Jump to content
Dogomania

chita

Members
  • Posts

    4680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chita

  1. jaka tu cisza:( wykupilam Bossowi ogloszenia... wiadomo cos jak psiaki sie mają?
  2. no tak wlasnie kombinuje ze to przez ten brak ruchu, normalnie to wychodzą ze 3;) a kanape chyba wyrzuce przez okno, łazi toto i kombinuje i w koncu cos przekombinuje:shake:
  3. [quote name='Barkelona']hahha tym bardziej będę ich dużo zamieszczać :)[/QUOTE] no to czekam:cool3:
  4. [quote name='fioneczka']mile widziana tu raczej nie jestem ale mam to gdzieś ... ukochaj dziewczynę mocno ode mnie i Mońki i powiedz jej że trzymamy mocno kciuki[/QUOTE] mozemy sie w wielu sprawach nie zgadzac ale dzialamy w tej samej sprawie;) ukocham:) *** a tak btw, kupe mamy tylko raz dziennie, to dobrze czy sie bac? :icon_roc:
  5. [quote name='Barkelona']Chita! witaj na wątku Henrysia :) miło Cię widzieć tutaj - zawsze "widywałyśmy" się na innych wątkach :) zapraszam do jak najczęstszych odwiedzin i dziękuję za miły komentarz w imieniu swoim i Wariatuńcia Henia :)[/QUOTE] a pewnie ze bedziemy czesto odwiedzać, tylko uwazaj bo ja bardzo lubie ogladac zdjecia:evil_lol: takze mozesz miec mnie czasem dosc:eviltong:
  6. wiatmy i dziękujemy !! :) odpukać, ale chyba najgorsze za nami:)
  7. [quote name='tatankas']chita,jak moja była po sterylce,a ja musiałam z domu wyjść,to żeby nie skakała po kanapach kładłam na nich dechę do prasowania i suszarkę na pranie.Suszarka najlepsza,bo pręty brzęczą obijając się od siebie przy najmniejszym ruchu,więc jej nawet nie dotykała i obchodziła z daleka :)Może to pomoże,bo krzesła to nie jest dobry pomysł,też wypróbowany był ;)[/QUOTE] suszarki nie mam, jedynie taką podwieszaną ikeowską nad pralką ale coś wymyśle;) narazie sie zmieniamy, ja jestem w domu a jak musze wyjść to tz wraca wiec mamy zmiany przy psie;) natomiast od poniedziałku oboje mamy młyn, ja mam sporo biegania i zalatwiania i dlatego arina pojedzie do kliniki na caly dzien, zawioze ją rano, sciągną jej szwy i odbiore po poludniu bo nie chce ryzykować i zostawiać jej samej, potem jakoś damy rade, czeka mnie tylko wyjazd na caly dzien ale mam w razie czego dogsitterke, poza tym mysle o przorganizowaniu domu na nasze wyjscia i zostawianiu ariny w kuchni, tam przynajmniej moge ją zamknąc, miejsca ma dosc i nie ma gdzie wskoczyc, dzwonek i domofon odłaczony wiec bodżcow mniej.
  8. [LEFT]Wasze kciuki pomagają:cool3: :loveu: opuchlizna ladnie schodzi, arina chyba tez lepiej sie czuje bo zaczyna łazić i sie nudzic, to łażenie akurat mnie tak nie cieszy bo dopóki nie sciagniemy szwow nie moge spuscic jej z oczu bo probuje wspinać się na kanape i mimo ze zastawiam krzesłami to małpa zaczyna kombinowac a jej nie wolno, jak z kolei położe na kanapie to probuje złazić:mad: na dwór nadal wynosze ze wzgledu na stopnie ale jak chodzi zaczyna używać łapki, jutro bedzie tydzien, czyli jeszcze 7 przed nami :roll: a chwilowo tak sie rehabilituje:) [/LEFT] [LEFT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BiR9M7OFEPY/TzzUJQfG9pI/AAAAAAAAD54/_RC-EJ5Cj-Y/s512/Zdj%25C4%2599cie0091.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Dnd2TtKNGaE/TzzUKogGrtI/AAAAAAAAD58/t3xWZJ5ebTA/s512/Zdj%25C4%2599cie0089.jpg[/IMG] [/LEFT]
  9. ooo! kiedys podziwialam Twoj avatarek, w koncu moge podziwiac Henia w calosci;) super psiak i cudowna historia:)
  10. sa jakies widoki na dt?:( pytalyscie wolontariuszek z Wroclawia?
