Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. No i mamy bogacza w rodzinie:eviltong: Swietnie, może czasem udamy sie do Niego na "pożyczki";)
  2. A ja jakoś nie wyobrazam sobie Mikusia u kogoś innego...wiem wiem...tylko na mnie nie krzyczcie...jestem po prostu szczera i myślę, że nidzie tak nie będzie miał jak u Kladuś..:loveu:no ale mam świadomość, że rzeczywistość może być inna a ja się mogę mylić..:razz:( i tak sie nie myle;););))..:eviltong:
  3. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::lol::lol::lol:..nic więcej Dyziu..nic więcej...:lol::lol::lol::lol:
  4. A co tu tak cicho od tylu dni???Nic u Moniki się nie ruszyło???Mogloby...
  5. Cześć Sajferku:lol: Coo tam dziś u Ciebie??Pewnie nudy straszne w taką pogodę..ale cioteczki chyba Cie odwiedzają???Ciekawe, jak Twoje zdrówko??
  6. HAhahah..dziś po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zaspało mi się i niestety nie pamiętam co mi się sniło, bo z łóżeczka zerwałam sie jak poparzona- miłam 10 minut aby wyprawić do szkoły moje Szczęście najmłodsze..udało mi się..ale sny uciekły w podświadomość, lub w niepamięć...:cool3:Ale chyba musiały być bardzo przyjemne, skoro spałam jak "zabita"..too mi się nie zdarza..zwykle budzę się przed budzikiem:lol:ciekawe, co dziś u Drwalusia słychać...pogoda okropna, nie sprzyja wesołym harcom i pewnie Psiaki sie nudzą:razz:
  7. YYYYYyyyyy.....:oops:niestety nie zrozumiałyśmy się w ogóle:cool3:Chętnie pomogę, jeśli będę umiała, ale na pomoc przy rozwieszaniu plakatów chyba nie bardzo możecie na mnie liczyć...mieszkam ok 400 km od Was, w okolicach Jeleniej Góry:roll:Strasznie mi przykro...przykro mi również, że nie ma dotąd rezultatów w poszuiwaniacg Zulki..ja juz mam małą obsesję chyba na Jej punkcie- szłam dziś z pracy i oglądałam się za biegającymi psami:razz:...wychodziłam rano, u mnie lało, ja myslę..ciekawe, czy Zulka moknie i jak bardzo Jej zimno i mokro:cool3:a może Ona jak Karusek z Anielki Prusa, pobiegła szukać swojego starego domku???:-(Chyba nawet nie wiemy skąd przyszła, ale tak sie ulotniła, jakby maiła z góry zaplanowaną ucieczkę i z góry zaplanowany kierunek tej ucieczki:-(..ale ciągla mam nadzieję..może w schronisku??Alfa..dobrze, ze u Twojej koteczki chociaż coraz lepiej..TY to się masz...:shake:Trzymam kciuki dalej....
