Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Dobrze by bylo zeby dzis byla decyzja bo jest pies bardzo potrzebujacy DT domowego-na cito.. Ma juz kase i deklaracje prawie na caly pobyt..jesli Czaarus pojedzie do domku- to bylaby sprawa zalatwiona na 100%..zwlaszcza, ze ja tu mam tez troche deklaracji )Kajtusiowych) ktore przeniosly dziewczyny- to bylaby brakujaca kwota tam..ale oczywiscie pod warunkiem ze Czarus bedize mial domek..wiec tym bardziej czekam niecierpliwie na wiesci:loveu:
  2. Dokłądnie tak...decyzja co do wyjazdu musi byc podjeta najpozniej do piatku...jesli jest to pies do olan to moze byc spokojnie u Morii..zapas finansowy pies tez ma wiec macie pieniazki na transport...uwazam ze w takim razie nie ma na co czzekac...Jest tyle psow potrzebujacych, ze Wiola nie bedzie trzymala miejsca w nieskonczonosc- zwlaszcza, ze to nieuczciwe wobec innych oczekujacych..prosze o decyzje- czy mam dzwonic i co mowic...najlepiej prosze o konkrety..najbardziej niepokoi mnie fakt zepies taki chory i nie bl u weta..przeciez on sie meczy a moze to nic strasznego- moze wystaczylyby jakies leki...Moria ma stay kontakt z wetem- mysle ze moglby tam szybko zostac zdiagnozowany...zwlaszzca ze sa pieniazki na ten cel...
  3. Dobra-weszlam na pierwsza..juz wszystko wiem...no to tak..widze ze ma juz nawet sporo deklaracji..wlasciwie to chyba prawie cala kwote o i jeszcze spory posag..jakiej On jest wielkosci???JAkie bierze leki???NApiszcie- zadzwonie do Morii zapytam...no bo jesli jest leczony- to oprocz zaplaty za hotelik musimy tez miec pieniadze na leki.......a jesli Mria sie zgdzi wziac go do domku- to mglby jechac juz....
  4. Jejku..przepraszam..jestem...Iwonko...:oops::oops: Troche za duzo mam watkow i po prostu mi wylecialo... OWszem- jak najbardziej (nie czytalam watku tylko ostatnia strone) moze jechac do Morii w Elblagu- niezaleznie czy Gabi pojedzie- czy nie..Wiola ma miejsce w domku...szykuje sie do niej tez slepaczek Czarus..a wlasciwie to szykowal- bo byc moze bedzie ccciiiiiii:lol::lol::lol:a jesli tak, to jeszcze kika deklaracji byloby po Kajetanku i w oddatku "maly posag"..moze ktos w skrocie napisac tutaj jaa jest sytuacja i czy chcecie Go do hoteliku???
  5. Z tego co pamietam to cioteczka Ihabe sie deklarowala zbierac..:oops::oops:CZy pomylilam wątki???:cool3:(nie zabijac pliiisssss:p)
  6. No i...????:lol::lol::lol::lol::razz:
  7. [quote name='gagata'] W jednym nie masz racji Goniu66 - nie mozna rezygnować z działań prawnych choc niby nic nie dają...Dadza póżniej,kiedyś, ale dadzą. [B]Nie wolno przyzwyczajac naszych urzędasów, SM i inne takie instytucje do tego,że stowarzyszenia i fundacje zawsze będą ich wyręczać, bo im sie nie chce tyłków ruszyć.[/B]..I tu Margo 05 ma rację, samo współczucie dla zwierzęcia to mało, pomagac trzeba z głową. A ile osób tu na dogo tak naprawdę zna ustawę o zwierzetach z jej podpisu? No, ile?[/quote]NIgdzie nie napisalam zeby rezygnowac..i nawet przez mysl mi to nie przeszlo...jak najbardziej uwazam ze trzeba to robic choc efekty marne...ale nie "jeździ" sie po kims jak po burym ośle(przepraszam wszystkie osiołki)..tylko za to, ze okazal serce i milosc..nie tylko wspołczucie..ze uratowal psa z miejsca kaźni...i nie wysmiewa sie z osob, ktore sa szczesliwe z tego powodu i dziekuja...nawet jesli cos po drodze stalo sie nie tak- sa sposoby zeby to ładnie załatwiac...koniec tematu...bo faktycznie to nie jest watek dyskusyjny o pracy wolontariuszek... NAjwazniejsze zeby Snopy znalazl domek a z tym pewnie łatwo nie bedzie..i to jest teraz zmartwienie nas wszystkich....:roll:
