. Zaraz wyśle im smsa z adresem mailowym bo jestem teraz tak zabiegana etc że na nic nie mam praktycznie czasu:shake:[/quote] To super :D Renatko, jak zwykle, świetne zdjęcia :D wycałuj od nas małą :D
  9. [quote name='maciaszek']Zapisałam. Tak, tak, TAK :multi:!!![/quote] Moja radość nie zna dziś granic :D A ja się zarejestrowałam na cafeanimal i będę część zwierzaków, którym robię ogłoszenia tam umieszczać :) może któregoś akurat pokażą w gazecie :cool3:
  10. Dodałam Cyklusia na cafeanimal :)
  11. [quote name='Ola la']oj aparatka aparatka:-D ukradla dzis ze stolu ciotce kielbaske:-D cwaniara a co do ogloszen ...nic zero...Zaraz odnowie jej cafeanimala moze ja wrzuca do metra.Dzis byla w metrze inna sunia ktora oglaszalam i tel.sie rozdzwonil niesamowicie.W poniedzialek jedzie do domku;) Oby Lajli sie udalo~![/quote] Ola la, ale masz pociechę z naszej dawnej Obawy, dzisiaj już jak co to ona może siać obawę wokół :loveu: trzymam kciuki za domek :)
  12. Oj, niech ta okazja domku się ziści..mocno trzymam kciuki Bobiku!!!
  13. [quote name='JOMA']Jedzie na akcję do Silesii - może ktoś się zakocha :razz: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f98/dzien-psa-psiejsko-czarodziejsko-w-silesia-city-center-106922/?highlight="][B][COLOR=#000000]DZIEŃ PSA "Psiejsko - Czarodziejsko w Silesia City Center"[/COLOR][/B][/URL][/quote] Super :D :D :D zobaczę Ingusię :D
  14. [quote name='JOMA']_Lara - czy Gwiazdeczka ma swój wątek ? Joma, nie ma, ale mogę jej założyć. Aha, a dałoby się mnie zamienić z Gwiazdką na niedzielę? bo Państwu bardziej pasuje ;)
  15. Cudowne wieści :D :D :D ja oczywiście też się zgłaszam :D maciaszku, do domu poszedł husky??? :-o i ta suczka, co tyle lat była w schronie :multi::loveu::lol: A mi się ta nowa strona nawet podoba ;)
  16. Może rzeczywiście lepiej z tym oczkiem nie czekać. Widać, że Kenny to odpowiedzialna i mądra osoba i napewno dobrze się naszym małym Puchaczem zajmie :D Nie odda go w byle jakie ręce weterynarza ;)
  17. Proszę wypisać z leków, które miałam do oddania: encorton i furosemid - już przekazałam bidom w potrzebie :) pozostaje mi spironol.
  18. To dobrze, że maluch jest osobno! Ale szkoda, że zachorował :( dobrze, że przynajmniej leki dostaje. [B]bico,[/B] a ja wymyślę tekst, wieczorkiem :) nasz Misiek musi się ładnie zareklamować, a co ;) [B]maciaszku,[/B] dzięki za nowe zdjęcia ;) Żeby już był ten wolontariat to też bym Miśka odwiedziła... Narazie dodałam Miśka na cafeanimal :)
  19. W pełni się zgadzam ;) Też mnie to rozwala,ktoś chciał pomóc, a tu bach, przez te głupie kłótnie...:mad:
  20. [quote name='florida_blue'][COLOR=blue]Sunia juz u pani Małgosi w samochodzie !!!! Udało się ją wyciągnąć z budy, poszło w miarę bezstresowo :)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Mam nadzieję, że dostaniemy od czarnej andy małą fotorelacje :)[/COLOR][/quote] Dobre wieści ;) ale się porobiło... sama nie wiem o co i dlaczego, zamęt tylko...cisza już, skupmy się na piesku :) Ważne, że jest zadeklarowana pomoc Pani Małgosi :)
