Jump to content
Dogomania

Bamboo ®

Members
  • Posts

    812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bamboo ®

  1. [quote name='furciaczek'] Jak juz skonczycie sie klucic to wroce i wtrace swoje 3 grosze:diabloti:;)[/quote] Wtrącaj, wtrącaj, nie ma na co czekać:razz: Panią awanturnicą się nie przejmuj:eviltong:
  2. [quote name='yoreczka95']Teraz tak se myślę że dobrze jest wysyłać i szybko i późno. [B]Tzn ciągle[/B]. Ja wysłałam już 2 tygodnie temu. A wy wyślecie teraz. Ale wyslijcie już. [B]No i trzeba ludzi zachecić[/B]. [B]Na mój gust mało kogo to obchodzi.[/B] Nawet kliknąć maila nie chce się nikomu.[B] Tekst też nie może być zbyt długi.[/B] Maksymalnie 1 strona, po mojemu, bo nikt nie przeczyta. [B]To są leniwce.[/B][/quote] O, widzisz w ilu jeszcze kwestiach mamy podobny punkt widzenia:razz: A posłowie póki co gryzą się między sobą :cool1: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/jasnosc-czy-ciemnosc-parlamentarny-klub-przyjaciol-zwierzat-132008/[/URL]
  3. [quote name='yoreczka95']Mamy.:lol: [B]"Wiem, że nic nie wiem"[/B], to podług Ciebie powiedział geniusz czy głupiec? Ile trzeba wiedzieć żeby wiedzieć to że się bardzo mało wie? Pokora jest cnotą.:lol:[/quote] Mądrość a wiedza to dwie zupełnie różne sprawy, które mogą iść w parze, ale nie muszą. Ty twierdziłaś, że nie jesteś zbyt mądra, a ja przez grzeczność nie przeczę:evil_lol: EOT:cool1:
  4. [quote name='yoreczka95']Moje pisemko to kilkanaście linijek tekstu, żadna odezwa, samo sedno. [B]Same kombinujcie, niczego nie dam[/B], może do lata dacie radę, [B]a każdego dnia psy marzną w schronach[/B]. [B]Idźcie do schronu i popatrzcie im w oczy. Piszcie sobie. Na zdrowie[/B]. Lepiej późno niż wcale. Lepiej w lipcu jak we wrzesniu.:shake:[/quote] To robisz na złość nam czy tym psom marznącym w schronach? Bo to wygląda, jakby Twoja urażona duma (?) była ważniejsza niż chęć współpracy. "Haha, mam, ale wam nie dam! Sami się męczcie!" Nie chcesz-nie pomagaj, ale te teksty o marznących (przez naszą 'opieszałość', co zdajesz się sugerować) psach odnieś też do siebie-również przez Twoje złośliwości i niechęć do pomocy psy będą musiały jeszcze trochę poczekać :cool1:
  5. [quote name='yoreczka95']Wyobraź sobie że ja za mądra nie jestem[/quote] Uff, przynajmniej w tej kwestii mamy podobne zdanie :evil_lol: :diabloti::diabloti::diabloti:
  6. [quote name='yoreczka95'] Nie wspomoge żadnym tekstem ludzi którzy 3 tygodnie pocą się nad prostą sprawą. Mnie to zajęło pół godziny. Naprawdę. Co tu wymyślać?[/quote] Wiesz, byle pisemko w pół godziny, a może nawet szybciej to myślę, że każdy z nas potrafiłby sklecić, ale to musi być napisane porządnie, bez żadnych błędów zarówno gramatycznych jak i merytorycznych. To nie chodzi o to, kto szybciej napisze i wyśle. Tu chodzi przede wszystkim o jakość tego pisma. Być może Ty masz zdolności w pisaniu pism urzędowych i przychodzi Ci to z nadzwyczajną łatwością. My, jak widać, nie zostaliśmy obdarzeni takim talentem, dlatego pocimy się nad tym i konsultujemy, poprawiamy, uzupełniamy. Posiłkujemy się ustawami, jeśli się uda, to chcielibyśmy zasięgnąć porady jakiegoś dogo-prawnika, a cały przekaz wzmocnimy odpowiednimi zdjęciami. To wszystko trwa. Poza tym, my, w przeciwieństwie do Ciebie, tworzymy takie pismo, które będzie można powielać i rozsyłać w setkach, a może nawet tysiącach egzemplarzy. Dlatego musi być dopracowane, żeby potraktowano nas poważnie. Szkoda, że nie dość, że nie chcesz pomóc, to jeszcze zakłócasz nam pracę swoimi nic niewnoszącymi złośliwościami.:cool1:
