-
Posts
812 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bamboo ®
-
[quote name='ARKA']Ma byc krotko i na temat bo inaczej to::sleeping:[/quote] No właśnie...niby wiemy, że nie powinno być za długie, ale z drugiej strony ludziom, którzy twierdzą, że "sterylizacja jest okaleczaniem zwierzęcia":-o oraz nie uważają problemu bezdomnych zwierząt za problem społeczny:crazyeye: itd. trzeba [B]tłumaczyć wszystko, od podstaw, od A do Z, jak dzieciom[/B],:wallbash: nie można niczego pominąć, bo może to przynieść więcej szkody niż pożytku. :shake: Każdy jeden problem trzeba opisać w ten sposób: Problem X: -jak sytuacja wygląda obecnie -jakie są wady obecnego 'systemu' (a właściwie jego braku) -jak można sytuację rozwiązać -jakie efekty przyniosłyby proponowane przez nas rozwiązania No i robi się z tego elaborat. Szkoda coś wyrzucić, bo jak my im tego nie wyłożymy, wyraźnie nie wytłumaczymy, to se sami dośpiewają:cool1: Ale staramy się skracać tak, aby niczego nie pominąć i zachować sens wypowiedzi. Można napisać w miarę krótki list na zasadzie: jest źle i trzeba wprowadzić zmiany. Ale czy to do nich dotrze? Trzeba wszystko w szczegółach opisać, więc wychodzi z tego epopeja 15-tomowa:roll: Nie wiem, jak to rozwiązać...może zrobić 2 wersje listu- jedną długą i szczegółową, a drugą krótką i bardziej ogólną?:roll:
-
[SIZE=3][B][COLOR=Blue]Najbardziej aktualna wersja, ale jeszcze nie skończona:[/COLOR][/B][/SIZE] [quote] [I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I][I][COLOR=darkgreen][COLOR=Red]która wskazuje, że[/COLOR][/COLOR][/I][I]: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [/I][COLOR=blue][I][COLOR=red][COLOR=black]jak w schroniskach[/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=red][I] [COLOR=black]w[/COLOR][/I][COLOR=black] [I]Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem[/I][/COLOR][/COLOR][/COLOR][I][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [/I][COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[/I][/COLOR][B][U] a nie dawanie przyzwolenia[/U][/B] [COLOR=Blue][B](do wyjaśnienia)[/B][/COLOR] [COLOR=black][I]na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych zwierząt[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] [I] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[COLOR=Blue][do omówienia][/COLOR][/B] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? [/I][I]To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. [/I] [I]Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą:[/I] [I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Red]jednej[/COLOR], ogólnopolskiej bazy danych.[/I] [I]Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela.[/I] [I]- bezdomności - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję, lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych.[/I] [I]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie[/I] wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. [I]Utrzymanie jednego psa w schronisku kosztuje dziennie 3zł, kastracja - 100-200zł. W miocie średnio rodzi się sześć zwierząt. W ciągu kilku lat niekontrolowanego rozmnażania jednej suki i jej potomstwa na świat może przyjść nawet 10 000 psów. Jeżeli tylko niewielka część z nich trafi do schroniska, [B]za 200zł zaoszczędzonych na braku wykonania rutynowo przeprowadzanego w USA i Europie Zachodniej zabiegu sami stworzyliśmy problem utrzymania pięciuset, tysiąca psów. Koszty idą w tysiące złotych[/B].[/I][B][COLOR=Blue](do omówienia)[/COLOR][/B] [I]Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu ([COLOR=Red]a który to popęd[/COLOR]:diabloti: :eviltong: w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko problemy zdrowotne (ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklinę pachwinową u samców) jak i zmiany w zachowaniu: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu.[/I] [I]Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym.[/I] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, [B]do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. Służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości (np. Straż Miejska) nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu, brak z ich strony reakcji.[/B][/I] [I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Po zdaniu egzaminu pies mógłby być w miejscach publicznych spuszczany ze smyczy, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Psy bez zdanego egzaminu i przypiętej plakietki będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdy warunki te nie zostałyby spełnione, [B]osobie wyprowadzającej psa/właścicielowi[/B][/I] groziłaby wysoka kara finansowa. [I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono znęcanie się nad zwierzęciem. [COLOR=Blue]tu jeszcze trzeba coś napisać, żeby płynnie przejść do podsumowania[/COLOR] [/I][I]Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - Litwa i Czechy.[/I] [I]Nie chcemy, aby nasz kraj był uznawany za niecywilizowany zaścianek Europy.[/I] [COLOR=Blue]tu trzeba wstawić jakieś zgrabne zakończenie[/COLOR] [/quote]:) Łoooo raaany! Ileśmy tego naprodukowali :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
[quote name='shin']Dokladnie. Wydaje mi sie, ze wszystko co bylo omawiane/przewalkowane/przemaglowane/poprawiane/zmieniane/dodawane sie tu znalazlo w ostatniej formie. [B]Duzych zmian nie ma, bo sie skupilismy nad wstepem i ta kastracja teraz, moze dlatego nie wyglada to zbyt szczegolnie...[/B][/quote] Skupiliśmy się na poprawianiu wstępu, dlatego teraz zabieramy się za konkretne omówienie problemów. Przejrzałam parę stron wstecz pod kątem wprowadzanych zmian w tej zasadniczej części i wydaje mi się, że wszystkie dotychczasowe propozycje zmian zostały uwzględnione. Zaraz wrzucę w takim razie całość, żeby było wszystko w 1 miejscu, bo się w tym pogubimy:eviltong:
-
[quote name='shin'] Jeszcze chyba byl do przerobki/obrobki fragment o agresji.[/quote] O ten pewnie Ci chodzi?:razz: [quote][I]- jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[COLOR=Blue][do omówienia][/COLOR][/B][/I][/quote] A to wszystko co wkleiłeś to jest już z uwzględnionymi poprawkami, tak?
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
Bamboo ® replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='shin'] Ale NAKAZ, bez zadnej innej mozliwosci, nawet jesli moj pies absolutnie NIE MOZE zostac poddany takiemu zabiegowi ze wzgledow zdrowotnych? NIE.[/quote] Ale chyba byłaby jakaś adnotacja, że tylko wtedy można, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych..? Myślałam, że to oczywiste:roll: -
[quote name='shin']Wlasnie bardzo pilnie usilowalem slownie powstrzymac mojego potwora przed zwaleniem sie ze schodow. Wg wszelkich praw Murphy'ego chyba nie musze mowic, co sie stalo, prawda? -_-[/quote] :shithappens: :roll: :roll: :roll: [quote name='shin']Co konkretnie, tak czarno na bia...niebieskim, jak do idioty prosze :eviltong: Bo chwilowo sie zgubilem w tym, co jest do zrobienia, a co zrobione :mdleje: [/quote] Chodzi mi o te Twoje fragmenty (czyli to, co jest napisane po słowach "uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą:"). Wstaw najbardziej aktualną wersję i zobaczymy, co tam jeszcze zostało do omówienia.:p
-