  21. [quote name='epe']Wątek założyłam po zapoznaniu się z : http://www.dogomania.pl/forum/f85/dalmatynka-desti-poczatek-nowego-zycia-niekoniecznie-gdzie-jest-desti-131949/ http://www.dogomania.pl/forum/f96/gdzie-sie-podzialy-4-psy-ze-schroniska-w-zamosciu-132092/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/bono-dog-argentynski-pojechal-do-dt-w-niemczech-113483/ http://www.dogomania.pl/forum/f85/oskalpowana-bez-skory-pojechala-do-niemiec-130777/ Postawa niektórych dziewczyn,pośredniczących w tych adopcjach jest dla mnie niezrozumiała. Z ich wypowiedzi wynika,że albo nie znają prawdy o tym,gdzie konkretnie jedzie pies,albo nie chcą tej prawdy ujawniać na dogo- zupełnie nie rozumiem dlaczego? Np. Agnieszka Draabe wybiera psy,to ona decyduje,które chce wziąć-zawsze przynajmniej jeden musi być wyjątkowo pokrzywdzony i cierpiący- ona te psy zawozi do schroniska Św.Franciszka w Hamburgu. I właśnie nie rozumiem,czy dziewczyny o tym nie wiedziały,czy nie chcą napisać,że pies nie jedzie do DT lub DS. Niektóre nawet święcie wierzą w to,że p.Draabe bierze te psy do siebie . Chciałabym ,aby tu wyjaśniane były sprawy do końca- aby być świadomym,że pies np.jedzie do schronu niemieckiego- wiadomo jak super warunki tam będzie miał,choć to tylko schron,ale będzie leczony,kąpany,odpowiednio odżywiany i ma szansę na dom większą niż w Polsce. Prawda i przejrzystość- tego nam potrzeba!;) Psy, które jadą do P. Draabe nie jadą do żadnego Hamburga - skąd masz te wieści? Nie siej kłamstwa. Jak chcesz dowiedzieć się o losie psów, które najpierw są u P. Draabe, a potem znajdują domy stałe to proszę bardzo, weź telefon i zadzwoń, wszystkiego się dowiesz. Fundacja P. Draabe ma ewidencję wszystkich domów, do których trafiają psy. Przetań siać kłamstwa.
  22. [quote name='Isadora7']Odwiedziłam Aurę :) Jakoś ja nie odczułam wielkich zniszczeń jamniczych. I to w przypadku Edunia i Rambiego które były u mnie od szczeniaka. Nie zdążyły się tez zniszczenia pojamnicze o tymczasów jamniczych. A były to psiaki generalnie nie nauczone niczego. Również niektóre załatwiania potrzeb nie tam gdzie popadnie. Szczeniaki miały oczywiście takie zamiary i podemowały próby. Z wiekiem coraz mniej. Tina to młodziutkie jeszcze jamniczątko i prawdopodobnie nie uczona. Jeszcze trochę i o ile będziesz konsekwentna to nie będzie problemu.[/quote] Mój tak samo, to był chodzący anioł... jedynie jak był młodszy, kilka zniszczeń, ale to było raczej złośliwie, bo np. został sam w domu na Święta, na jeden dzień (sciągnął obrus w kuchni i rozgryzł cały stroik, łącznie ze świeczkami), albo o świnkę morską był zazdrosny jak to jamnik to kiedyś rozgryzł w kuchni jej paczkę z sianem i cała kuchnia była w sianie. Poza tym to tylko przegryzł swój kosz wiklinowy (wiklina stanęła mu w pyszczku! od tego momentu wyrzuciliśmy dziadostwo) i dwa razy nadgryzł tapetę, ale to wszystko za czasów szczenięctwa, potem była tylko idylla :) A, co do kwiatków...jak to jamnik lubił sobie kopać i też raz mamie wyrwał kwiatka na balkonie :cool1:
  23. Super wieści, Renatka pisze wszystko od A do Z, solidna firma :D
×
×
  • Create New...