  7. [quote name='shin']Nie wydaje mi sie, zeby wskazywalo to na 'my i nasze pieski', ale ok, cos sie wymysli. Chociaz 'my, milosnicy czworonogow' zmienic na 'polscy milosnicy zwierzat' chyba lepiej by brzmialo, ale nie wiem, czy nie za duzo wtedy tego Polska, polski, polskie[/quote] Zastanawiam się, czy w ogóle pisać o tych miłośnikach zwierząt. Czy nie lepiej tak ogólnie jako przedstawiciele społeczeństwa, opinii publicznej itp. apelujemy/zwracamy się z apelem. Chodzi mi o to, żeby nie pomyśleli, że jesteśmy jedynie jakąś mniejszą czy większą grupką osób, jakąś "sektą" :evil_lol: czy mniejszością narodową, tylko, że reprezentujemy poglądy jak największej części społeczeństwa. Żeby się nie szufladkować niepotrzebnie, bo wtedy pomyślą "O! znowu 'ekolodzy' atakują":cool1: [quote name='shin']Nie chcemy, aby nasz kraj nadal byl w kwestiach ochrony zwierzat uznawany za dziki? I tu moze cos o sprzedazy szczeniat do PL, ze Niemcy na to uczuleni? Tylko nie wspominac konkretnie o DE, bo bedzie kolejny incydent monachijski [/quote] Może raczej użyj słów "niecywilizowany", chociaż to "dziki" jest takie dosadne i kuszące:diabloti:. Albo napisać że XXI wiek, że w środku Europy, że w UE, że kraj uchodzący (???) za cywilizowany i dbający o wizerunek itp.:roll: [quote name='shin']Moze nie byc, bo to przeczenie. W dzienniku ustaw ktoryms znalazlem przez google 'niepozostawanie', wiec chyba dobrze napisane :evil_lol: Cos tam pamietam z podstawowki, ze 'nie' z czasownikami osobno, ale tylko w formie osobowej, czy cos takiego... ugh, podstawowka dawno temu byla... Nawet nie jestem w stanie stwierdzic, czy to jeszcze jest czasownik, czy juz jakis imieslow czy inne dziwactwo. Polska jezyk trudna jezyk :mdleje: [/quote] To rzeczownik odczasownikowy :grins: o ile pamiętam z podstawówki. czyli pisze się jednak łącznie. Tylko czy "niepozostawanie biernym" nie brzmi jakoś tak...nienaturalnie?:roll: Ale ok, niech będzie. Chyba już jestem przewrażliwiona :eviltong: Brrr, nie lubię i nie umiem pisać pism urzędowych:shake: Jeszcze do najwyższych władz, to musi być super-hiper i na tip-top.:roll:
  8. [quote name='shin'] Bamboo - dzieki. Mam pytanie, bo z tych dwoch kawalkow jestem w sumie dosc zadowolony, ale nie brzmi to zbyt... no, demagogicznie/patetycznie/debilnie jakos?[/quote] [quote][B]My, miłośnicy czworonogów[/B], a także i Państwa wyborcy, zwracamy się do Pana/Pani o podjęcie działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. [B]Nie chcemy, aby nasz kraj został w ogonie Europy.[/B] Europejską Konwencje Ochrony Zwierząt Domowych [B]podpisały i ratyfikowały takie państwa jak[/B] Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie co Polska - Litwa i Czechy. [/quote]1.Zmieniłabym to "My, miłośnicy czworonogów", bo to brzmi trochę jak "My i nasi milusińscy":evil_lol:, tylko jeszcze nie wiem, na co zmienić. Bo obawiam się, że jak napiszemy chociażby "miłośnicy zwierząt" to od razu przykleją nam łatkę ortodoksyjnych zielonych, przykuwających się do drzew :p Ale to tylko moje skojarzenia, być może błędne 2."Nie chcemy, aby nasz kraj został w ogonie Europy" - ten "ogon Europy" trochę kolokwialnie brzmi, ale "tył" też niezbyt ciekawie :evil_lol: 3."podpisały i ratyfikowały"- zamień na: (EKOZD) "została podpisana i ratyfikowana przez", brzmi bardziej formalnie [quote name='shin']Staram sie walic nuta patriotyczno-dumnonarodowa i zaznaczyc, ze my tez mamy prawo glosu :eviltong: [SIZE=1]Bo co, nawet jakies Rumunie czy inne Bulgarie podpisaly, a my nie?! :evil_lol:[/SIZE][/quote] I słusznie:p [quote name='shin']To drugi fragment, nie wiem, czy nie lepiej wykroic tego 'w majestacie prawa' albo tego kawalka w nawiasie. I czy 'niepozostawanie' jest dobrze napisane? Z takimi formami zawsze mialem problem, a obciachem by bylo pisanie oficjalnego maila/listu z ortem czy innym bledem :mad:[/quote] [quote]Prosimy o [B]niepozostawanie biernym[/B] na tragedie niedopuszczalne w cywilizowanym swiecie, jak ta w Olkuszu pod Krakowem, gdzie w schronisku [B](a więc pod kontrolą odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa służb, jak chociażby Powiatowy Lekarz Weterynarii!)