[quote] "Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), [B]powoduje nierzadko problemy zdrowotne jak i zmiany w zachowaniu[/B]:nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. [B]A skutkami zdrowotnymi powstrzymywanego popedu sa u samic: ropomacicze, guzy i torbiele na narzadach rodnych, guzy sutkow zlosliwe w 60% u suk u kotek w 90%,[/B] [B]samce psy: przerost prostaty(nowotwory jąder), przepuklina pachwinowa[/B][/quote] To może w ten sposób to napisać: [quote]"Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), [B]powoduje nierzadko problemy zdrowotne (ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklinę pachwinową u samców) jak i zmiany w zachowaniu[/B]:nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu."[/quote] Może być tak? :roll:
-
[quote name='evl']łojtam, sraty taty, shin, ja Ciebie podziwiam, że [B]mimo jazd ze strony niektórych, mimo sesji i grypy[/B] :evil_lol: chciało Ci się to w ogóle ruszyć! :Rose:[/quote] Żeby to tylko to...Ja już mówiłam shinowi respect mu się należy :loveu: Dobra, koniec tego słodzenia :eviltong: ;) Do roboty ludki! :diabloti: [quote name='evl']może cioteczka [B]halbina [/B]by się zgodziła rzucić na to okiem? :oops:[/quote] ok, ok, ale to dopiero jak już z naszej strony będzie wszystko dopięte na ostatni guzik. Bo sami na razie wiemy, że jest jeszcze parę kwestii do poprawy czy omówienia:p
-
[quote name='znikam'][B]czy mogę zaproponować żeby tekst (gdy będzie gotowy, hm, merytorycznie) zanieść do polonistki[/B] - znajomej mojej mamy (tak, moja stara pracuje w szkole :diabloti:) czy to ma być tajne-dogojawne aż do chwili ostatecznego ujawnienia? ;) myślę że babka się zgodzi sprawdzić jak to się czyta i poprawić. chyba ma psa. [/quote] jasne, nawet dobrze by było, gdyby jakiś polonista to wygładził :) chyba nikt nie ma nic przeciwko?:razz: [quote name='znikam']no chyba, że ktoś z Was jest polonistką (polonistą). ukłony z mojej strony w takim razie :D[/quote] My to tacy poloniści-amatorzy. A przynajmniej ja, bo nie wiem jak reszta :eviltong:Głowimy się nad fleksją, składnią i czym tam jeszcze (ach, te nieszczęsne rzeczowniki odczasownikowe, podwójne przeczenia itd:evil_lol:)
-
[quote name='shin']Chcialbym niesmialo tylko jedna rzecz dodac, bo widze, ze kwestiami jezykowymi sie zajmujecie same i ja tu w tej chwili potrzebny nie jestem.[/quote] Jesteś potrzebny, każda opinia jest istotna. Chyba, ze masz coś pilnego do roboty, to będziesz usprawiedliwiony :eviltong: Musimy się jeszcze zabrać za te szczegółowe opisy, tzn. wyjaśnić te kwestie prawno-językowe, bo wstęp już jako tako mamy zrobiony:p [quote name='shin'][SIZE=3]DZIEWCZYNY, JESTESCIE BOSKIE! [/SIZE]Sam bym polowy z tego nie napisal po polsku :oops:[/quote] jak to mówią: w koopie siła:evil_lol:
-
tu jeszcze słusznie Arka zauważyła: "Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), [B]powoduje nierzadko problemy zdrowotne jak i zmiany w zachowaniu[/B]:nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. [B]A skutkami zdrowotnymi powstrzymywanego popedu sa u samic: ropomacicze, guzy i torbiele na narzadach rodnych, guzy sutkow zlosliwe w 60% u suk u kotek w 90%,[/B] [B]samce psy: przerost prostaty(nowotwory jąder), przepuklina pachwinowa[/B]
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
Bamboo ® replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='znikam']ja już wchodziłam ale [B]nie miałam siały przelecić wszystkiego[/B] ;) faktycznie koniec treściwy bardzo[/quote] Kilka ostatnich stron można przejrzeć, staramy się na bieżąco podawać najbardziej aktualną wersję;) [quote name='znikam']co ja dodam (chyba nic tyle osób pracuje i myśli mądrzejszych ode mnie)? musze pomyślec ale najpierw KAWAAA ;)[/quote] Każdy pomysł, uwaga czy sugestia się liczy, sami nie jesteśmy w stanie wyłapać wszystkich błędów. jak to mówią: co dwie głowy...;) [quote name='znikam']EDIT: toż to gotowiec do posłów czy wysyłamy do wyborczej jako list otwarty? nie moge się połapać ;)[/quote] Jeszcze nie jest gotowy, praca wre :cool3: Może być i do posłów i do gazety jeśli o mnie chodzi. Chyba, ze ktoś stworzy do gazety jakiś nowy tekst:razz: -
