Jump to content
Dogomania

Justa&Zwierzaki

Members
  • Posts

    2846
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa&Zwierzaki

  1. Muszunia jest juz po dwóch kroplówkach , przy pierwszej wymiotowała :(:(:(, ale przy drugiej juz nie . Nic nie zjadła dziś ale wetka mówi że przy kroplówce może nie chcieć jeść . W gabinecie tez dostała kilka zastrzyków .
  2. Myszunia znów wymiotowała :(:(:( O 17 tej jede do weta ...
  3. Myszunia znów wymiotowała :(:(:( O 17 tej jede do weta ...
  4. [quote name='sylwija']takie słodkie kociaki, a ciągle coś wyskakuje :( Biedna Myszunia - pewnie dieta specjalna konieczna?[/QUOTE] Myszka od pewnego czasu powinna być na RC hepatic , ale jest ja bardzo i to bardzo ciężko do niej nakłonić :( Przed godzinka Myszka zjadła maleńką puszeczkę Gurmeta kociego i nie zwymiotowała :) Jutro tez do weta pojedzie Czort bo już dojechał Insol
  5. Bardzo Wam dziękuję ze jesteście :), że mam od Was ciepłe myśli , one naprawdę pomagają :) Przed godzinka Myszka zjadła maleńką puszeczkę Gurmeta kociego i nie zwymiotowała :)
  6. Nawet pomoc jedno razowa jest bardzo cenna :) Sa już wyniki z badan krwi Myszuni , niestety nie są dobre :cry::cry::cry:Wątroba jest poważnie chora i jutro jedziemy na kroplówkę ...
  7. Sa już wyniki z badan krwi Myszuni , niestety nie są dobre :(:(:( Wątroba jest poważnie chora i jutro jedziemy na kroplówkę ... Lussi w piątek będzie miała sterylizacje i za około 3 tyg będziemy jej szukać domku , czy ktoś będzie chętny do ogłaszania jej :? A Czarna będzie miała sterylizacje w poniedziałek , już by ją trzeba ogłaszać , czy jest ktoś chętny :? Wieczorem pozakładam im watki ...
  8. Przed chwilka wróciłam od weta , a była z Eustachym , Ozzzim i Myszką : Eustachy miał robione USG , nie ma widocznych zmian, pęcherz wielkości około 5 cm , troszkę zalega tam mocz, mam go oczywiście obserwować . Ozzi ma dostać kolejna dawkę antybiotyku na tę zmianę w buzince, ta pod broda tez się goi :) Myszunia znów wymiotowała przed 24 tą , a potem rano i przed 11 tą :( , miała dzis pobrana krew i czekamy na wyniki . Lussi w piątek będzie sterylizowana
  9. Wybacz że nie pamiętałam że nam pomagałaś :oops:Teraz już Axelek biega razem z Tarunią ... Przed chwilka wróciłam od weta , a była z Eustachym , Ozzzim i Myszką : Myszunia znów wymiotowała przed 24 tą , a potem rano i przed 11 tą :( , miała dzis pobrana krew i czekamy na wyniki .
  10. Od wczoraj Myszunia nie wymiotuje :), je tylko odrobinkę ale je i to jest najważniejsze :) Cieszymy się każdym dniem , każdą godziną , minutą ...
  11. Pamiętacie 3 czarnych maleństw porzuconych we wrześniu w kartonie ??? Wszystkie znalazły domki , ale nie wszystkie w nich mogą zostać :cry: Chodzi o koteczkę , u jej Dużych a dokładniej u syna wyszła ciężka postać alergii :( I to nie jest wymówka bo robili testy i ma alergie , nie tylko koty ale tez i na psy :( Chłopak jest ciągle na antybiotykach i na inhalacjach , kicia mimo iż ja bardzo kochają nie może tam zostać :cry: Czy pomożecie mi ja ogłaszać , ja nie umie :oops: :oops: :oops: Jeszcze jest u nich , ale sprawa jesrt bardzo pilna :!: :!: :!: A dziś rano trafiła do mnie wychudzona ciężarna biała w łatki koteczka , trzeba ja jak najszybciej ciachnąć aby .... Nazwałam ja Lussi . Teraz jest na kwarantannie w wielkiej klatce , od razu zjadła , lecz warczy na Matylde ...
