-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='filodendron']Mnie tam się podobało. Fajna rodzinna atmosfera, zabawa i to, że dzieci są ważne nawet jak psa się pokazuje. Ładnie razem wyglądaliście na ringu :)[/QUOTE] dziękuję :) chcę trochę oswoić maluchy z ringiem, bo mam plany z nimi i ringiem (junior handling) a do tego potrzebne jest obycie i zero strachu na ringu - tu mieliśmy dobry czas na ćwiczenia i dzieciaki zaskoczyły że to nic strasznego. No i Gryzoń był na tyle miły, ze chciał z nimi biegać.
-
ja mam jednego kota killera - i tu muszę uważać aby kot nie pożarł jakiegoś psa. Moje juz wiedzą, ze do tego kota zbliżać się nie wolno. Kotów na arzie na wieś nie puszczam, bo się boję i o inne zwierzaki :diabloti:
-
[quote name='filodendron']Fajnie dzieciaki wyglądają z ogrem. Widziałam je na żywo - ale jak się do mamy tuliły :)[/QUOTE] a jak ich miałam czasem dość.... najgorsze w tym wszystkim było to, ze za dużo tam było fajnych dla nich rzeczy i że nie mogły na raz wszystkiego zobaczyć.... Bo jak tu stać w kolejce do konikow aby pojechać na koniku a jednocześnie przeszkadzać na ringu? No ciężka sprawa.... Jakoś sie udało. A potem jak podzielić jednego psa bo w jednym terminie obydwoje chcieli z nim pobiegać (tu mialam smycz i ringówkę i też się udało a potem się dogadali kto z Gryzoniem biega a kto czeka). Po tych targach ja wyszlam zmęczona jak nie wiem co a one nadal pełne chęci do zabaw.
-
wiosną na polach jest sporo sarnich racic (tzn nóg z racicami poucinanych), nie wiem czemu, ale też znalazłam je w polach. Moje psy na głośne słowo FE wszystko co mają w pyskach wypuszczą, choćby to była kocia kupa to wyrzuca z pyska. Nie mają innej opcji. Jakoś się tego nauczyły i to mi się podoba.
-
a to było dawno temu :diabloti: ale mądre też jest to, że pies powinien spróbować wszystkiego, bo nigdy nie wiadomo do jakiego domu trafi co będzie miał do żarcia.
-
[quote name='Tessi&Tola']prawda? i jeszcze te pinczery miniaturowe:crazyeye: przykrywka jak znalazł:eviltong: dopiero przy baskach można nabrać trochę podejrzeń...:evil_lol:[/QUOTE] no ale całe stado na barfie - widziałam je w akcji - aż milo było patrzeć na normalne psy a nie na miniatirki które nie mogą nic do piciu piciu pyszczków włożyć bo miniaturowe.... Jakoś minatury Taschy sobie spokojnie dają radę z barfem.