[quote name='evl']a może zostawić po prostu "...... naturalnego popędu (który, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji, winien być.......)" bo od tego [I]który to[/I] im się zacznie tentegesować i w końcu nie będą wiedzieli [U]który to[/U] :diabloti: wiem, wredna żem i czepliwa :evil_lol:[/quote] Myślałam, zeby właśnie w nawiasie zrobić tak, jak proponujesz, ale...sama już nie wiem...:roll: chciałabym żeby przez to powtórzenie podkreślić słowo 'popęd', żeby im się utrwaliło raz na zawsze, że: 1. 'popęd ma być skutecznie powstrzymywany' 2. 'popęd ma być skutecznie powstrzymywany' 3. 'popęd ma być skutecznie powstrzymywany' . . . 10 000. 'popęd ma być skutecznie powstrzymywany' :evil_lol: :eviltong: :diabloti: ["Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to [B]popęd[/B], w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, [B]winien być skutecznie powstrzymywany[/B])"] :diabloti::diabloti::diabloti:
-
Dobra, to podsumujmy ten wstęp [I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I][I][COLOR=darkgreen][COLOR=Red]która wskazuje, że[/COLOR][/COLOR][/I][I]: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [/I][COLOR=blue][I][COLOR=red][COLOR=black]jak w schroniskach[/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=red][I] w[/I] [COLOR=black][I]Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem[/I][/COLOR][/COLOR][/COLOR][I][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [/I][COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[/I][/COLOR][B][U] a nie dawanie przyzwolenia[/U][/B] [COLOR=Blue][B](do wyjaśnienia)[/B][/COLOR] [COLOR=black][I]na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych zwierząt[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] [I] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[COLOR=Blue][do omówienia][/COLOR][/B] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? [/I]-------------------------------- -------------------------------- przy punkcie dot. kastracji: "Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym." :)
-
[quote name='shin']Nie bedzie to przypadkiem krecenia sznura do powieszenia hodowcow? Bo skoro repy takie agresory... :diabloti: Ale pomijajac moje watpliwosci, to moze cos takiego? [I]Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu (a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany)[/I][I] powoduje nierzadko nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. [/I] Tylko teraz namnozylem 'ktory to' :roll:[/quote] Jak dla mnie brzmi ok, nawet z tym kolejnym 'który to';)
-
[quote name='shin'] W ustawie nic nie ma, ze hycel = zuo. W sumie wole hycla, ktory odwiezie zwierze do schronu, niz zeby mysliwi strzelali do walesajacych sie psow... chociaz tez zalezy na jakiej zasadzie ten hycel - czy on juz 'sie zajmuje' psami, czy odwozi je do schronu tylko :roll:[/quote] Hycle jak hycle, to tylko jako przykład dałam, bo w tekście jest tak: [COLOR=Red]"hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli[/COLOR]", stąd moje: "hycli[B] [U]itd.[/U][/B]" :eviltong: [quote name='shin']W sumie racja, chyba rzeczywiscie lepsza druga wersja w takim razie.