  11. chyba troszeczke lepiej, dziś nawet zamerdała ogonkiem jak ją wynosilismy na zewnatrz ale ogolnie boli, ciągle lezy, na dworze też siada i nie chce chodzić, czasem pisknie jak żle stanie albo chce sie odwrócić, łapke ma jeszcze spuchnięta, bidusia moja mała.:-( za to teraz wygrzewa sie na sloneczku przy otwartym oknie pod kocykami i wyraznie jest jej dobrze, a ja zamarzam:p
  12. mała śmierdząca rzecz a jak cieszy:)
  13. byla kupa, godzine temu... :mdleje:od oleju blyszczała w ciemności, arina obolała ale widać ze jej też ulżylo, ufff.
  14. ja poprosze o konto ale z gory mowie ze wplace dopiero w pod koniec tygodnia albo w przyszlym;)
  15. Mocca urosła:) ale mają super towarzystwo do zabaw:)
  16. [quote name='monika_wiki']Lenox czeka na zabieg ale będzie on możliwy dopiero jak znajdzie dom tymczasowy chociaż na 2 miesiące nie wyobrażam sobie żeby mógł być w przytulisku po takiej operacji ,ale nie tracimy nadzieji ,no i musimy prosić ponownie o pomoc finansową potrzebujemy zebrać jakieś 1000 zł.[/QUOTE] a jaki konkretnie zabieg, co mowil chirurg?
  17. doszly dwie wplaty na Dumke: randall 40zl Magdalena Z.(nie bylo nicku) 50zl bardzo bardzo dziekuje!:Rose: tymczasem trzymajcie kciuki bo Dumka byc moze bedzie miala wkrótce odwiedziny:cool3:
  18. psiaki to masz debeściarskie ale Pyzunia to sie udała przecudowna!
  19. [quote name='agaga21']nie z nowego tomyśla a z hoteliku który leży kilka/kilkanaście km za nowym tomyślem. w sumie imperator zrobił 100km dowożąc psa do mnie. [/QUOTE] musialam zle przepisac, zaraz poprawiam:oops: tobciu, dzieki za fb, widzialam ze mnie uprzedzilas:)
  20. przepisalam rozliczenie do 1 postu: [B]20zl imperator 50zl p. (49,67zl zaokraglam do 50 anonimowy darczynca) deklaracja stala za I,II,III, IV, V[/B] [B]50zł KAROLINA K (fb) 30zl chita 30zł martasekret 94zł kkasiiiar(bazarek?) 10zł tobciu 30zł karolina175 40zł Telimena 20zł BORA1 30zł Zbigniew G z Opola 50zł TULIPANNA 10zł Anula 15zł moca35 20zł Helena K (fb) 100zł Donvitow 50zł aida 10zł Kamil P (fb) 120zł marmosia 20zł rodzice imperatora 30zł Juldan[/B] [B]30zł zioberek87 30zl bira ( 150zl na BB) 30zł karolina175 10zł tobciu 10zł anula 21zł kocurek 20zł jok [/B] [B]50zl chita[/B] [SIZE=3][COLOR=darkred][B]RAZEM : 980zl [SIZE=4] [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=4] wydatki:[/SIZE] -350zł transport od agaga21 do furciaczek -40zł transport z nowego tomyśla do agaga21 -235zł hotelik pod nowym tomyślem -30zł wizyta u weta -400zł opłacony hotel u gosi do końca lutego[/B] [B]-150zl wizyta u weta furciaczka, rtg i zeskrobiny [/B] [B]łącznie: [SIZE=3][COLOR=darkred]1205zł [SIZE=3] [COLOR=black]RAZEM :[/COLOR] - 225 zł[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B]
  21. jogurt dalam, olej lniany jedynie do kurczaczka, podobno to sie moze do 4dni utrzymywac ale mam nadzieje ze jutro juz cos wydusi.