-
[quote name='bezag']No i co? To znaczy, że skoro masz wykształcenie ekologa itp. lepiej się znasz? Wybacz, ale mnie papierek nie interesuje. Ja nie uważam się za ekologa, mogę być tym oszołomem, mnie to nie obraża, a śmieszy. Bo widzą tych wszystkich ekologów, którzy nie potrafią walczyć o Ziemię, wolę być oszołomem, który coś chce zrobić bez zapłaty. To jest różnica między oszołomem a ekologiem. Teraz masy idą na ekologie wcale nie chcąc pomagać przyrodzie, ale aby dobrze zarobić. Co to za motywacja? Na pewno nie będziesz w jednym worku ze mną, to ja bym sobie tego nie życzyła.[/QUOTE] no żesz teraz walnęła kulą w płot - aż mi Cię szkoda :evil_lol: z wykształcenia jestem plastykiem, filologiem i doktorem teatrologii. Z ekologią mają czasem wspólne zakończenie (-logia) i to tylko w dwóch słowach. I proszę Cię nie rób idiotów z ludzi sercem i duszą oddanych ekologii. Sybel - pieluchy tetrowe są super do mycia okien i pod takim szyldem powinny być sprzedawane. :diabloti:
-
a tu nowe wariacje kolorystyczne [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/71941_428786943876842_977693678_n.jpg[/IMG]
-
no ja zazwyczaj mam aparat, ale - również zazwyczaj - nigdy go nie wyciągam na wystawach, bo nie mam kiedy.... a tu kilka fot co ostatnio robiłam to wczoraj odebrałam ze Związku - to osiągnięcie Gryzonia za rok poprzedni [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/577367_428787540543449_637931268_n.jpg[/IMG] nowe wzory i kolory rozetek [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/71941_428786943876842_977693678_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/63015_428789470543256_1247710496_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/625463_428789510543252_1540482435_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/550003_515162121858522_164018876_n.jpg[/IMG]
-
kopiuje chyba najlepsze zdjęcie jakie mam z wystaw (autorstwo Quizi z ogarkowa) - to zdjęcie pokazuje dosadnie co myślę o wystawach (z Jarosławia jest) [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6507/dr1j.jpg[/IMG]
-
taaa a jakbyście poznały Taschę to w życiu byście nie powiedziały ze to delikatne dziewczę jest zdolne do oskórowania zwierza. Dobrze się kamufluje :evil_lol:
-
bezag - przez takie istoty jak Ty cała populacja ekologów jest uważana za oszołomów. Przestań już pisać takie farmazony, bo sobie nie życzę aby ktoś mnie do jednego worka wrzucał z takimi tekstami. Magda Kuśmierczyk - Ekologiczny Klub UNESCO Pracownia na Rzecz Bioróżnorodości
-
pojechałam dziś do ZK zapłacić składkę. Wyszłam lżejsza o składkę ale za to z plecaczkiem pucharusiów i dyplomów.... Bo zgłaszałam Gryzonia do rankingu oddziałowego za 2012 rok a Panbazyla rok wcześniej i nie mogłam być na rozdaniu nagród. I tak kolekcja pucharusiów :diabloti: powiększyła się nam o dwa kolejne - za II miejsce dla Panbazyla w kategorii pies junior (za rok 2011) oraz za I miejsce dla Gryzonia w kategorii pies szczenię. Muszę półeczkę w piwnicy wymurować i elegancko terakotą obłożyć aby mieć miejsce na stawianie trofeów.
-
no toście się dziewczyny poznały :evil_lol: szkoda, ze ogry w inny dzień bo bym bez wahania pojechała a tak mi się nie chce.... bo ja nie lubię wystaw :razz: no szkoda, ze ogry w inny dzień, bo bym juz mu skończyła com zaczęła i dała mu spokój i sobie. Przytaszczyłam gnaty ze świniobicia ze wsi. Częśc już się mrozi, część już pozarta i się trawi.
-
[quote name='krzysio']Gratulujemy:) No to poszaleliście:)[/QUOTE] a dziękujemy :) Żałuje, że nie moglismy zostać na bisy na niedzielę, żałuję również że organizatorzy nie zadbali o bisy ras polskich.... szkoda.
-
no tak - "cyborga" z Taschą znamy, ale niestety nie po drodze do mnie będzie im na Opole... czego też żałuję, bo gdyby mieli grupy w piątek albo ja w sobotę to bym z nimi pojechała. Gnam zaraz po te gnaty.
-
a ja nawet nie byłąm na kurach, świnkach i w tej drugiej hali wcale... Czekalam na męża z dzieciakami aby z nimi wejść bez tej cholernej kolejki po bilety, a oni się spoźnili trochę. Tascha byla - z pinczerkami dwoma właśnie - taka drobna z krótkimi ciemnymi ciut burgundowymi aktualnie włosami. Blodkowi nawet nie miałam czasu się przyjrzeć, przyznam się ze nawet nie bardzo patrzyłam w tamta stronę z powodu sąsiedztwa gończych polskich i zafiksowanego na pożarcie nas ogara (chyba czuje konkurencję w postaci mojego ogra czy co???? znaczy się genetyczną - ze facet i testosteron i takie tam)
-
no to się dziewczyny dogadały :) (a kierowca "cyborg" to bez problemu by i konia busem przywiózł) a ja za chwilę biegnę na wieś, bo świniobicie było i sąsiedzi zostawili mi gnaty i inne "niejadalne" części świni (oczywiście bez prawdziwie niejadalnych)
-
ogar polski Drużba Herbu Węszynos Zwycięzca Młodzieży Najlepszy Junior w Rasie Zwycięzca Rasy II BIS Junior I BOG może komuś wpadł w obiektyw???