  8. Dobranoc Baruniu..co z tym domeczkiem dla Ciebie???Niech może ktoś napisze, co u Psiunia słychać obecnie..proszę..
  9. coś chyba jest naprawdę w tym chlopaku..hmmm..idę spać, kto wie, co dzisiejszej nocy będzie mi się śniło:eviltong:Dobrej nocki dla Drwalusia życzę no i dla Jego cudownych cioteczek również.:lol:
  10. Co jest?/Co się dzieje u Psiunia???Dobranoc Malutki- do juterka- mam nadzieję, że już tu ktoś zajrzy do Ciebie i coś nam o Tobie napisze:lol:
  11. Ufffffffffffffffffffffffffffffffffffffff:multi::multi::multi::multi:Nareszcie coś wiemy:lol:Wiemy, że żyje i juz mi lżej..na jakich lekach Ignaś będzie całe życie i dlaczego??Czy jekieś konto dla Niego specjalnie jest otwarte??Można wplacać pieniązki??Byli tu też inni ktorzy sie deklarowali ale była takacisza, ze baliśmy się, że już nie sa pieniążki potrzebne:-(Asiu napisz gdzie Ignaś obecnie przebywa i co mu jest konkretnie...no i coś wreszcie trzeba ruszyć z nim do przodu, tylko ja nie wiem jak..czekam na pomoc i na informacje o Psince..Teraz juz uspokojona mogę iść lulu ale na noc wymiziam Maluszka za uszkiem i po brzusiu..w moim serduszku wprawdzie to robie, ale kto wie??Moze poczuje w swoim??:lol:
  12. Nie będę pisała nic o ludziach(??????:mad::mad::mad::mad:) od jamniczki, bo nie chce śnić w nocy horrorów...o jamniczce tez nic nie napiszę, bo serducho mi pęka na samą myśl o niej w zimna noc(mam swoją jamniczkę)..za to nie pójdę spać, zanim nie napiszę o Tobie Basiu...Czy Ty masz czas na jedzenie???:eviltong:Jestem zadziwiona..właściwie to każdego dnia nie mogę wyjść z podziwu, bo spotykam tu takie osoby, że zatyka mi dech w piersiach..wiem też, ze dopóki takie właśnie osoby będą deptały po tym świecie, to świat się nie skończy..będzie trwał..tak jak w przypowieści biblijnej, gdy Bo chciał zniszczyć miasto i jeden z Jego umiłowanych sie targował, że to niesprawiedliwe..bo jesli znajdzie się 50 to dlaczego oni mają zginąć z grzesznikami...Bog postanowił nie karać miasta, choćby znalzł sie w nim chocby jeden sprawiedliwy..tam sie niestety nie znalazł(o ile dobrze pamiętam)..myślalam, że na ty świecie też juz sprawiedliwi i dobrzy ludzie wymieraja..ale NIE!!!!!!JUŻ WIEM ŻE ŻYJĄ!!!I TY BASIENKO JESTES JEDNYM Z TYCH LUDZIÓW!!I DZIEKUJĘ CI, ŻE JESTEŚ!!:multi::multi::multi:A Twoje Psinki i oczywiście naszego Dyziolka mocno ściskam i miziam na dobranoc za uszkiem wierząc gorąco, że znajdzie upragniony domeczke już niebawem:lol:
  13. Coś mi mówi, że jak już Isadora "przejrzała" domek na wylot i stwierdziła, że jest ok, to lepszego nikt nie znajdzie:lol:..Treaz czekamy na ostateczną decyzje Pani od Soni i ..no zobaczymy..Tymczasem życzę dobrej nocy wszystkim dogomaniakom no i oczywiście Soni:loveu:
  14. Nocny obchód zaczęłam;)..Wiesz Klauduś...jak Miki jest u Ciebie, to własciwie mnie nic nie jest w stanie przerazić..mam dziwny spokój i pewność, że przy Tobie Mikusiowi nic ale to NIC złego się nie stanie:lol:Oczywiście zaniepokoił mnie fakt zgrubienia..bo biedny Mikuś znów ma mało dla Niego przyjemne wizyty i narażony jest przez to na stres..to..smuci- nie powiem, że nie..ale z drugiej strony...nie umiem nawet wpadać w panikę w takiej sytuacji, bo wiem, że zaraz "staniesz na rzęsach", "poruszysz niebo i ziemię" i wszystko będzie dobrze:lol:O los Mikusia jestem spokojna, ale uwielbiam Go odwiedzać, bo uwielbiam czytać o wspaniałym sercu Człowieka..o wspaniałym Aniele o imieniu (czy może tylko nicku)- Klauduś..uwierz mi..nie mialam bladego pojęcia, że na świecie istnieją tacy ludzie jak Ty, czy inne wspaniałe cioteczki..uzależniam się od Was, bo działacie na mnie jak narkotyk (po nim podobno tez sie robi dobrze:eviltong:)..Dobranoc wszystkim..ps.jeszcze tak mi leży na sercu Psinka na wątku "niezwykły pies"...(nie tylko oczywiście Ona, wiele innych Psiaczków też, ale przez nią spać spokojnie nie mogę, w dodatku jakby wątek umierał..a wtedy to już zupełnie nie będę wiedziała co zrobić:-()..Aj..znowu się "rozgadałam:eviltong:"..a miało być "dobranoc, do juterka:lol:" i oczywiście milutkich senkow wszystkim życzę:lol:
