-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Soema
-
Żeby to szlag trafił......:(
-
[quote name='Lu_Gosiak']o co pytasz?[/QUOTE] O miasto, bo nie pamiętam. Szkoda jej... ale ja nie mam jak do siebie wsadzić kenelki, bo za duża żebym ją do pracy zabrała.. Ma ogłoszenia bieżące? Może poprosić o jakieś allegro wyróżnione..
-
Gdzie ona jest w tym domu?
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Dom od Lilu się nie odzywa......:shake: ostatnio pewna pani się obraziła, bo powiedziałam, że starszy pan to nie odpowiedni dom dla takiego szczeniaka... A mnie się sypnęły w ten weekend wyjścia awaryjne, a muszę wrócić do Sandomierza :( nie wiem, co ja zrobię z Mollcią... -
Nie ma ktoś ochoty i możliwości wziąć mojej Mollki na 4 dni na DT.. muszę jechać, a nie mam jej gdzie tym razem zostawić :( zazwyczaj zostaje w hotelu albo u Evelki, ale jak na złość oba miejsca w tym tygodniu nie mogą.
-
[quote name='kanna']będzie dobrze..jeszcze troszkę.......[/QUOTE] Jadę znowu na weekend ładować w przytulisku akumulatory.. w czwartek moze się mi uda go wieczorem na spacer zabrać. Znowu w przytulisku nie ma prądu... żadnego :shake: a problemy z miastem narastają.... będzie wesoło jak nas wypieprzą albo zmuszą do zamknięcia przytuliska
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Soema replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Cholera, ja teraz mam falę egza na studiach, ale jak coś uda mi się naskrobać to wrzucę Wam tu, lookniecie, jak coś ślemy. Chyba że ktoś ma ochotę pisać już:)[/QUOTE] Najlepiej niech każdy od siebie pisze. -
WOW Mamba poważnieje :) :)
-
Shark ma ok. 4 lata, mocno poobijany i przerażony trafił do przytuliska tuż po wypadku samochodowym. Bał się ludzkiego dotyku, wszystko sprawiało mu ból. Z dnia na dzień było jednak coraz lepiej, Shark bardzo potrzebuje bliskości człowieka, wtula swój łebek i cudownie patrzy w oczy. Toleruje suki, ale na pierwszym miejscu dla niego jest człowiek. Jest średnim psem, który ma w sobie ogromną wolę życia. Będzie wspaniałym, wiernym przyjacielem na długie lata. zmień coś proszę.. ostatnio kiepsko sypiam i myśli mi uciekają..
-
[quote name='chita']oto paradoks dogo, setki psow dzis konaja z glodu, choc sa w pelni adopcyjne, nie ma na sterylki, asty ktore nigdy nie ugryzly nie dostana takiej szansy jak te co sie rzucily na ludzia bo psa ktory pogryzl wysyla sie do hotelu za 400zl i 1500zl kosztow transportu...[/QUOTE] Ale to my się uwzięłyśmy ;) i chcemy zemsty.. Nie nasza wina, że niektóre psy tak zniszczył człowiek... za dużo tych.....aaa zresztą.. wkurza mnie wysyłanie pw z prośbą o pomoc, bo czasu na kłótnie i tłumaczenie nie ma. Chyba zbyt medialny był przypadek. W Szczecinie przecież tyle fajnych astów kiedyś uśpili.. i to młodych, tyle że rozwydrzonych.. :(
-
[quote name='Luzia']Zdjęcia bokserki zrobione wczoraj ( niestety kiepskie bo z telefonu ): [IMG]http://i287.photobucket.com/albums/ll136/luziek/aaaaa5.jpg[/IMG] [IMG]http://i287.photobucket.com/albums/ll136/luziek/aaaaa4.jpg[/IMG] [IMG]http://i287.photobucket.com/albums/ll136/luziek/aaaaa2.jpg[/IMG] [IMG]http://i287.photobucket.com/albums/ll136/luziek/aaaaa-1.jpg[/IMG] I jedno jej koleżanki: [IMG]http://i287.photobucket.com/albums/ll136/luziek/aaaaa3.jpg[/IMG][/QUOTE] Boksie odebrali właściciele :)
-
[quote name='magda222']Ja też myślę, że Atos atakuje raczej ze strachu. Ale czy możemy ryzykować? To jednak kawał drogi stąd. Czy Ci Państwo będą mieli na tyle cierpliwości, żeby powoli wprowadzić Atoska do domu i popracować z nim? Soema jakiekolwiek będą decyzje Państwa (czy oni wiedzą, że Atos to taki straszek-agresor ;) ? ) bardzo Ci dziękujemy za propozycję :)[/QUOTE] Juz wiedza dokladnie co i jak :)
-
[quote name='wadercia']hm.. wlasciwie to na chwile obecna moge zmienic ;) ale w ogloszeniach jest napisane gdzie psik przebywa.. :) a kto wie moze i jakja pokaze kilku znajomym to i faktycznei psiak tutaj do nas trafi. :)[/QUOTE] Jeszcze tam nie wysyłałam psiaka chyba żadnego od nas :hmmmm: najwyższy czas ;)