-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franiu...jestem i pamiętam...Byłam sercem z Tobą przez cały czas i zawsze będę..Odpoczywaj i czekaj na nas...Na pewno kiedyś się spotkamy i potulamy :) -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mój ulubieniec...Nigdy nie zapomnę Kubusia i jego historii :) Miałam okazje go nawet osobiście poznac:) Skubaniec warczał na mnie :) Cieszę sie niezmiernie, że ma takie cudne życie. A zdjecia jak zawsze fantastico :D :D -
[quote name='zuziaM']Ta labradorka juz znalazla nowy domek w Lubaniu. Bardzo ja pokochali ! A ja mam pytanie, czy trafil w ostatnim tygodniu do schroniska ten psiak ??? Tak mieszkal u jakiegos alkoholika ( kolo Lesnej ), a ostatnio ugryzl kogos i byl pod obserwacja weta. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/16ca3404530843ef.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/671/16ca3404530843efgen.jpg[/IMG][/URL] Napisalam juz do dziewczyn od bernardynow z prosba o pomoc. Moze zdazy mu sie pomoc zanim trafi do schroniska. Stamtad wiadomo, ze moze trafic znow na jakas wioche na lancuch .....[/QUOTE] Obawiam się o tego psiaka. Jeżli to ten, o którym wiem, to pogryzł bawiace się w poblizu, zupełni obce dziecko, dośc dotkliwie :( Upewnię się jak wroci córcia, bo ona widziała całe to zajście. Podobno wyglądało bardzo groźnie, gdyby nie facet w pobliżu, chłopak mógł autentycznie stracic życie:( :( Nikt tu u nas wlasnie nie wie, co z tym psem dalej. Nie jestem pewna, czy po obserwacji go nie uspiono :(:(:(
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ivette3'] Piekny i rozmarzony dziadzio na fotelu..:):) wiadomo, kto by tam chciał się męczyć na twardych deskach?? Oby tylko nie zasikał z tego wyluzowania fotelowej tapicerki;) Chociaz patrzac po ficiach, z siusianem chyba lepiej, bo i pieluszki nie są potrzebne dziadziowi...:):) I bardzo dobrze...szkoda doopki zaparzać skoro nie ma potrzeby..a i wygodniej wskakiwac na poduchy...:):) i taniej przy okazji tez!!:) Same dobre wiadomości...cuuuudnie!!:):) -
[quote name='mari23']chyba dzisiaj ją zaszczepię - zaaklimatyzowała się już doskonale, więc chyba można już szczepić dzisiaj "na gorącym uczynku" złapałam Majeczke przy wskakiwaniu na stół - bez lęku spojrzała na mnie tylko stojąc przednimi łapkami na stole, tylne jeszcze były na ławce..... na "nie wolno" spokojnie zeskoczyła..... słodziutka malizna ! wczoraj córka zapytała, czy zawiozę Maję do babci, a Kasia na to z płaczem: nie! to moja Maja! edytuję, bo chwile grozy przeżyłam.... w chwilę po napisaniu tego posta zobaczyłam z przerażeniem, że Majka zwymiotowała ( żółć i trawa), potem drugi raz.... potem wciąż miała odruch wymiotny, ale już nie wymiotowała.... wet ją zbadał, wszystko dobrze, nie ma temperatury a wymiotować z rana żółcią pieskom się zdarza ( i ja to wiem, ale.... panika ! ) Majeczka została zaszczepiona p. chorobom, wścieklizna później... nic jej nie jest :) była bardzo dzielna, jedynie na termometr nieco się denerwowała ( sama bym nie chciała, żeby mi coś wtykali "tam" ;)) ale najlepsze było pożegnanie w lecznicy: zachwycona Majką asystentka wet. zapytała, skąd mam taka śliczna suńcie... "jak to skąd??? oczywiście z Lublina! " - brzmiała odpowiedź :evil_lol: ( pani Agnieszka zaniemówiła:diabloti: )[/QUOTE]Jezuuuu,,Maryś....zawał....normalnie zawał....ufffffffffffffffffffff..:):)
-
[quote name='mari23']Czarli we Wrocławiu pod opieka TOZ, a tu ten drugi sobowtór, który u kikou jest teraz http://www.dogomania.pl/forum/threads/203555-Bingo-wraca-z-adopcji!-znowu-w-dt-zbieramy-deklaracje-pomóż! ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa;)) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego niska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ;)) To tak jak moje drzwi od łazienki i wejściowe...były usmarowane od nosia Ciapusi...ja tego nie myłam i płakałam zawsze, jak myłam przedpokój i dochodziłam ściereczka do drzwi..:( A ostatnio patrzę, a śladów nie ma...wydaje mi sie, że moje sunie "wymyły" drzwi" jakoś, bo na pewno nie TZ..On nawet chyba nie wie, że drzwi to sie od czasu, do czasu myje..;) Smutno mi sie jakoś zrobiło, jak zobaczyłam, że nie ma śladów..:(
-
[quote name='mari23'] ale nie to najważniejsze - mam większy problem, powiało grozą.... malutka suczka sąsiada ( dom obok) kilka dni temu umarła, sąsiad podejrzewał, że mu ją ktoś struł ( oj, wredota mała była ta Perełka [*] ) tymczasem o 1 dom dalej zachorowała kolejna sunia - Suzi( niegdyś przygarnięta z ulicy przez sąsiadów) nosówka ! Perełka [*]miała nosówkę, ma teraz Suzi ( jeśli jeszcze żyje) Maja nie ma szczepień, dlatego tak bardzo się boję :([/QUOTE]Jezuuuuuuuu...zmiłuj sie!!Nawet nie chcę o tym myśleć!!