  12. Ale musimy wieżyc że sie kiedyś z nimi spotkamy .... U mnie tez jest Krecik , świnka morska która była ze tak powiem nie do sprzedaży lecz na karmę i też choruje , ma już swój wiek i ma chory kręgosłup . Dziewczyny bardzo Wam dziękuje że jesteście z nami . Za chwile musze iść na spacer i nakarmić piwniczne koty z Pedrem i Fibim
  13. shirrrapeira witaj na wątku :) Wiem jak jest ciężko podjąć te ostatnia decyzje :( Ja mam wspaniałych wetów i tak jak przy Taruni pomogli jej odejść za TM 14 miesięcy i 9 dni temu , tak pomogą Myszuni za jakiś czas :( Myszuunia od godz, 11 nie wymiotowała a przed chwilką zjadła maleńki kęs mięska ...
  14. [quote name='Iljova']Te zwierzaczki mają wielkie szczęście bo mają Ciebie Justa. Aż boję się myśleć co mogłoby z nimi być gdyby nie Ty. Choć w rzeczywistości tak daleko, to ciągle jestem przy Was myślami i sercem.[/QUOTE] A ja mam szczęście że mam Was , mimo iż wielu z Was mieszka daleko to czuje ciepłe myśli od Was , nie raz jest tak ciężko że myślę ze już gorzej być nie może ... Eustachy po nocy z masażem sika już ładnie :lol: A Myszunia o 11 znów wymiotowała i nic nie zjadła :( ani conva , ani gotowanego kurczaka :( Podałam leki ....
  15. Witaj bla i bardzo dziękujemy :) A Myszunia o 11 znów wymiotowała i nic nie zjadła :( ani conva , ani gotowanego kurczaka :( Podałam leki ....
  16. Przed chwilką wróciłam od weta z Eustachym i Ozzim : Eustachy rano juz nie miał krwi w moczu , ale i tak go wzielam do weta i ma dziwnie twardy pęcherz , w wtorek o godz 11 tej jestem umówiona na USG . A u Ozziego zaropiał ten guz w buzince :-( i dostał antybiotyk , w poniedziałek tez ma dostać . Myszeczka dziś dość ładnie zjadła , nie wymiotowała . Nie kuleje i była dwa razy na spacerku :lol: I jak co dzień dastanie kolejną porcje leków ...
  17. amoureuese witaj na wątku :) Myszeczka dziś dość ładnie zjadła , nie wymiotowała . Nie kuleje i była dwa razy na spacerku :lol: I jak co dzień dastanie kolejną porcje leków ...
  18. Myszunia tak około 21 troszke zjadła conva , ale jak wyszłam z Pedrem i Fibim to pod dzwiami znów było zwymiotowane :-(:-(:-( Ale na spacerek szła bardzo chetnie , nawet powąchała spotkanego psiaka od sasiadów , tez juz wiekowego . A Eustachy ma coraz wiecej krwi w moczu :-(:-(:-( ale na szczęście nie wymiotuje .
  19. Dziewczyny dziekuje ze jesteście , jest cięzko :( Myszunia tak około 21 troszke zjadła conva , ale jak wyszłam z Pedrem i Fibim to pod dzwiami znów było zwymiotowane :(:(:( Ale na spacerek szła bardzo chetnie , nawet powąchała spotkanego psiaka od sasiadów , tez juz wiekowego .
  20. Myszunia teraz spi , na razie nie chciała jeść , moze pózniej ...
  21. Jak przed chwilą wróciłam to od razu zauważyłam że coś jest nie tak , zdjęłam pampersa i się okazało że w moczu jest krew :cry: Po chwili poszedł pić i za moment wszystko czyli całą wodę zwymiotował :cry: Dzwoniłam do mojej wetki i poradziła mi jakie leki mam mu podać .... boje sie , jak do rana nie będzie lepiej to muszę z nim do weta :cry:
  22. Przed chwilą wróciłam od weta z Myszunią i Matyldzią : Myszunia w nocy znów mocno wymiotowała i bardzo kuleje na przednia łapkę od strony guza , dostała zastrzyki na wątrobę , na wymioty i przeciw bólowy , mamy zwiększyć dawke z 2.5 ml nawet do 4 ml Arthroflex do ustnie , Myszunia coraz gorzej się czuje , ona juz po woli odchodzi :cry::cry::cry: Wysłałam 20 minut temu mmsa z 3 zdjęciami Myszuni ( mam nadzieje że juz dotarły a nie dotrą nocą :roll: )
×
×
  • Create New...