  8. [quote name='Ma6da']Witamy wszystkich:) Kubuś czuje się dobrze w nowym domu. Nie sprawia większych kłopotów - załatwia się na dworze, pozwala sobie myć łapy po spacerze, schodzi z drogi kotu, który na niego fuczy. Uwielbia chodzić na spacery i jeść. Podaje łapę, skacze pod sam sufit z radości na wieść że "idziemy na spacer", czesto podchodzi do nas i pozwala sie głaskać, przytulać. Nie je już tak łapczywie, "na zapas" - jakby sie bał, że wiecej nie dostanie. Śpi komicznie, składa się jak origami na swojej podusi. Generalnie jest świetny. Czekam tylko kiedy pozwoli się wykąpać. Mam nadzieje, że juz wkrótce :) Pozdrawiamy Magda i Michał[/quote]mmmmmmmmm...no i łza w oku się kreci..bo opis znow nam nie pasuje do dawnego Kubunia...naprawde trudno az uwierzyc...ja ciagle czytam takie cudne wiesci jak cudna baśń..a to najprawdziwsza prawda:loveu::loveu:MAdziu- Michale..bardzo wielkie dzieki...piszcie nam jak najwiecej o Slodziaku bo to dodaje sil do pracy dla nastepnych bid...to takie budujace, ze slow braak...no i jakby jeszcze jakies foteczki to..hmmmmm...cud miod....:loveu::lol:
  9. [quote name='feliksik']to w takim razie jeszcze tutaj go dorzuciłam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/adoptuje-mlodego-psiaka-146129/#post12939352[/URL][/quote] DZiękujemy..dla Alfika kazde ogloszenie na wage zlota..dla nas tez:loveu::loveu:
  10. [quote name='Selenga']Red - odbierz PW zaraz wysyłam następne jutro zadzwonię, tylko napisz w jakich godzinach moge dzwonić[/quote] hMMMMM..zniosę jajk..jak nic..ale ok...mogę sie poświęcic..niech tylko..cccciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii:p:p:p
  11. [quote name='florida_blue']ciotki, błagam , załozcie sobie jakiś wojenny wątek :evil_lol: a tutaj pomózcie chaty szukac dla Dropsa/Snoopka bo mamy 2 tygodnie!!! TYLKO! a to nie yorczek jest zeby sie o niego bili ....[/quote] MAsz racje...w 100%..przepraszam za swoje emocje raz jeszcze... Tak sobie mysle, ze moze hotelik juz rezerwowac jakis na wypadek gdyby przez 2 tyg nie udalo sie nic znaleźc...to bardzo malo czasu...choc w cuda wierze jak najbardziej..to moze warto sie jakos zabezpieczyc..i zebrac poki co- tylko deklaracje..???
  12. CZeśc Malenka Moja...wczoraj na Twoim kocyku znalazłam kawaleczek Ciebie...znalazłam Twojego wąsika..tak...wąsika...przytulałam do siebie Twoj kocyk- sparwdzałam, czy jeszcze Tobą pachnie..ogladałam..i nagle patrzę..wbity w kocyk wąsik Mojego Skarbunia...ileż lez się na Niego wylało momentalnie:placz::placz::placz:...włozylam go do koperty...schowałam obok Twojej obróżki...tyle mi po Tobie zostało...oprócz wspomnień...oprócz fotek...oprocz ciepła w sercu na wspomnienie dotyku Twojego Mieciutkiego, kochanego języczka...oprócz radości ze spotkania z Tobą i Twoją Mamusią tu na ziemi ..oprócz żalu, że może nie zrobiłam wszystkiego...oprócz miłości, ktora nigdy nie znknie z mojego serca...oprócz palącej jak ogień tesknoty..oprócz bólu rozstania..oprócz nadziei na spotkanie z Wami kiedys..tam...oprócz.....oprócz...dlaczego nie ma Ciebie przy mnie Maleńka Moja???No...dlaczego?????:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  13. [quote name='Margo05']Gwoli wyjaśnienia: Nesccę atakowałam ja osobiście, Margo05. Jeśli ktoś ma życzenie wylać wiadro pomyj to proszę tylko na mnie. Mój avatar nie kłamie. A jeśli kiedyś będę się wypowiadała w imieniu jakiejkolwiek organizacji nie omieszkam o tym powiadomić.[/quote] To chyba jednak nie jest istotne w czyim imieniu tak naprawde..bo tak naprawde gdybym byla nesca..to odechcialoby sie mi wszelkiej pomocy...a poszkodowane bylyby wtedy te najbiedniejsze istoty ktore potrzebuja czlowieka...na szczescie mam wrazenie ze nesca ma tego doskonala swiadomosc i z pokora przymuje ataki, ktore Jej sie nie naleza w zadnej mierze..i za to tez wg mnie wielkkie szacun w Jej strone...mmyśle tez, ze nawet jesli masz jakies uwagi(tY czy ktokolwiek)- to moim zdaniem od tego jest PW...to jest watek skrzywdzonego psa...i dla niego tu wszystkie(chyba) jestesmy...kazda z nas pomga jak umie...choc tez czujemy sie czesto bezsilne..ale atakowac osobe ktora slowo- zamienia w czyn- to wg mnie nieładne i niestosowne tu na watku... Przepraszam Cię Dropsiku- ale umnie tez niestety czest emocje biora góre i bywa, ze nie moge milczec jak mnie nerwa bierze...i tak jestem z Tobą choc tylko wirtualnie...