[/B] zwierzęta były maltretowane, głodzone, bez schronienia przed zimnem, bez podstawowej opieki weterynaryjnej, [B]w majestacie prawa[/B].[/quote]Tak, ten "majestat prawa" chyba lepiej wyciąć;) i ten nawias też (bo to, że Powiatowy się nie wywiązał z obowiązków, to niewiele ma wspólnego z ustawami; ale nie wiem, jak to było dokładnie z tym wetem). Może by jeszcze napomknąć o innych pseudoschronach typu Krzyczki, ale nie opisywać sytuacji od nowa, [B]tylko wymienić[/B] obok Olkusza (i może jeszcze ze 2-3 inne w podobnej sytuacji, żeby se nie myśleli, że Olkusz to rzadki wyjątek od reguły) i całość podsumować, że tam "zwierzęta były maltretowane, głodzone, bez schronienia przed zimnem, bez podstawowej opieki weterynaryjnej":roll: Jeszcze się zastanawiam, jak zmienić to "niepozostawanie biernym". W słowniku j.polskiego takie słowo nie figuruje:cool1: W ogóle chyba się osobno to pisze EDIT: jeszcze to: "zwracamy się do Pana/Pani o podjęcie działań" trzeba zmienić na "zwracamy się z apelem/prośbą/żądaniem" (niepotrzebne skreślić), bo "zwracamy się (...) o podjęcie (...)" to nie jest poprawna forma;)
  9. [quote name='yoreczka95']3 tygodnie minęły a tu nawet koncepcji albo jakiegokolwiek pomysłu brak. :shake: Skąd ja to znam. Tylko gadanie. Ciekawa jestem kto chociaż napisał maila do tego posła? shin, Ty napisałeś???? Bamboo, Ty napisałaś???? Powiedzcie szczerze:shake:[/quote] Yoreczko95, a może zechciałabyś zamieścić swoją wersję listu, tu, na wątku, coś ewentualnie pozmieniamy, czy ulepszymy :razz: Może Twoja wersja jest na tyle dobra, że my (czyli shin) się tu bezsensownie produkujemy, bo idealna wersja już istnieje? To by nam ułatwiło bardzo sprawę, oszczędziło czas, a także przyspieszyło działania..No więc jak? Wspomożesz nas swoim tekstem? Pytam serio :p
  10. [quote name='shin']Moim zdaniem walka o konwencje jest przegrana na starcie, bo od razu wyjada, ze co, ze biedne dzieci, szpitale padaja, kryzys jest, a my biurokracje chcemy rozbudowywac, urzedy robic, panstwo biedne doic :mad:[/quote] Pewnie masz rację, ale nas przede wszystkim zbulwersowało stwierdzenie, że [quote name='mariamc'][B]Prezydium PO nie widzi problemu bezdomnych zwierząt jako problemu społecznego:shake::shake::shake:, który trzeba rozwiązać i za którym opowie się opinia publiczna. Powołanie Inspektoratu ds. Zwierząt nie jest zgodne z linią ideologiczną partii.[/B] [/quote] I dlatego się oburzamy i chcemy im udowodnić, że to [B]jest[/B] problem społeczny:roll: A kwestia kasy- to wiadomo...na nic nie ma w tym kraju, poza wypaśnymi dietami poselskimi. :angryy: Ale na razie nie padł jeszcze argument braku kasy, tylko rzekomego braku problemu bezdomnych zwierząt. [quote name='mariamc'] Liczy się ELEKTORAT:diabloti: Czyli , [B]jeśli będzie poparcie społeczne , to może prezydium PO skieruje wniosek do sejmu.[/B] Co wcale nie znaczy , że póżniej już będzie lepiej. Jest kryzys , a psy nie mają duszy.[/quote] Dlatego trza ich naciskać i molestować :evil_lol: [quote name='shin']Raczej bym postawil na powolne, mniejsze zwyciestwa, ktore jednak sa bardziej osiagalne, chociazby zaostrzenie kar, przepadek zwierza w wypadku znecania sie, sterylki w schronach.[/quote] też racja, ale żeby wprowadzić w życie te 'małe zwycięstwa' to muszą też [B]stworzyć[/B] od zera osobne paragrafy:roll: Bo to co jest teraz, to śmiech na sali:cool1: [quote name='shin']A, i wspominam przy okazji o Olkuszu. Jakies jeszcze miejsca, skad mamy dobrej jakosci paskudne foty i duzo danych [dane na wszelki wypadek tylko]?[/quote] Tu coś powinno być [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/stop-okrucienstwu-wobec-zwierzat-akcja-dogomaniakow-zacznijmy-dzialac-75654/index69.html[/URL] agata-air miała wysłać fotki do Inez de Villaro, może by do niej się też zwrócić?
