Moby.
Nie wiemy jaka była przeszłość tego pięknego psa. Pewnego dnia pojawił się na ulicy, ze strachem w oczach, zranioną łapką, pustym brzuchem… Przerażony, opuszczony, zmarźnięty… Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy otoczyli go opieką, jakiej nigdy wcześniej nie zaznał, przekonali, że ręka służy do głaskania i karmienia, a nie do bicia i sprawili, że Moby znów zaufał. Po wielomiesięcznej tułaczce, dzięki wspólnym wysiłkom wielu osób, Moby jest już bezpieczny w hoteliku. Nareszcie jest mu ciepło i nie musi się niczego bać! Psiak jest bardzo grzeczny i łagodny, został wykastrowany, bez problemu dogaduje się z innymi psami, utrzymuje czystość w domu i nie sprawia problemów. To pies, który wiele przeszedł i potrzebuje trochę czasu aby zaufać, ale szybko się otwiera. Na jego mordce wreszcie zagościł uśmiech! Moby jest jeszcze dość młodym psiakiem, całe życie przed nim i z pewnością przyniesie swoim właścicielom mnóstwo radości. Szukamy odpowiedzialnego domu, który otworzy dla Mobiego swoje serce.
Proszę dopisywać i poprawiać wedle uznania :)