  14. AAAAAAAAAAA...no to ok...w takim razie moge czekac jesli to chodzi ...cccciiiiiiiiiiiiiiiiiii:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  15. Mogę prosic o jakies info bliższe???Bo ja taj naparwde myslalam ze trzymamy kciuki za domek..ze sie jakis zglosil..teraz troche mnie zakrecilo...Moria trzyma miejsce dla Czarusia po Kajetanku..ale musze wiedziec czy tam sie wybiera czy gdzie indziej...to naprawde wazne dla mnie..bo jesli jedzie do iinego miejsca- musze dac znac Wiolecie...nie chcce dluzej blokowac miejsca, jesli CZarus nie ma tam jechac...:cool3:
  16. [quote name='red']Nie domek, ale Czaruś ma jechać do hoteliku, czekamy na transport. Trzymam kciuki...[/quote] Ale za co te kciuki???Ma jechac do Morii czy gdzies blizej- do innego hoteliku???
  17. Weszłam na watek i nie moge nadziwic sie co czytam , ale juz nie bede tego komentowala bo to nie jest miejsce i czas na to..to wątek psa, ktorego udalo sie uratowac..ktorego zycie wisialo na wlosku...a zreszta to co mial- trudno nazwac zyciem... Jesli chodzi o teksty o ukaraniu winnych..to jest dla mnie mala abstrakcja..napisze tylko tyle...OLKUSZ..a reszta juz chyba wszystkim jest wiadoma..a to tak narawde "tylko" kropla w morzu....jakos winnych jest mnostwo a do tej pory...został ktos ukarany???Schron jak byl tak jest...i psy dalej tam umieraja...i gdzie jest ta sprawiedliwosc???Ostatnio udalo nam sie zabrac stamtad Sokratesa...zyl jeszcze dwa dni...:-(:-(:-(ale dzieki temu, ze byl zarany- umarl godnie..gdybysmy zaczeli tam od strony prawnej...slad po nim by zaglinal...ale tam nikt nie mial zalu o dzialanie...psy wyciagamy nadal...moze kiedys sparwiedliwosc nadejdzie...nie chcemy jednak na to czekac... Nesca- kolejny raz bije wielkie brawa dla Ciebie i pozostalych cioteczek za wszystko...i za to ze pies nie jest w schronie...i za to ze zostal zabrany z miejsca kaźni.....