  11. [quote name='shin']Mam dwa pytania. 1. w jakiej to ma byc formie - czy my PROSIMY, czy my sie DOMAGAMY/ZADAMY? Kwestia slownictwa i grzecznosci niby, ale wydzwiek rozny.[/quote] Zwracamy się z apelem / apelujemy :p To powinno być grzeczne i uprzejme, ale jednocześnie stanowcze i bez zbędnego owijania w bawełnę. Żeby dało się wyczuć, że jesteśmy zdeterminowani, a także oburzeni niechęcią wprowadzenia zmian. Żeby mieli świadomość, że nie odpuścimy tak łatwo:mad: Nie możemy się przed nimi płaszczyć, ale musimy zachować chłodną uprzejmość i ton urzędowy. Wskazane zastosowanie paru pytań retorycznych, dających adresatom do myślenia:p [quote name='shin']2. pisac, ze jezeli nie ratyfikacja konwencji, to chociaz oznakowanie, sterylki w schronach i wieksze kary? Chodzi mi konkretnie o to, czy uzyc formy jezeli/to [jezeli podpisanie konwencji jest nierealne, to...]? Bo moge ewentualnie napisac, ze [B]w szczegolnosci[/B] chcemy tego oznakowania i sterylek, plus kary, bo jezeli/to moze byc odebrane na zasadzie 'chcemy to i to, ale wiemy, ze nie wyjdzie, wiec chociaz to i to zrobcie', i nie zrobia nic :eviltong: [SIZE=1]Albo ja przekombinowuje teorie spiskowo-manipulacyjne :oops:[/SIZE][/quote] Hmmm...sama nie wiem :niewiem: Z jednej strony jak im damy furtkę i nie przyciśniemy ich do muru, to cała sprawa może się rozmyć, a z drugiej - jak postawimy sprawę na ostrzu noża, to możemy ją niechcący zarżnąć:p Nie wiem, co lepsze. Stawiać wszystko na jedną kartę?:roll:
  12. [quote name='gagata']A może taka sobie, prosta,krótka petycja do posłów,żądajaca poparcia dla zmian, nad którymi pracuje koalicja? [/quote] :p Właśnie to miałam na myśli pisząc, że: [quote name='Bamboo ®'] To nie może być elaborat na 10 kartek, to ma być taki [B]list wyrażający oburzenie i ewentualnie w paru zdaniach ukazujący dlaczego sytuacja bezdomnych zwierząt w PL jest tragiczna[/B] (parę liczb, statystyki). Chodzi o to, aby im to uzmysłowić i wskazać [B]rozwiązanie w postaci wprowadzenia w życie tego, co już stworzono, czyli nowej ustawy [/B](tej przygotowanej przez koalicję). (...) Krótko, treściwie i konkretnie, z dołączeniem zdjęć. Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Myślę o takiej akcji mailowo-listowej jak w Olkuszu [/quote]
  13. [quote name='shin']Jestem za, ale IMO ta stworzona przez koalicje jest zbyt radykalna i rozlegla na dzien dzisiejszy. Nowe urzedy itd... to nie powstanie. Nie ma na to pieniedzy. Raczej trzeba kopnac w dupska policje i SM, zeby robili to, co do nich nalezy, i wyegzekwowac sterylki w schronach, i czipowanie. Ale ok, postaram sie cos sensownego sklecic.[/quote] Tak, ale sami nie stworzymy nowej, lepszej ustawy. Po prostu możemy poprzez nacisk wymusić podpisanie i wprowadzenie tamtej koalicyjnej, albo d*pa zbita:eviltong: Wóz albo przewóz. Chyba lepiej, żeby weszła tamta (nawet, jak mówisz-zbyt radykalna i rozległa), niż żeby nic się nie zmieniło:razz: Żeby egzekwować musi być ku temu podstawa prawna. Bo ta obecna ustawa to daje (o ile się orientuję) więcej dowolności niż przymusu w niektórych kwestiach. [quote name='shin']Zdjecia... nie wiem, czy to zadziala. Z jednej strony wydawaloby sie, ze obraz podziala najlepiej, a z drugiej walimy glowa w mur, bo skoro kobieta dla sporej czesci [p]oslow to chodzacy inkubator, to nawet wychudzona bieda z pseudo bedzie tylko rzecza :shake: [/quote] Liczmy jednak, że drastyczne fotki coś dadzą. Zawsze to jednak działa na wyobraźnię i uczucia, przynajmniej niektórych.:roll:
  14. [quote name='shin'] Poza tym, zastanawiam sie nad ograniczeniem postulatow - reforma podatkowa [dzialalnosc gospodarcza, opodatkowanie miotow] mnie troche przerasta na dzien dzisiejszy. [/quote] A ja się zastanawiam, czy rzeczywiście musimy się zagłębiać w takie szczegóły.:roll: Myślę, że nie ma co bawić się w drugą koalicję i tworzyć te wszystkie postulaty, reformować państwo od podstaw. [B]To wszystko już jest spisane[/B], z udziałem prawników i organizacji prozwierzęcych. Nie to, żebym w Ciebie nie wierzyła:eviltong:, ale myślę że urobisz się przy tym po łokcie, a władze i tak przeczytają pisemko jednym okiem i wywalą :shake: To nie może być elaborat na 10 kartek, to ma być taki list wyrażający oburzenie i ewentualnie w paru zdaniach ukazujący dlaczego sytuacja bezdomnych zwierząt w PL jest tragiczna (parę liczb, statystyki). Chodzi o to, aby im to uzmysłowić i wskazać rozwiązanie w postaci wprowadzenia w życie tego, co już stworzono, czyli nowej ustawy (tej przygotowanej przez koalicję). To powinno być naszym celem-zasypanie ich listami, z żądaniem wprowadzenia zmian. A jakich to zmian żądamy-to przedstawi koalicja. Mają po prostu wiedzieć, że jest nie tylko sens, ale i [B]nagląca konieczność [/B]wprowadzenia jakichś sensownych, jednoznacznych przepisów.:p Krótko, treściwie i konkretnie, z dołączeniem zdjęć. Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Myślę o takiej akcji mailowo-listowej jak w Olkuszu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/[/URL] Jakie jest Wasze zdanie? :roll:
  15. [quote name='shin'] szukam na dogo prawnika chetnego do pomocy w paragrafach, bo ja nawet nie wiem gdzie mam zaczac szukac tego, co mnie interesuje, o ile to w ogole istnieje :shake:[/quote] znalazłam jeszcze na Mapie Pomocy kilku prawników :razz: [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/cat.php?id=9"]Mapa Pomocy Dogomaniakow[/URL] A to pismo do Strasburga to w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f402/stop-okrucienstwu-wobec-zwierzat-akcja-dogomaniakow-zacznijmy-dzialac-75654/index69.html#post11701224"]tym[/URL] wątku jednak :p
  16. [quote name='zofia&sasza']Ale zabieg BYŁ przeprowadzony nieprawidłowo. Takie objawy jak wyrywanie czy oddanie moczu nie powinny były się pojawić. :shake:[/quote] Ja się odniosłam wyłącznie do kwestii zasadności samego uśpienia. Moim zdaniem dobrze, że oszczędzono mu cierpień. :cool1: Co do sposobu, czy przeprowadzono to prawidłowo czy nie-to już osobna sprawa. Zresztą nie zawsze jest możliwość aby zabieg został przeprowadzony przez takiego weta, jakiego byśmy sobie życzyli. Różne są sytuacje. Swoją drogą oddanie moczu nie jest chyba czymś nadzwyczajnym.:cool1: W końcu następuje rozluźnienie mięśni , czyli zwieraczy także.
  17. [quote name='rytka']Eutanazja mojego psa 5mcy temu wygladała tak;wet.przyjechał do domu,podał psu ''gupiego jasia'' po ktorym pies zaczął rzucać głową, musialam ja chwycic i trzymac,oczy zrobily sie wyłupiaste.Po5min.podal dożylnie drugi zastrzyk/dosc wolny wlew/a w (polowie iniekcji moj pies sie podniósł na przednie łapy i znow musiałam go przytrzymywac bo sie wyrywał.Pózniej przednie łapy,które mial nadal w pozycji''do siedzenia''zaczeły sie ''rozjeżdzać''i pies stacił przytomność.Kiedy przenosiłam pozniej psa z miejsca w ktorym dokonała sie eutanazja zobaczyłam,ze pies sie zesikał.[B]Podjelam decyzje o eutanazji 2tyg. po tym jak dowiedzialam sie,ze nastapily przerzuty,pies jeszcze bardzo nie cierpiał/miał apetyt wprawdzie tylko na kurczaka,wymiotował , na spacery juz niechetnie wychodził,ostatniej nocy spuchły mu łapy i tyłek/.Moj pies 8latek nigdy wczesniej nie chorował a nowotwor postepował błyskawicznie, wszystko trwało 2 mce.[U]Gdybym mogła cofnąc czas nie zdecydowałabym sie na eutanazje.[/U][/B][/quote] Ja uważam, że w tym przypadku uśpienie psa było słuszną decyzją. Na pewno sam proces usypiania (rozjeżdżające się łapy, sikanie pod siebie, wyłupiaste oczy, utrata przytomności itd) to przykra sprawa i bolesny widok. Mówisz, że pojawiły się już przerzuty, a "pies [B]jeszcze[/B] [B]bardzo[/B] nie cierpiał". Tylko, że pies może nie okazywać cierpienia tak, że dla nas-ludzi, byłoby to jednoznaczne i czytelne.:shake: Pies cierpi często w milczeniu, to taki atawizm. Wymioty, słabszy apetyt, niechętne wychodzenie na spacery - to oznaki, że jednak cierpi, że jest mu źle. On [B]już[/B] cierpiał, a że nie był to [B]jeszcze[/B] maksymalny ból, to chyba dobrze, że mu tego oszczędziłaś..?:roll: Większość nowotworów jest bardzo bolesna, na niektóre nawet morfina u ludzi nie działa! Skoro były już przerzuty, a choroba rozwijała się błyskawicznie, to był to ostatni dzwonek, aby pies godnie odszedł. Co by było, gdybyś go nie uśpiła wtedy? :roll: Męczył by się kolejne tygodnie czy miesiące, coraz bardziej cierpiąc i w końcu sam by umarł..? Wiem, że to trudna decyzja, ale pomyśl, że ulżyłaś psu, zrobiłaś to dla niego, a nie dla siebie. Nie żałuj tej decyzji. Pozwoliłaś mu odejść w najbardziej humanitarny sposób. P.S.Czytałaś parę stron wcześniej to, co zacytowałam m.in. z książki p. Doroty Sumińskiej? :razz: Jeśli nie-to polecam, może ujrzysz tą sprawę w innym świetle.