[/quote] Zależy co autor, czyli Arka, miała na myśli;) [quote name='shin']Absolutnie moze usunac, bo wtedy moze to zostac potraktowane na zasadzie ekofanatykow. [/quote] ok, wywalamy:p [quote name='shin']"a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie [B]powstrzymywany/hamowany[/B]," bym wrzucil w nawias,[/quote] racja, będzie bardziej czytelnie [quote name='shin']i uzyl '[B]powstrzymywany[/B]'. Hamowanie mi sie jakos mechanicznie bardziej kojarzy.[/quote] też wolę 'powstrzymywany' [quote name='shin']Niestety mysle, ze wlasnie tak by bylo... biedny piesecek, lec, ulzyj sobie :roll:[/quote] Dobra, czyli nic nie wspominamy, że nieszczęśliwy.:diabloti: [quote name='evl'](1) Warto podkreślić, że stany te nie zanikają przy [B]pozornym [/B]zaspokojeniu popędu a często nasilają się, jeśli zwierzę dopuszczane jest do reprodukcji. Nie wiem jak to "dookreślić" [SIZE=1](obrzydliwe słówko nadużywane przez sorkę od psychologii :evil_lol:)[/SIZE][/quote] edit: Aha, czyli to już jest propozycja gotowego fragmentu do wstawienia, tak?:razz:
-
Banita - starsza jamniczka od lat w schronisku. Ma domek !!! :)
Bamboo ® replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
[quote name='kuzlik']my:) [/quote] fajnie razem wyglądacie :) pozdrawiam! :hand: -
[quote name='shin']A moze 'w cywilizowanym kraju nalezacym do Unii Europejskiej'? Chociaz i tak [B]czesciowo tracimy wydzwiek[/B], zmieniajac forme jednego z tych punktow.[/quote] Właśnie, dlatego ja osobiście wolałabym aby zachować ten 'rytm' powtórzeń [quote name='shin'][COLOR=Black]Sens jest taki, ze 'lamane sa prawa [majace chronic, a nie pozwalac na to i tamto]' nie?[/COLOR][/quote] [COLOR=Black] [/COLOR][quote name='shin']Sens nie, ale zmienil nam sie podmiot - z praw na jakis domyslny, ktory daje przyzwolenie.[/quote] Aha, czyli Ty to zrozumiałeś, że to właśnie prawo daje przyzwolenie na hycli itd.? Bo ja właśnie celowo zmieniłam podmiot, bo zrozumiałam, że prawo jakieś tam jest, coś tam sobie zakazuje, ale życie swoją drogą idzie i jest właśnie takie "ciche" i "nielegalne" przyzwolenie, bazujące trochę na lukach prawnych, a trochę na tym, że 'pies to tylko pies', nikogo nie obchodzi, nikt nie będzie dochodził jego praw itd. Może masz rację.. Arka by musiała wytłumaczyć o co jej chodziło:roll: [quote name='shin']Btw, podoba mi sie pomysl yoreczki: [I]Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I] [I][COLOR=darkgreen][COLOR=Red]która wskazuje, że[/COLOR] [/COLOR][/I][/quote] Mi jest to obojętne, można zmienić:p Po lekturze następujących wątków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/jasnosc-czy-ciemnosc-parlamentarny-klub-przyjaciol-zwierzat-132008/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/pis-grzmi-sterylizacja-jest-okaleczeniem-zwierzecia-132068/[/URL] doszłam do wniosku, że trza dodać do tego szczegółowego opisu kastracji takie zdanie: "Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę [B](absolutnie)[/B] nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu, a który to popęd, w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie [B]powstrzymywany/hamowany[/B], powoduje nierzadko nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia. [B](1)[/B] Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. słowa pogrubione do przedyskutowania 1. Zastanawiam się czy dodać, że właśnie taki niewykastrowany i niemogący zaspokoić popędu zwierzak jest dopiero nieszczęśliwy, bo nie wiem, czy to dla nich jest oczywiste (raczej wątpię). Ale nie chcę, zeby to przyniosło odwrotny skutek w postaci takiego myślenia: 'aha, niewykastrowany i niezaspokojony się męczy, jest nieszczęśliwy, to trza mu podstawić sucz!' Niby jest napisane, że "w obliczu olbrzymiej nadpopulacji" ale pewnie o tym fragmencie szybko będą skłonni zapomnieć. Ważne żeby się piesek nie męczył.:roll: Jak sądzicie?