  15. chętnie pomogę w ogłoszeniach, ale naprawdę nie mam zielonego pojecia jak to robić:razz:Jesli mnie nauczycie a ja jeszcze zrozumiem-jestem gotowa do pomocy:lol: A właściwie gdzie jest AlfaLS??? Dziś cały dzień się nie odzywała...może coś się zmieniło???Zadnych wieści od Niej...:-(
  16. Dobranoc Ewuniu, dobranoc Duszku:lol:CZekamy na nowy dzień i nowe jeszcze lepsze wiadomości o Psiuńciu i o Jego Pani również:loveu:
  17. Kacperku..wieczór już..ni wiemy co tam u Ciebie slychać???Póki- co podnoszę Cie do góry, ale czekam tez na wiadomości no i nieśmiało marzę o nowych zdjątkach:lol:
  18. Nikogo tu od wczoraj nie było???:-(sAjferku- do góry hopsaj szybciutko:multi:No ale z drugiej strony się nie dziwie..mamy tu świadomość, że Sajfer jest w cudownych rękach i krzywda mu się nie dzieje i już na pewno nigdy nie będzie się działa..pewnie dlatego cioteczki "biegają" po wątkach okropnych bid, uspokojone lekko..wiem jednak, ze Sajfer potrzebuje domku..pamiętam o tym cały czas..i szczerze życzę tego naszemu ślicznemu chłopakowi:lol:
  19. Ups..pisałyśmy razem..:lol:ale najważniejsze, ze wiadomości są póki co pomyślne a ja tam gorąco wierzę, że Basia Dyzia w złe łapki nie odda..oj, nie odda na pewno. Treaz tylko czekamy na happy end..Basiu..a skąd ten kolejny jamniczek??
  20. BAsiu...czekamy na wiadomości..bardzo czekamy..jak dalsza część rozmowy- bo dziś miałyście ją dokończyć z potencjalną Pania Dyzia???czekamy cierpliwie...:lol:
  21. Ciągle czekamy na wieści z wizyty przedadopcyjnej..pewnie zaaz Isadora siię odezwie i zda nam relacje...bardzo jetsem ciekawa postępów...
  22. Nie widziałam Cię nigdy chłopaku, a dziś całą noc..no może pół nocy śniłeś mi się...chodziliśmy razem na dlugie spacerki..to był dziwny sen..dziwny, ale bardzo przyjemny..zwykle śnie bardzo dużo i bardzo intensywnie, najróżnieszych snów..ale jeszcze nigdy nie śniło mi się, że spaceruję...w moim śnie byłeś Drwalusiu takim wesołym piesiem o jakim piszą tutaj Twoje cioteczki..:lol:Opowiedzcie dziewczyny naszemu chłopakowi o moim śnie..i mocno Go ode mnie uściskajcie i wymiziajcie..gdzie tylko lubi najjjbardziej:loveu:
  23. Nawet nie wiem co napisać, co mysleć...smutno mi bardzo ale z pewnością nie mi tu najsmutniej:(Wyobrażam tylko sobie co czują dziewczyny, którym Zulka była szczególnie bliska:-(My tu możemy tylko czekać....ale ciągle liczę na cud..
  24. Problem tkwi jak zwykle w szczegółach..tym "szczegółem jest mianowicie to, że mój mężulek nie chce słyszec nic o dogo, bo widzi jak mnie tu wcięło od kilku dni i co się ze mną dzieje...a tak naprawdę u mnie w domu tylko On potrafi sie tu sprawnie poruszać:razz:..a jak czytam niektóre opisy pomocy np we wklejaniu fotek, to robi sie w mojej główce "czarna plama"...:cool3:Ale na pewno coś sie ruszy, trzeba czasu:lol:A coś u Barusia więcej słychać??Ktoś coś wie więcej??
  25. Gdzie Miluś przebywa??Niech nam ktoś cos o Nim napisze więcej..co u Niego słychać, jak się czuje????JAkie ma szanse na DT choćby???Nic nie możemy dla Malucha zrobić????:placz:
×
×
  • Create New...