  18. [quote name='Vectra']Nie akcja , to nie pomoże ..... za długo ten ciemnogród się ciągnie ..... Należy rasy psów , zastrzec , by podróbek tak nienazywano .... i po sprawie[/quote] A to swoją drogą. Ale akcja choćby tylko 1 osobę uświadomiła, a ta 1 osoba kolejną itd to już jest sukces. Metoda małych kroczków też przynosi efekty;) Dzięki dogo też wiele osób zostało uświadomionych:razz:
  19. [quote name='Cockermaniaczka'] Przydala by sie jakas spoleczna akcja uswiadamiajaca i tyle:razz:[/quote] Mówisz - masz :evil_lol: Już coś zaczynamy obmyślać [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f25/walentynka-dla-czworonogow-wygralismy-sa-zdjecia-130280/index115.html#post11802034"]tu[/URL]...:cool3:
  20. [quote name='Cockermaniaczka'] Twoj piesek na razie jest zdrowy ale moze miec np PRA czy chorobe serca o ktorej nie wiesz ze ja ma...Moze tez miec wade genetyczna przekazywana z pokolenia na pokolenie [B]ale dowiesz sie dopiero jak sie ujawni..[/B] [/quote] A jak się [B]nie ujawni[/B], czego pieskowi jak najbardziej szczerze życzę, to pewnie za paręnaście lat zobaczymy tu triumfalny wpis Justyny "Ha! A nie mówiłam?" i dalej będzie gorącą zwolenniczką "rasowych bez rodowodu"...:cool1: Ja już się poddaję...
  21. [quote name='Justynaaaa']No to ja też cię rozczaruję, że również znam psy, w tym jeden Beagiel. ;] Są dosyć stare, ale dobrze się trzymają. Beagiel ma 16,5 roku, oczywiście wszystkie psy są bez rodowodu. :] [B]Aż mi się śmiać chce, jak słysze brednie, że psy rodowodowe w przeciwieństwie do bezrodowodowych mają zapewnione dlugie życie.[/B] ; // taa. Wiele uzytkownikow na tym portalu mnie wlasnie tak `uswiadomilo`[/quote] Nikt nie twierdzi, że mają [SIZE=5][B]zapewnione[/B][/SIZE] długie życie. Takiej gwarancji nie udzieli Ci nikt i nic. To chyba oczywiste. Nie bawimy się w żadne wróżki, jasnowidzów ani tym bardziej bogów:cool1: Ale jest jeszcze coś takiego jak [B]prawdopodobieństwo[/B]. Dobre hodowle wykluczają z rozrodu osobniki z wadliwymi genami (na tyle, na ile to możliwe) i dzięki temu [B]prawdopodobieństwo[/B] uniknięcia danej choroby jest większe. Na tym to głównie polega. Już tyle osób Ci to tłumaczyło, a Ty wciąż w kółko swoje wałkujesz:shake: [quote name='Justynaaaa']Mój pies, gdy go kupiłam, nie mial zadnej choroby, byl zdrowy, mial sie swietnie, nie śmierdział, nic. Byl u weterynarza zbadany na wszystkie strony [B]no i pofarcilo mi sie, ze z pseudohodowli mam psa, ktory jest zdrowy. ;][/B] [/quote] Masz rację- pofarciło Ci się. W końcu szóstkę w totka też da się trafić. Od razu uprzedzam, że wcalę nie twierdzę, iż trafienie zdrowego psa z pseudo = trafienie 6. Tak tylko dla porównania i uzmysłowienia Ci to napisałam, bo chyba wciąż tego nie pojmujesz :shake: [quote name='Justynaaaa']Pies jest bez rodowodu. [B]Tzn, ze mam na niego wylane, nie kocham go, a on czuje sie niekochany i jest mu zle?[/B] Ludzie.. normalnie sikam z was. ; // :lol:[/quote] Nie no, ja się chyba załamię :tard: Ty znowu podnosisz ten 'argument', jakobyśmy twierdzili, że psa z pseudo się nie kocha albo że źle o niego dbasz??? :crazyeye: Myślałam, że zrozumiałaś już po moim ostatnim poście, ale widzę, że jak grochem o ścianę...:mdleje: Nie chce mi się już tego powtarzać, ale jednak się przemogę: nikt nie twierdzi, że nie kochasz swojego psa, ani że dzieje mu się u Ciebie źle! To naprawdę nie o to chodzi! Już nie wiem, jak Ci mam to wytłumaczyć:roll:
