A może LILU jak widzisz, że on się szykuje do siusiu, to wtedy go szybko na smyczkę i na podwórko?
To, że jest w domku z Wami wydaje mi się super :) Ukłony za cierpliwość :) Niech kochany odpoczywa, on chyba nigdy nie miał okazji się wyspać w ciepełku, więc mu się należy.
A jak nasz Miś ma na imię? ;)