  22. dzis ciut lepiej noc spokojniejsza bo nie piszczała a my czuwalismy na zmiane,boli ją bo nie bardzo chce sie ruszac ale chwilowo to akurat dobrze, i dla niej i dla implantu. opatrunek sciagnelismy, odpukać- na razie nie interesowała sie tym , apetyt w miare ale czekam z utesknieniem na kupe...
  23. [LEFT]dopiero siadłam do kompa...noc tragiczna, mam nadzieje ze to sie nigdy wiecej nie powtórzy, arina piszczała z bólu mimo srodkow przeciwbolowych a ja wyłam z żalu i bezsilnosci razem z nią, dopiero ok 4-5rano zasnelismy z nia na podlodze...jakieś 15min temu bylo pierwsze siusiu od wczoraj, czekam na kupe, na szczescie zjadla juz jogurt i troche kurczaczka, teraz na szczescie juz jest ciut lepiej. gipsu nie ma;) ma usztywnioną łapę takim jakby woskiem (?) w sprayu, ktory ma sam odpasc a na to bandaz usztywniajacy, jutro mozemy go sciagnac. [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Gak3UufJi-s/TzadNZ-BwmI/AAAAAAAADyE/xDx7sveArOI/s576/_DSC0556.JPG[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-t4WdrqMnAbU/TzadOfp77II/AAAAAAAADyM/FyY5SJ5hKPo/s720/_DSC0557.JPG[/IMG] [LEFT]jeszcze raz dziekuje za kciuki i wsparcie! niestety net dzis dziala jak chce:angryy: [/LEFT] [/CENTER][/LEFT]
  24. jestesmy. dopiero o 17 moglismy ja odebrac. operacja sie udała, obylo sie bez komplikacji, niestety jej druga- lewa łapa jest w dosc slabej kondycji,arina ma artroze a do tego kąt nachylenia kosci udowej i piszczeli nie jest wlasciwy :-( istnieje bardzo duze prawdopodobienstwo zerwania wiezadla w drugiej lapie... niunia odpoczywa, narkoza jeszcze schodzi ale ciesze sie ze juz ja mam w domu. przed nami 8tyg rehabilitacji i 10dni praktycznie nie ruszania sie:roll: WSZYSTKIM bardzo dziekuje ze kciuki i ciepłe słowa, to wiele dla mnie znaczy. to chyba byl najtrudniejszy i najbardziej stresujacy dla mnie moment w naszych ostatnich dwoch latach.
  25. [LEFT][quote name='jonQuilla']Tą fotę z neta juz widziałam kiedys ale nie wiedziałam że to tam u Ciebie...myślałam że gdzieś w pip właśnie daleko od 'cywilizacji' europejskiej xD zastanawiam się co robią właściciele tych samochodów zamarzniętych :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] bo ja mieszkam w pip daleko:shake: to jest ta sama ulica latem [/LEFT] [LEFT][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vx5Z0vuESOM/TzOUTdFpf9I/AAAAAAAADx0/KJWixc8MHWY/s576/DSC_8144.JPG[/IMG] i ciut dalej [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-L4AA7jR0iis/TzOUi6ki24I/AAAAAAAADx8/_b385KcGQLA/s576/DSC_7617.JPG[/IMG] o takie w sieci znalazlam:cool3: skrobac to chyba jedynie łopatą [IMG]http://lespostiers.fr/wp-content/uploads/2012/02/moz-screenshot-1.png[/IMG] [/LEFT]
×
×
  • Create New...