  22. [quote name='prittstick']ok, teraz rozumiem:p chociaz nadal uwazam, ze te 'gwałcone' to juz troche smiesznie brzmi.:evil_lol:[/quote] A moim zdaniem brzmi to tragicznie... Zerknij choćby na ten wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dropiata-laciata-trzykolorowa-lonli-byla-gwalcona-pilnie-szukamy-domu-75858/[/URL] albo tu: [url=http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/ostatnie6.html]Stra
  23. [quote name='prittstick']oczywiscie, ze slyszałam, ale nie wiem jak "motyw' gwałcenia psów ma sie do pseudohodowli. [B]bo ze zdania wynika, ze psy z pseudohodowli, ze złych warunkow, uwiazane przy budzie sa maltretowane, bite, gwałcone.[/B] Mysle, ze z tym "gwałcone' to lekka przesada, nie kazdy rozmnazacz i chłopek ze wsi jest degeneratem psychicznym do tego stopnia, z staje sie zoofilem i ze jest to nagminne w takich "kręgach". To jest psychiczne zaburzenie, ale bez przesady. U rozmnazaczy chodzi o kase, masowa produkcje zwierza a nie zaspokojenie swoich seksualnych potrzeb. Mysle, ze kolezanka troche za bardzo pojechala z tym "gwałcone":evil_lol:[/quote] Nie, nie, zupełnie się nie zrozumiałyśmy.. Nie chodziło mi o gwałty w pseudohodowlach, tylko o beznadziejne warunki życia tysięcy psów, tych w schroniskach i tych przy "budach" na wsi, ale także tych 'miastowych'. Po prostu niewiele psów ma zapewniony dobry byt, ogromna większość ma 'pieskie życie'. Psów jest za dużo, a ludzi, którzy wiedzą, co psu do szczęścia potrzeba-za mało. Pseudohodowle rozmnażając psy bez opamiętania, idąc w ilość,a nie w jakość, jeszcze bardziej powiększają liczbę tych potencjalnie w przyszłości nieszczęśliwych. Może napiszę to w podpunktach, żeby było czytelniej. Pukty a, b, c, d, e to odrębne przypadki, więc gwałty i pseudohodowle to zupełnie rozbieżne sytuacje (choć pewnie i tego nie można wykluczyć, ale to już inna sprawa): "a)Weź pod uwagę [B]psy rodowodowe[/B] (te z dobrych hodowli) b)Dodaj [B]psy z pseudohodowli[/B] i "domowych hodowli" c)Dodaj na koniec do tego kilkadziesiąt tysięcy [B]psów w schroniskach [/B] d)kolejne dziesiątki tysięcy gnijących [B]w skandalicznych warunkach przy "budach"[/B] (cudzysłów użyty nieprzypadkowo), e)[B]maltretowanych, bitych, głodzonych, gwałconych, zabijanych[/B] w najbardziej okrutny sposób!" No i jeszcze niewielka garstka tych szczęśliwych. W skrócie to, o co mi chodziło, napisała już sleepingbyday.;)
  24. [quote name='kuzlik'][COLOR=Blue]YouTube - P1020626[/COLOR] wkoncu po 2 miesiacach zaczyn alubic swojego towarzysza :) i z dnia na dzien jest caoraz mlodsza :)[/quote] O rany! Padłam z wrażenia! :lol: :loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='Justynaaaa'] Zwolennicy psów rasowych mają bzika na punkcie `czystości rasy`. Jest to teraz bardzo `na czasie`. [B]Przesadzają, bo [COLOR=Blue]pies, który jest bez rodowodu nie bedzie kochany[/COLOR], "bo on nie ma takiego papierka na którym jest napisane wyraźnie, że on jest np. tylko i wyłącznie czystym beaglem[/B], a sam ten papier kosztuje 1000zł." - :angryy: krew mnie zalewa. [/quote] [quote name='Justynaaaa'] [B]Jeżeli : - nie jeżdzę na wystawy - mój pies nie ma rodowodu - mój pies nie jest wybitny [COLOR=Blue]tzn, że on jest przeze mnie niekochany, czy nieszanowany?