-
jesteśmy już :) Tascha dzięki za trzymanie wątku przy życiu :) ja dopiero dzis dojechalam do siebie, bo się zasiedzielismy w Lublinie troszku. Już wszystko wiecie, więc dziobem kłapać nie muszę :) Filodendron - szkoda, że tak krótko się tylko spotkałyśmy - ale mam nadzieję na dluższe Polaków rozmowy u mnie na przykład :) Tascha - dzięki za wspólną jazdę - było bardzo fajnie (i dobrze, ze bylo na kogo zgonić że pierdzi - tzn na psy, no bo my przecież nie jadłyśmy wcześniej fasolki, nie :diabloti: - no dużo jej nie było, ale dobrze, że na psy poszło) Gryzoń jest dość stabilnym psem, a ten drugi ogar hmmm - no cóż, komentować nie będę bo mi nie wypada. Ale - juz wiem jak odróżnić gończego polskiego od kopova (gończego slowackiego). Gonczy polski będzie burczal na każdego innego psa a słowacki jest miły i sympatyczny a poza tym zadnych różnic nie ma. zmęczona jestem strasznie, ale jeszcze biegnę do sąsiadki bo po świniobiciu zostawila nam gnaty dla psów.
-
[quote name='Tessi&Tola']tak, zdecydowany plus barfa - w kupach jest tyle wapna, że nie muszę stosować środków antymechowych na trawnik :evil_lol: wow! fajna zamrażarka, tez by mi się taka przydała, ale mam zapasową lodówkę w piwnicy to już nie będę kombinowac z kolejnym pudłem... a że na kluczyk - hmmm, tzn że nie ufasz własnym psom czy komu innemu w sprawie tych mrożonek? :diabloti:[/QUOTE] ten kluczyk to ja dopiero wczoraj odkrylam, ze jest.... tzn kluczyk znalazłam tydzień temu jak mi sprzęt przywieźli, ale bylam pewna, ze komuś wpadł do środka w sklepie i nawet miałam z kluczykiem póśc do sklepu i oddać, ze ktoś zgubił :eviltong: ech.... blondynka ze mnie i to ciemna na dodatek :diabloti: nie, nie - swoim psom ufam, ale czasem mam tłum luda w domu i taka zamrażara na kluczyk dobra sprawa, zeby goście psom nie wyżarli zapasów :evil_lol: Moje sprzęty zamrażarkowe też w piwnicy mieszkają, po co sobie dom zagracać.
-
[quote name='Tessi&Tola']dziękuję, zostanę w swoim gnojdołku:evil_lol: średnio 2 kupy razy dwa psy przez miesiąc nie sprzątania przez śnieg równa się... pełna taczka:eviltong: moje też tak 3 do 4 dziennie, ale na suchym było mniej i mniejsze... z barfa mniej odzyskują, choć więcej im w boczki idzie:???: dobrze, że na polach opróżniają rano zbiorniki, to zawsze dwa razy mniej sprzątania:razz:[/QUOTE] u mnie po 3 psach :diabloti: to sprzątania mam. Ale to fajne sprzątanie, bo kompaktowe a w lecie to się samo sypie. aaa - kupiłam zamrażarę skrzyniową, fajna sprawa, mieści spokojnie 150 kg mrożonek pakowanych po 250 g w kostkach. Ale co najfajniejsze - wczoraj dopiero odkryłam - zamrażara jest zamykana na kluczyk :diabloti:
-
możliwe :diabloti: ja swoim nie licze kupali, ale pora odkupienia podwórka chyba juz niedlugo nastąpi :evil_lol: (kto chętny na weekend na wsi?)