-
[quote name='mari23']to moja dawna sąsiadka znalazła psiaka na stronie kamiennej Góry i zadzwoniła do mnie.... Na szczęście Czarli jest bezpieczny, ale podobieństw ( przypadków?) nie koniec... Bingo - wygląda jak Charliś [*], jest staruszkiem, tez po 3 miesiącach został oddany z adopcji, a różnica jest taka, że Charlie do mnie trafił od kikou, a Bingo ( Bronek teraz) trafił właśnie do kikou....[/QUOTE] Najważniejsze, że psiaki są już bezpieczne...ale to podobieństwo jest takie niesamowite...jednak, gdy do podbieństwa dochodzi jeszcze to samo imię, to zapiera dech z wrażenia:) Aj..te nasze Kochane Czworonogi...:):)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Obejrzałam wszystko, gęba mi sie śmieje do monitorka;):) Alfiś jest nie do poznania!!!Ja jestem w szoku...paróweczka niezła (ale cóż- niestety to ta "połowa" jamnika sie odewała;)) widac, że jest pupilkiem domku...i po obejrzeniu filmików, podtrzymuje swoje wrażenie "JESTEM ALF- STARY, DOBRY DOMOWNIK...TYLKO KAPCIE MI SPADŁY A GAZETKĘ PAŃCIO PÓXNIJ PRZYNIESIE DO ŁOŻECZKA;);)) Dzieki DIFciu za wizytę, zdjęcia i filmiki!!Bardzo miło o z ogromnym sentymentem na nie patrze:):) -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[h=1]"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś"...[/h]Już "Mały Książę" wiedział, coż te słowa oznaczają...odpowiedzialność nie polega na wywalaniu kasy- a jednoczesnie na zrzucaniu odpowiedzialności na osobę inną (nawiasem mówiąc zupelnie nieodpowiedzialną).. Chciałaby anula zamknąc watek...to na pewno...bo zbyt dużo prawdy o swoim postępowaniu tu czyta...sama kasa nie wystarczy na uspokojenie sumienia (jesli ktoś je ma)... -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Alez Gałganek się zmienił...jakis taki "potulny"...cichutki??Czy to takie udawanko przy gosciach?? No i wydaje mi się, że nieźle mu się brzusia dostało;) Teraz wygląda na takiego...hhhmm..."starego domownika", co to już zasiedziały na dobre, korzysta tylko z uroków życia:):) Pomyslec, że Alfiś to jedna z pierwszych moich przygód na dogo...:):) Strasznie się ciesze, ze widzę to, co widzę:) DIFciu, a jak on się ma tak w ogóle??napisz nam tez coś o nim..plisssssssssss;):) DO "wieczornej" kawusi którą właśnie popijam, będe miała super fajna lekturkę;):) -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Ciotek na dogo sporo jest, ale chyba ŻADNA nie trzyma [B]SWOJEGO[/B] psa tak daleko od siebie i na dodatek w miejscu, które udowodniło, że o opiece nad starymi stworzeniami nie ma pojęcia... A skoro opiekunka [B]nie ma szacunku dla SWOJEGO psa[/B], to co się dziwić, że szacunek dla innych osób, które NA PRAWDĘ chcą pomóc w zapewnieniu staremu psu godnych warunków, objawia się w tak dziwny sposób...[/QUOTE]Selengo, ja tam duzo widziałam już na dogo...ale takiego traktowania i ignorancji ( i nie mówie tu juz nawet o ludziach) nie spotkałam dawno..WYDAJE SIĘ JAKBY KASA była tu panem świata..."JA PŁACE" I JA SE MOGĘ CO CHCĘ..??? -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='anula42']więc wystąpię o zamknięcie tego wątku bo wam "psinco" do tego jak ma się MÓJ PIES - chciałam tylko z szacunku dla tych którzy byli z nim OD POCZĄTKU przekazywać jakieś wiadomości ale widzę że to rozmija się z celem z wyrazami szacunku żegnam wszystkie cioteczki[/QUOTE] A przepraszam, jakies to wiadomości przekazujesz?? Ze HOMER MA SIĘ DOBRZE/? Ze jest w świetnym zdrowiu?