  18. Myslalam ze juz beda jakies wiesci od Selengi...juz mi paluszki "odpadywują" normalnie...no i nie wiem co mam mowic Morii...bo w zasadzie miejce jest trzymane...chcialabym cos wiedziec choc troszke:loveu:
  19. JAkbym czytała o mojej Ciapuni KOchanej...i o sobie...choc nie wiedzialam ze jest chora, bardzo czesto sparwdzalam czy oddycha, gdyz z pwodu gluchoty (czesciowej i w "wybranych momentach":eviltong:)trudno ją bylo obudzic...:-( CZarlis- trzymaj sie chlopaku...nie masz wyjscia:lol: Tabletki od Ciapulinki tez juz powinny nadejsc lada dzien:loveu:
  20. [quote name='feliksik']w jakim hoteliku jest Alfik (miejscowość), bo pozwoliłam sobie wrzucić go do wątku - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Jeżeli tak to usunę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-malego-kudlatego-pieska-w-typie-trola-145958/index2.html#post12932217[/URL] ale może warto spróbować[/quote] No oczywiscie ze nie mamy nic przeciwko- nawet wrecz przeciwnnie- bardzo dziękujemy za pamiec:loveu:Alfiś jest w hotliku w Elblągu u Morii- jakby co:p..i czeka na domek- jest gotowy do wzięcia od zaraz...czysciutki, nawet do bloku...:lol:
  21. [quote name='nescca']Niestety......donos okazal sie prawdziwy. Pojechalam dzis wraz z Florida i moja wolontariuszka na akcje i odebralam psa tym ludziom. Oczywiscie wczesniej przeprowadzilysmy wywiad. Niestety wszystko sie potwierdzilo. Pies na krotkim lancuchu pod golym niebem....zalekniony i wycofany. Żal bylo oddawac Go do schronu...moja Trish (poznacie ją niebawem) dziewczyna z duzymi jajami zabrala Go na jakis czas do siebie. Pisząc jakis czas ma na mysli ok 2 tyg dlatego proszę.... nie zostawcie nas z tym..... mamy mnostwo wlasnych problemow na naszym terenie a zbralysmy psa z cz-wy .....wiec jesli moge prosic....szukajcie biedakowi tymczasu ,stalego albo hotelu. Pies jest mily....trzyma czystosc. Zaczal sie tulic w samochodzie.... Mam nadzieje że Florida cos wymysli :) a Wy pomozecie. Jutro robimy obdukcje i jesli sie to uda skarzymy tych zwyrodnialcow.[/quote] Wiekie brawa za super akcje..naparwde- dziękujemy...teraz oczywiscie musimy cos wymyslic nie wierze zeyscie zostaly same z problemem..najwazniejsze, ze pies jest bezpieczny...oddali go "bez walki"????:mad::mad::mad::mad:
  22. Ihabe!!!!!!Do łóżka biegiem marsz!!!!!Kto bedzie pomagal jak sie rozchorujesz na dobre???My bedziemy Ci tu limitowac czas na kompa:p:p:p
  23. Jejuuu..wlazlam tu jak zwykle "przez przypadek"...choc obiecalam sobie ze poko nie rozwiaze spraw "na swoich wątkach"..nie wejde...przeczytalam watek caly i...i normalnie nie moge wyksc z podziwu...zwlaszcza dla Agaty...moja glowa sie krecila przed monitorem non stop jak czytalam...akcja- blyskawica...bez zastanowienia- wzuela te "pisklaczki" do siebie cioteczka i juz kilka ma domki...a jak sobie zdazyly pomieszkac ....gdyby ta sunia- mama wiedziala...przyczolgalaby sie do Cioteczki:lol::lol: Agatko wielkie uklony w Twoja strone...nie wiem jak dalek mosz do lasu i do miejsca zamieszkania tych Maluchow i mamusi- ale juz to ze jestes tam codziennie wprawia mnie w oslupienie...bo zachwyt to malo...bardzo mnie tylko ciekwai, bo nie wspomnialas ani slowkiem i nikt nie zapytal...jak udalo Ci sie wyciagnac z rury ostatniego malca"Wytrzymałego"..???na poczatku watku wynkalo, ze w rurze jest kika jeszcze szczeniakow..ale chyba byl tylko jeden..prawda?? RAz jeszcze "ogromny szcun" za super akcje....:loveu::loveu::loveu::loveu:
  24. Zuziu...to ja upieke dwie pieczenie na jednym ogniu i jak przyjedzie Gabi to postaram sie byc tez...oczywiscie bedzie zalezalo od Ihabe= bo nie wiem kiedy bedzie wiozla Sunie...ale odwiedze Cie na pewno i oczywiscie najpierw zadzwonie...niebawem wraca z zagranicy "moj zieciunio", mieszka w Zarębie..wtedy to bardzo czesto "robię" ten kierunek..a przynajmniej duzo czesciej:lol:Wiesz..ja to sie po prostu troche boje ze jak do Ciebie pojae...to "juz po mnie"...przepadne a rodzina mnie wypisze z domu..bo ja tu niby jestem..ale mnie nie ma..ciagle na dogo:eviltong:A jak się wkrece w hotelik...lepiej nie mowic:p
  25. [quote name='Selenga'][B][COLOR=Red]Cioteczki wybaczcie... nie chcę zapeszać... może jutro się wszystko wyjaśni[/COLOR]...[/B][/quote] LAlalla.....:modla::modla::modla::modla::siara::siara::thumbs::thumbs:
×
×
  • Create New...