-
Pozmieniałam i dodałam trochę za radą ARKI (fragmenty na czerwono): [I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, której treść zaczyna się słowami: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [/I][COLOR=blue][COLOR=red]jak w schroniskach[/COLOR][COLOR=red]: [COLOR=black][I]Olkusz, Krzyczki, Nowa Ligota, Krężel czy Chrcynne[/I][/COLOR][/COLOR][/COLOR][I][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [/I][COLOR=Red]-[I]jak to możliwe, że w [/I][/COLOR][COLOR=Red]kraju, ktory nalezy do UE [B][COLOR=Black](1)[/COLOR] [/B][/COLOR][COLOR=Red]łamane [/COLOR][COLOR=Red]są [/COLOR][COLOR=Red]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[B][U] a nie dawanie przyzwolenia[/U][/B] [COLOR=Black][B](2)[/B][/COLOR] na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci, niewinnych zwierząt[/COLOR][COLOR=Red]?[/COLOR] [I] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[0][/B] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? --------------------- [/I] 1. Może jednak lepiej zachować konsekwentnie ten fragment "w cywilizowanym europejskim kraju", bo sens jest podobny. Co prawda kraj europejski, a kraj należący do UE to różnica, ale dla czystości formy i konsekwencji wypowiedzi chyba lepiej dać "w cywilizowanym europejskim kraju"? :roll: 2. "[U][COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][/U][COLOR=Black][U]podstawowe prawa zwierząt[/U], mające na celu chronić je[U] a nie dawanie przyzwolenia[/U](...)"- tu mi trochę nie gra pod względem gramatycznym:hmmmm: może w ten sposób: [/COLOR]"[COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][COLOR=Black]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[U] a nie dawać przyzwolenie[/U](...)", ale to chyba zmienia sens zdania, więc też źle...:roll: [/COLOR]albo tak: "[U][COLOR=Black]łamane [/COLOR][COLOR=Black]są [/COLOR][/U][COLOR=Black][U]podstawowe prawa zwierząt[/U], mające na celu chronić je[U], a z kolei daje się przyzwolenie[/U](...)"[/COLOR] chyba sens się nie zmienił:roll: Chyba... A w ogóle jak rozumiecie sens tego pierwszego zdania? Podobnie jak w 2. czy 3. przykładzie? Czy jeszcze inaczej? Ale już mam mętlik w głowie :tard: [quote name='mtf zalesie']bardzo prosze napiszcie na 1-szej stronie jakis gotowiec do wyslania bo nie mam czasu czytac wszystkiego a chcialabym pomoc[/quote] Jeszcze musimy to wszystko wygładzić. Ale już zaczyna nabierać konkretnych kształtów:cool3: Jak będzie gotowe to oczywiście wrzucimy na 1. stronę, albo nawet nowy wątek założymy:razz:
-
Wykorzystałam trochę istniejącego tekstu, trochę dodałam od siebie, ździebko zmieniłam i ...takie coś mi się napisało niechcący: :evil_lol: Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt [B](1)[/B], której treść zaczyna się słowami: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szereg(u) [B](2)[/B] nasuwających się pytań: -jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? -jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii jak ta w Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu [B](3)[/B] czy Chrcynnem, gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? -jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? -jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące sprawowanie kontroli nad psami agresywnymi [B](4)[/B] -jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. Nie chcemy, aby nasz kraj był uznawany za niecywilizowany zaścianek Europy [B](5)[/B] Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - Litwa i Czechy.