/Znaczy, że ozdrowiał, tak??BO czytałam, że jego stan był dośc poważny:(:( Słabo chodził i załatwiał się pod siebie..Czy coś się zmieniło? Jest leczony na te swoje przypadłości?? Anula, a jak to Homer jest Twoim psem?? Wybacz, bo nie do konca rozumiem. Cz Ty wszystkie SWOJE psy umieszczasz po Polsce?? Bo do niedawna szukano mu domku, nawet domek był...za kanapą...nagle Homer domu nie szuka? czy to oznacza, że niebawem zabierzesz go do swojego domku na kanape? -
Zatkalo mnie........:(...wiadomo ile ma lat psiak i jakie ma imie??
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='danka4u1']Nie rycz Gonia. Matura z pewnością się udała, chociaż ja nie chciałabym za nic w świecie zdawać matematyki. To byłaby porażka:shake: Rozumiem Cie, gdy piszesz, ze Ciapulinka to był TWÓJ PIES. Takim MOIM, tylko MOIM był mój poprzedni Filipek. Obecny Oskar jest najukochańszy na świecie, ale to pies o kociej naturze. Chodzi własnymi drogami, obdziela łaskawie zainteresowaniem tylko tych, których chce w danej chwili, jesli ma na to ochotę...[/QUOTE] No więc właśnie....dlatego ból sie chyba tak naparwdę nie zmniejsza w ogóle...czasem tylko "zapominam"...tzn nie myślę...ale w sercu, głeboko CIĄGLE JEST TA SAMA RANA...:(:(...dlatego "niewiadoma" matura w połączeniu z wspomnieniem o Ciapuni....=potop...:(:( CIapusia była ze mną od urodzenia..od pierwszego oddechu... -
O matko!!Jaki on się piękny robi i wesolutki..:):) Taki "zawadiaka"!!:):) Cuda tam robicie w tym schronisku!!Proszę o nazwę schroniska...bardzo lubie chowac w pamięci miejsca "godne uwagi" i zasługujące na podziw...bo z cała pewnością mogę napisac, że miejsce, gdzie przebywa Mufinek i ludzie, którzy sie nim opiekują, zasługują na podziw..:):) Wątek i sytuacja psiaka- tragiczna...ale trudno sie lekać wiedząc, że psiak ma takich opiekunów i lekarzy!!!DZIĘKUJĘ I JA!!:):)
-
[quote name='Marinka']Marysiu, nie jesteś "inna", ale na pewno Wyjątkowa i Cudowna :) Pomimo zaganianego życia znajdujesz czas i serce dla tych biednych, porzuconych psich stworzeń :) Psiaki są u Ciebie szczęśliwe :) to widać i czuć :) W życiu nie oglądałam tak szczęśliwego Puszka :) tłuścioszka :) Tytuł wedle Twej woli zmodyfikowałam :)[/QUOTE] O Taaaaaaaaak!! Od Marysi czuje się z daleka..normalnie przez monitor laptopa...ogrom ciepła i miłości...pisze to całkiem serio, nie zartuję...Maryś..Twoje posty, nawet wtedy, gdy sa smutne i przepełnione bólem...na mnie wpływają...kojąco...Nie wiem z czego to wynika, ale wiem, ze tak jest...I NIECH TAK ZOSTANIE NA ZAWSZE...:):)
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='danka4u1']Gonia, ja tutaj bywam, ale nic nie piszę, bo milczenie jest tak wymowne...cóż napisać? Wszyscy, których serce przeszło kiedyś z ukochanym psiakiem za TM, wiedzą o tym.[/QUOTE] [quote name='mari23']i ja też tu bywam, często o Ciapulce myślę.... i o moich ukochanych, które do niej dołączyły....[/QUOTE]Kochane moje dziewczyny....bardzo Wam dziękuje, że tu zagladacie...