[/COLOR][/B] [B](...) Poza tym co to ma do szczęścia psa, czy jest po wybitnych rodzicach, czy sam jest wybitny?[/B] Mi wystarcza całkowicie to, że jest zdrowym pieskiem, nic mu nie dolega, ani nie dolegało, jak przyjechałam do hodowli pieski się razem bawiły, a ich oczka były błyskotliwe. Także nie mam pojęcia, co ma do szczęścia psa to czy jest wybitny czy nie. :/ [B]To może być trzykrotny medalista a może się czuć nieszczęśliwy.[/B] [/quote] Kurcze, Justyna, Ty na prawdę kompletnie mieszasz pojęcia. :crazyeye: Zresztą wiele osób, które ma "rasowe bez rodowodu" używa często podobnego argumentu: [B][COLOR=Blue]"czy tylko rasowe zasługują na miłość i szczęście?"[/COLOR][/B] [B]Otóż nie[/B]. Spróbuję Ci to jakoś wytłumaczyć.:cool1: To, czy pies ma rodowód czy nie absolutnie nie wpływa na jego poczucie szczęścia czy kochania. [B]To zupełnie nie o to chodzi![/B] :shake: Zalety rodowodu już Ci wszyscy sto razy wytłumaczyli, więc nie będę się powtarzać. Ja odniosę się tylko do kwestii miłości. Wkleję Ci to, co już kiedyś w podobnym temacie pisałam: [SIZE=3][B]Wszystkie psy (bo o psach tu mowa) zasługują na miłość! Wszystkie bez wyjątku![/B][/SIZE] Rasowe i kundelki, małe i duże, ładne i brzydkie, zdrowe i chore młode i stare [B]Wszystkie![/B] Weź pod uwagę psy rodowodowe (te z dobrych hodowli). Dodaj psy z pseudohodowli i "domowych hodowli". Dodaj na koniec do tego kilkadziesiąt tysięcy psów w schroniskach, kolejne dziesiątki tysięcy gnijących w skandalicznych warunkach przy "budach" (cudzysłów użyty nieprzypadkowo), maltretowanych, bitych, głodzonych, gwałconych, zabijanych w najbardziej okrutny sposób! Czy myślisz, że one nie zasługują na miłość? Ano, zasługują! [COLOR=Blue][B]One już się urodziły, już istnieją i dlatego im w pierwszej kolejności (przed tymi nienarodzonymi) przysługuje prawo do miłości![/B][/COLOR] Ale nie da się zapewnić tej miłości i odpowiedzialnego, kochającego opiekuna tym [B]WSZYSTKIM[/B] psom. [B]Po prostu: za dużo psów, za mało dobrych ludzi. [/B] [SIZE=3][COLOR=Blue][B]Dlatego ani sami nie powołujemy niepotrzebnie na świat nowych istnień ani nie popieramy tego u innych "hodoffcóf" Bo to błędne koło![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=Blue]Nie napędzamy tego chorego interesu. [SIZE=4]Popyt rodzi podaż. [/SIZE] Są chętni, tacy jak Ty, to proceder kwitnie. Nie byłoby chętnych- wtedy "hodoffcy" zwijają biznes, jeszcze szybciej niż go otworzyli.[/COLOR][/B][/SIZE] [B]Im więcej nowych słodziutkich szczeniaczków produkowanych bez opamiętania i kontroli, tym tragiczniejsze statystyki polskich schronisk, tym gorszy los psów! [/B] [SIZE=3]Jeśli kochasz psy, to powinno Ci zależeć na losie ich [/SIZE][B][SIZE=3]wszystkich, a nie tylko swoich własnych![/SIZE][/B] To świetnie, że dbasz o swojego psa. Ale to, że go kupiłaś jest wodą na młyn tego całego interesu. Jeszcze raz powtórzę: [B]popyt rodzi podaż![/B] Nam chodzi o to, abyś to zrozumiała. Oczywiście teraz już jest "po ptokach", bo pies już jest u Ciebie. Nie zmienia to faktu, że należy dbać o niego jak najlepiej. Ale proszę, nie używaj takich "argumentów", że naszym zdaniem tylko psy rasowe zasługują na miłość i szczęśliwe życie:shake: Bo to bzdura kompletna! Nie popieraj tej "hodoffczyni", bo właśnie dzięki takim ludziom jak ona i takim klientom jak Ty, walka z tym procederem nigdy się nie skończy.:shake:
×
×
  • Create New...