Jaki smutny, zmęczony pies... Ale że pakował się od razu do łóżka :cool3:!
Miał chłopak przeżyć na dzisiaj... Ale teraz już na pewno będzie coraz lepiej.
NaamahsChild :loveu:
Ja nie mam pojęcia jak działają bazarki, ale powtarzam, że miałabym kilka książek. Może ktoś, kto wie i się tym zajmuje, napisze do mnie na pw, żeby tu nie zaśmiecać wątku?
Jak się ma Tristan?
Gdyby był bazarek, mogę dać książki. Ale ktoś musiałby mi podpowiedzieć, jak bazarek działa - to jest licytacja? Czy ktoś go otworzy a ja podeślę na pw. listę książek?
Nie wiem, czy nie mieszam, ale ja bym to "opatulony w worek" zamieniła na "w worku" albo "wrzucony do worka" (na jego Allegro). Słowo "opatulony" dobrze się kojarzy...