[B](6)[/B] Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą: [B](7)[/B] (tu wstawiamy te szczegółowe opisy) . . . ----------------------------------------------------- A teraz lista pytań::p 1. Czy w ogóle powoływać się na tą ustawę, żeby se nie pomyśleli: jest ustawa, to o co się awanturują? Może lepiej na preambułę Eurokonwencji, która brzmi podobnie (""uznając moralny obowiązek człowieka szanowania wszystkich żywych stworzeń a zwłaszcza zwierząt domowych, pozostających w szczególnej więzi z człowiekiem"); tylko, że tej konwencji nie podpisaliśmy, więc nie wiem, czy można się tym podpierać. Chyba nie:roll: 2.nie sposób pominąć kogo? czego? --> szeregu:hmmmm: czy nie sposób pominąć kogo? co? --> szereg 3. w Krężelu czy w Krężlu? :niewiem: 4. są takie przepisy czy nie? :roll: 5. i 6. może zmienić miejscami te punkty? 7. czy nie lepiej np. wstawić ten punkt zaraz po słowach: "To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane." ? EDIT: już wiem, że pisze się 'w Krężelu';) [SIZE=3][B]ARKO, jakbyś miała jakieś uwagi czy pomysły to bylibyśmy wdzięczni[/B].:cool3: [B]Zerknij tu od czasu do czasu swoim fachowym okiem[/B]:oops:[/SIZE] ;)
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
Bamboo ® replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='Bzikowa']bo jednak ludzie mają w swoich ciasnych umysłach takie przekonanie, że[B] kastracja = zabieranie osobowości psu, pies stanie się leniwy, gruby i nieruchawy ogólnie [/B]:roll:) A taki przeciętny Kowalski to ogląda i się utwierdza w przekonaniu, że nie wysterylizuje swojej Pimpci bo to przecież [B]okrutne okaleczanie[/B]! :shake: Aż chce się wyjeżdżać... [/quote] Albo jeszcze lepiej: kastrując/sterylizując odbiorę swojemu pieskowi/suczce szansę na sprawdzenie się w roli ojca/matki, on/ona będzie nieszczęśliwa, nie będzie się czuł 'męsko/kobieco', nie pozna co to miłość. Ja mam odbierać moim ukochanym pupilkom takie przyjemności? W życiu! Okaleczać, pozbawiać go godności? Po moim trupie! Jak on będzie się biedny czuł bez tych niezbędnych do szczęścia narządów...A jaki wstyd przed kolegami! :shake: Masakra, ludzie utożsamiają się ze zwierzętami pod tym względem i myślą, że pies będzie świadomy utraty klejnotów. :grab: -
Jeśli chodzi o literówki to jeszcze parę jest:;) [quote name='shin'][I] - oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie jednej bazy danych, która obejmowałaby całą Polskę. Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do kary[B] pieni[COLOR=Red]e[/COLOR]żnej[/B] dla właściciela. - sterylizacji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk wydawane są nierzadko niewysterylizowane. [B]Obowi[COLOR=Red]a[/COLOR]zkowa[/B] sterylizacja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Utrzymanie jednego psa w schronisku kosztuje dziennie 3zł, kastracja - 100-200zł. W miocie średnio rodzi się sześć zwierząt. W ciągu kilku lat niekontrolowanego rozmnażania jednej suki i jej potomstwa może przyjść na świat nawet dziesięć tysięcy psów. Jeżeli tylko niewielka część z nich trafi do schroniska, kosztem jednego zabiegu za 200zł borykamy się z problemem utrzymania pięciuset, tysiąca psów. Koszty idą w tysiące złotych. [/I] [I] - kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków [B]odst[COLOR=Red]e[/COLOR]puje[/B] się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub kary wymierzane przez sądy są karami w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za [B]zn[COLOR=Red]e[/COLOR]canie si[COLOR=Red]e[/COLOR][/B] ze szczególnym okrucieństwem nad żywa, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta miesiącami lub latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela. [/I][/quote]
-