że razem ze mną pamietacie o moim Skarbie...:( dziś mam smutny dzień ( matura synusia z matmy chyba sie nie udała)...cały dzien chodze i rycze po kątach...nawet nie przypuszczałam, ze tak mnie to dotknie... Dlatego dziś , gdy myślę o Ciapulince, jeszcze bardziej serce mi rozrywa...dobrze, że mam Was...gdzies tam..ale wiem, że jesteście...i dziękuję:) Kocham przeogromnie moją Salmusie...(bo Becia jest bardziej Marty niż moja a Sonia to bardziej Piotrka)...i im bardziej kocham Salmę, tym bardziej tęsknię za Ciapusią i mam wyrzuty sumienia, że tak bardzo mocno kocham Salmusie...ale my w domu wszyscy chyba mamy na jej punkcie bzika...a Ciapusię też kochali wszycy, ale tak mocno jak ja nikt Jej nie kochał...:(:(:(....ONA BYŁA TYLKO MOJA.... -
[quote name='mari23'][URL]http://powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=12706:skatowany-pies-szuka-domu&catid=1:wiadomosci&Itemid=18[/URL] skatowany bezdomny pies..... tak podobny do Charlisia mojego kochanego.... ma już nawet wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226664-Bestalsko-skatowany-zwyk%C5%82y-Czarli-szukamy-DT-%21%21%21%21-Mamy-czas-do-poniedzia%C5%82ku-07-05?p=19049728#post19049728"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226664-Bestalsko-skatowany-zwykły-Czarli-szukamy-DT-!!!!-Mamy-czas-do-poniedziałku-07-05?p=19049728#post19049728[/URL] i po Majeczce - kolejna zbieżność imion....[/QUOTE]Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(..aż trudno w to uwierzyć...!!Maryś...jak Ty te psiaki znajdujesz?? a już to, ze podobne...i to, że te same imiona....powaliło mnie totalnie...zaparło mi dech i nie wiem co napisać...Maryś...czy Ty się szykujesz na kolejnego domownika???????????????:o
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Wiem, na 100 %, ze zyje i cieszy sie dobrym zdrowiem. Oczywiscie, licze sie z tym, ze mozecie mi nie wierzyc, ale trudno.[/QUOTE] Belu...ciągle z szoku wyjśc nie mogę!!!Jak to Homerek cieszy się DOBRYM ZDROWIEM??Coż to znaczy??ZE OZDROWIAŁ??? przecież On juz od dawna był słabego zdrowia, ledwo stał na łapinkach i załatwiał się pod siebie!!TO NIE SĄ NASZE SŁOWA, LECZ CZARODZIEJKI...Jak to więc możliwe, że nagle Homerek ma dobre zdrowie???? [quote name='bela51']Dostałam zdjecia, ale nie jestem upowazniona do ich zamieszczenia. Homer ma włascicielke, ciagle o tym zapominacie.[/QUOTE]bELU, NIE ZARTUJ PROSZĘ...cóż to znaczy??Ze osoby, ktore chcą zobaczyć Homerka, bo znają go od dawna...NIE MOGĄ , BO ON MA "WŁAŚCICIELA"?? Cóż to za "właściciel", który trzyma psa nie u siebie??TO RACZEJ SPONSOR, NIŻ WŁAŚCICIEL...??Czyż nie??Ale, zeby zdjec nie mozna było zobaczyc...to dla mnie nie do pomyślenia...:(:(...nie mogę zrozumieć belu, nie moge... [quote name='bela51']Twoja uprzejma wypowiedz upewnila mnie tylko w postanowieniu, aby wiecej na ten watek nie wchodzic. Miłych pogaduszek zycze. Beze mnie.[/QUOTE]Czy to nie jest wymówka z powodu braku argumentów???????Nie mogę uwierzyć, że Ty belu dałas się w to wciagnąć...:( Sprawa jest tak oczywista....... -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak dawno mnie u Ciebie Skarbusiu nie było............ALE CHYBA NIE MA DNIA, ŻEBYM O TOBIE NIE MYŚLAŁA:(:(:( Bardzo, bardzo tęsknie..........:( Ani trochę mniej niż przed rokiem.... Mój Ty UKOCHANY, WIERNY PSIAKU..............