[quote name='shin'] *plac* sam przeciez pisalem do tamtejszej SdZ z pytaniem o jednego psa, jak moglem zapomniec o Ligocie?[/quote] Jeszcze Krężel znalazłam [quote name='shin']Zawsze mialem problem z podwojnymi przeczeniami w polskim. I nie wiem jak to wyglada w innych schronach, ale w Szczecinie to sensacja, jak cos sie wysterylizuje, przynajmniej jakis czas temu... ale jak przegladam strone schronu, to rzadko kiedy widuje przy suce adnotacje 'wysterylizowana', a przy psach widzialem adnotacje 'kastrowany' cale DWA razy :shake:[/quote] Myślę, że większość schronów jednak nie sterylizuje, ale to tylko moje przypuszczenia.Chyba nie miniemy się z prawdą, jeśli napiszemy że zwykle/przeważnie nie są sterylizowane. Bo te chlubne schronowe wyjątki to na palcach można liczyć.:roll: [quote name='shin']Kary celowo byly, ale jesli uwazasz, ze powinno byc inaczej, to kombinujmy.[/quote] Chodzi mi o to, że samo słowo 'kara' za często się powtarza. [B]Sens[/B] zdania jest ok, tylko żeby [B]językowo[/B] lepiej brzmiało, żeby powtórzeń nie było;) [quote name='shin']Nie wiem jak. Koalicja tam w sejmie z kims wspolpracuje, nie? Naprawde nie wiem jak o nich wspomniec, zeby nie wyszlo fanatycznie-ekologicznie...[/quote] No myślę o jakimś takim wyrażeniu oburzenia, że próby koalicji spełzły na niczym. A dlaczego? Dlatego, że posłowie nie uważają problemu bezdomnych zwierząt za problem społeczny. Tylko też nie bardzo mam pomysł jak to wpleść zgrabnie:roll:
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
Bamboo ® replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='Kisses_xox']Błagam, nie. Też fakt. Pokochają go chodoffcy... Napiszmy do nich pismo, o tym, żeby zamykali pseudo :evil_lol: [B]Ile tam trzeba podpisów? 1000?[/B][/quote] 100 000:roll: -
[quote name='shin'][I]Prosimy o niepozostawanie biernym na tragedie niedopuszczalne w cywilizowanym kraju w XXI wieku, jak ta w [B]Olkuszu, Krzyczkach, Chrcynnem, czy Orzechowcach[/B][/I][I],[/I][I] gdzie zwierzęta były maltretowane, głodzone, bez schronienia przed zimnem, bez podstawowej opieki weterynaryjnej.[/I][/quote]Olkusz i Krzyczki to na pewno, a Chrcynne i Orzechowce-to sprawdzę jeszcze, bo nie znam sytuacji z tych schronów. Ale jeszcze jest za to Nowa Ligota. [quote name='shin'][I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz [B]stworzenie jednej bazy danych, która obejmowałaby całą Polskę.[/B] Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do kary pienieżnej dla właściciela.[/I][/quote][I][B]stworzenie ogólnopolskiej bazy danych[/B][/I]-będzie krócej, a sens ten sam [quote name='shin'][I]- sterylizacji - [B]na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk wydawane są nierzadko niewysterylizowane.[/B] Obowiazkowa sterylizacja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Utrzymanie jednego psa w schronisku kosztuje dziennie 3zł, kastracja - 100-200zł. W miocie średnio rodzi się sześć zwierząt. W ciągu kilku lat niekontrolowanego rozmnażania jednej suki i jej potomstwa może przyjść na świat nawet [B]dziesięć tysięcy[/B] psów. Jeżeli tylko niewielka część z nich trafi do schroniska, [U]kosztem jednego zabiegu za 200zł borykamy się z problemem utrzymania pięciuset, tysiąca psów.[/U] Koszty idą w tysiące złotych.[/I][/quote][I][B]na dzień dzisiejszy[/B][/I][I][B] psy i suki ze schronisk wydawane są często/zwykle/przeważnie [/B][/I](jak to wygląda w praktyce? bo nie wiem czy to nie przesada z tym 'często'itd)[I][B] niewysterylizowane [/B][/I]-żeby nie było podwójnego przeczenia albo jeszcze inaczej:[I][B]na dzień dzisiejszy[/B][/I][I][B] psy i suki w schroniskach rzadko/nieczęsto [/B][/I](???)[I][B] są [/B][/I][I][B]sterylizowane[/B][/I]. dziesięć tysięcy zamień na 10 000-liczbę łatwiej zapamiętać wzrokowo, rzuca się w oczy nie jestem pewna co do poprawności tego podkreślonego zdania [quote name='shin'][I]- [B]kar[/B] za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstepuje się od [B]kary[/B][/I][I] z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub [B]kary[/B] wymierzane przez sądy są [B]karami[/B] w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby [B]kary[/B] za znecanie sie ze szczególnym okrucieństwem nad żywa, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta miesiącami lub latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela.[/I][/quote] Coś się tych kar tu za dużo namnożyło, pomyślę jeszcze jak to zmienić A w ogóle może warto byłoby wspomnieć coś o koalicji?